Monitor z Matrycą MVA - Philips 284E5

RTV Euro AGD
Zobacz ofertę
852 ZŁ
OleOle
Zobacz ofertę
849.72 ZŁ
Ceneo.pl
Zobacz ofertę
907.9000 ZŁ
Ocena VideoTesty.pl
0 GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

ZALETY
  • Jakość wykonania
  • Jakość wyświetlanego obrazu
  • Kąty widzenia
  • Czas reakcji matrycy
  • Jakość dźwięku z wbudowanych głośników
  • Niski pobór prądu
  • W pełni spolszczone menu OSD
WADY
  • Ubogie wyposażenie w porty
  • Małe możliwości regulacji położenia
  • Błyszcząca matryca
  • Podstawa mogłaby być solidniejsza

Słowem wstępu

Testowany dzisiaj monitor wyposażony został przez producenta w panel MVA. Ta konstrukcja łączy w sobie zalety klasycznej TN oraz matryc IPS. Monitory wyposażone w matrycę MVA oferują lepsze kąty widzenia oraz wierniejsze oddanie barw jak TN, ale ciut gorsze jak IPS, przy szybszym czasie reakcji jak IPS. Cenowo - monitorom tym jednak bliżej do IPSów, niż monitorów wyposażonych w panele TN.

Drugą z cech wyróżniających testowany dzisiaj Philips 284E5 jest obecność portu MHL (Mobile High-Definition Link). Ten, wraz zastosowaniem dodatkowych akcesoriów niezbędnych do korzystania z technologii MHL, oferuje możliwość przesyłania bezstratnego obrazu nawet w rozdzielczości 1080p i dźwięku 7.1 z urządzeń mobilnych, jak smartfony czy tablety, z ich jednoczesnym ładowaniem.

Przeglądając specyfikację techniczną w oczy wpadła mi jeszcze jedna wartość - moc wbudowanych głośników. 7W w RMS na kanał to moc warta uwagi w przypadku monitora. Jak wypadły w teście - dowiecie się Państwo z dalszej części recenzji.

Specyfikacja techniczna

spec2

Pełna specyfikacja produktu dostępna na stronie producenta:

http://www.philips.pl/c/komputerow-monitory/monitor-lcd-z-technologia-smartimage-lite-284e5qhad_00/prd/?t=specifications

Wyposażenie w porty niestety nie zachwyca. Na tylnej ściance znajdziemy jedynie podstawowe złącza: wejście do zasilacza sieciowego (monitor posiada zewnętrzny zasilacz), wyjście słuchawkowe oraz wejście analogowe audio 3,5mm miniJack, port D-SUB, oraz dwa porty HDMI, z czego jeden MHL-HDMI.

Philips 284E5 fot5

Ergonomia

Monitor Philips E-Line niestety nie może pochwalić się szerokimi możliwościami regulacji położenia. Choć jest to konstrukcja aż 28", jedyne na co pozwala nam producent, to regulacja pionowego kąta położenia matrycy w zakresie -5 do +20 stopni.

Philips 284E5 fot2

Philips 284E5 fot3

Ustawienia wysokości nie zmienimy w ogóle, a boczne odchylenie możliwe jest po przestawieniu całego monitora razem z podstawą. Nad portami z tyłu monitora widoczne są 4 gwinty umożliwiające powieszenie monitora na ścianie, oczywiście w zgodności ze standardem VESA.

Philips 284E5 fot4

Ekran jest niestety błyszczący, co dość skutecznie uprzykrza pracę w słoneczne dni. Szkoda, że producent nie zdecydował się na zastosowanie anty-odblaskowej powłoki.

Philips 284E5 fot1

Menu ekranowe

Menu OSD sterowane jest przy pomocy fizycznych przycisków umiejscowionych na dole prawej krawędzi monitora. Menu jest w pełni spolszczone (dostępne jest kilka języków) i, co jest charakterystyczne dla Philipsa, całość jest pogrupowana w logiczne kategorie, oznaczone dodatkowo dużymi, czytelnymi ikonami. Nawigacja jest bezproblemowa i każdy nawet mniej zaawansowany użytkownik będzie w stanie skalibrować ustawienia monitora do własnych potrzeb.

Philips 284E5 fot8

Jakość wykonania

Tworzywo z jakiego wykonana jest ramka i podstawa są dobrej jakości. Przednia ramka jest czarna i błyszcząca, tył w większości matowy. Spasowanie elementów jest bez zarzutu, nic nie skrzypi przy ruszaniu monitorem czy zmianie jego położenia.

Philips 284E5 fot9

Philips 284E5 fot10

Jedyne do czego mogę się przyczepić to sama podstawa. Ta w większości wykonana jest z tworzywa, a tylko w niewielkiej części z metalu. Philips 284E5 opiera się na 4 gumowych, przyklejonych do podstawy nóżkach. Moim zdaniem wykonanie tego elementu przy już dość znacznej wielkości matrycy powinno być solidniejsze.

Philips 284E5 fot7

Jakość obrazu, kąty widzenia, jakość dźwięku

Matryca MVA, jaką zastosowano w testowanym modelu monitora, pozwala cieszyć się kolorami nasyconymi, z płynnymi przejściami tonalnymi, głęboką czernią i czystą bielą bez śladu przejścia w żółć. Kontrast statyczny jak i dynamiczny są na dobrym poziomie.

Warto również skłonić się tu ku czasowi reakcji matrycy. W zależności od ustawień, ten waha się w granicach 6,5ms (w trybie standard) do 4ms w trybie gry (smartresponse ustawione przez producenta na standard).

A może monitor w proporcjach 21:9?

Kąty widzenia te podawane przez producenta to 176 stopni i jestem w stanie się pod tym podpisać. Czy to w pionie, czy poziomie i to nie zależnie od tego w jakiej odległości od monitora znajduje się widz, nie są dostrzegalne jakiekolwiek zmiany w barwie wyświetlanego obrazu.

Osobny akapit poświęcę również dźwiękowi. Choć jak każdy wie, głośniki wbudowane w monitor są w zasadzie zawsze tylko dodatkiem, tak te o mocy 7W pozytywnie mnie zaskoczyły. Ich moc oraz jakość samego dźwięku można porównać już do najtańszych konstrukcji jakie możemy zakupić osobno w cenie nie przekraczającej 50zł. Moim zdaniem jest to duży plus dla producenta. Być może niebawem doczekamy czasów, że te wbudowywane w monitory będą na tyle dobrej jakości, że sens będą miały tylko lepsze konstrukcje stereo, lub systemy dźwięku przestrzennego.

Pobór prądu

Testy poboru prądu przeprowadziliśmy watomierzem LEDSystems 6907C. Ustawienia monitora podczas pomiarów - aktywny tryb standard z wartościami predefiniowanymi przez producenta.

Podczas wyświetlania pulpitu pobór prądu z gniazdka nie przekraczał 30W, co przy 28" monitorze można zaliczyć jak najbardziej na plus.

Podsumowanie

Monitor Philips 284E5 to konstrukcja kierowana dla osób, które cenią sobie uniwersalność. Produkt ten nadaje się bardzo dobrze do zastosowań multimedialnych, pracy biurowej, amatorskiej pracy z programami graficznymi, czy gier. Zarówno jakość obrazu, kąty widzenia, jak i dźwięk zasługują na duży plus. Co do wykonania monitora - również nie mamy większych uwag. Na minus należy zaliczyć ubogie wyposażenie w porty oraz małe możliwości dostosowania położenia monitora.

blog comments powered by Disqus