- Od robotów sprzątających do całego domu
- Lodówki Mega Pro — więcej przestrzeni bez większych gabarytów
- Zmywarki DZ40 i DZ60 — nacisk na skuteczność i higienę
- Pranie i suszenie L9 — automatyzacja zamiast ręcznego pilnowania
- Kuchnia: piekarnik, płyty i okap
- Skala ofensywy: nie tylko duże AGD
- Co to oznacza dla rynku?

Jeszcze do niedawna Dreame kojarzyło się w Polsce głównie z robotami sprzątającymi, odkurzaczami pionowymi i urządzeniami typu Wet & Dry. Podczas najnowszego wydarzenia w Warszawie marka zrobiła jednak coś, czego na naszym rynku dawno nie widzieliśmy — jednego dnia zaprezentowała kilkadziesiąt nowych urządzeń, a wśród nich pełnoprawne duże AGD, które ma ambicję stać się fundamentem nowego, spójnego ekosystemu domowego.
To nie była kosmetyczna rozbudowa oferty ani próba „sprawdzenia rynku”, tylko wyraźny sygnał: Dreame przestaje być firmą od sprzątania i zaczyna grać w lidze producentów kompletnego wyposażenia domu.
Od robotów sprzątających do całego domu
Wejście w segment dużego AGD nie jest dla Dreame przypadkowe. Marka przez ostatnie lata zbudowała bardzo mocną pozycję w Europie, szczególnie w obszarze automatyzacji sprzątania. Rozwój własnych silników, algorytmów AI, systemów nawigacji i precyzyjnej kontroli pracy urządzeń był punktem wyjścia do kolejnego kroku.
Logika jest tu dość prosta: skoro użytkownicy zaufali technologii Dreame w robotach sprzątających, naturalnym ruchem jest przeniesienie tych kompetencji do kuchni i łazienki. Nie chodzi tylko o „inteligentne funkcje”, ale o automatyzację codziennych obowiązków, uproszczenie obsługi i spójne doświadczenie użytkownika. Duże AGD Dreame staje się w tej układance elementem centralnym.
Lodówki Mega Pro — więcej przestrzeni bez większych gabarytów
Jednym z najmocniejszych punktów premiery są lodówki z serii Mega Pro. Na pierwszy rzut oka to konstrukcje, które nie próbują epatować futurystycznym designem. Kluczowe zmiany kryją się wewnątrz.
Dreame zastosowało tu technologię SpaceBoost, która pozwala zwiększyć realną pojemność przy zachowaniu standardowych wymiarów zewnętrznych. W praktyce oznacza to od 406 do 456 litrów przestrzeni użytkowej, czyli nawet około 20% więcej niż w klasycznych konstrukcjach o podobnych gabarytach.
Do tego dochodzi strefa FreshFlex z precyzyjną regulacją temperatury w zakresie od –4 do 1°C, co pozwala dopasować warunki do mięsa, ryb, nabiału czy warzyw. System AeroFresh odpowiada za cyrkulację i filtrację powietrza, ograniczając mieszanie zapachów i spowalniając procesy psucia się żywności. Całość uzupełnia pełny No Frost oraz sensownie dobrane klasy energetyczne. To lodówki pozycjonowane raczej w segmencie upper-mainstream, a nie jako budżetowa alternatywa.
Sprawdź również: Ranking polecanych lodówek
Zmywarki DZ40 i DZ60 — nacisk na skuteczność i higienę
Dreame dość odważnie weszło również w segment zmywarek. Modele Dreame DZ40 Proi Dreame DZ60 Probazują na systemie mycia HydraFlow 360°, który wykorzystuje kilka poziomów ramion natryskowych oraz specjalne ramię FlexWing, zwiększające zasięg strumienia w trudno dostępnych miejscach.
Efekt? Lepsze pokrycie całej komory i mniejsze ryzyko „martwych stref”, które wciąż są bolączką wielu konstrukcji. Ciekawym dodatkiem jest tryb przechowywania — 7 dni w DZ40 i aż 15 dni w DZ60 — który zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów, gdy czyste naczynia nie zostaną od razu wyjęte. To funkcja, która w teorii brzmi banalnie, ale w praktyce rozwiązuje bardzo realny problem. Nie zabrakło pozostałego czasu pracy, wyświetlanego na podłodze a także funkcji automatycznego otwierania zmywarki, po zapukaniu w nią.
Czytaj również: Ranking polecanych zmywarek
Pranie i suszenie L9 — automatyzacja zamiast ręcznego pilnowania
W segmencie pralek i suszarek Dreame postawiło na serię L9, czyli pralkę Dreame L9i suszarkę zaprojektowane jako spójny duet. Pralka wykorzystuje technologię MousseBloom, czyli pranie gęstą pianą, która jest generowana jeszcze przed trafieniem do bębna. Detergent jest dokładniej aktywowany, a piana łatwiej penetruje tkaniny. Do tego dochodzi automatyczne, bardzo precyzyjne dozowanie oraz system FreshLoop, utrzymujący świeżość ubrań nawet kilka godzin po zakończeniu cyklu.

Suszarka Dreame L9opiera się na podwójnej inwerterowej pompie ciepła, co przekłada się na krótsze programy, niższe zużycie energii i cichszą pracę. Funkcja pielęgnacji parowej realnie ogranicza zagniecenia, a rozbudowany system filtracji może być szczególnie istotny dla alergików i właścicieli zwierząt. Całość domyka przyjemna oraz elegancka stylistyka a wszystkie programy wybieramy za pomocą pokrętła, z wbudowanym dotykowym wyświetlaczem.
Czytaj więcej: Ranking pralek
Kuchnia: piekarnik, płyty i okap
Dreame mocno zaznaczyło swoją obecność również w kuchni. Piekarnik Dreame OZ60 Proto konstrukcja typu „all-in-one”, łącząca klasyczne pieczenie, parę, funkcję air fry oraz programy fermentacji i wypieku. Duża, 81-litrowa komora i dotykowy ekran z gotowymi przepisami sprawiają, że to sprzęt zaprojektowany raczej z myślą o wygodzie niż eksperymentach technologicznych.
W segmencie płyt grzewczych Dreame postawiło na dwa różne podejścia. Płyta gazowa Dreame CZ40 Propozostaje konstrukcją klasyczną w obsłudze — bazuje na fizycznych pokrętłach i palnikach o mocy do 4 kW, stawiając na szybkie i precyzyjne gotowanie.

Z kolei płyta indukcyjna Dreame EZ40 Projest już w pełni cyfrowa. Cztery niezależne strefy grzewcze, płynne sterowanie suwakiem, osobne timery oraz system automatycznego odcięcia zasilania w przypadku wykipienia lub wygotowania zawartości garnka sprawiają, że nacisk położono tu na bezpieczeństwo i komfort użytkowania. To klasyczna indukcja w nowoczesnym wydaniu — bez efektownych dodatków, ale z funkcjami, które realnie ułatwiają gotowanie.

Całość uzupełnia okap Dreame HZ40 Proz bezdotykowym sterowaniem gestami i wysoką klasą energetyczną, co w praktyce ma sens szczególnie wtedy, gdy ręce są mokre lub zabrudzone podczas gotowania.
Skala ofensywy: nie tylko duże AGD
Choć duże AGD było głównym bohaterem wydarzenia, Dreame pokazało znacznie więcej. W ofercie pojawiły się także telewizory MiniLED, nowe generacje robotów sprzątających, akcesoria smart home, a nawet zapowiedzi kolejnych kategorii, w tym elektroniki użytkowej.
Mnie osobiście najbardziej zaskoczyły smart pierścionki, okulary a także kamerka sportowa, z odczepianym ekranem, która ma wbudowaną obsługę gestów i umożliwia nagrywanie nawet w 8k w 30 klatkach na sekundę. Co prawda nie doczekaliśmy się jeszcze pełnowymiarowego samochodu elektrycznego od Dreame, ale coś czuję, że skoro pojawiła się na wydarzeniu wersja miniaturowa, to i pełnoprawnej się doczekamy niedługo na naszym rynku.
Co to oznacza dla rynku?
Dreame wchodzi w segment, który do tej pory był zdominowany przez producentów z wieloletnim doświadczeniem w dużym AGD. Zamiast rywalizować ceną, firma stawia na technologię, automatyzację i spójny ekosystem i to bardzo dobre podejście.
Czy to wystarczy, by przekonać klientów do wejścia w nową markę przy tak dużych zakupach? Tego jeszcze nie wiemy. Jedno jest jednak pewne — to jedna z najodważniejszych premier AGD w Polsce w ostatnich latach, a Dreame przestało być tylko „producentem odkurzaczy”. Dla nas, konsumentów, większa liczba firm działa tylko na plus, ponieważ oznacza to walkę nie tylko między sobą lecz także walkę o nasze portfele.
Artykuł sponsorowany, powstał przy współpracy z Dreame


