PODPOWIEDZI:
Videotesty.pl

MorphyRichards 43128 Illuma

(1)
OCENA UŻYTKOWNIKÓW:
1.0 na podstawie 1 opinii
Zobaczyło: 3740 osób
OPIS PRODUKTU
Obudowa urządzenia MorphyRichards 43128 Illuma została wykonana z Metalu z dodatkami szkła. Obudowa czajnika jest w kolorze Przyciemniane szkło. Długość przewodu sieciowego wynosząca 0,5 m, umożliwia bezproblemowe podpięcie się do gniazdka. Szkło "Schott Duran" powierzchnia obudowy podgrzewacza prezentuje się dosyć okazale. Moc grzałki czajnika wynosi: 2200 W. Dodatkowe cechy czajnika elektrycznego: Czajnik Podświetlany. antywapienny. Czajnik elektryczny umożliwia jednorazowo zagotowanie 1,7 l wody. Płaska grzałka czajnika, zapewnia szybkie zagotowanie wody.
Instrukcja obsługi

Dziękujemy za zgłoszenie!

Specyfikacja
Konstrukcja
Obrotowa podstawaTrue
Ogólne
KolorPrzyciemniane szkło
Parametry fizyczne
Tworzywo obudowyMetal z dodatkami szkła
Komunikacja
Wskaźnik poziomu wodyTrue
Typ grzałkiPłaska
Wykończenie powierzchniSzkło "Schott Duran"
Kod_producenta43128 Illuma
Przewód zwijany w podstawieTrue
Wymienny filtrTrue
Zabezpieczenie przed przegrzaniemTrue
Podstawa antypoślizgowaTrue
Strona wwwwww.morphyrichards.pl
Filtr - szczegółyantywapienny
Moc grzania2200 W
Długość przewodu sieciowego0,5 m
Pojemność maksymalna1,7 l
CertyfikatyCE
Automatyczne wyłączanieTrue
Lampka kontrolna pracyTrue
Informacje dodatkoweCzajnik Podświetlany
Sygnał dźwiękowyFalse

Twoja opinia?


  • solitaire napisał(a) 3 lata, 4 miesiące temu:

    mam ten czajnik od ponad roku. Początkowo uwiódł mnie "dizajn", a raczej sposób, w jaki podświetlana jest w nim gotowana woda.. i to by było na tyle, jeśli chodzi o zalety. Czajnik jest przede wszystkim bardzo ciężki w porównaniu do klasycznych plastikowych czy aluminiowych, bo szkło, z którego jest zrobiony jest bardzo grube. Po drugie - wydaje się duży, a wody można nalać tylko ok. połowę - trzeba zostawić miejsce na hipnotyzujące bąbelki. Po trzecie.. po roku używania to już ruina. Odpadło mocowanie siteczka, które zasłania odpływ, przez co czajnik nie wyłącza się od razu, gdy zagotuje się woda, a trwa to około minutę. Oczywiście nie można tego naprawić, bo fragment plastiku, który odpadł, był częścią obudowy. Przy tym fakt, że z włącznika wytarła się srebrna farbka i widać tani biały plastik, jest już naprawdę drobnostką. Aha, a posrebrzenie wnętrza czajnika też nie jest już jednolite, nie wiem co się z tym stało - zabarwiło moją wodę na herbatę? To wszystko sprawia, że czajnik w zasadzie nadaje się do wyrzucenia. I zrobię to jak tylko nabędę jakiś solidny nowy. I nawet nie będę żałować kupy kasy, który na ten wydałam - cenna nauczka żeby nie lecieć na "dizajn" tylko zwracać uwagę na funkcjonalność. Odradzam, chyba, że czajnik ma stać, a nie być używany.