RTV Euro AGD
Zobacz ofertę
89.99 ZŁ
OleOle
Zobacz ofertę
90 ZŁ
Ocena VideoTesty.pl
0 GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

ZALETY
  • wytrzymała bateria
  • niewielka waga urządzenia
  • elegancka, aluminiowa obudowa
WADY
  • słabe podbicie basów
  • mało urozmaicony interfejs urządzenia
  • słaba widoczność klawiszy dotykowych

Firma iRiver, jeden z czołowych producentów odtwarzaczy mp3 dodaje do swojej gamy produktów nową pozycję – model E50. Aluminiowa obudowa oraz wydajna bateria to tylko niektóre z atutów powyższego player’a. Urządzenie trafiło na polski rynek w styczniu 2009r.

Co w pudełku?

Wraz z odtwarzaczem mp3, producent dołącza następujące akcesoria:

  • słuchawki
  • kabel USB
  • instrukcja obsługi
  • karta gwarancyjna
  • płyta CD z oprogramowaniem Całość zapakowana jest w eleganckie pudełko, które dodatkowo umieszczone jest w plastikowym opakowaniu ochronnym.

iRiver E50

Wygląd / obudowa

Na pierwszy rzut oka urządzenie prezentuje się elegancko i stylowo. Niewielkie gabaryty (88 x 38,8 x 7,7 mm) sprawiają, iż odtwarzacz zmieści się praktycznie do każdej kieszeni. Niewielka grubość oraz waga nieco ponad 40g spowoduje, iż iRiver E50 nie będzie dla nas „zbędnym ciężarem”.Obudowa jest dobrze wyprofilowana co przyczynia się do faktu, iż model E50 świetnie leży w dłoni.

Obsługa może odbywać się jedną ręką, przyciski są rozmieszczone praktycznie i „z głową”. Minusem jest słaba widoczność przycisków dotykowych. Przyglądając się przez dłuższą chwilę możemy dopiero dostrzec klawisze funkcyjne wchodzące w skład dotykowego panelu sterowania. Zaliczamy do nich klawisze regulacji głośności, przewijanie utworów w przód / w tył, przejście do kolejnego / poprzedniego utworu oraz pauza. Z kolei w obudowie zostały umieszczone: gniazdo mini-USB, gniazdo mini-jack na słuchawki, mikrofon dyktafonu, przycisk resetowania ustawień telefonu oraz blokada player’a. Jej aktywacja „zamraża” możliwość nawigacji po menu. W korpusie znalazło się również miejsce dla uchwytu mocującego, przez który można przewlec zawieszkę i powiesić sobie „empetrójkę” np. na szyi.

Wyświetlacz / Wyświetlanie interfejsu

Ekranem jest matryca TFT LCD o przekątnej 1,8”, mogąca wyświetlać zawartość w rozdzielczości 176 x 220 pikseli. Czcionka oraz tło są dobrane idealnie, co przekłada się na mniejsze wytężanie wzroku podczas odczytywania elementów interfejsu. Materiały użyte do wykonania wyświetlacza może i nie należą do najdroższych, ale wyglądają na trwałe i wytrzymałe.

iRiver E50

Menu / Funkcje

iRiver nie szokuje na tej płaszczyźnie. Menu ograniczone jest do minimum. Brak jest tutaj rozbudowanych animacji czy barwnych piktogramów. Użytkownik poruszając się po interfejsie, może wybrać opcje odtwarzania muzyki, przeglądarki zdjęć czy filmów wideo. W przypadku odtwarzania fotografii z rozszerzeniem .jpg, .bmp czy .gif mamy również możliwość ustawienia trybu „prezentacji slajdów” – fotki pojawiają się automatycznie jedna po drugiej. Sekwencje video z rozszerzeniem .smv są odtwarzane z szybkością 30kl/s. Dodatkowo możemy nagrać głos na dyktafon, który jest całkiem pojemny ze względu na duża ilość wbudowanej pamięci. Plik zostanie zapisany z rozszerzeniem .wma. W sumie możemy odczytywać pliki audio w pięciu formatach dźwiękowych

(MP3, WMA, WAV, FLAC, APE). Standardowo znalazło się również miejsce dla zakładki ustawienia dzięki której możemy zmienić opcje podświetlenia, szybkości przewijania utworów czy zdefiniować język.

iRiver E50

Radio FM pozwala na wysłuchanie aktualności lub posłuchania nowych „kawałków”, gdy nasz zestaw muzyki wyraźnie nas znudzi. Stacje wykrywane są szybko i sprawnie, a funkcja automatycznego skanowania pasma pozwala na wybór i zapamiętanie wykrytych rozgłośni radiowych. Z reguły udawało mi się „wyłapać” 6-7 stacji, co uważam za całkiem niezłe osiągnięcie w przypadku wbudowanej anteny urządzenia. Ciekawostką jest również możliwość nagrywania audycji z radia. Podsumowując - obsługa menu odbywa się sprawnie, bez przycięć i zwolnień. Nie ma przepychu w oferowanych opcjach, ale jest funkcjonalność i praktyczność, co ułatwia pracę z urządzeniem.

Player został wyposażony w 4GB pamięci użytkowej, przeznaczonej głównie do zapisu plików dźwiękowych, obrazów, sekwencji wideo oraz nagrań z dyktafonu i radia. Urządzenie jest kompatybilne z nowszymi wersjami systemu Windows (2000/ XP/ Vista).

Jakość dźwięku

Doznania akustyczne płynące poprzez dołączone do zestawu słuchawki nie powalają na kolana. Wynika to głównie ze słabego podbicia basów, mimo ustawienia „ciężkim tonów” w korektorze urządzenia na maksimum. Możemy natomiast skorzystać z wbudowanych stylów muzycznych, takich jak Jazz, Classic, Rock, SRS WOW czy wiele innych. Pozwala to na pewne „urozmaicenie” barwy dźwięku. Producent zapewnia, iż technologia SRS WOW wprowadzi użytkownika na nowy poziom jakości dźwięku. Niestety na mnie powyższa opcja nie zrobiła większego znaczenia. Brak wyrazistych basów doprowadził do wyostrzenia tonów wyższych oraz średnich, co objawiło się syczeniem słuchawkach i płytką akustyką. Nie mniej jednak, jakość dźwięku jest „na poziomie” i z pewnością zostanie odebrana pozytywnie przez mniej wymagających użytkowników.

iRiver E50

Bateria

Producent donosi, iż w urządzeniu został zamontowany akumulator, pozwalający na ciągłą pracę z urządzeniem przez 52h (!). Z praktycznych analiz mogę powiedzieć, iż urządzenie odtwarzało muzykę w sposób ciągły przez blisko 44h, co uważam za bardzo dobry wynik. Blisko 2 doby grania – to już jest coś.

Podsumowanie

iRiver E50 jest małym, funkcjonalnym „grajkiem”, który z pewności umili nam monotonne chwile. Pojemna pamięć oraz wbudowane radio pozwolą na delektowanie się własną kolekcją muzyki oraz doniesieniami ze świata na falach FM. Należy jednak zaznaczyć, iż jest to oferta kierowana dla mniej wymagających użytkowników, którym słabe podbicie basów nie przeszkodzi w słuchaniu muzyki.

blog comments powered by Disqus