
Gdybym miał wskazać najciekawszego producenta pod kątem telewizorów lub projektorów na IFA, to Hisense mógłby faktycznie zdobyć ten laur. Producent pochwalił się swoimi urządzeniami, wśród których pojawił się na przykład pierwszy na świecie telewizor RGB MiniLED z diodami w czterech podstawowych kolorach. Ma barwy, jakich jeszcze nie widziałem na ekranie.
Hisense pokazuje dokąd zmierza rynek? To firma, która zajmuje się naprawdę szerokim wachlarzem urządzeń i w każdych wprowadza jakieś innowacje. Od inteligentnego ekosystemu AGD, przez monitory 3D (na razie tylko na rynek chiński), aż po małe walczące ze sobą roboty. Wszystko wskazuje na to, że Hisense rozwija się bardzo agresywnie, a w przyszłości zobaczymy na naszym rynku jeszcze więcej innowacyjnych urządzeń tej marki w wielu kategoriach produktowych.
Zobacz też: Roborock na IFA 2026: absolutna czystość?
Ekrany lepsze niż najlepsze: telewizory Hisense na 2026 rok
Pierwszym, co tak naprawdę zobaczyłem na stoisku Hisense w Berlinie były telewizory RGB MiniLED z technologią Chromagic 2.0. Zasada działania jest dość prosta. Podstawowe matryce RGB wykorzystywały trzy kolory - czerwony, zielony i niebieski - do naturalnego odwzorowania barw. Hisense do nowych modeli dodało też kolor cyjanowy, aby osiągnąć 110% palety barw BT.2020. Dużo szerszej niż inne, wykorzystywane standardowo w obróbce zdjęć czy filmów.

Nie mogło zabraknąć też prezentacji technologii MicroLED. Tutaj również zamiast trzech, cztery podstawowe kolory. Gości witał 163-calowy telewizor MXS, o bardzo dużej jasności i ze 100% pokryciem barw BT.2020. Bardzo duży i bardzo drogi, ale to microLED kierunek, w którym chiński producent będzie zmierzał w przyszłości. Może niewiele osób będzie mogło sobie pozwolić na tak duży telewizor, ale lepszej jakości ekrany powoli staną się bardziej przystępne cenowo.
Obok widać było też duży ekran MicroLED 3D. Automatycznie zmienia dowolne filmy w trójwymiar, dzięki lokalnemu AI. Przy jasności sięgającej 10000 nitów wyglądał niesamowicie. Nie mogę się doczekać przyszłości domowego kina. W szczególności ciekawi mnie oglądanie starych produkcji w trójwymiarze!

Ciekawostką poniekąd związaną z telewizorami jest też nowy system: V AIOS. To następca VIDAA OS. Nowa platforma wykorzystuje AI do dostosowywania się całego ekosystemu inteligentnego domu do użytkownika. W ramach jednego systemu operacyjnego inteligentne urządzenia tego producenta będą ze sobą współgrać, a aplikacja ConnectLife pozwoli ci tym sterować z poziomu telefonu lub telewizora.
Zobacz też: Anker pokazuje nowe słuchawki, roboty i nie tylko! IFA 2026
Hisense sprzedaje bardzo dużo bardzo ciekawych projektorów
Hisense w ostatnich latach wyrosło na innowacyjnego producenta projektorów z wyższej półki. Na targach można było podziwiać przede wszystkim ich Laser TV, czyli projektory ultrakrótkiego rzutu o wysokiej jasności i świetnym odwzorowaniu barw. Hisense L9Q Pro wyświetli obraz w rozmiarze nawet do 200 cali. Jest przy tym pierwszym takim projektorem tego producenta, który ma funkcję przesunięcia obiektywu. Nie musisz już dostosowywać ekranu do ustawienia projektora, możesz przesunąć obraz w górę lub w dół.

To też bardzo jasny model, sięgający 5500 ANSI lumenów, z bardzo wysokim kontrastem i głośnikami w kanale 6.2.2, stworzonymi we współpracy z Devialet oraz Operą Paryską. Naprawdę kinowe doświadczenie. Dla graczy z kolei stworzono Hisense PX4 Pro. Też sięga 200 cali i ma nieco niższą jasność (3500 ANSI lumenów).
Wyświetla za to obraz w 240 hercach, a co za tym idzie, ma minimalne opóźnienia! W sam raz dla dynamicznych gier, chociaż oczywiście przy oglądaniu filmów też się sprawdzi. Nie musisz mieć na niego dużo miejsca w pokoju, a będzie rzutował naprawdę duży obraz. Świetnie będzie się na tym oglądało np. Odyseję Nolana, a po seansie grało w God of War.

Z mniejszych konstrukcji już z daleka widać było Hisense XR10. To designerski model o wysokiej jasności. Sięga 6000 ANSI lumenów. Ma funkcje bezstratnego zoomu optycznego i przesunięcia obiektywu (4K), więc dopasujesz go łatwo do swojego układu mieszkania. Rzucany przez niego obraz sięga nawet 300 cali! Ciekawostka? Jest chłodzony cieczą i sprzedawany w estetycznej walizce. Możesz go nie tylko bezpiecznie przechowywać, ale i zabrać ze sobą, na przykład do znajomych na seans filmowy.

Producent pokazał na targach również mniejsze konstrukcje: kolejne wersje ciepło przyjętego Hisense C3, a także przenośny projektor Hisense P1. Te pierwsze sięgają nawet do wersji Hisense C3 Ultra Max, o jasności 5000 ANSI lumenów, dostrajaniu przez Devialet, z niskimi opóźnieniami i zoomem optycznym, a także funkcją przesunięcia obiektywu. Z taką jasnością nie potrzebujesz idealnych warunków, aby oglądać filmy, a dodatkowe funkcje sprawią, że projektor może stać równie dobrze na komodzie pod kątem do ściany. To pakiet w rozsądnych wymiarach.

Jeszcze mniejszy będzie projektor przenośny. Hisense P1 ma wbudowany akumulator i zdaniem producenta popracuje nawet do 2 godzin na jednym naładowaniu. Stworzy przy tym obraz o wielkości nawet do 150 cali i jasności sięgającej 1000 ANSI lumenów. Wraz z zoomem optycznym oraz podstawą pozwalającą na obrót o 360 stopni, ten projektor może być doskonałą opcją na działkę lub wycieczki z rodziną pod chmurkę.
Przenośne głośniki i ciekawe domowe soundbary
Obraz i dźwięk zwykle idą w parze, a Hisense dobrze o tym wie. Dlatego na targi w Berlinie chiński producent przyjechał również z różnymi sprzętami audio. Mnie rzucił się w oczy przede wszystkim soundbar Hisense UX1. Sam w sobie obsługuje kanały 11.2.6. Tak, są w nim aż dwa subwoofery i 6 głośników uprzestrzenniających dźwięk.

Ma przy tym ogromną moc, sięgającą 1840 watów. Możesz go jeszcze bardziej rozbudować, podłączając dodatkowe głośniki. Wykorzystuje sztuczną inteligencję do poprawiania dźwięku oraz zwiększania klarowności ludzkiego głosu, co będzie miało ogromne znaczenie na przykład przy oglądaniu starych polskich filmów. Taka liczba kanałów to z kolei gwarancja bardzo przestrzennego dźwięku. To zrobi wrażenie podczas domowych seansów.
Z innych soundbarów, zaskoczył mnie Hisense S5120Q. Jest śmiesznie wąski, ma smukłą konstrukcję, która sprawia, że dosłownie gubił się na tym stoisku. Przy tym obsługuje kanały 5.1.2, wspiera Dolby Atmos i AirPlay2, a także dostosuje się do akustyki w pokoju. To pełnoprawna listwa dźwiękowa w zmniejszonym formacie. Możesz ją lepiej wpasować w swój salon: nie będzie się tak rzucać w oczy.

Hisense na targi zabrał także swoje przenośne głośniki. Dla osób lubiących mocne brzmienia, lub rozkręcających imprezy, trzy warianty: Party Thunder, Party Storm i Party Rocket. Różnią się przede wszystkim mocą, ale wszystkie mają podświetlenie RGB, a także parują się bezprzewodowo z twoim telefonem lub laptopem. Mogą pracować nawet do 18 godzin na jednym naładowaniu. To dużo dłużej niż przeciętna impreza pod chmurką.
Nie zabrakło także mniejszych modeli: VoyageBoom, WeBoom i FlexBoom. Są już dostępne w sprzedaży i występują w bardzo nietypowych kolorach. Też mają podświetlenie RGB, ale dodatkowo są wodo- i pyłoodporne, przy IP67. Najtańszy, FlexBoom, pracuje na jednym naładowaniu nawet do 20 godzin przy 80 watach mocy, najdroższy do 24 przy 360 watach. Wszystkie będą dość głośne w trakcie wycieczki nad wodę ze znajomymi. Spersonalizujesz ich brzmienie, przy pomocy aplikacji ConnectLife.
Materiał powstał przy płatnej współpracy z Hisense.

