Samsung Gear VR - Gogle Wirtualnej Rzeczywistości - Opinie - Test - Recenzja - Prezentacja PL

OleOle
Zobacz ofertę
33.99 ZŁ
RTV Euro AGD
Zobacz ofertę
649 ZŁ
Ocena VideoTesty.pl
0 GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

ZALETY
  • Wygoda
  • Port microUSB
  • Stabilne mocowania
WADY
  • Cały czas mierna jakość obrazu
  • Brak możliwości korzystania z aplikacji na Google Cardboard
  • Marny stosunek ceny do możliwości

Wygląd zewnętrzny i budowa Samsung Gear VR

„Urządzenie”, a dokładniej pudełko wykonane jest z tworzywa sztucznego, wymiennej pianki przylegającej do twarzy, zestawu soczewek i miniaturowego wentylatora, który polepsza przepływ powietrza, mimo to jednak Galaxy S6 często się przegrzewa – o czym później. Na prawej krawędzi zintegrowano niewielki panel dotykowy, który służy, jako kontroler i przyciski nawigacji do menu. Nad nim znalazł się przycisk „wstecz”, z kolei obok zlokalizowano regulację głośności. U góry zaś zamontowano pokrętło, które pozwala na dostosowanie ostrości – generalnie reguluje ono odległość soczewek od ekranu Galaxy S6/S6 Edge.

Sprawdź cenę Samsunga Gear VR

Miejsce na smartfona znajduje się na przodzie. Względem wersji dla Note 4 zmieniono sposób mocowania, niestety… bowiem teraz nie da się już bezpiecznie umieścić w odpowiednim miejscu telefonu, bez podpinania go do gniazda microUSB i automatycznego uruchamiania oprogramowania Samsunga. Oznacza to, że nie skorzystamy z zewnętrznych aplikacji (czasem dużo lepszych niż Samsungowskich), ani z programu Google Cardboard.

Gear VR utrzymuje się na głowie użytkownika dzięki dwóm zaczepom – potylicznym i czołowym, są one wykończone skajem, dzięki czemu są dosyć wygodne. Istnieją spore możliwości tradycyjnej regulacji tychże pasków. Jeżeli nosimy okulary, to gogli raczej używać nie będziemy mogli, chyba, że poziom dostosowania ostrości w goglach nam na to pozwoli – w końcu ekran smartfona np. kiedy uruchomimy kamerę, cudownie uzdrawia ona wadliwy wzrok. Warto jeszcze wspomnieć, że przy piance czołowej znajduje się też czujnik zbliżeniowy, który nie tylko dba o to, aby smartfon się nie zablokował, ale także o to, aby czasami użytkownik nie pozwolił sobie na używanie innych aplikacji niż oryginalne Gear VR – to straszny strzał w stopę, bo appki z Cardboarda dają równie dużo zabawy, co te od Samsunga, chociażby Google Earth!

Warto też zaznaczyć, że od spodu zauważyć można gniazdo micro USB, dzięki czemu można gogle podpiąć do ładowarki – Galaxy S6 w trybie VR rozładowuje się w zawrotnym tempie. Smartfon przy normalnym, codziennym użytkowaniu pracuje maksymalnie 3-3,5 godziny na ekranie, a z Goglami ten czas skraca się, co najmniej o połowę. Gear VR nie ma portu audio, lecz można je podpiąć bezpośrednio do smartfona – nie ma z tym problemu.

Samsung Gear VR dostępne także w RTV Euro AGD!

Wrażenia z użytkowania i jakość wyświetlanego obrazu

Pole widzenia jest rzecz jasna mniejsze w przypadku Galaxy S6, niż to było w Galaxy Note 4. Jednakże ze względu na tą samą rozdzielczość (2560 x 1440 pikseli) do czynienia mamy z większą gęstością pikseli (576 ppi). Nie przekłada się to jednak na jakość obrazu – cały czas ostrość jest naprawdę mierna, a piksele są bardzo zauważalne. Gear VR nie można się równać np. z HTC Vive, chociaż nawet i te gogle nie są idealne. Jakość prezentuje się mniej więcej tak, jak na Oculus Rift DK1.

Niestety pozycję głowy w trakcie korzystania z Gear VR monitorują akcelerometr i żyroskop. Z tego względu pole użytkowania tego gadżetu jest ograniczone… do kanapy w domu. W samochodzie, samolocie czy pociągu, obraz w Gear VR będzie po prostu „wariować”. Działanie w statycznym miejscu jest jednak bez zarzutu, nie ma opóźnień w przekazywaniu danych. W każdym momencie możemy też urządzenie ponownie skalibrować, aby środek obrazu był „na wprost” naszego wzroku. Jeżeli chodzi o przegrzewanie się, to tutaj zależy wszystko od temperatury pomieszczenia oraz od aplikacji, którą używamy.

Dodatkowo w przypadku nagrywania filmu (my przekazywaliśmy obraz bezprzewodowo) można liczyć zaledwie na kilkanaście minut zabawy, a potem ujrzymy komunikat o przegrzaniu się Galaxy S6. Trzeba przyznać, że SGS6 był bardzo gorący – bez problemu topił położone na nim mrożonki. Jeżeli nie nagrywamy obrazu można mówić o czasie od godziny do pełnego rozładowania akumulatora w zależności od intensywności wyświetlanych programów.

Jeżeli chodzi o zmęczenie czy nudności, to wszystko zależy od stopnia „zakłamania” mózgu, że faktycznie sytuacja dzieje się naprawdę. Przy oglądaniu filmu, to się nie zdarza, ale już np. kiedy grałem w Temple Run lub „chodziłem” po rzeczywistym mieszkaniu (zobaczyć możecie to w wideorecenzji) miałem już zawroty głowy.

Jedyne i sprawiedliwe oprogramowanie

Kiedy wepniemy Galaxy S6 do Gear VR, niestety, automatycznie uruchamia się aplikacja Oculus Gear VR. Tak, jak pisałem wyżej jest to niezwykle istotna wada. Naszym oczom ukaże się ciekawy kafelkowy HUD, wiszący w powietrzu pewnego pomieszczenia, które wygląda, jak całkiem realistyczny salon. Mamy dostęp do preinstalowanych aplikacji, demek technologicznych i do sklepu, w którym większość ciekawych pozycji jest niestety płatna.

Test HTC Vive - Okulary VR - PGA 2015 - Opinia

Przypominam, że w sklepie Play mamy dziesiątki darmowych i bardzo interesujących programów na Cardboarda… Z racji, iż Samsung nie udostępnił nam płatnych tytułów do przetestowania pozostały nam głównie technologiczne dema-reklamy. Są więc do wyboru animacje od DreamWorks w 360 stopniach, możliwość wejścia w świat Avengers, Niezgodnej czy Jurassic World. Jest to jednak zabawa na dwa-trzy razy i tyle. Płatne gry, to m.in. horrory, kosmiczne strzelaniny, platformówki i pierwszoosobowe shootery. Część z nich działa z samymi goglami, jednak większość wymaga kontrolera na bluetooth, niestety firma Samsung nie udostępniła nam go na czas testów. Aplikacje użytkowe to: Oculus 360 Photos, VR Gallery, Oculus 360 Videos oraz Oculus Cinema. Mamy możliwość oglądania fotografii w 360° i przestrzennych galerii, a także preinstalowanych lub pobranych przez nas filmów w 360°.

Możemy także znaleźć się w sali kinowej, kinie domowym, na Księżycu lub poczuć się, jak mrówka i obejrzeć jakąś pełnometrażową produkcję. I to jest moim zdaniem jedyny sensowny powód, dla którego warto Gear VR zakupić. Gear VR obsługuje formaty: .mp4 .m4v .3gp .3g2 .ts .webm .mkv .wmv .asf .avi .flv. Można także skorzystać z napisów, które należy umieścić w tej samej lokalizacji i nazwać tak samo, jak odpowiadający im film.

Dodatkową funkcją jest np. możliwość wyświetlania obrazu z tylnego aparatu smartfona Galaxy S6. Z poziomu ustawień zmienić można również jasność, włączyć tryb nie przeszkadzać lub zmienić schemat kolorów na przesunięty w stronę niebieskiego, a także re-kalibrować urządzenie. gear-vr-screenshot-home-menu

Podsumowanie: czy jest to gra warta świeczki?

Samsung Gear VR, to wydatek rzędu 700-800 PLN. Oprócz tego potrzebujemy także smartfona za kolejne 2000 zł. Koszt wytworzenia takich gogli jest diametralnie inny od ceny, jakie należy za nie uiścić. Gdyby w bibliotece Samsung Oculus VR było do zaoferowania więcej, wtedy opłacałoby się takie gogle kupić, albo chociaż gdyby nie trzeba było korzystać tylko z oryginalnego oprogramowania. Darmowe programy i materiały reklamowe, to niestety zabawa na raz, reszta sensownych pozycji, albo jest płatna, albo jest płatna i wymaga pada. 

Pamiętajmy jednak, że świat VR rozwija się bardzo powoli. Wszystko to przez to, że Oculus od początku nie miał żadnego sensownego konkurenta, przez co niezwykle ociąga się z wypuszczeniem Rifta na rynek – gdyby HTC przyspieszyło swoje działania już dawno w Oculusach i innych wynalazkach przebieralibyśmy na półkach sklepowych. Miejmy nadzieję, że jednak kiedyś wróci 100-procentowy wolny rynek i technologia będzie znów rozwijać się w zawrotnym tempie z roku na rok. Przecież pierwsza wersja Oculus Rift była zaprezentowana już 4 lata temu…

blog comments powered by Disqus