
Montuje wideo przez kilka godzin każdego dnia. To oznacza, że weryfikacja ścieżek dźwiękowych, a konkretnie ich jakości jest dla mnie szalenie ważna. Z tego też powodu potrzebuję skutecznych w czystości odsłuchu słuchawek nausznych. Mam swoje ulubione modele, ale dzisiejsza premiera niemal każe mi się zastanowić, czy takie Nothing Headphone (1) Pro mogłyby zastąpić dotychczas używane urządzenia. Sprawdźmy, co dokładnie oferuje rzeczony sprzęt i, czy faktycznie zaciera on granice pomiędzy profesjonalnym monitorowaniem, a codziennym słuchaniem Spotify.
Nothing Headphone (1) Pro z trzema przetwornikami xMEMS
Zdecydowana większość bezprzewodowych słuchawek na rynku wykorzystuje pojedynczy przetwornik, który musi radzić sobie z całym pasem przenoszenia. Niektóre modele wykorzystują dwa przetworniki, ale Nothing Headphone (1) Pro to wyraźny krok naprzód. W nowym modelu zastosowano trójprzetwornikową architekturę. Dynamiczny przetwornik odpowiada za głębie i bas, drugi przetwornik za precyzję wokali i instrumentów, a ostatniemu zawdzięczamy wysokie tony.

Na plus jest na pewno współpraca z Metropolis Studios. Zastosowano tutaj fizyczny przełącznik Flat EQ, który w założeniach ma serwować na naturalny profil brzmienia, bez przechyłu w żadną ze stron. To świetna sprawa dla osób pracujących z dźwiękiem, które wymagają możliwie najlepszego odwzorowania realizmu. Oczywiście, jeśli mamy ochotę podbić to i owo dla ciekawszych doznań podczas odtwarzania muzyki lub oglądania filmu - możemy to zrobić w za pomocą zaawansowanego korektora. Nie zabrakło również funkcji Dynamic Spatial Audio z opcją śledzenia ruchów głowy.
Nothing to także smartfony - zobaczcie naszą recenzję!
Redukcja hałasu do 46 dB i nawet 68 godzin pracy na baterii
Adaptacyjna redukcja szumów to dziś standard, ale ta obecna w Nothing Headphone (1) Pro radzi sobie z dźwiękami otoczenia obcinają je o nawet 46 dB. To zasługa 10 mikrofonów, które w czasie rzeczywistym analizują otoczenie. Szum wiatru czy zgiełk miejski - możemy o tym zapomnieć. Swoje robi tu także pasywna izolacja ze wbudowaną 8 mm silikonową przegrodą.

Wizualna strona Nothing Headphone (1) Pro to kolejny atut. Firma od dawna oferuje atrakcyjne stylistycznie produkty i tutaj nie jest inaczej. Co ciekawe, mamy tu połączenie szkłą 9H Panda Glass oraz aluminium z tytanem. Wszystko przy masie 327 gramów. Naturalnie, słuchawki są odporne na wodę w klasie IP52. Jak wspomniałem wcześniej - z wyłączonym ANC możemy wykręcić nawet 68 godzin pracy na jednym ładowaniu.
> Sprawdźcie nasze zestawienia i wybierzcie idealne dla siebie urządzenie mobilne <
Nothing Headphone (1) Pro są dostępne w sprzedaży już od dziś, a ich cena to 1599 zł. Sporo, ale patrzą na konkurencję - nie jest źle.

