PODPOWIEDZI:
Videotesty.pl

SteelSeries Siberia Raw Prism - Zobacz Test Nowych Słuchawek Dla Graczy

Serię Siberia kojarzy pewnie każdy fan słuchawek dla graczy. Tym razem legenda powraca w nieco innej, odświeżonej formie. Słuchawki SteelSeries Siberia Raw Prism łączą w sobie wygodę, funkcjonalność i przyzwoity dźwięk. To wszystko w dość rozsądnej cenie. Poddaliśmy je surowym testom. Ciekawi? Zapraszamy do recenzji.

SteelSeries SIBERIA RAW PRISM

Ocena VideoTesty.pl
GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

Dziękujemy za oddanie głosu.
ZALETY
  • Dobry stosunek możliwości do ceny
  • Bardzo wygodne
  • Własny układ dźwiękowy
  • Dość uniwersalne
WADY
  • Plastikowe prowadnice
  • Przeciętny mikrofon

Seria Prism - co to jest?

SteelSeries do sprzedaży wprowadził kilka headsetów z dopiskiem PRISM.

Urządzenia tej serii cechują się własnym układem dźwiękowym. Także Siberia RAW Prism posiada taki układ. Słuchawki podłączane są do komputera za pomocą 1,5 metrowego kabla, zakończone wtykiem USB.

Jakie są tego plusy? Jeśli gramy na laptopie, lub na komputerze stacjonarnym, wyposażonym jedynie w podstawową kartę dźwiękową, to słuchawki zagrają o niebo lepiej na własnym układzie USB.

Mówiąc prosto, na każdym komputerze zagrają dokładnie tak samo, niezależnie od konfiguracji.

Minusem jest fakt, że nie wykorzystamy dobrej jakości karty dźwiękowej, lub wzmacniacza dźwięku, jeśli takie urządzenie posiadamy. Siberie Raw Prism całkowicie omijają układ dźwiękowy komputera.

 

 

Co potrafią SIberie Raw Prism?

Zacznijmy od tego, że słuchawki współpracują tak z komputerami PC, komputerami MAC, jak i Playstation 4. Dzięki podłączeniu przez USB zyskały funkcję słuchawek wieloplatformowych.

 

Przetworniki Siberii Raw Prism przenoszą dźwięk w paśmie od 20 Hz do 20 KHz, przy oporności 32 Ohm i czułości 97 dB.

Mikrofon słuchawek to jednokierunkowa konstrukcja o czułości -37 dB i zakresie nagrywania od 50 Hz do 16 KHz.

Wykonanie i wygoda

Słuchawki pod względem wykonania i użytych materiałów zrobiły na mnie pozytywne wrażenie.

Ważą około 225 gram, więc przyzwoicie. Plastik użyty do konstrukcji pałąka i obudów przetworników jest dobrej jakości, jednak nie powala.

Trochę martwią dość cienkie i plastikowe prowadnice, myślę że to najbardziej narażona na uszkodzenia mechaniczne część słuchawek.

W obudowach znajdują się także elementy podświetlenia.

Kabel jest zwyczajny, pozbawiony dodatkowego oplotu.

 

Bardzo dobrej jakości są wypełnienia pałąka i nauszników, wypełnienia jest dość dużo i jest bardzo miękkie, przy okazji obite przyjemnym, oddychającym materiałem.

Muszę przyznać, że poziom komfortu mnie zaskoczył.

Słuchawki nie są ciężkie, nie uciskają głowy, lecz trzymają się jej dość mocno.

Uszy nie pocą się, dzięki dobrej wentylacji materiału. Pomimo, iż nauszniki nie zakrywają całych uszu, lecz lekko uciskają końcówki nie odczuwałem żadnego dyskomfortu.

 

Jakość dźwięku i mikrofon

Mikrofon w słuchawkach SteelSeries Siberia Raw Prism przymocowany jest na stałe do lewej słuchawki.

Znajduje się dość daleko od ust i nie ma możliwości przybliżenia go. Pomimo to jakość nagrywanego dźwięku nie była zła. Niestety także nie zaskoczyła pozytywnie. Po prostu podstawowy mikrofon do komunikacji w grach, nic więcej. Dodam jeszcze, iż mikrofon możemy wyłączyć, służy do tego przycisk ukryty w lewej muszli.

Dużo lepiej wypadły przetworniki słuchawek w akcji.

Nie do końca zadowoliły mnie podczas odsłuchu klasycznych i elektronicznych utworów, dominował środek sceny a górne pasma często były nieczytelne. Jednak dużo lepiej wypadły w muzyce rozrywkowej, dostarczając dość czyste wokale, czytelne instrumenty oraz przyzwoity bas (ale nie przesadzony).

W grach wypadły bardzo dobrze, co prawda nie zapewniły aż takiej jakości efektów i pozycjonowania, jak model V3 Prism, czy Elite Prism, natomiast w tej cenie bym się nie czepiał.

Grałem między innymi w Crysisa 3, Thief i CS:GO.

Kroki w CS:GO słyszalne były dobrze i wrażenie słuchowe wiernie odpowiadało realiom.

W prostych słowach, nie mieliśmy problemu z namierzeniem przeciwnika.

Bardzo klimatycznie testy wypadły w Thief, gra naszpikowana jest dźwiękami otoczenia, możemy coś przypadkiem stłuc, nadepnąć na szkło, co za tym idzie zaalarmować straże.

Słuchawki pozwoliły na precyzyjne zlokalizowanie wrogów po ich wypowiedziach, przemieszczenie się i ukrycie w ciemnościach.

Crysis 3 to gra napakowana akcją, a co za tym idzie dźwiękami.

Od odgłosów kombinezony, szczęk broni, aż po jęki Cepidów.

Momentami aż dostawałem gęsiej skórki, warstwa dźwiękowa gry została na tyle dobrze oddana.

 

 

Zobacz Rewelacyjne Laptopy LENOVO >>>

 

Oprogramowanie

Do konfiguracji słuchawek używamy SteelSeries Engine V3.

Program pozwala na ustalenie koloru podświetlenia bocznego, może to być jeden stały kolor, lub wiele zmieniających się po kolei kolorów.

Mamy także możliwość włączenia wyrównywania dźwięku mikrofonu. Faktycznie opcja ta zmniejsza wybuchowość zgłosek i sprawia, że dźwięk staje się bardziej zrozumiały.

Trzecia możliwość to equalizer, mamy kilka proponowanych ustawień, np. do słuchania muzyki czy do gier.Możemy także ustawić własne wartości i zapisać je w stworzonym przez siebie profilu.

 

 

Podsumowanie

SteelSeries Siberia Raw Prism to udana konstrukcja, w dość dobrej cenie.

Odstają odrobinę jakością wykonania i dźwięku od legendarnych V2 (oraz nowych V3), natomiast stanowią silną konkurencję dla słuchawek innych producentów, w cenie ok. 200 zł.

Do największych zalet zaliczę dość dobrą jakość dźwięku, lekkość i bardzo wysoki komfort użytkowania.

Posiadają kilka mankamentów, plastikowe prowadnice i przeciętny mikrofon, jednak mimo tych wad jest to naprawdę dobry model.

 

Zobacz także rozpakowanie SteelSeries Siberia Raw Prism

blog comments powered by Disqus