PODPOWIEDZI:
Zapraszamy do świata Götze & Jensen / Setti+ wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan

Lekkie, zgrabne i lepsze - Oto Huawei Freebuds 4

Lekkie, zgrabne i lepsze - Oto Huawei Freebuds 4

W świecie słuchawek bezprzewodowych najczęściej stykamy się z rozwiązaniami opartymi o wkładki w różnych rozmiarach. Popularne "gumki", choć niewątpliwie wiążą się z korzyściami, tak swoją formą nie każdemu przypadną do gustu. Huawei Freebuds 4 to alternatywa w świecie dość podobnych rozwiązań. Jak sprawdzają się te słuchawki i gdzie plasują się w porównaniu do innych modeli?

Słuchawki bezprzewodowe wypierają rozwiązania na kablu z coraz większą skutecznością. Coraz wyższa jakość przetworniku oraz przesyłania dźwięku sprawiają, że przewodowe rozwiązania tracą kolejne argumenty. Nieskrępowani kablami słuchacze oczekują jednak nie tylko jakości dźwięku, ale i wygody. Tutaj pojawiają się Huawei Freebuds 4 - słuchawki bezprzewodowe o nietuzinkowym wyglądzie. Co oferują i dlaczego warto na nie spojrzeć?

Sprawdź cenę Huawei Freebuds 4:

Huawei Freebuds 4 oferta dla ciebie consumer.huawei.pl

Włożysz do ucha i po prostu pasują

Temat wygody słuchawek często spycha się na dalszy plan. Łatwiej opisać czas pracy na baterii czy wszystkie ustawienia w aplikacji (nie bójcie się, i o tym wam opowiem). To błędne podejście, tak samo jak uznawanie od początku rozwiązań bez wkładek (gumek) za gorsze. Pomijając jednak krytykę branży - Huawei Freebuds 4 leżą w uchu wygodnie i pewnie. Do tego stopnia, że nie bałem się zaprzęgnąć ich do aktywności fizycznej - wszak przeszły test dla standardu IPX4

Różnice w ergonomii przemawiają na korzyść Huawei Freebuds 4

Tak się składa, że miałem okazję porównać poprzednią generację z obecną. I choć na pierwszy rzut oka kształt pozostał niezmieniony, tak w moim przypadku wygoda znacznie wzrosła. Słuchawki lepiej wykorzystują przestrzeń między jamą muszli a wcięciem międzyskrawkowym, by umocować się na końcu przewodu słuchowego. Wydaje mi się, że lepiej zaoblona wewnętrzną część słuchawki, przez co tę wsuwa się jeszcze sprawniej. 

Nie odczuwałem nieprzyjemności związanej z wielogodzinnym używaniu innej niż ta przy innych słuchawkach. Po prostu oszukiwanie własnych uszu muzyką nie może trwać za długo i każdemu rekomenduję wyjęcie jakichkolwiek słuchawek dousznych na moment po dłuższym odsłuchu. Jeśli jednak nie zamierzacie zrobić sobie przerwy - Freebudsy 4 mogą mniej męczyć wasze uszy, właśnie przez brak wkładek blokujących dopływ powietrza do ucha. Do tego ważą zaledwie 4,1 grama.

Huawei Freebuds 4 leżą w uszach pewnie i wygodnie

Do dopasowania do ucha jeszcze wrócę, natomiast mój wywód o designie nie może ominąć części z panelem dotykowym. Ktoś mógłby przyczepić się do tego, że odchodzący od przetwornika element jest zbyt długi. Choć o gustach dyskutować nie będę, tak odpieram wszystkie zarzuty na temat ergonomii - nie odczuwałem jego obecności w sposób uporczywy. Przy większym ruchu głową mamy świadomość, że słuchawka jest długa, ale nie odbiera to przyjemności, a w zamian daję komfortową, dotykową nawigację.

Ciekawie prezentuje się też etui - nieco chudsze niż w podobnych rozwiązaniach, a przez to łatwiej mieści się w kieszeni spodni. Jednocześnie będzie ono wyższe niż w przypadku innych słuchawek producenta. Przyczepię się jedynie do błyszczącego plastiku - warto na etui do Freebudsów założyć... etui, by nie zebrało zbyt szybko rys. Zaznaczę też, że poprawiono wyjmowanie słuchawek - nadal nie jest prosto, ale ich podważenie kciukiem jest znacznie prostsze.

Ergonomia ma też znaczenie dla dźwięku

Dopasowanie słuchawek w uchu to rzecz kluczowa. Jednak zamiast liczyć na to, że jeden kształt dogodzi wszystkim, lepiej zrobić wszystko, by niezależnie od kształtu dźwięk płynął wartkim strumieniem. Tutaj wkracza Adaptive Ear Matching - technologia Huawei, która polega na dopasowaniu wrażeń audio do tego, jak słuchawki leżą w naszym uchu. 

Aktywna redukcja szumów pozwala odciąć się od otoczenia

Niezależnie od tego, czy podłużny element słuchawki ląduje u was na płatku małżowiny, czy też na policzku, słuchawki rozpoznają swoje położenie. W rezultacie to, jak dźwięk dostanie się do waszego ucha i jak zostaną zablokowane dźwięki z zewnątrz, będzie się zmieniać. To coś, co trudno sprawdzić bez wielu par uszu, ale efekty działania tej technologii słyszałem po włączeniu aktywnej redukcji szumów

Oczyma wyobraźni już widzę nalot czytelników, którzy w komentarzach piszą o bezsensowności redukcji szumów w rozwiązaniach open-ear. Fakt, że najlepszą redukcję szumów dostaniemy w nausznych konstrukcjach zamkniętych. Jednocześnie nie przekreślałbym ANC w Huawei Freebuds 4. Słuchawki zaskakująco efektywnie blokowały odgłosy remontu za oknami kamienicy, przez co skupienie się na pracy było znacznie łatwiejsze.

Otwarta konstrukcja może (choć to zależy od jakości ANC) mieć jeszcze jedną przewagę. Przy korzystaniu z Freebuds 4 nie doświadczyłem uczucia "zatkania ucha", które czasem gości przy słuchawkach dokanałowych. Nie czuję, by ciśnienie miało wysadzić bębenki, choć słuchawki są głośne. W dodatku ustawimy redukcję głośności na jeden z dwóch poziomów. Komfortowy przyda się przy niewielkim, stałym hałasie, a ogólny do innych zastosowań.

Słuchawki Freebuds 4 oferują dobrą jakość muzycznych doznań

A skoro mowa o głośności, to pora na kilka słów o jakości dźwięku. Ta w Freebudsach 4 podnosi poprzeczkę dla konkurencji. Szczególnie zaskoczyła mnie ilość basu, która ostatecznie dociera do naszego ucha. Jasne, przetwornik Freebuds 4 ma 14,3 milimetra, co czyni go jednym z większych na rynku, ale nie spodziewałem się, że aż taka moc dotrze do ucha. Muzyka pokroju minimal techno, EDM czy trapu na pewno daje tutaj kopa i to bez zaspanego dostarczania dźwięku.

W ustawieniach aplikacji Huawei AI Life zabrakło pełnego korektora, ale dostarczono funkcję podbicia basów lub podbicia wysokich tonów. Jeśli jesteście fanami wokalnych propozycji, wtedy zdecydowanie polecam drugą opcję. Odnosiłem wrażenie, że pomimo szerokiej sceny, Freebuds 4 mają niższy niż wyższy profil. Bynajmniej nie przeszkadza to w odsłuchu, który jest czysty i nie zarejestrowałem wielu przesterów. Na pewno pod tym względem są to słuchawki warte swojej ceny.

Efekty dźwiękowe Huawei Freebuds 4

To, czym pozytywnie zaskakują Freebudsy 4, to niskie opóźnienia w przesyłaniu dźwięku. To przyjemne uczucie, gdy nie odczuwasz desynchronizacji między filmem na Youtube a docierającym do ucha głosem. Producent deklaruje 90 ms opóźnienia, co jest bardzo dobrym wynikiem, w który jestem skłonny uwierzyć.

Wygoda aplikacji i dotykowych akcji

Nawet najlepsza płyta potrzebuje dobrej okładki i promocji. Tak samo nie da się stworzyć dobrych słuchawek bez sensownej aplikacji i nawigacji dotykowej (o wiele lepszej niż dociskanie sobie słuchawki do ucha, bo tę wyposażono w przyciski). To nie pierwsze słuchawki Huawei, nie dziwi więc, że znają się oni na rzeczy. 

Kontrola za pomocą gestów jest prosta i opiera się na zestawie trzech ruchów. Podwójne dotknięcie spersonalizujemy dla każdej ze słuchawek, tak by na jednej było to na przykład przerwanie utworu, a na drugiej przełączenie na następny. Przytrzymanie panelu dotykowego włączy bądź wyłączy redukcję szumów lub rozłączy rozmowę. Przesuwanie po płytce dotykowej posłuży do regulowania głośności.

Precyzja wykrywania dotyku jest wysoka, przez co zapewne zdecydowano, by pojedyncze dotknięcie nie miało funkcji. Na szczęście detekcja dwukliku nie zawodzi. Miałem sporo obaw do przesuwania palcem, ale Freebuds 4 świetnie wykrywają dotyk, a w dodatku delikatnym odgłosem informują o zmianie głośności. 

Aplikacja AI Life oferuje proste centrum zarządzania słuchawkami

Aby zmieniać funkcje paneli dotykowych oraz działanie equalizera czy aktywnej redukcji szumów, niezbędna będzie aplikacja Huawei AI Life. Pobierzecie ją z większości sklepów z aplikacji. Jeśli macie problemy z wersją ze sklepu Google Play, pobierzcie klienta Huawei App Gallery i stamtąd ściągnijcie aplikację. Ta wersja jest najbardziej stabilna.

Dwa tryby redukcji szumów

Swoją drogą, aplikacja zaskoczyła mnie brakiem potrzeby parowania. Jeśli przed jej instalacją połączymy się z telefonem przez Bluetooth, AI Life będzie już o tym wiedzieć. Gdyby tak się nie stało, da się zeskanować urządzenia w pobliżu lub dodać je z użyciem kodu przyklejonego do opakowania. 

Słuchawki otrzymują aktualizacje poprawiające jakość dżwięku

Jak wspomniałem wcześniej, w ustawieniach włączymy lub wyłączymy korektę dźwięku i zdecydujemy, jaki charakter aktywnej redukcji szumów jest nam potrzebny. Sprawdzimy też aktualizacje poprawiające przesyłanie dźwięku oraz sprawdzimy stan baterii - zarówno w słuchawkach, jak i samego etui. Aplikacja pomoże też znaleźć zaginione słuchawki. Nie jest najbogatsza w funkcje, ale te, które oferuje, działają sprawnie. 

Ile pracują na jednym ładowaniu Freebuds 4?

Lekka konstrukcja i niecodzienny design muszą odbić się na stanie baterii. Na szczęście nie tak dotkliwie, jak można by się tego spodziewać. W świecie słuchawek bezprzewodowych istnieje wyraźny podział na cięższe konstrukcje z dłuższym czasem pracy oraz lżejsze, o nieco krótszym czasie odtwarzania muzyki. 

Jeśli chodzi o parametry, jakie osiągałem w domowym zaciszu, wynoszą one odpowiednio:

  • Od 2 godzin i 20 minut do 2 godzin i 40 minut przy włączonej redukcji hałasu;
  • Od 3 godzin i 30 minut do 4 godzin i 15 minut bez redukcji szumów - słabszy rezultat osiągnąłem odbierając kilkuminutową rozmowę telefoniczną.

Huawei Freebuds 4 szybko się ładują

Nie są to rekordy, ale przy nowszych technologiach i mniejszej wadze nie pogorszono czasu odtwarzania względem poprzednika. Huawei Freebuds 4 cechuje bardzo szybkie ładowanie. Po 10 minutach odzyskujemy 40% naładowania każdej ze słuchawek, po 20 - 66%, a po 35 minutach zestaw odtwarza muzykę z poziomu baterii 100%. Jeden cykl ładowania pozbawia etui od 20 do 22% energii, wiec 20 godzin łącznej pracy jak najbardziej jest w zasięgu.

Aby naładować słuchawki, skorzystamy z portu USB-C. Do napełnienia pełnego zestawu (etui + słuchawki) potrzebowałem godziny, co jest dobrym wynikiem. 

Które słuchawki Huawei Freebuds wybrać?

W tym miejscu najczęściej przedstawiam wam odpowiedź na pytanie, czy omawiane słuchawki są godne waszej uwagi. Tym razem spróbuję odnieść się do aktualnej oferty Huawei, a to w związku z tym, że producent przysłał mi kilka modeli do porównania. Gwoli ścisłości - Freebuds 4 są lepsze niż Freebuds 3 i sądzę, że odpowiednio wykazałem to w tekście. Najnowsza generacja mocniej dociera do kanału słuchowego, nie jest tak podatna na wypadanie i obsługuje nowy gest.

Słuchawki Huawei oferują odmienny wygląd i parametry

W porównaniu z poprzednią odsłoną Huawei Freebuds 4 wypadają lepiej. W przypadku innych modeli, jak Huawei Freebuds 4i i Huawei Freebuds Pro różnice są zauważalne. O ile Freebuds 4 i Freebuds Pro obecnie znajdują się na podobnej półce cenowej, tak Freebuds 4i to znacznie tańszy model. Stąd pewnie nie zaskoczy was, że:

  • Freebuds 4i grają zauważalnie ciszej, ale i bardziej płytko, gdy chodzi o utwory. Partie wokalne mają tu najmniej głębi, a bas częściej zlewa się w jedno. W porównaniu Freebuds 4 i Freebuds Pro pojawiają się różnice w specyfice dźwięku - basu w Freebudsach Pro jest najwięcej, ale wydaje się on nieco zaspany w porównaniu do Freebudsów 4. Niewielkie różnice występują przy wysokich partiach, natomiast Freebuds 4 z całej stawki grają najgłośniej.
  • Wszystkie słuchawki z serii Freebuds mają podobny łączny czas pracy przy pełnym wykorzystaniu etui - blisko 20 godzin. Różnice polegają na tym, jak często słuchawki będą odwiedzać etui. Huawei Freebuds 4 pracują krócej na jednym ładowaniu, ale odzyskają energię wiele razy. Najdłużej na jednym ładowaniu pracują Huawei Freebuds 4i, ale z etui naładują się do pełna tylko drugi raz
  • Ergonomia Huawei Freebuds 4 jest na tyle dobra, że słuchawki najpewniej leżały w uszach. W przypadku Huawei Freebuds 4i i Pro po dobraniu odpowiednich gumek sytuacja poprawiała się, ale komfort na zawołanie to cecha Freebudsów 4. Ponadto są one najlżejsze ze stawki, co także ma znaczenie przy przemieszczaniu się.
  • Jakość dźwięków podczas połączeń nie rozczarowuje na żadnym z modeli, ale Freebuds Pro oraz Freebuds 4 trzymają w tym temacie równorzędny, dobry poziom. Stabilność połączenia Bluetooth też nie rozczaruje na żadnym z urządzeń, ale Freebuds 4 oferują najmniejsze opóźnienie
  • W temacie aktywnej redukcji szumów zdecydowanie wygrywają Huawei Freebuds Pro. Huawei Freebuds 4 nie są bynajmniej złe - po prostu mnogość trybów i lepsze zapełnienie ucha przemawia na korzyść Freebuds Pro. Freebuds 4i oferują znacznie mniej precyzyjną redukcję hałasu.
  • Tutaj moment na bardziej osobiste refleksje. Najbardziej podobają mi się Huawei Freebuds 4. Odchudzone względem poprzednika, bardziej zaokrąglone i z chudszym elementem odstającym od ucha wyróżniają się na tle bardziej kanciastych Freebudsów Pro i Freebudsów 4i. Ponadto panel nawigacyjny najłatwiej obsługiwało mi się w Freebudsach 4. Ten w modelu Pro sprawiał wrażenie za krótkiego, a w Freebudsach 4i trzeba nieco mocniej go dotknąć. Niemniej da się do tego przyzwyczaić.

Huawei Freebuds 4 poprawiają błędy poprzedniczki

Przy mnogości funkcji i trybów warto przyznać, że wszystkie propozycje są sensownie wycenione. Huawei Freebuds 4 wyróżnia nie tylko ergonomiczna konstrukcja, ale i wysoka jakość dźwięku, adaptująca się do ucha redukcja szumów i łatwość korzystania. Firma wzięła naukę z błędów poprzedniej generacji i dostarczyła sprzęt, który nie tylko jest lepszy niż ubiegłoroczna iteracja, ale też godnie walczy o wysokie miejsce w rankingach. 

blog comments powered by Disqus
Lekkie, zgrabne i lepsze - Oto Huawei Freebuds 4