VideoNews#81 - Bezramkowy Xiaomi Mi Mix, Samsung Galaxy S8, Nowe MacBooki i Nagie Zdjęcia Celebrytek

VideoNews#81 - Bezramkowy Xiaomi Mi Mix, Samsung Galaxy S8, Nowe MacBooki i Nagie Zdjęcia Celebrytek

Zapraszam serdecznie na #81 odcinek cyklu VideoNews, w którym opowiemy Wam: o autorze przecieku The Fappening, smartfonie bez ramek, nowych Macbookach czy plotkach na temat Samsunga Galaxy S8. Łapcie popcorn i oglądajcie!

Smartfon bez ramek z 6 GB RAMu od Xiaomi!

Xiaomi ostatnio nieźle poczyna na mobilnym rynku. W krótkim czasie zaprezentowali modele Mi5s, MI Note 2, a także… Xiaomi Mi Mix. Jest to jeden z niewielu bezramkowych telefonów na rynku, a bez wątpienia najmocniejszy z nich. Pierwszym takim smartfonem był chyba zaprezentowany dwa lata temu Sharp Aquos Crystal, choć trzeba przyznać, że urodą on nie grzeszy. W Mi Mix pozbyto się ramek po bokach i na górze ekranu. Wyświetlacz zajmuje więc rekordowy procent powierzchni panelu przedniego, bo aż 91,3. W efekcie frontowy aparat oraz czujniki przeniesiono pod ekran. Obudowa jest ceramiczna. Oprócz wyglądu ciekawa jest również specyfikacja.

Xiaomi Mi Mix

Wyświetlacz IPS ma przekątną aż 6,4 cala i dość niespotykane proporcje 17:9, toteż rozdzielczość wynosi 1080 x 2040 pikseli. Grubość urządzenia to 7,9 mm, a na pokładzie znajdziemy: procek Snapdragon 821, 4 lub 6 GB RAM, aparat 16 Mpix z detekcją fazy, czytnik linii papilarnych oraz akumulator o pojemności 4400 mAh. Ceny urządzenia to odpowiednio 520$ za wersję 4 GB RAM oraz 590 dolarów za wersję 6 GB RAM z pozłacanymi wykończeniami.

Zobacz nasz ranking telefonów komórkowych 

Pierwsze plotki na temat Galaxy S8

Po premierze iPhone 7 przyszedł czas na plotki dotyczące nowego flagowca Samsunga. Koreańczycy po famie, jaką popełnili z modelem Note 7, na pewno przy okazji przyszłorocznej premiery będą chcieli odbudować zaufanie klientów. W związku z pogłębiającą się promocją Wirtualnej Rzeczywistości, nowy S8 ma zostać wyposażony w ekran 4K, aby zapewnić najlepsze wrażenia VR. Pytanie co zrobią w tym momencie z baterią, która będzie szybko się wyładowywać – być może telefon będzie zwyczajnie grubszy, ale przecież już S7 była sporo grubsza od S6. Zapewne ponownie zadebiutują dwie wersje urządzenia – jedna z ekranem około 5,1 cala, a druga 5,5 cala i zakrzywionymi krawędziami.

Samsung S8

Na europejskim rynku zapewne sprzedawana będzie wersja z autorskim procesorem Samsunga Exynos 8895 i 6 GB RAMu, a do USA trafi najnowszy Snapdragon 830. Nie będzie to pierwszy smartfon Samsunga z taką ilością RAMu, bo widzieliśmy już to w Galaxy C9 Pro. Rewelacją ma być też brak złącza słuchawkowego oraz podwójny aparat. Nie sądzę jednak, by Samsung to zrobił, zważając na fakt, jak to 3 lata temu śmiał się z Apple z braku funkcji NFC – tym razem może być podobnie, dlatego myślę, że mini jack to będzie właśnie karta przetargowa. Co z kolei myślę, że może się stać, to zrezygnowanie z fizycznego przycisku home, na rzecz optycznego z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych, tak jak ma to miejsce w iPhone 7. A wy co sądzicie o nadchodzącym S8 i plotkach o nim? Dajcie znać w komentarzu poniżej.

Apple prezentuje nowe MacBooki… bez złącza USB

Apple zaprezentowało nowe Macbooki Pro. Nowe modele mają design bardzo podobny do poprzedników, ale zostały wzbogacone o dwie nowe barwy: srebrna i gwiezdna szarość. Głównym punktem sprzedażowym ma być jeszcze lepszy obraz – to nadal Retina, ale z mocniejszym podświetleniem LED, o 67% wyższym współczynnikiem kontrastu i szerszą gamą kolorów. MacBook Pro 13 został wyposażony w 13,3-calowy ekran Retina o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli, co daje gęstość pikseli 227 ppi. Natomiast w MacBooku Pro 15 wykorzystano 15,4-calowy wyświetlacz Retina o rozdzielczości 2880 x 1800 pikseli, co da gęstość 220 ppi. W obu przypadkach jasność ekranu wynosi 500 nitów.

Mimo znacznie zmniejszonej grubości, usprawniono klawiaturę i powiększono gładzik z funkcją Force Touch. Dodatkowo miejsce znalazł Touch Bar, czyli wbudowany w Macbooka dotykowy panel, który da użytkownikowi błyskawiczny dostęp do spersonalizowanych przez niego narzędzi. Zastosowanie znalazł także czujnik Touch ID skopiowany 1:1 z iPhone’a, który zwiększy bezpieczeństwo. Wymienione dodatki to opcja w wersji 13 calowej, a w 15-stce to już standard.

MacBook

To nie koniec nowinek, bo producent ulepszył także system audio. Zmiany oczywiście dotknęły też wnętrze, a dokładne specyfikacje znajdziecie na naszej stronie, link do artykułu jest w opisie filmu.
Największa kontrowersja nowych Macbooków, to zaś liczba złączy. Na obudowie wyprowadzono dwa lub cztery porty Thunderbolt 3, do których można podłączyć urządzenia peryferyjne, monitory lub macierze dyskowe. Złącza te niestety służą też do ładowania laptopa, choć warto wspomnieć , że bateria starczy na 10 godzin przeglądania Internetu lub odtwarzania filmów. Tak więc dobrze widzicie – nowe macbooki nie mają w ogóle żadnych złączy USB, standardowego wyjścia obrazu, jak mini display port, ani czytnika kart pamięci. Drodzy Applowcy  -przygotujcie się na wyrzucanie dodatkowej kasy na masę przejściówek. Dla mnie osobiście to po prostu jakiś żart – a jaka jest Wasza opinia?


42" Telewizory już od 1190zł

MacBook Pro 13 w wersji podstawowej jest dostępny już od dzisiaj w cenie 7499 złotych. Wersje z panelem TouchBar i czytnikiem Touch ID 8999 złotych (z dyskiem 256 GB) lub 9999 złotych (z dyskiem 512 GB). Wersja 15 to już koszt 11 999 złotych (z procesorem 6700HQ i dyskiem 256 GB) lub 13 899 złotych (z procesorem 6820HQ i dyskiem 512 GB). Istnieją jeszcze droższe edycje. A do tego trzeba doliczyć koszt masy adapterów.

Model

MacBook Pro 13 (2016)

MacBook Pro 13 (2016)

MacBook Pro 13 (2016)

Ekran

13,3" - 2560 x 1600 px (Retina)

Dodatki

brak

Touch Bar, Touch ID

Touch Bar, Touch ID

Procesor

Intel Core i5-6360U

Intel Core i5-6267U

Intel Core i5-6267U

Pamięć RAM

8 GB

8 GB

8 GB

Układ graficzny

Intel Iris Graphics 540

Intel Iris Graphics 550

Intel Iris Graphics 550

Dysk SSD

256 GB

256 GB

512 GB

Złącza

audio, 2x Thunderbolt 3

audio, 4x Thunderbolt 3

audio, 4x Thunderbolt 3

Cena

7499 złotych

8999 zlotych

9999 złotych

MacBook

Model

MacBook Pro 15 (2016)

MacBook Pro 15 (2016)

Ekran

15,4" - 2880 x 1800 px (Retina)

Dodatki

Touch Bar, Touch ID

Touch Bar, Touch ID

Procesor

Intel Core i7-6700HQ

Intel Core i7-6820HQ

Pamięć RAM

16 GB

16 GB

Układ graficzny

Radeon Pro 450

Radeon Pro 455

Dysk SSD

256 GB

512 GB

Złącza

audio, 4x Thunderbolt 3

audio, 4x Thunderbolt 3

Cena

11 999 złotych

13 899 złotych

MacBook

Jaka jest wydajność nowego i5-7600k?

Premiera nowych procesorów Intela z serii Kaby Lake nadchodzi wielkimi krokami. Przed premierą na łamagach chińskiego serwisu Expreview pojawiły się wyniki wydajności procesora i5-7600k razem z porównaniem do starszego modelu z architekturą Skylake. 

7600k będzie najprawdopodobniej jednym z najwyższych modeli. Niestety nadal w serii i5 nie uświadczymy trybu HT, do dyspozycji mamy jedynie 4 rdzenie i 4 wątki. Bazowa częstotliwość taktowania wynosi 3,8 GHz, a w CPU zintegrowano także 4x 256 KB pamięci podręcznej L2, 6 MB pamięci L3 oraz 2-kanałowy kontroler pamięci DDR3L-1600 i DDR4-2400 i układ graficzny Intel HD 620. TDP wynieść ma 91 W. Nową i5-tkę porównano do poprzednia 6600K oraz mocniejszego brata i7-6700k. Całość działała na platformie z Asrockiem Z170 OC Formula, 8 GB RAMu 2133 oraz na grafice GTX 1070. W porównaniu do 6600K w testach jednowątkowych wzrost wynosi 6,14%, z kolei w wielowątkowych 9,12%. Nie są to zatem zadowalające wyniki. Wszystko staje się jeszcze dziwniejsze, kiedy zerkniemy na porównanie do i7-mki. Okazuje się, że nieznacznie wygrywa tutaj i5-tka z Kaby Lake, choć jedynie w aplikacjach jednowątkowych, wszystkie wątki to naturalnie domena i7-6700k, bo ma ich przecież dwa razy więcej.

Napiszcie, co sądzicie o nowych procesorach Intela w komentarzu. Prawda jest jednak taka, że właśnie tego powinniśmy się spodziewać, bo jedyne co tutaj ulepszono to na dobrą sprawę proces technologiczny – mikroarchitektura jest dokładnie taka sama. Co więcej Intel cały czas umieszcza słabej jakości pastę termoprzewodząca pod obudową IHS. 

Microsoft miał zamiar wykupić Facebooka za 24 miliardy dolarów

Ostatni wywiad prezesa Microsoftu Steve’a Ballmera dla CNBC był naprawdę ciekawy. Szef amerykańskiego giganta przyznał bowiem, że kilka lat temu miał plany, aby wykupić Facebooka! W 2010 roku, kiedy Facebook w USA był już bardzo popularny, a globalnie właśnie skończył raczkować, Ballmer zaoferował Zuckerbergowi aż 24 miliardy dolarów. Mark naturalnie podziękował i faktycznie mu się to opłaciło, bo teraz portal jest warty 374 miliardy dolarów, a biorąc pod uwagę ile Facebook wie, co kiedy gdzie i z kim robimy, to można rzec, że jest bezcenny. To wielka baza danych, do której informacje dla wielkich korporacji dostarczamy zupełnie za darmo, często nieświadomie. Pytanie jednak czy Facebook byłby tyle wart pod skrzydłami Microsoftu, jak sądzicie? Co do samego Ballmera, warto wspomnieć, że jakiś czas temu kupił trochę akcji na Twitterze, a w czerwcu wykupił całą platformę LinkedIn za 26 miliardów dolarów

Chcecie kupić MacBooka?

Hacker, który pobrał nagie zdjęcia gwiazd z iCloud trafi do więzienia na 18 miesięcy

Dzisiaj w ramach ciekawostki o Ryanie Collinsie, który pobrał nagie zdjęcia ponad 100 gwiazd kinowych i muzycznych. Słynny Fappening to obnażenie hipokryzji wielu celebrytek i pokazanie, że w istocie sodówka uderza im do głowy. Na salonach piękne przyzwoitki, których w życiu nie można by posądzić o robienie sobie nagich fotografii. Aż tutaj… Ryan Collins łamie zabezpieczenia niby nie do złamania, bo to przecież iCloud od Apple. 36-letni mieszkaniec Lancaster w stanie Pensylwania, Ryan Collins, zgodnie z ustaleniami śledczych, wyłudził za pomocą spreparowanych wiadomości e-mail loginy i hasła do chmurowych dysków ponad 100 celebrytek. Wśród nich znalazły się Jennifer Lawrence, Scarlett Johansson, Kate Upton, Victoria Justice czy Kim Kardashian. Następnie pobrał zapisane w chmurze prywatne zdjęcia. Wyrok wynosi zaledwie 1,5 roku, bowiem FBI nie mogło ustalić czy to właśnie Collins udostępnił fotografie na ThePirateBay, 4Chan czy Reddicie.

Haker

Mężczyzna odpowiedział tylko za podszywanie się i kradzież prywatnych zdjęć. Co, jak co, ale myślę, że chłopak sprawił tyle radości wielu osobom, że powinien założyć profil na Kickstarterze, bo znalazłoby się na pewno dużo ludzi, którzy chętnie pomogą mu po wyjściu z więzienia federalnego. A co do celebrytek – wystarczyło nie umieszczać swoich nagich zdjęć w chmurze lub… w ogóle ich nie robić. A wy jak zbereźnicy – przyznajcie się w komentarzu, czy przeglądaliście katalog Fappeningu.

Obejrzyj inne materiały na VideoTesty.pl
blog comments powered by Disqus
more