PODPOWIEDZI:
ROBOROCK na Święta

Roborock na CES 2026: roboty, odkurzacze, Real Madryt

Roborock na CES 2026: roboty, odkurzacze, Real Madryt

Na tegorocznych targach elektroniki użytkowej w Las Vegas nie mogło zabraknąć Roborock. Chiński producent pojawił się na CES 2026 z bardzo szeroką paletą urządzeń. Wśród najciekawszych te, które służą do sprzątania domu. Wielu zaintryguje pewnie jednak również nietypowa współpraca. Roborock wszedł w partnerstwo z klubem piłkarskim Real Madryt.

Roborock na CES 2026 w Las Vegas - oprócz przyjechania z różnymi sprzętami, od odkurzaczy po roboty koszące, ogłosił między innymi partnerstwo z Realem Madryt. Współpraca została podpisana przez Quana Ganga będącego prezesem Roborock oraz Emilia Butragueño, dyrektora ds. relacji instytucjonalnych klubu piłkarskiego Real Madryt. Opiera się na działaniach marketingowych, ale także wsparciu Fundacji Realu Madryt, wspierającej inicjatywy na rzecz tworzenia bezpiecznych środowisk dzieci i rodzin.

Roborock Saros 20 oraz Saros 20 Sonic: nowe flagowe roboty sprzątające

Ponieważ to Roborock, nie mogło zabraknąć robotów sprzątających. I dobrze, bo od lat testujemy ich jednostki, za każdym razem z pozytywnymi wrażeniami. Producent pokazał przede wszystkim dwa flagowe modele: Roborock Saros 20 oraz Roborock Saros 20 Sonic. Te roboty łączy wysokie ciśnienie ssania, na poziomie 35000 Paskali oraz nowa stacja RockDock, myjąca im mopy wodą o temperaturze do 100 stopni Celsjusza. Lepiej rozpuści brudy.

Zbliżenie na kamerę czarnego robota Roborock Saros 20

Różnią się zastosowanymi technologiami. Roborock Saros 20 to urządzenie o tyle ciekawe, że wykorzystujące system StarSight 2.0. Ma czujniki 3D oraz kamerę, po to aby rozpoznać nawet ponad 200 typów przeszkód. Również tych mniejszych, o wymiarach 2 na 2 centymetra. Ma też VertiBeam, czyli boczne światło strukturalne do wykrywania przewodów lub innych przeszkód. Zachowuje przy tym konstrukcję o wysokości 7,98 centymetra, wjedzie więc pod niższe meble.

Producent zastosował też system AdaptiLift Chassis 3.0. To podwozie, które podnosi się odpowiednio wtedy, gdy trzeba. Na przykład podczas odkurzania dywanów z długim włosiem. Roborock Saros 20 pokona dzięki niemu dwuwarstwowe progi o wysokości nawet do 8,5 centymetra. To bardzo zwinny robot.

Prezentacja możliwości Adaptilift Chassis 3.0

Podnosi też oba obrotowe mopy. Nie zamoczy dywanów, zresztą dyski mopujące może zostawić w stacji. Co ważne, jest tu system FlexiArm. Zarówno boczna szczotka, jak i mop mogą się wysuwać, sprzątając przy krawędziach. Robot rozpozna mokre zabrudzenia, za sprawą funkcji StainTarget AI Cleaning i skupi się na nich, podnosząc szczotki tak, aby nie przenosić brudu na dywany.

Roborock Saros 20 Sonic to interesująca konstrukcja. Przede wszystkim nie ma szczotek obrotowych, ale system mopowania VibraRise 5.0. To mop soniczny, która drga z częstotliwością do 4000 drgań na minutę. Dzięki temu ma lepiej rozbijać brud. Po raz pierwszy technologia pozwala na wysunięcie go, aby czyścić przy krawędziach. Producent mówi o myciu podłóg do samej krawędzi.

Roborock Saros 20 Sonic od spodu

Ten model również wykorzystuje AdaptiLift Chassis 3.0 do lepszego sprzątania domu, oraz przekraczania wysokich dwustopniowych progów. Nieco inaczej nawiguje, bo ma system RetractSense. Wysuwany LiDAR chowa się, gdy trzeba wjechać pod mebel. Wtedy Roborock Saros 20 Sonic sięga zaledwie 7,98 centymetra wysokości. Ma też potrójne światło strukturalne, kamerę RGB, a także VertiBeam. Ominie i rozpozna przewody oraz ponad 200 innych przeszkód.

Co powiecie na robota z obrotowym wałkiem? Roborock Qrevo Curv 2 Flow

Serię Qrevo Curv czeka lekki lifting. Najnowszy model jest wyposażony w mop rolkowy. To obecnie kolejny trend mycia podłóg, który ma swoje zalety. W przypadku Roborock Qrevo Curv 2 Flow mówimy o systemie SpiralFlow. Mop sam się czyści w czasie rzeczywistym. Rolka jest dociskana do podłogi i obraca się bardzo szybko, dzięki czemu ma myć najczęstsze brudy: od rozlanych napojów po błotniste ślady.

Robot Roborock Qrevo Curv 2 Flow w stacji na CES 2026

Producent szczyci się długością rolki. Przy 27 centymetrach szerokości, przy jednym przejeździe robot myje sporo podłogi. W dodatku ta się podnosi na 15 milimetrów przy dywanach oraz wysuwa. Funkcja Edge-Adaptive sprawia, że robot może mopować nawet do 10 milimetrów od krawędzi mebli czy ścian. Precyzyjna skrobaczka zadba o stałe pozbywanie się brudnej wody. Roborock Qrevo Curv 2 Flow ma mieć ponad 99,99% skuteczności usuwania bakterii.

System wałków Spiral Flow

Robot ma 20000 Paskali mocy ssania, a także system DirTect, w którym skupia się bardziej na większych zabrudzeniach lub mokrych plamach. Wyposażono go w Reactive AI, czyli połączenie światła strukturalnego z kamerą RGB. Rozpozna ponad 200 różnych przeszkód. Trafi do nabywców ze stacją dokującą, czyszczącą mu mopa w temperaturze do 75 stopni Celsjusza. Oczywiście też go suszy oraz zbiera duże brudy do osobnego worka. Ma zagwarantować nawet 65 dni bez ręcznej obsługi.

Odkurzacz myjący z JetFoaming - Roborock F25 ACE Pro

Rynek odkurzaczy myjących coraz bardziej się rozwija. Jak można było zobaczyć po naszych recenzjach w zeszłym roku, ten producent jest szczególnie interesującym przedstawicielem tego segmentu AGD. Pokazuje to również nowym modelem. Na CES 2026 zaprezentowano Roborock F25 ACE Pro. Wyróżnia się technologią JetFoaming.

Mycie podłogi na CES 2026 Roborock F25 Ace

Gdy mowa o czyszczeniu kluczem najczęściej jest woda oraz detergent. Nowy odkurzacz myjący Roborock generuje ultrazagęszczoną pianę. Z 1 mililitra koncentratu wyjdzie około 167 milionów mikropęcherzyków. Taka drobna piana łatwiej rozpuści zabrudzenia, tłuszcze, zaschnięte plamy. Co ciekawe, system tu aktywowany jest manualnie, trzeba przytrzymać spust, aby odkurzacz wypuścił pianę.

To wciąż po prostu mocna konstrukcja, do czego nas już chiński producent przyzwyczaił. W przypadku Roborock F25 ACE Pro mowa o 25000 Paskali ciśnienia ssania, mocnym nacisku i do 430 obrotów na minutę wałka. Mieszkasz z osobą z długimi włosami? Nie musisz się przejmować. Testy pokazują, że zestaw skrobaczek w tym modelu gwarantuje brak zaplątanych włosów.

Roborock F25 ACE Pro widziany od góry mopuje podłogę

Jest tu też czujnik DirTect, odpowiadający za automatyczne dopasowywanie wydajności pracy do poziomu zabrudzeń. Roborock F25 ACE Pro ma też czyścić praktycznie do krawędzi, na 0 milimetrów odległości. Położy się przy tym na płasko, za sprawą technologii FlatReach 2.0. Wjedzie wtedy pod łóżko lub sofę, ale tylko takie powyżej 12,5 centymetra wysokości.

Odkurzacz automatycznie myje się gorącą wodą oraz suszy w stacji. Współpracuje też z aplikacją, oferując nawet zdalne sterowanie. To pokłosie systemu SlideTech 2.0, czyli niezależnego napędu kół, dopasowującego się do użytkownika.

Roborock Saros Rover, czyli wyzywające rozwiązanie dla mobilności robotów

Na targach CES 2026 Roborock pokazał również nietypową ciekawostkę. Pewnym trendem ostatnio stają się roboty, które potrafią wejść po schodach. Roborock Saros Rover to taka konstrukcja. Wysuwa dwie nogi zakończone kółkami, aby wjechać na różnego rodzaju schody, proste, ale też zakrzywione.

Roborock Saros Rover zjazd po rampie

Co ważne, robot nie czyści samych stopni. Zamiast tego będzie mógł wreszcie nawigować po wielopoziomowych domach i mieszkaniach. Jest w stanie wchodzić po schodach, dzięki algorytmom sztucznej inteligencji, czujnikom ruchu oraz analizy trójwymiarowej. To na razie zaawansowany koncept, a nie gotowy produkt, więc trzeba będzie na więcej informacji poczekać.

Materiał powstał przy płatnej współpracy z Roborock.

Roborock na CES 2026: roboty, odkurzacze, Real Madryt