WELOCK ToucA51 to urządzenie stworzone dla osób próbujących uprościć jedną z najbardziej podstawowych kwestii w życiu. Zdarzyło ci się kiedyś zgubić klucze? Z tym urządzeniem nie będziesz mieć już tego problemu. Zamek elektroniczny ma jedną podstawową zaletę: żeby go otworzyć, nie potrzebujesz po konfiguracji nosić ze sobą właściwie nic.

WELOCK Smart Lock Touca51 Cylinder kupisz z okazji Black Friday taniej o 60 euro. Wystarczy skorzystać z kuponu “VD60”, aby zmniejszyć ostateczną cenę do 109 euro. Co ważne, zamek wysyłany jest z europejskiego magazynu i ma dwa lata gwarancji! WELOCK to globalny pionier w produkcji inteligentnych znaków oraz biometrycznych systemów zabezpieczeń. Jak podaje producent, jest pierwszym innowatorem w integrowaniu zaawansowanych systemów rozpoznawania odcisków palców w zamkach do drzwi.
Kup WeLock ToucA51:
Prosta instalacja? WeLock ToucA51 nie różni się od zwykłego zamka
Pierwszy montaż jest względnie prosty. Producent w zestawie daje, oprócz zamka, zestaw dodatków, które pozwolą ci go rozebrać na części. WELOCK ToucA51 nadaje się na drzwi o grubości od 55-95 mm. Jest też przedłużka, dla grubszych drzwi. Powinien pasować do większości europejskich modeli.

Montaż jest o tyle łatwy, że nie wymaga rozbierania całych drzwi. Rozkręcasz, a także wyciągasz dotychczasową wkładkę, rozmontowujesz częściowo zamek, wsuwasz go na miejsce i… tyle. Pozostanie ci tylko wymiana baterii AAA oraz konfiguracja. WELOCK ToucA51 wymaga trzech baterii. Ma wejście na USB, ale służy tylko do zasilania w sytuacjach awaryjnych.

Baterie wystarczą zdaniem producenta od 10 do 12 miesięcy, ale w razie czego, możesz wykorzystać powerbank, do tymczasowego dostarczenia zamkowi prądu i dostania się do domu. W dodatku wtyczka to USB-C, a więc dość popularny obecnie standard. Nie naładujesz przy jej pomocy jednak baterii, trzeba będzie je od razu wymienić.
WeLock ToucA51: wygodny sposób na otwieranie drzwi
Myślę, że takie rozwiązania, to w oczywisty sposób przyszłość zabezpieczania domu. Osobiście jestem raczej nieuważną osobą i parę razy w życiu zdarzyło mi się zgubić klucze. Z tym zamkiem to nie problem, masz właściwie kilka różnych sposobów otwierania drzwi. Zrobisz to poprzez:
- wpisywany kod,
- dołączaną kartę RFID,
- odcisk palca,
- aplikację po Bluetooth,
Możesz to też zrobić zdalnie, nawet głosowo, poprzez Amazon Alexa. Wymaga to jednak dokupienia WIFIBOX3, czyli takiego huba dającego zamkowi dostęp do Internetu. Łatwo też wyobrazić sobie multum zastosowań dla WELOCK ToucA51. Jasne, łatwiej samodzielnie wejdziesz do domu, ale jeżeli prowadzisz na przykład AirBnB, to może być wygodny sposób na wpuszczenie gości.

Ustawiając kilka różnych odcisków palców lub rozdając rodzinie karty RFID, ułatwisz bliskim dostęp do mieszkania. Jeżeli planujesz odwiedziny kuriera, ale nie będzie cię w domu, nie musisz ryzykować. Wystarczy ustawić mu w aplikacji tymczasowy kod dostępu: on zostawi paczkę w mieszkaniu, a ty nie będziesz się martwić tym, że ktoś jeszcze będzie miał stały dostęp do twojego domu.

Podoba mi się to, jak sprawnie działa system odcisków palców. Nie dość, że czytnik reaguje prawie natychmiast, to jeszcze się uczy z czasem. Producent podkreśla, że wykorzystano tu chip AI. Ile w tym prawdy, a ile marketingu, mogę się tylko domyślać. Wciskanie sztucznej inteligencji w ostatecznie nie tak drogi elektroniczny zamek wydaje mi się mocno podejrzane. Jedno jest pewne: WELOCK ToucA51 będzie się z czasem lepiej uczył zapamiętanych odcisków palca.

Aplikację łatwo sparujesz z telefonem. Ma właściwie podobne funkcje, co sam zamek. Wśród unikalnych, wyróżniają się dwie: możliwość ustawienia wspomnianego tymczasowego kodu, a także sprawdzanie historii używania. To pomoże ci lepiej kontrolować bezpieczeństwo w twoim domu.
Zobacz też: Yale Linus Smart Lock L2 Lite: nowy inteligentny zamek pokazany na IFA 2025
Podstawowy zamek elektroniczny do domu - WeLock ToucA51
Gdybym miał jeszcze zwrócić na coś uwagę, w przypadku tego zamka, to byłoby to kilka rzeczy. Po pierwsze, i najważniejsze, WELOCK ToucA51 nie ma siłowników automatycznie blokujących drzwi. W przypadku tego modelu musisz pamiętać o tym, aby po wyjściu z domu przekręcić zamek. Miło byłoby, gdyby był tu system automatycznego blokowania drzwi po czasie.
Warto pamiętać też o tym, że przed każdym wpisaniem kodu lub skorzystaniem z karty czy odcisku palca, trzeba wybudzić urządzenie, klikając w dowolny z przycisków. Wiem, że to kwestia konserwacji energii: zamek ma w końcu działać nawet przez rok. Z drugiej strony mam wrażenie, że dało się wygodnie rozwiązać, zwłaszcza jeżeli chodzi o korzystanie z odcisków palca.

Miło, że producent zadbał o to, aby to było dość bezpieczne u podstaw urządzenie. Poszczególne przyciski nie mają różnych dźwięków, nikt więc w ten sposób nie dojdzie do naszego kodu, a na dodatek zamek zniechęca do kombinowania, blokując się tymczasowo po kilku nieudanych próbach.
Reasumując, to model, który jest świetnym pierwszym wejściem w świat elektronicznego zabezpieczania domu. Rozwiązuje podstawowy problem, czyli kwestię pamiętania o kluczach. Jest prosty w instalacji i jeszcze prostszy w obsłudze. Patrząc po rynku, chciałbym, żeby był tańszy, ale i tak warto się nim zainteresować.
![]() | ![]() |
Materiał powstał przy płatnej współpracy z WELOCK.





