
Na targach IFA 2026 Roborock pojawił się z wieloma nowymi urządzeniami. Przede wszystkim mogliśmy zobaczyć robota, który został stworzony nie tylko do radzenia sobie z suchymi zabrudzeniami, ale i dobrze zbierającego rozlane płyny. Producent przywiózł też nową wersję swojego wydajnego odkurzacza myjącego z funkcją pary oraz dodatkowe sprzęty, z różnych kategorii.
Stoisko Roborock przykuwało jednak uwagę też przez inne rzeczy. Z daleka już widać było, że ten producent współpracuje z Realem Madryt. To być może nietypowe połączenie, ale sponsorowanie klubów piłkarskich to nic nowego w świecie robotów sprzątających. Skoro o tym mowa: na targach pojawił się również ciekawy koncept. Kompaktowy robot, który wspina się na schody. Dobrze widzieć tak innowacyjne firmy na targach w Europie. Ich flagowce na pewno nie ominą też Polski. Premiery trafią do nas we wrześniu i październiku.
Zobacz też: Anker pokazuje nowe słuchawki, roboty i nie tylko! IFA 2026
Roborock liderem robotów sprzątających
Roborock według raportu IDC jest globalnym liderem robotyki domowej i nr 1 na świecie wśród marek robotów sprzątających w pierwszej połowie 2026 roku. Zarówno pod kątem liczby dostarczonych urządzeń, jak i globalnej sprzedaży. Nic dziwnego, że pod kątem współpracy wybrali jeden z najlepszych klubów piłkarskich świata, czyli Real Madryt.

Firma od lat rozwija nowoczesne rozwiązania, które faktycznie wpływają na branżę AGD. Testowany u nas parę lat temu robot z ramieniem, Saros Z70, był pierwszym takim modelem na rynku. W tym roku pokazali na przykład między innymi faktycznie działający prototyp takiego, który wspina się na schody. Chiński producent nie boi się eksperymentować, a co najlepsze udowodnił, że efektami tych eksperymentów dzieli się ze światem.
Roborock Saros 20 Flow Complete: czystość dzięki rolce
Takiego robota sprzątającego Roborock jeszcze nie miał. Producent podkreśla, że to pierwszy sztandarowy model marki z mopem rolkowym. Przy tym też jest najsmuklejszy na rynku. Wjedzie w bardzo ciasne miejsca: nawet do 8,98 centymetra wysokości. Przy tym, za sprawą AdaptiLift Traverse 3.0, niestraszne są mu podwójne progi sięgające 8,8 centymetra. Zwinność i smukłość to w robocie sprzątającym zabójcze połączenie.

Nie miałoby jednak znaczenia bez porządnych funkcji i parametrów. Tu błyszczy SpiraFlow 2.0. To rolka myjąca, która zbierze nie tylko trudne, zaschnięte lub lepkie brudy, ale i wysuszy podłogę z rozlanych płynów. Na bieżąco ściąga brudną i dozuje czystą wodę. Ta może być ciepła, aby łatwiej rozpuszczać oleje. Na dywanie wałek jest zabezpieczany oraz podnoszony na 15 milimetrów.

W ogóle to ciekawy robot odkurzający. Ma aż 36000 paskali ciśnienia, podobno zbierze 100% włosów z podłogi, nie nawinie ich ani na szczotki obrotowe, ani na główne. Ma chowanego LiDAR-a RetractSense, inteligentne kamery na froncie do rozpoznawania przeszkód lub skupisk brudów i VertiBeam na boku, aby lepiej omijać dywany lub przewody. Wraz z nową stacją czyszczącą RockDock, zapowiada się na kompleksowy system sprzątania domu.
Mycie podłóg z mocą pary. Roborock Saros F25 Ultra Steam Gen 2
Jedną z największych ciekawostek na targach był Roborock Saros F25 Ultra Steam Gen 2. To kolejna wersja flagowego odkurzacza myjącego chińskiej firmy. Nie tylko zbiera brudy, nie tylko czyści podłogę na mokro, ale i wykorzystuje moc pary, do lepszego pozbywania się zabrudzeń. Technologia VaporFlow 2.0 Turbo Steam Cleaning pomoże mu rozpuścić lepkie lub trudne plamy. Wypuści parę o temperaturze do 180 stopni Celsjusza.

Zbierze je tym łatwiej, że za sprawą WaveFlow wykorzystywana przez niego woda ma aż 90 stopni Celsjusza. To powinno ułatwić też rozpuszczanie oleistych plam. Ma doczyszczać podłogę do krawędzi. Wysuwane na froncie ramię ze skrobaczką pozwala na mycie podłogi aż do krawędzi w ramach SensEdge AI Robotic Arm.
Z innych przydatnych kwestii: jest tu technologia SlideTech 2.0, czyli inteligentny napęd poprawiający wygodę jazdy tym odkurzaczem myjącym. Odkurzacz zasysa z ciśnieniem nawet 25000 Paskali, rozcina nożami JawScrapers włosy i sam się czyści oraz suszy po wszystkim w stacji. Może też myć pod meblami, nawet do 12,5 centymetrów wysokości.

Warto sprawdzić: Sharp z nowościami na IFA 2026! Telewizor miniLED, audio, micro rower i… wspierający robot?
Inne ciekawostki z IFA 2026: Roborock w Berlinie
Co jeszcze przywiózł ze sobą Roborock do Berlina? Przede wszystkim sporo różnych odkurzaczy pionowych. W tym także model 5-w-1: Roborock F25 Pro Turbo Combo. Łączy funkcję pracy na mokro i sucho w jednym zestawie. Ma odłączany moduł napędowy, więc może działać jak zwykły odkurzacz pionowy, nadający się do dywanów lub wysokich miejsc, a także jak mop elektryczny, do dokładnego domywania podłogi.

Zostając przy sprzątaniu, z niecierpliwością czekam na konkrety dotyczące Roborock Saros Rover. To nie pierwszy raz, kiedy widzę robota wspinającego się na schody. Ten konkretny jest za to niezwykle kompaktowy, a jego robotyczne nogi pozwalają mu skutecznie nie tylko wjechać na, ale i wysprzątać stopnie. Roborock eksperymentował już sporo z robotami, wprowadzając nawet pierwszego z ramieniem na rynek. Wierzę w ich innowacyjność.

Poza domem docenisz na pewno inne ich roboty. Na przykład Roborock RockAqua P1. Producent wypuszcza nową serię robotów basenowych. Ten konkretny myje nie tylko dno czy ściany, ale i linię wody oraz płytkie strefy (nawet od 15 centymetrów głębokości). Ma przy tym 4-litrowy kosz na zanieczyszczenia i kamerę, która pozwoli mu lepiej wymijać przeszkody oraz wykrywać potencjalne skupiska brudów.

W domu z ekosystemem Roborock na trawniku mógłby znaleźć się z kolei nowy Roborock RockNeo Q2 LiDAR. To robot koszący, który obsłuży nawet do 800 metrów kwadratowych ogrodu. Będzie po nim dobrze nawigował bez zakopywania przewodów, bo ma Sentisphere LiDAR oraz ReactiVision Fusion. LiDAR-em zmapuje trawnik, a kamery na froncie pozwolą mu wyminąć przeszkody. Dotnie też nawet do 3 centymetrów od krawędzi, dzięki modułowi PreciEdge.
Materiał powstał przy płatnej współpracy z Roborock.

