AMD FreeSync - Co to jest? - Test na ASUS MG279Q 144 Hz

AMD FreeSync - Co to jest? - Test na ASUS MG279Q 144 Hz

Problemy z rozrywaniem obrazu i innymi artefaktami zaczęły pojawiać się na ekranach komputerów wraz z odejściem monitorów CRT do lamusa i nastaniem ery LCD. W tych drugich monitorach, w których wyświetlanie obrazu nie jest realizowane przez strumień elektronów, mamy do czynienia z odświeżaniem sygnału stałą liczbę razy w jednej sekundzie, a że karta graficzna, jak wiemy, nie generuje stałej liczby klatek na sekundę, to pojawiają się problemy. Najbardziej znanym jest rozrywanie obrazu, czyli moment, w którym na ekranie widzimy dwie klatki jednocześnie. Czasami karta nie zdąży przesłać kolejnej porcji obrazu, toteż wyświetlacz pokaże dwa razy z rzędu to samo, a my w efekcie ujrzymy mikrozacięcia, czyli tzw. Stuttering.

Tearing, czyli rozrywanie, a może coś jeszcze?

Istnieją jeszcze inne artefakty: rozmycie lub migotanie, jak również zwyczajnie opóźnienie sygnału. Lekarstwem do tej pory była synchronizacja pionowa, czyli V-sync. Niestety to rozwiązanie m.in. ograniczało ilość wyświetlanych klatek do maksymalnie 60. A co z monitorami 120 lub 144 Hz? W ubiegłym roku producent zielonych kart graficznych wdrożył patent G-Sync, który naprawiał wymienione problemy, lecz wymagał, aby w monitorze umieszczony był specjalny układ scalony.

Natomiast w roku bieżącym swoją premierę miało rozwiązanie od AMD – o nazwie FreeSync, które oprócz tego, że jest ideą wolną i bezpłatną, bowiem uzgodnioną z firmą VESA, to nie wymaga specjalistycznych układów, oprócz zgodności z opcjonalnym standardem Adaptive-Sync, a na dodatek już niedługo będzie oferowało coś jeszcze. Pierwszego rozwiązania nie testowałem, natomiast to drugie, jak najbardziej.

Monitor ASUS z FreeSync i 144 Hz |► http://www.videotesty.pl/pp/asus-mg279q/

FreeSync – Wszystko, co musisz wiedzieć

Najważniejszą zaletą monitorów z FreeSync jest możliwość pracy w dwóch trybach. Użytkownik może zdecydować, czy monitor o danej częstotliwości odświeżania, ma zatrzymywać się na liczbie klatek, które może zsynchronizować bez rozrywania obrazu czy też, jeżeli liczba wyświetlanych klatek przekracza maksymalny zakres synchronizacji, przepuszczać kolejne obrazy, lecz wtedy będzie się to naturalnie wiązać z rozrywaniem wyświetlanego obrazu. W przypadku uruchomionego G-Sync, monitor wyświetli tylko tyle klatek, na ile pozwoli mu sterownik i karta, czyli jeżeli nie uda się czegoś zsynchronizować, o tyle spadnie płynność obrazu.

Jeżeli chodzi o odtwarzanie filmów i animacji, to AMD FreeSync działa już od serii kart graficznych HD 7000, HD 8000 i wszystkich nowszych. Natomiast na modelach R9 295X2, 290X, R9 290, R9 285, R7 260X i R7 260 oraz wszystkich nowszych serii 300, a także w APU, AMD FreeSync działa również w grach wideo.

Tania karta graficzna z AMD FreeSync |► http://www.videotesty.pl/pp/r7-370-strix-cena/

FreeSync miałem okazję testować na monitorze ASUS MG279Q i o ile sama technologia, zdaniem AMD, ma dynamiczny zakres odświeżania od 9 do 240 Hz, to jednak w monitorze Asusa i przy przewodzie DisplayPort 1.2a udało się osiągnąć zakres 30-90 Hz. Sam monitor oferuje jednak odtwarzanie obrazu z częstotliwością odświeżania 144 Hz, wszakże w tym trybie bez gwarancji na pozbycie się efektu rozrywania obrazu. Niemniej jednak na targach Computex 2015, AMD zaprezentowało FreeSync, działający po przewodzie HDMI 1.4a. AMD zapowiedziało, iż wszystkie karty wyposażone w minimum port HDMI w wersji 1.2 będą kompatybilne z FreeSync. Wszkaże monitory będą musiały być zaopatrzone w nowy standard.

Po podłączeniu kompatybilnego monitora do odpowiedniej karty, należy uruchomić funkcję FreeSync zarówno w sterownikach AMD Catalyst, jak otworzyć ustawienia monitora i tam wybrać odpowiednie pozycje (Image -> FreeSync -> ON (35 ~ 90 Hz). Nie jest to szczególnie skomplikowane, choć mogłoby dziać się to automatycznie.

Ceny wydajnej ASUS Radeon R9 380X |► http://www.videotesty.pl/pp/karta-z-freesync/

Ghosting? Nie w Asus MG279Q

Pierwsze monitory z FreeSync niestety miały problem z tzw. Ghostingiem, czyli powidokiem, znanym również, jako Wypalanie obrazu po ostatniej wyświetlonej klatce. Inżynierowie firmy ASUS poradzili sobie z tym problemem za pomocą funkcji TraceFree. Sprawia ona, że piksele mogą szybciej zmienić swój kolor. Co więcej tajwański producent pozwala użytkownikom na regulację tej funkcji w zakresie 0-100, gdzie 60 jest wartością domyślną. Redakcja PCLab przetestowała TraceFree i udowodniła, iż eliminuje on problem z ghostingiem, co jest właściwie bardziej zasługą ASUSa niż samego AMD.

Monitor ASUS MG279Q z FreeSync – czy to dobry sprzęt?

W przypadku monitora ASUS MG279Q, FreeSync działa więc bez zarzutu, oczywiście w zakresie 30-90 Hz. Obraz jest zsynchronizowany i nie ma żadnych artefaktów. Monitor Asusa ma także inne zalety, niektóre są dość unikalne na rynku. Zacząć trzeba od bardzo małego czasu reakcji 4 ms i w efekcie realnego opóźnienia sygnału, które wynosi zaledwie 9 ms, co w zupełności wystarcza nawet w najbardziej dynamicznych grach. Matryca IPS oferuje rozdzielczość WQHD 2560x1440 o gęstości 109 pikseli na cal oraz współczynnik dynamicznego kontrastu 1.000.000.00:1. (sto milionów) Natomiast kontrast statyczny, czyli rzeczywisty to około 1300:1, co jest naprawdę świetnym wynikiem.

Sprzęt dla prawdziwego gracza! |► http://www.videotesty.pl/Prezenty-od-Asusa/

Do czynienia mamy także z pokryciem obrazu w 100% zakresem barw sRGB, a także kątami widzenia o szerokości 178 stopni, co eliminuje zniekształcenia obrazu czy bladnięcie kolorów, niezależnie od pozycji naszej głowy. Model MG279Q zapewni także spore możliwości dostosowania w zakresie ergonomii – można łatwo regulować jego wysokość, nachylenie, a także np. ustawić go w pozycji pivot. Zestaw złączy to dwa porty HDMI z MHL, DisplayPort 1.2, a także mini DisplayPort i dwugniazdowy Hub USB 3.0.

Unikalne i przydatne cechy monitora

Co do tych unikalnych cech, tutaj należałoby podkreślić przed wszystkim ASUS Ultra Low Blue Light. Dzięki tej funkcji możemy ograniczyć wyświetlanie szkodliwego światła niebieskiego. Filtr dostępny z menu monitora ma 4 poziomy działania i przydaje się w codziennym użytkowaniu. Kolejną opcją jest GameVisual, które dostarcza sześć gotowych trybów wyświetlania obrazu, dopasowanych nie tylko do różnych zastosowań, ale także do różnych gier. Monitor dostosuje parametry np. do CS:GO, Wiedźmina 3, Starcrafta czy najnowszej wyścigówki, jak również choćby do wyświetlania filmu.

Przycisk ASUS GamePlus połączony jest natomiast z funkcją ekranowego celownika i minutnika. Dostajemy cztery różne style kursora, które odpowiadają środowisku gry oraz minutnik, dzięki któremu gracz może kontrolować np. czas pojawiania się kolejnych wrogów czy innych elementów. Ciekawa funkcja do przetestowania, jednak nie wyobrażam sobie używania tego na co dzień. Ostatnim ważnym elementem jest technologia Flicker-Free zmniejszająca migotanie, co pozytywnie wpływa na zdrowie naszych oczu i zapewnia większą wygodę podczas gry.

Jaki Prezent dla Chłopaka lub Dziewczyny? Świąteczny Poradnik Zakupowy |► http://www.videotesty.pl/Prezent-dla-Nastolatka/

Podsumowanie

Reasumując, AMD FreeSync, to świetne rozwiązanie dla posiadaczy kart graficznych AMD. Biorąc pod uwagę, iż technologia działa z poprzednimi generacjami GPU, a także, że aktualna generacja w wielu przypadkach oferuje lepszą wydajność od konkurencji w niższej cenie, to warto przy zakupie monitora zastanowić się nad takim, który obsługuje FreeSynca. Jest to m.in. ASUS MG279Q, który oprócz poradzenia sobie z problemem rozrywania obrazu, oferuje także szereg innych zalet.

Napiszcie w komentarzu, co wy sądzicie o AMD FreeSync i Nvidia G-Sync oraz czy mieliście okazję testować lub posiadacie monitor kompatybilny z jedną lub drugą technologią. Zapraszamy Was także do sprawdzenia filmu, w którym opowiadamy o kartach graficznych wspierających funkcję FreeSync, a także do kliknięcia linka w opisie, który kieruje do naszego Poradnika Prezentowego.

Obejrzyj inne materiały na VideoTesty.pl
blog comments powered by Disqus
more