Techland SDC Drakensang: The Dark Eye PCTechland SDC Drakensang: The Dark Eye PC

Techland SDC Drakensang: The Dark Eye PC
OPIS PRODUKTU
Techland SDC Drakensang: The Dark Eye PC to wciągająca i bardzo ciekawa gra, która może nam dostarczyć wiele godzin wspaniałej zabawy. Techland SDC Drakensang: The Dark Eye PC da nam możliwość sprawdzenia się w wirtualnej rozgrywce, gdzie liczy się refleks czy taktyka.

Dodane przez: doradca_zakupowy | ostatnia modyfikacja: 2016-11-24

PRODUCENT:
Techland
KATEGORIA:
Gra PC
OCENA UŻYTKOWNIKÓW:

A może wiesz coś więcej o tym produkcie? Pomóż innym w wyborze i dodaj pierwszą opinię o Techland SDC Drakensang: The Dark Eye PC.

RANKING
Najgorętsze Gry PC na Zimowe Wieczory - TOP 10 Styczeń 2015

Jeżeli nie wiecie w co zagrać w długie i zimne wieczory, wasz wypasiony gamingowy PC nie ma na czym rozgrzać ... więcej

RECENZJE
Recenzja Monument Valley 2 - Już Wkrótce Na Androida!

Na brak gier na platformy mobilne nie ma co narzekać. Codziennie do sklepów App Store czy Google Play trafia masa ... więcej

Recenzja Diablo III: Przebudzenie Nekromantów - Będą z ciebie ładne zwłoki

O serii Diablo przez dłuższy czas było bardzo cicho. Blizzard przypomniał sobie o tej grze dopiero na Blizzconie, zapowiadając nowego ... więcej

NEWSY
Netflix Bierze Się za Ekranizację Wiedźmina!

Netflix jest znany ze świetnych seriali, które zwłaszcza ostatnimi czasy podbijają serca widzów. Tym razem producenci wzięli na cel całą ... więcej

Startuje Sezon Zasadniczy Polskiej Ligi Esportowej

Polska powoli pnie się po tytuł światowego centrum e-sportu. Jako najbezpieczniejszy kraj świata (wg. brytyjskiego MSZ w 2016 roku) na ... więcej

ARTYKUŁY I PORADY
Najlepsze Premiery Gier Sierpień 2017 – Batman, StarCraft, Uncharted, Observer, Filary Ziemi

Lato w pełni a do tego rozgrzeją nas premiery growe! W sierpniu pojawi się kilka interesujących tytułów, które mogą was ... więcej

Flipery jak Dinozaury - Wymarły

Według naukowców na ziemi trwa własnie wielkie wymieranie gatunków, podobno nie pierwsze. Tak czy siak te zjawisko dotyka nie tylko ... więcej

FILMY POLECANE
Gramy w Alice VR na Oculus Rift!

Alice VR to gra, która bazuje na wykorzystaniu wirtualnej rzeczywistości i gogli Oculus Rift. Jacek, nasz redaktor, postanowił sprawdzić, czy ... więcej

EkoGranie - KONKURS dla Ekologicznych Graczy

Specjalnie dla naszych czytelników przygotowaliśmy serię czterech eko-konkursów. Będziesz mógł wygrać naprawdę aktrakcyjne nagrody min.: Powerbanki, pendrive’y, klawiatury, gamedpady, dyski ... więcej

Podstawowe dane – Słuchawki dla gracza
Opis
tryb gry:single player   
nośnik:1 DVD
wymagania wiekowe:
12+
wymagania sprzętowe: Core 2 Duo 2.6 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 8600 lub lepsza), 6 GB HDD, Windows XP SP2/Vista

Drakensang: The Dark Eye studia Radon Labs to gra RPG oparta na najpopularniejszym w Niemczech (a także Austrii i Szwajcarii), systemie papierowych RPGów fantasy. Zamierzeniem autorów było stworzenie gry nawiązującej do klasyki gatunku, kładącej silny nacisk na fabułę, działanie drużynowe i system walki, w którym szybkość wciskania przycisków klawiatury nie jest najistotniejszym elementem. Sami twórcy zwykli określać swe dzieło jako Baldur’s Gate w świecie 3D.

Akcja toczy się na kontynencie Aventuria, odpowiedniku Europy z okresu późnego średniowiecza lub wczesnego renesansu. Jak w każdym szanującym się świecie RPG, mamy do czynienia z zestawem zróżnicowanych terenów i państw, począwszy od mroźnej północy, zamieszkanej przez odpowiednik Wikingów, poprzez, przypominające nasz daleki wschód, imperium Kun Kau Peh, a skończywszy na pustynnym Khom i tajemniczych, pełnych magii wyspach. W trakcie przygody dokładnie poznamy nie tylko centrum kontynentu, nazywane Middenrealm, ale nie obejdzie się także bez podróży w bardziej egzotyczne zakątki. Sama fabuła jest bardzo rozbudowana. Przez okres ponad sześciu miesięcy, pracowało nad nią sześciu ludzi. W sumie stworzyli oni historię zapisaną na ponad tysiącu stron.

W trakcie podróży spotykamy bogatą galerię postaci, często widywanych w fantasy: żyjących w harmonii z naturą i parających się magią Elfów, gderliwych, porywczych, uzbrojonych w topory Krasnoludów, dzikich i brutalnych Orków, mrocznych czarnoksiężników, honorowych rycerzy, krzepkich wojowników, sprytnych łotrzyków itd. Jest także kilka bardziej egzotycznych przypadków: świetnie wyszkolone w walce, wyznawczynie bogini wojny Rondry, Amazonki; a także Thorwalianie, twardy lud północy, wzywający w potrzebie boga Swafnira. W wiele z wymienionych ras i klas postaci gracze mogą się wcielić tworząc swego bohatera.

Skoro już jesteśmy przy kreacji głównego herosa warto wspomnieć, że sposób jego tworzenia został niemal żywcem skopiowany z papierowego RPG. Oznacza to, że postać opisana jest szeregiem cech i współczynników, mających wpływ na interakcję z otoczeniem. Dla ułatwienia autorzy okroili trochę ilość detali, jakie musimy określać samodzielnie. W trakcie przygody spotykamy mieszkańców świata, których można przyłączyć do drużyny. Jednocześnie główny bohater może mieć nie więcej niż trzech stałych towarzyszy. Jest także możliwość przyłączenia tymczasowych sojuszników (na przykład w celu wykonania określonego zadania). Ich liczba nie może przekroczyć dwóch.

Aventuria zamieszkana jest prze kilkadziesiąt rodzajów potworów, które z oczywistych względów, nie darzą naszych bohaterów sympatią. Dlatego też walka jest chyba najistotniejszym aspektem gry. Autorzy dążyli do stworzenia systemu, w którym największe znaczenie mają cechy, umiejętności i uzbrojenie drużyny, a nie szybkość reakcji gracza. Walka przebiega w czasie rzeczywistym, ale z możliwością zatrzymania potyczki w dowolnym momencie, by zdecydować o kolejnych posunięciach bohaterów. Do złudzenia przypomina to system znany choćby z Baldur’s Gate.

Drugi bardzo istotny aspekt to interakcja i dialogi z mieszkańcami Aventurii. W Drakensang: The Dark Eye mamy do czynienia z dynamicznymi dialogami, ale jednocześnie dość rozbudowanymi. Co więcej, szanse na uzyskanie porozumienia są ściśle zależne od rasy postaci, a także jej umiejętności. I tak, na przykład szlachetny Elf, ma większe szanse, niż gburowaty Krasnolud, na przekonanie strażników do otwarcia bramy, ale w sytuacji, kiedy trzeba przemówić do rozumu hersztowi opryszków, role się odmienią.

Twoja opinia?


  • Nie ma jeszcze żadnych opinii. Możesz być pierwszy.

Dziękujemy za zgłoszenie!