PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl
Najlepsze aplikacje do nauki 2019 - Darmowe i płatne apki dla uczniów

Motorola One Action pierwsze wrażenia - Dobry telefon, ale jest haczyk

Motorola One Action pierwsze wrażenia - Dobry telefon, ale jest haczyk

Motorola poszerza linię telefonów One. Od teraz należy do niej także Motorola One Action, który oferuje trzy aparaty i program Android One. Czy filmowe zacięcie telefonu wystarczy, by przekonać do siebie niezdecydowanych?

Motorola One Action sprawia dobre pierwsze wrażenie, ale gdy dokładniej jej się przyjrzeć, to da się zauważyć parę cięć i jedną dziwną decyzję. Sprawdźcie, o co chodzi z nowym telefonem Motoroli z serii Android One. 

Motorolę One Action znajdziecie tutaj: 

oferta dla ciebie motorola one action mediaexpert.pl

Plastikowo, ale godnie

Najnowsza Motorola nie jest rewolucją w dziedzinie designu. Plastikowy tył i szkło (którego producenta nie poznałem podczas premiery) z przodu tworzą zgrany duet w tym przedziale cenowym. Spaja to ze sobą błyszcząca, srebrna ramka, także wykonana z tworzywa sztucznego.

Wizualnie jest jednak estetycznie, a to dzięki ciekawej fakturze z tyłu obudowy oraz skanerowi linii papilarnych z logiem Motoroli. Aparaty odstają z bryły tylko nieznacznie, a przy 176 gramach całość zdaje się być całkiem solidna.

Motorola na start dołączyła silikonowe etui

Z przodu jest bardziej nietypowo, a to za sprawą ekranu 21:9 z wcięciem na przedni aparat w kształcie okręgu. Ten jest dość spory i trudno może być się do niego przyzwyczaić. W połączeniu z dużymi ramkami wygląda to jednak spójnie i adekwatnie do ceny - w końcu mówimy o telefonie za nieco ponad 1000 złotych. 

Ekran 21:9, czyli i kinowy, i przydatny

Pierwsze wrażenia z Motorolą One Action utwierdzają mnie w przekonaniu, że ekrany 21:9 to nie taki zły pomysł. Przynajmniej dopóki nie odpalimy Youtube'a z filmami w 16:9 i ogromnymi ramkami po bokach. 

Motorola One Action posiada ekran z okrągłym wcięciem

Sam ekran oceniam jednak pozytywnie. Ma 2520x1080 pikseli, co daje 432 piksele na cal. Matrycę wykonano w technologii LTPS LCD. Tyle teorii. W praktyce oznacza to wystarczającą jasność, dość żywe barwy (jest certyfikacja HDR) oraz dobre kąty widzenia. Dla tych, którym nie przeszkadza pilotowatość najnowszej Motoroli, można go polecić. 

Android One plus niewiele zmian

To kolejny telefon od Motoroli z projektem Android One. W momencie wyjęcia z pudełka telefon pracuje na Androidzie 9 Pie z lipcowymi poprawkami bezpieczeństwa. 

Sam system jest lekki i nie obciąża zbytnio Exynosa 9609 - jednostki znanej z Motoroli One Vision. Procesor od Samsunga posiada osiem rdzeni, cztery z taktowaniem 2,2 GHz, a cztery 1,6 GHz. W benchmarkach plasuje się na poziomie Kirina 710 oraz Snapdragona 660. Do zestawu dołączono 4 GB RAM-u oraz 128 GB na pliki użytkownika - producent zaznacza, że jest to szybka pamięć UFS.

Na co dzień jednak telefon działa sprawnie i adekwatnie do ceny. I to tyle, bo nie spotkałem się tu z przycięciami przy przemieszczaniu się po interfejsie, ale aplikacjom zajmowało trochę czasu, nim się uruchomiły. Animacje były jednak płynne, dogłębniej sprawdzę więc, czy nie było to kwestia pierwszego i drugiego odpalenia.

Motorola One Action oferuje czystego Androida na start

Niewiadomą jest też bateria 3500 mAh, która nie jest mała, ale i nie jest zbyt duża, a na której żywotność wpływ mogą mieć małe dodatki od Motoroli, czyli Moto Gesty. Powraca podwójne wstrząśnięcie, by uruchomić latarkę i zginanie nadgarstka, by odpalić aparat, a także zrzut ekranu robiony przesunięciem trzema palcami czy jeden przycisk ekranowy odpowiedzialny za całą nawigację. 

Wśród modułów nie brakuje NFC, gniazda słuchawkowego czy slotu na kartę pamięci (telefon jest opcjonalnym Dual SIMem). Szkoda jednak, że dołączona ładowarka ma 10 W, bo na pewno nie wpływa to pozytywnie na czas ładowania.

Kamera, która nie do końca jest aparatem

W przypadku selfie nie ma zaskoczeń. Z przodu znajdziemy 12 MPx z przesłoną f/2.0, które obsługują tryb portretowy. Jest to obiektyw o standardowym kącie. Więcej aparatów Motorola One Action ma z tyłu. 5 MPx służące do rozmywania tła współpracują z główną matrycą 12 MPx z przesłoną f/1.8. Dodatkowo trzeci obiektyw to 16 MPx z przesłoną f/2.2 i kątem widzenia 117 stopni. 

Ważna uwaga - obiektyw ten nie pełni funkcji aparatu. A przynajmniej nie do momentu, w którym zaczniecie nagrywać video. Wtedy podczas jego rejestracji da się przechwycić pojedyncze kadry i zapisać jako zdjęcia. Rozczaruje to jednak osoby, które chciałyby uwieczniać telefonem pełnoprawne szerokokątne kadry. 

Motorola One Action oferuje aż trzy aparaty z tyłu

Nie rozczaruje za to jakość głównej matrycy. Moje pierwsze wrażenie z Motorola One Action jest takie, że to całkiem dobry telefon do robienia zdjęć. Przede wszystkim telefon wydaje się zachowywać dużą szczegółowość w sztucznym oraz słabym oświetleniu. Dłuższe testy zweryfikują ten aspekt. Pozytywnie wygląda rozpiętość tonalna, która w większości scenariuszy jest odpowiednio szeroka.

Motorola One Action oferuje dobrą rozpiętość tonalną i sporo barw

Nieco gorzej sytuacja może mieć się w przypadku sztucznego światła - tu zdarzały się przepalenia. Kolory skręcają nieco w pomarańczowe odcienie. Maleje też szczegółowość, ale nie jakoś przesadnie. 

Zdjęcie ze sztucznym oświetleniem pokazuje niedostatki aparatu

W przypadku selfie telefon raczej nie zabłyśnie trybem portretowym - już pierwsze zdjęcia pokazują, że jest przeciętnie, a czasem przy odcinaniu pierwszego planu od tła stracimy kawałek twarzy. Niemniej selfie ze swoją rozpiętością tonalną prezentują dobry poziom, ale nie będzie to killer feature tego telefonu. 

Przykładowe selfie z Motoroli One Action

Może zaś być nim video, które nagramy w poziomie nawet wtedy, gdy trzymamy telefon pionowo. Obiektyw Action Camera odpowiedzialny za to rozwiązanie stabilizuje dobrze, dopóki nie obejrzymy filmu na większym ekranie. Wtedy okazuje się, że boki są załamywane. Przypomina to efekt ruchomego rybiego oka. Takie video ma rozdzielczość maksymalnie 1080p. 

Motorola One Action - czy warto? 

Odpowiedź na to pytanie będzie pełniejsza po recenzji, jednak pierwsze wrażenia są umiarkowanie pozytywne. Telefon ma zestaw cech, które mogą wystarczyć większości użytkowników. Solidne wykonanie i czysty Android dla części będą wystarczającym argumentem na korzyść One Action. 

O ostatecznej ocenie zaważą możliwości kamer oraz czas pracy na jednym ładowaniu. To największe zagadki, na które odpowiedzi przyniesie dopiero dłuższy test. Nie można Motoroli One Action odmówić jednego - to najtańszy obecnie telefon z ekranem 21:9. Za 1099 złotych nie ma on konkurencji o podobnej mocy obliczeniowej i rozwiązaniach. 

blog comments powered by Disqus
Motorola One Action pierwsze wrażenia - Dobry telefon, ale jest haczyk