
Na IFA 2025 w Berlinie, Sharp przyjechał ze sporą liczbą swoich najnowszych produktów. Wśród nich rowery elektryczne i soundbary, ale szczególną uwagę przykuwał ogromny telewizor Micro LED. Wszystko wskazuje też na to, że niedługo modele Mini LED trafią pod strzechy. Japońska firma ostro walczy ceną.
Nowe Mini LED-y od Sharp będą praktycznie na każdą kieszeń. To dobra wiadomość dla osób polujących na alternatywy dla telewizorów z diodami organicznymi. Producent przyjechał na targi IFA 2025 też z bardzo szeroką ofertą rowerów elektrycznych i sprzętu audio. Co ciekawe, na rynek trafi w tym roku pierwszy gramofon marki Sharp od wielu lat.
Ogromny telewizor Micro LED i przystępnie wyceniane MiniLED-y
Wzrok odwiedzających stoisko firmy musiał się zatrzymać od razu na zaprezentowanych przez nią ekranach. Najbardziej przykuwał spojrzenie ogromny telewizor Micro LED. Mierzy aż 136 cali i - pomimo tego, że nie był 4K - wygląda naprawdę dobrze. W dodatku kosztuje wielokrotnie mniej niż analogiczne modele w zeszłym roku, bo około 30 tysięcy Euro. Demonstracja jednak rozciągała się nawet poza pomieszczenie z telewizorami i to… dosłownie.

Panele Micro LED, z którymi Sharp przyjechał na targi, były rozmieszczone w nietypowy sposób. Zawijały się wokół ścian lub tworzyły wymyślne kształty. Micro LED-y COB, zastosowane na targach przez firmę, pozwalają na kreatywne podejście do tworzenia ekranów. W dodatku nadrukowane są na płytkach imitujących różne materiały, na przykład drewno lub marmur. Pomysł idealny do zamaskowania wyświetlacza w domu lub firmie.

Szczególną uwagę warto jednak poświęcić serii Sharp JP. Trafi na rynek w kilku wymiarach: 50, 55, 65 i 75 cali. Wszystkie z panelami Mini LED, gwarantującymi lepsze kontrasty, z audio stworzonym we współpracy z Harman/Kardon, warstwą QLED oraz z systemem operacyjnym Google TV. Myślę, że będą hitem. Dlaczego? Dlatego, że będą śmiesznie tanie.
Jak dotąd telewizory Mini LED kosztowały na start całkiem sporo. Nic dziwnego, mniejsze diody oznaczają trudniejszą i bardziej kosztowną produkcję. Sharp wychodzi naprzeciw konsumentom. Udało im się obniżyć cenę do poziomu 500 euro za 55-calowy telewizor Mini LED. To bagatela 2100 złotych, ale ceny na naszym rynku jeszcze są do ustalenia.

Warto też dodać, że na rynku już pojawiło się bardzo dużo telewizorów z system TiVo. Od niedrogich 24-calowych do średniopółkowych 55-calowych: każdy znajdzie coś dla siebie. Wybrane modele oferują, dzięki systemowi TiVo, zaawansowane wyszukiwanie głosowe. Wystarczy, że powiesz “filmy Woodiego Allena”, a telewizor przeszuka serwisy streamingowe oraz telewizję kablową, aby znaleźć coś dla ciebie. Wybrane modele będą miały ekrany QLED, a także rozdzielczość sięgającą nawet 4K. Lista nowych telewizorów TiVo:
- Sharp 24HE2745E - 599 zł
- Sharp 32HE2745E - 699 zł
- Sharp 32HE2745EW - 749 zł
- Sharp 32HE3745E - 749 zł
- Sharp 40HE2745E - 899 zł
- Sharp 40HE3745E - 949 zł
- Sharp 43GK4745E - 1199 zł
- Sharp 43HE2745E - 1099 zł
- Sharp 50GK4765E - 1399 zł
- Sharp 55GM6141 - 1699 zł

Nowy soundbar czy gramofon? Sharp na IFA 2025
Nikogo nie może już dziwić to, że Sharp przyjeżdża co roku na IFA z bardzo szeroką paletą urządzeń audio. W tym roku mogliśmy zobaczyć i posłuchać nawet 6 różnych nowych soundbarów! Pojawią się na rynku w październiku 2025 roku. Znamy już wstępne ceny:
- Sharp HT-SB123 będzie kosztować 299 zł,
- Sharp HT-SBW123 będzie kosztować 549 zł,
- Sharp HT-SB145 będzie kosztować 349 zł,
- Sharp HT-SB304 będzie kosztować 599 zł,
- Sharp HT-SBW310 będzie kosztować 799 zł,
- Sharp HT-SBW320 będzie kosztować 999 zł.
Oczywiście najdroższe jednostki będą nie tylko oferować lepszą jakość dźwięku. Wspierają dodatkowe rozwiązania, takie jak Dolby Atmos lub DTS Virtual:X. Wraz z kanałami 2.1, w przypadku HT-SBW310 oraz HT-SBW320, zagwarantują odczuwalnie przestrzenny dźwięk. Skierowane do góry przetworniki sprawdzają się w takich zastosowaniach świetnie.

Zwłaszcza najwyższa jednostka brzmi bardzo dobrze: mieliśmy okazję się o tym przekonać na żywo. Nawet pomimo niewielkich wymiarów. To model slim, więc ma zaledwie 3,6 cm wysokości. Wspiera przy tym HDMI (eARC), Bluetooth oraz oczywiście złącze optyczne i AUX.
Przy okazji tematu IFA, warto dodać, że nagrodzono jeden z niedawno zaprezentowanych modeli soundbarów z linii Sharp Q. Strojony przez ekspertów z Devialet, Sharp HT-SBW55121 gwarantuje potężny oraz precyzyjny dźwięk 5.1.2.

Docenili to eksperci z European Imaging and Sound Association (EISA), chwaląc soundbar za holograficzną przestrzenność i muzykalność. Na pewno docenią go również konsumenci: ma bardzo atrakcyjny design, wpisze się więc świetnie w nowoczesną przestrzeń, gwarantując mocny przestrzenny dźwięk z dodatkowymi głośnikami dla kanału centralnego oraz subwooferem.
Sharp na targi przyjechał też z gramofonem. To było dla mnie niejakim zaskoczeniem. Wszystko wskazuje na to, że ludzie ciągle chcą słuchać winyli. Sharp RP-TT100 jest na to świetnym dowodem. To prawdziwie nowoczesny gramofon, wypakowany wygodnymi rozwiązaniami.

Przede wszystkim jest częściowo metalowy: aluminiowy talerz obrotowy i ramię zagwarantują, że posłuży ci dłużej. Producent dodał funkcję zmieniania utworów oraz pilota do zdalnego sterowania. Co ważne, oprócz standardowych złącz, możesz połączyć się z głośnikami bezprzewodowo, dzięki obsłudze Bluetooth 5.3. Jest nawet port USB-C służący do digitalizowania winyli. To wszystko w cenie 899 złotych na start, już w październiku.
Segment rowerów elektrycznych i e-mobilności Sharp
To, ile Sharp przywiózł rowerów na targi, było szokujące. Jedna ze ścian była w całości zajęta przez różnego rodzaju dwu- i trójkołowce. Producent znacząco rozszerzył i wciąż rozszerza swój segment mobilności. W portfolio japońskiego producenta każdy znajdzie w najbliższym czasie coś dla siebie.
Rzuca się w oczy kilka rzeczy. Przede wszystkim producent stawia na rowery składane. Na stoisku pojawiły się modele, które w różnym stopniu możesz uczynić bardziej kompaktowymi. To ma sens, nie tylko w mniejszych domach czy mieszkaniach, ale i podczas dalszych podróży. Im mniej miejsca rower zajmuje w aucie lub pociągu, tym lepiej.

Pod tym względem ciekawostką jest Micro Bike. To kompromis pomiędzy rowerem, a hulajnogą elektryczną. Oprowadzająca nas po stoisku osoba zasugerowała nawet, że może faktycznie zastąpić na ulicach tę drugą. Mam taką nadzieję, bo jest dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem. Ma większe koła i lepiej poradzi sobie z najazdem na krawężnik.
Zaskoczyła mnie obecność trójkołowców. I nie chodzi przy tym o rowery dla dzieci, chociaż te również producent ma w swojej ofercie. Sharp stawia na modele stworzone do komfortowego przewożenia ciężkich rzeczy. Rowery trójkołowe wyposażone są w bagażnik i rozpędzają się, zdaniem producenta, bez problemu do 25 kilometrów na godzinę.
]
Rozwija się też segment Fat Bike’ów. Na targach mieliśmy okazję zobaczyć nowy model typu long tail, z ramą przypominającą bardziej motocykl niż typowy rower, a także propozycję stworzoną między innymi dla dostawców. Sharp idzie w stronę jeszcze bardziej wytrzymałych stalowych ram i mocniejszych silników, sięgających 250 watów mocy. Przy tym w przypadku rowerów miejskich wydłuża się zasięg. Firma obiecuje nawet 160 kilometrów na jednym naładowaniu.
Producent przy tworzeniu swoich rowerów współpracuje też z innymi firmami. Dzięki temu w wybranych modelach pojawia się na przykład MotoBoost, czyli system przekładni zmniejszający obciążenie mięśni przy pedałowaniu. W tym roku zobaczyliśmy też Fidlock na niektórych rowerach producenta. To system szybkiego i bezpiecznego zakładania akcesoriów.
Ciekawostka? Sharp powoli pracuje nad okularami VR i AR
Sharp nie daje zapomnieć o tym, że ostatecznie jest firmą stale rozwijającą się poza już “udomowionymi” kategoriami. Dobrym tego przykładem są okulary VR i AR, z którymi przyjechał na targi IFA 2025 w Berlinie. To na razie wciąż prototypy, ale mieliśmy okazję przez chwilę skorzystać z paru z nich.

Szczególnie warto będzie wypatrywać okularów VR. Na razie nie wiadomo zbyt wiele na ich temat poza tym, że będą ekstremalnie lekkie. Przy wadze w okolicach 200 gramów, znacząco przebijają większość konkurencji. To ma znaczenie, bo ciężar okularów jest jednym z bardziej uciążliwych problemów tej technologii. Nie wiadomo wiele więcej: na więcej informacji trzeba jeszcze poczekać.
Materiał powstał przy płatnej współpracy z Sharp.


