
Gdybym miał wskazać najciekawszego producenta pod kątem telewizorów lub projektorów na IFA, to Hisense mógłby faktycznie zdobyć ten laur. Producent pochwalił się swoimi urządzeniami, wśród których pojawił się na przykład telewizor 116UXS, przedstawiany przez Hisense jako pierwszy na świecie RGB MiniLED z podświetleniem w czterech kolorach. Ma barwy, jakich jeszcze nie widziałem na ekranie.
Hisense pokazuje, dokąd zmierza rynek? To firma, która zajmuje się naprawdę szerokim wachlarzem urządzeń i na stoisku trudno było narzekać na brak nowości. Od inteligentnego ekosystemu AGD, przez monitory 3D, aż po małe walczące ze sobą roboty. Wszystko wskazuje na to, że Hisense rozwija się bardzo agresywnie, a w przyszłości możemy zobaczyć na naszym rynku jeszcze więcej innowacyjnych urządzeń tej marki w wielu kategoriach produktowych.
RGB MiniLED i MicroLED: telewizory Hisense na IFA 2026
Pierwszym, co tak naprawdę zobaczyłem na stoisku Hisense w Berlinie były telewizory RGB MiniLED z technologią Chromagic 2.0. Zmiana dotyczy podświetlenia ekranu: do czerwonych, zielonych i niebieskich diod Hisense dodało cyjanowe. Według Hisense w modelu 116UXS takie podświetlenie Chromagic 2.0 ma poszerzać zakres odtwarzanych barw.

Nie mogło zabraknąć też prezentacji technologii MicroLED. W modelu 163MX do czerwonych, zielonych i niebieskich elementów MicroLED dołączono żółte. Ten 163-calowy ekran ma według Hisense pokrywać 100% przestrzeni barw BT.2020. Bardzo duży i bardzo drogi, ale to kierunek, w którym chiński producent będzie zmierzał w przyszłości. Może niewiele osób będzie mogło sobie pozwolić na tak duży telewizor, ale lepszej jakości ekrany powoli staną się bardziej przystępne cenowo.
Obok widać było też duży ekran MicroLED 3D. Według zapowiedzi Hisense ma przekształcać filmy 2D w 3D za pomocą AI działającej w telewizorze. Do oglądania efektu potrzebne są aktywne okulary 3D. Ekran, dla którego podawano jasność szczytową do 10 000 nitów, wyglądał niesamowicie. Nie mogę się doczekać przyszłości domowego kina. W szczególności ciekawi mnie oglądanie starych produkcji w trójwymiarze!

Ciekawostką poniekąd związaną z telewizorami jest też nowy system: V AIOS, rozwinięcie VIDAA OS. Hisense przedstawia go jako platformę łączącą rozrywkę i kompatybilne urządzenia domowe. Telewizor ma stać się centrum sterowania takim ekosystemem.
Zobacz też: Anker pokazuje nowe słuchawki, roboty i nie tylko! IFA 2026
Projektory Hisense na IFA 2026: od Laser TV po przenośny P1
Hisense w ostatnich latach wyrosło na innowacyjnego producenta projektorów z wyższej półki. Na targach można było podziwiać przede wszystkim ich Laser TV, czyli projektory ultrakrótkiego rzutu o wysokiej jasności i świetnym odwzorowaniu barw. Hisense L9Q Pro wyświetli obraz w rozmiarze nawet do 200 cali. Ma funkcję przesunięcia obiektywu, czyli lens shift, która pozwala regulować położenie obrazu w pionie. Ułatwia to dopasowanie obrazu do ekranu, ale nadal trzeba uwzględnić zakres regulacji i położenie projektora.

Hisense deklaruje dla L9Q Pro jasność 5500 ANSI lumenów. Projektor ma system dźwięku 6.2.2 opracowany we współpracy z Devialet i Operą Paryską. Naprawdę kinowe doświadczenie. Dla graczy z kolei stworzono Hisense PX4 Pro. Też sięga 200 cali i ma nieco niższą jasność (3500 ANSI lumenów).
Hisense PX4 Pro obsługuje tryb 2K przy 240 Hz, dla którego producent deklaruje czas reakcji 1 ms. To istotne doprecyzowanie: 240 Hz nie oznacza tu obrazu 4K, a samo odświeżanie nie określa opóźnienia sterowania. W sam raz dla dynamicznych gier, chociaż oczywiście przy oglądaniu filmów też się sprawdzi. Nie musisz mieć na niego dużo miejsca w pokoju, a będzie rzutował naprawdę duży obraz. Świetnie będzie się na tym oglądało np. Odyseję Nolana, a po seansie grało w God of War.

Z mniejszych konstrukcji już z daleka widać było Hisense XR10. To designerski model o wysokiej jasności. Sięga 6000 ANSI lumenów. Ma funkcje bezstratnego zoomu optycznego i przesunięcia obiektywu (4K), więc dopasujesz go łatwo do swojego układu mieszkania. Rzucany przez niego obraz sięga nawet 300 cali! Ciekawostka? Jest chłodzony cieczą, a na targach pokazano go z estetyczną walizką. Możesz go nie tylko bezpiecznie przechowywać, ale i zabrać ze sobą, na przykład do znajomych na seans filmowy.

Producent pokazał na targach również mniejsze konstrukcje: kolejne wersje ciepło przyjętego Hisense C3, a także przenośny projektor Hisense P1. Te pierwsze sięgają nawet do wersji Hisense C3 Ultra Max, o jasności 5000 ANSI lumenów, dostrajaniu przez Devialet, z niskimi opóźnieniami i zoomem optycznym, a także funkcją przesunięcia obiektywu. Zoom optyczny pomaga dopasować wielkość obrazu, a lens shift przesuwa go względem osi obiektywu. Nie oznacza to dowolnego ustawienia projektora pod kątem do ściany. Na efekt projekcji nadal wpływają oświetlenie pokoju i rozmiar obrazu. To pakiet w rozsądnych wymiarach.

Jeszcze mniejszy będzie przenośny Hisense P1 z wbudowanym akumulatorem. Producent deklaruje obraz do 150 cali, jasność 1000 ANSI lumenów i zoom optyczny. Taki projektor może być ciekawą opcją na działkę lub rodzinny seans pod chmurką po zmroku.
Projektory Hisense z IFA 2026 - najważniejsze różnice
Od przenośnego P1 po kinowy XR10 - te modele różnią się jasnością i sposobem ustawienia. Poniżej zebrałem najważniejsze deklaracje producenta; efekt projekcji zależy także od oświetlenia i rozmiaru obrazu.
Model | Deklarowana jasność (ANSI lm) | Najważniejsza cecha |
L9Q Pro | 5500 | Regulacja obrazu w pionie |
PX4 Pro | 3500 | Tryb 2K przy 240 Hz |
XR10 | 6000 | Obraz do 300 cali |
C3 Ultra Max | 5000 | Zoom optyczny i lens shift |
P1 | 1000 | Wbudowany akumulator, obraz do 150 cali |
Przenośne głośniki i ciekawe domowe soundbary
Obraz i dźwięk zwykle idą w parze, a Hisense dobrze o tym wie. Dlatego na targi w Berlinie chiński producent przyjechał również z różnymi sprzętami audio. Mnie rzucił się w oczy przede wszystkim soundbar Hisense UX1. Według francuskich materiałów Hisense cały zestaw UX1 ma układ 11.2.6, 26 przetworników i dwa subwoofery.

Hisense podaje dla zestawu UX1 moc maksymalną 1840 W. Technologia Hi-Concerto pozwala mu współpracować z kompatybilnymi telewizorami Hisense. Taki system zapowiada się bardzo ciekawie podczas domowych seansów.

Z innych soundbarów, zaskoczył mnie Hisense S5120Q. Jest śmiesznie wąski, ma smukłą konstrukcję, która sprawia, że dosłownie gubił się na tym stoisku. Hisense S5120Q ma układ 5.1.2 i obsługuje Dolby Atmos oraz AirPlay 2. Producent opisuje także funkcję Room Fitting Tuning do dopasowania dźwięku do pomieszczenia, dostępną we współpracy z wybranymi telewizorami Hisense. To pełnoprawna listwa dźwiękowa w zmniejszonym formacie. Możesz ją lepiej wpasować w swój salon: nie będzie się tak rzucać w oczy.

Hisense na targi zabrał także swoje przenośne głośniki. Dla osób lubiących mocne brzmienia, lub rozkręcających imprezy, trzy warianty: Party Thunder, Party Storm i Party Rocket. Różnią się przede wszystkim mocą, ale wszystkie mają podświetlenie RGB, a także parują się bezprzewodowo z twoim telefonem lub laptopem. Dla Party Thunder producent deklaruje do 18 godzin pracy na jednym naładowaniu. To dużo dłużej niż przeciętna impreza pod chmurką.
Nie zabrakło także mniejszych modeli: VoyageBoom, WeBoom i FlexBoom. Występują w bardzo nietypowych kolorach i mają klasę odporności IP67. Efekty świetlne producent wymienia dla WeBoom i VoyageBoom. Dla FlexBoom deklaruje do 20 godzin pracy, a dla WeBoom i VoyageBoom do 24 godzin - przy umiarkowanej głośności, wyłączonym oświetleniu i bez ładowania zewnętrznych urządzeń. Osobne wartości to moc maksymalna: 80 W dla FlexBoom i 360 W dla VoyageBoom na zasilaniu sieciowym. Nie oznaczają one grania z taką mocą przez cały deklarowany czas na akumulatorze. Brzmienie można dostosować w aplikacji ConnectLife. To ciekawy zestaw propozycji na wycieczkę nad wodę ze znajomymi.
Materiał powstał przy płatnej współpracy z Hisense.


