PODPOWIEDZI:
Videotesty.pl

Battlefield 4 - Wideo Recenzja Multiplayer

Po bardzo dobrej trzeciej części Electronic Arts postanowiło wypuścić kolejną odsłonę popularnej strzelanki sieciowej. Po otwartej becie miałem mieszane uczucia co do czwartej części. Bardzo wysokie wymagania sprzętowe, lagi na serwerach, beznadziejna optymalizacja produktu i masa błędów. Postanowiłem przeczekać ten okres i sprawdzić już finalną wersję. Czy w pełni zadowoliła mnie czwórka? Raczej nie, jednak jest to naprawdę interesujący tytułu dla tych, co dopiera zamierzają rozpocząć swoją przygodę na polach bitew.

Battlefield 4

Ocena VideoTesty.pl
GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

Dziękujemy za oddanie głosu.
ZALETY
  • Grafika
  • Dźwięk
  • Rewelacyjne mapy
  • Kilka zmian na plus
  • Wciąga
  • Dubbing w multiplayerze
WADY
  • Zmiany zaledwie kosmetyczne względem 3
  • Błędy, crashe i lagi
  • Optymalizacja

Przejdźmy do nowości, które oferuje nowa odsłona cyklu. Bez wątpienia są to nowe mapy, które prezentują bardzo wysoki poziom. Są one niezwykle urozmaicone, level desing jest o wiele lepszy od trójki. Tam mapy były także całkiem porządne, ale nie umywają się do czwórki. Co do pozostałych zmian to jest ich wiele, ale są one niezwykle kosmetyczne. Wychylanie się zza osłon, szybszy czas wkroczenia do akcji po śmierci, zgoda na reanimacje, inny wygląd kamery pośmiertnej, czy ściganie się na skuterze wodnym to nie są funkcje, dla których kupuje się nowy produkt. EA pozwala nam także obserwować pola bitew przy pomocy tabletu. Jednak moim zdaniem nie jest to żadna niezbędna funkcja i pełni ona rolę ciekawostki. Robi dobre wrażenie na prezentacjach, a graczy interesuje bardziej rozgrywka.

Battlefield 4 fot1

Jeżeli chodzi o tryby to są prawie takie same jak w trójce. Zmagać możemy się w: dużym i normalnym podboju, unicestwieniu, dominacji, szturmie drużynowym, zespołowym DM oraz neutralizacji. I to jest dobry krok, że autorzy nie rezygnują ze sprawdzonych trybów, które dają masę przyjemności podczas zabawy. Mogli tylko dodać coś nowego. Standardowo możemy się zmagać aż do 64 graczy na jednej mapie. Takie pojedynki są niezwykle emocjonujące i to na pewno siła Battlefielda. Do tego dorzućmy pojazdy, ciekawe mapy, wiele rodzaju broni, jak i ulepszeń i mamy murowany hit. Szkoda tylko, że to samo mieliśmy już w trzeciej części.

Battlefield 4 fot2

Battlefield 4 fot3

W rozgrywce są cztery główne klasy postaci: szturmowiec, który potrafi postawić poległych towarzyszy na nogi, technik – niezastąpiony w walce z pojazdami, wsparcie – żołnierz podrzucający amunicje i operuje na ciężkich karabinach, oraz zwiadowca – znakomity snajper. Gra poszczególnymi klasami nie różni się w żaden sposób od tych z Battlefielda trzeciego. Za zabijanie przeciwników i wypełnianie zadań otrzymujemy nowe rodzaje broni, ulepszenia i wyższe rangi. To pozwoli nam w wygodny sposób uzbroić naszego wirtualnego wojownika do naszych potrzeb i stylu rozgrywki.

Battlefield 4 fot4

Battlefield 4 fot5

Jeżeli chodzi o model strzelania, to lekko różni się od tego z poprzedniej części. Jest bardziej realistyczny i musiałem się z nim oswoić. Nie uważam się za dobrego gracza, ale także nie za słabego. W najnowszej części miałem problemy z zabiciem kogokolwiek. Dopiero po przyzwyczajeniu się do sterowania wróciłem na dobre tory. Przyjemność zgrania była wtedy naprawdę bardzo wysoka. Niezwykle szybko odblokowuje się kolejne rangi czy arsenał. A to jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Emocjonująca rozgrywka, którą Battlefield niewątpliwie dostarcza.

Battlefield 4 fot6

Grafika przeszła lekki lifting. Stoi ona na bardzo wysokim poziomie i potrzebuje silnej karty graficznej. Tylko najnowsze układy pozwolą się cieszyć niezwykłą piękną grafiką. Warto tutaj zaznaczyć, że trzeba pobrać najnowsze dostępne sterowniki ze strony producenta. Na starszych gra w ogóle nie chciała u mnie ruszyć. To co różni czwartą część, to na pewno cieniowanie i oświetlenie. Jest ono wykonane niezwykle realistyczne. Graficy i level designerzy wykonali kawał dobrej roboty tworząc mapy. Będąc na dachu budynku widok potrafi zaprzeć dech w piersi. Interfejs pozostał niemal taki sam.

Udźwiękowienie to także bez wątpienia duży plus. Odgłosy strzałów są niezwykle realistyczne. W trzeciej części ten aspekt był bardzo dobrze wykonany, ale w czwórce jest on już arcymistrzowski. Warto tutaj grać na słuchawkach, lub bardzo dobrych głośnikach, aby delektować się tymi dźwiękami. Polski dubbing w multiplayerze bez wątpienia jest na plus. Lepiej słuchać polskich odgłosów niż angielskich, rosyjskich czy chińskich. Niestety poziom ich jest bardzo nierówny i mamy do czynienia ze źle dobranymi aktorami. Silną stroną na pewno są soczyste bluzgi, które tutaj występują niezwykle często.

Battlefield 4 fot7

Występują także liczne błędy, takie jak wyrzucenie z serwera, lagi, czy crashe. Jestem jednak o to spokojny, że developerzy bardzo szybko to naprawią. Trójka była świetnie zoptymalizowana, a lagi mam nadzieję, że to tylko zachłyśnięcie się nową odsłoną tytułu.

Battlefield 4 fot8

Nowe mapy bez wątpienia podobają mi się bardziej i nie jest to spowodowane ograniem Battlefielda 3. Są po prostu bardziej ciekawe i urozmaicone. Trzecia część niestety na to cierpiała i autorzy bez wątpienia to naprawili. Można powiedzieć, że wszystkie te zmiany zastosowane w najnowszej części są na plus. Jest to taki Battlefield 3.5, czy na sterydach, jednak czy warto dla takich kosmetycznych zmian sięgać po nową odsłonę? Wydaje mi się, że nie. Mnie osobiście to nie kupiło, mapy są świetne ale to za mało, aby przesiadać się na czwórkę. Rozgrywka różni się pewnymi aspektami taki jak np. strzelanie do wrogów. Dla osób, które jednak dopiero co chcą spróbować swoich sił na polach bitew to chyba najlepszy moment, aby wskoczyć do gry. Miłego strzelania do wirtualnych wrogów!

Battlefield 4 fot9

blog comments powered by Disqus