Recenzja Risen 3: Władcy Tytanów – Znakomita Gra RPG

Firma Piranha Bytes zapowiadała nową grę z powrotem do korzeni. Większość graczy spodziewała się nowego Gothica. Okazało się jednak, że nową produkcją ma być kolejna część Risena. Mi osobiście ta seria się podoba i jestem zadowolony, że będę mógł po raz kolejny zagrać bezimiennym bohaterem. Zapraszam do przeczytania recenzji!

Intel Core i5 2500K

Ocena VideoTesty.pl
GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

Dziękujemy za oddanie głosu.
ZALETY
  • Swoboda w działaniu
  • Duży o twardy świat
  • Masa misji do zrealizowania
  • Rozwój głównego bohatera
  • Fabuła
  • Zbieranie drużyny
  • Pięknie wyglądające lokacje
  • Polska wersja językowa (napisy)
WADY
  • Jakość niektórych tekstur
  • Występują drobne błędy kamery

HISTORIA

Po raz kolejny wcielamy się w postać bezimiennego. W trzeciej części Risen 3 dowiadujemy się kilku informacji na temat przeszłości bohatera. Jest on synem kapitana Stalowobrodego i ma starszą siostrę Patty. Nasz protagonista miewa nocne koszmary w których to nawiedza go duch Kapitana Wrony. Po bardzo dobrym początku przychodzi dość dziwny moment w grze. Nie chcę za bardzo zdradzać tego elementu osobom, które jeszcze nie grały. Okazuje się, że ukradziono nam duszę. Będziemy musieli się skontaktować jednym z trzech uzdrowicieli. Od tego niefortunnego momentu fabuła gry zaczyna stawać się coraz bardziej zrozumiała dla gracza.

Risen 3: Władcy Tytanów

SWOBODA

W grze mamy ogromną swobodę działania. Już na początku nie jesteśmy w żaden sposób ograniczani. Możemy popłynąć na jedną z wielu wysp. Tam na nas będą czekały przeróżne zadania do wykonania. Na pewno na trafimy także na interesujące przedmioty jak i niebezpieczne kreatury. Tylko od nas zależy jaką drogę obierzemy i będziemy wykonywać zadania. Równie dobrze możemy od razu się skupić na wątku fabularnym. Powracamy także do dobrze znanych miejsc z innych gier serii Risen.

Risen 3: Władcy Tytanów

» Widziałeś już kolejny ciekawy smartfon od Tajwańczyków?

FRAKCJE

Podobnie jak to było w innych grach od Piranha Bytes także w Risenie 3 możemy dołączyć do jeden z trzech frakcji. Przyłączyć się możemy do Strażników, Piratów Voodoo i Łowców Demonów. Ta trzecia grupa najbardziej mnie zainteresowała i postanowiłem dla nich wykonywać zadania. To co mi się niezwykle podobało to, że aby przynależeć do grupy najpierw musimy się sprawdzić. Trzeba wykonać odpowiednie zadania aby uzyskać poparcie. Członkowie nie chętnie z nami rozmawiają i nie chcą nas uczyć. Najczęściej będziemy musieli wyzwać ich na pojedynek aby uzyskać u nich szacunek. Nic nie ma za darmo, wszystko sami musimy wypracować.

Risen 3: Władcy Tytanów

WALKA

Ten element rozgrywki podobał mi się najmniej. Jest to niezwykle trudna i wymagająca sztuka. Musimy naprawdę bardzo długo grać aby poznać ruchy przeciwników. Wtedy będziemy mogli się spodziewać z ich strony ataku i przygotować się do obrony. Tak przeciwnicy są niezwykle agresywni i mogą nas zabić nawet najbardziej pospolite potwory. Wraz z doświadczeniem możemy rozwijać nasze umiejętności. Ja głównie skupiłem się na walce na miecze i nie żałuję tego wyboru. Możemy także obrać drogę maga czy strzelca. Na początku jest niezwykle trudno. Jesteśmy dość słabą postacią i starcie z mocniejszymi potworami kończy się śmiercią. Dlatego warto wykonywać zadania aby w miarę wraz z postępem w grze rozwijać swoją postać. Do pomocy gracza oddano kilku NPCów. Mogą nam oni towarzyszyć podczas rozgrywki. Pomagają nam w walce i potrafią nas leczyć. Jest to niezwykle przydatne w czasie wymagających walk.

Risen 3: Władcy Tytanów

ROZWOJ BOHATERA

Risen 3 jest dość nietypowym RPGiem. Nie awansujemy tutaj na kolejne poziomy stając się mocniejszym wojakiem. Zdobywamy punktach chwały rozwiązując zadania czy pokonując przeciwników. Dzięki tym punktom jestem później wstanie zwiększać nasze atrybuty. Jest to wymagane aby rozwijać naszą postać w poszczególnych elementach. Nauczyciele wymagają od nas odpowiednie poziomu atrybutów i pieniędzy. Mogą nas także uczyć wielu przydatnych ciosów czy alchemii. Jak będziemy rozwijać głównego bohatera zależy tylko od nas.

Risen 3: Władcy Tytanów

GRAFIKA

Poziom graficzny w najnowszym Risen czy jest niezwykle sprytnie kamuflowany. Wyspy, miasta i lokacje wyglądają naprawdę bardzo pięknie i robią wrażenie. Na swojej drodze znalazłem naprawdę bardzo dużo pięknych widoków, którym przyglądałem się jakiś czas. Grafika posiada jednak olbrzymią ilość rozmyć aby ukryć niedoskonałości. Jakość niektórych tekstur jest na bardzo niskimi poziomie aż kuje w oczy. Risen 3 to gra, która działa na technologii Dx9. Brakuje tutaj realistycznego cieniowania czy gry świateł. Mimo tych wszystkich niedociągnięć jak i braków gra wygląda dobrze. Lokacje są niezwykle urozmaicone i klimatyczne. Nie wszystkie miejsca są rajską wyspą a przyjdzie nam zobaczyć także bardzo ponure widoki. Gra jest także bardzo dobrze zoptymalizowana.

Risen 3: Władcy Tytanów

[PODSUMOWANIE]

Risen 3: Władcy Tytanów to naprawdę bardzo solidna gra. Na wielu płaszczyznach jest dopracowana. Autorzy oddali w ręce graczy kompas. Jest on widoczny na interfejsie i nie musimy co chwilę zerkać na mapę czy idziemy w dobrym kierunku. Wersja premierowa jest niezwykle płynna i nie posiadała rażących błędów. Oczywiście przytrafiają się jakieś dziwne zachowania niektórych ciał czy praca kamery przy rozmowach. Jednak są to na tyle sporadyczne sytuacje, że można na nie przymknąć oko. Gra niezwykle mi się podobała ze względu na dużą swobodę działania. Nie byliśmy w żaden sposób zaciągani do wątku fabularnego. Mogliśmy robić to na co mamy ochotę. Piranha Bytes ogłaszała, że nowy Risen będzie powrotem do korzeni. Jakoś tego nie odczułem i bardziej Władcy Tytanów było do drugiej części Risen aniżeli do pierwszej. Ogromnie polecam wszystkim miłośnikom gier RPG. Fani Gothica jak serii Risen także mogą być zadowoleni z najnowszego dziecka Piranha Bytes.

Kup grę Risen 3 na Muve.pl: https://bit.ly/1oTNsD9

Wymagania: Intel Core i5 2.5 GHz / AMD Phenom II X4 940 3.0 GHz, 4 GB RAM, GeForce GTX 470 lub Radeon HD 5850, Windows Vista SP1 / Windows 7 64-bit

Risen 3: Władcy Tytanów

blog comments powered by Disqus