Na Co Zwrócić Uwagę Przy Zakupie Oświetlenia do Roweru?

Na Co Zwrócić Uwagę Przy Zakupie Oświetlenia do Roweru?

Oświetlenie jest bardzo ważnym elementem wyposażenia każdego roweru, nie tylko dlatego, że jest wymagane przez polskie prawo, ale także ze względu na bezpieczeństwo. Ale czy wystarczy mieć najtańszą gumową lampkę? Dowiedz się na co zwrócić uwagę przy zakupie oświetlenia rowerowego!

Nie oszczędzaj!

Jeśli miałbym wymieniać aspekty, na których nie warto oszczędzać w życiu, to na pierwszym miejscu postawiłbym własne bezpieczeństwo! Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie!

Nie warto oszczędzać zatem na oświetleniu, które oprócz funkcji bezpieczeństwa zadba także o dobrą widoczność podczas wieczornych i nocnych przejażdżek. Kupując tanie, ledwo świecące światełka szkodzisz nie tylko sam sobie, ale także innym rowerzystom, uczestnikom ruchu drogowego i pieszym.

High Power LEd (Cree)

Na początek troszkę czystej teorii, czyli czym jest dioda typu High Power LED:

High Power LED lub Power LED – dioda wysokiej mocy, do poprawnej pracy wymaga zapewnienia odpowiedniego chłodzenia i źródła prądowego do zasilania. Białe diody tego typu mają najczęściej emiter wielkości kilku mm², jasność 80–200 lm przy prądzie 350 mA i pobieranej mocy około 1 W . Maksymalny prąd podawany przez producentów to zazwyczaj 0,7–1,5A na 1 mm² struktury (maksymalny prąd zależy w głównej mierze od chłodzenia struktury świecącej diody).

Źródło: wikipedia.org

Dlaczego warto wybierać oświetlenie przednie wyposażone w diody High Power? Właśnie ze względu na ich świetlną wydajność! Jak podaje powyższa definicja, diody te dysponują bardzo mocnym światłem.

Oświetlenie przednie

Latarki z wyższej półki są wyposażone w nawet 3 lub 4 takie diody co pozwala na idealne oświetlenie drogi przed nami.

Solarstorm XT40 to jedna z lepszych lampek, a właściwie to już reflektorów jeśli popatrzymy na nią na tle tanich, chińskich lampeczek. Dzięki czterem diodom CREE XM-L2 U2 generuje światło do 2800+ lumenów!

Jeśli nie stać Cię by wydać ok. 300zł na lampkę rowerową mam również wiele tańszą i również świetną propozycję: MacTronic Smart USB L-BPM-3SL - to światełko jest aż 10 razy tańsze od Solarstorma, lecz dysponuje także mniejszą jasnością 300lm. Jej plusem są niewielkie rozmiary oraz możliwość ładowania przez USB, co oznacza bardzo prosty sposób doładowania akumulatorów praktycznie w każdym miejscu, również poprzez power bank.

Pora na propozycję średniaka - czyli czegoś pomiędzy najtańszym a najdroższym rozwiązaniem. Moją propozycją jest SolarStorm X2! W tym wypadku trzeba uważać na chińskie podróbki tego modelu. Podobnie jak najdroższy SolarStorm ta lampka dysponuje pakietem zewnętrznych akumulatorów, które możemy naładować standardową ładowarką stacjonarną.

Oświetlenie tylne

Tylne światła są nieco tańsze, nie muszą tak mocno świecić jak te przednie, jednak powinny być naprawdę dobrze widoczne. Przypominam, że przepisy nakazują stosować światło w kolorze czerwonym - stałe bądź mrugające.

Z własnego doświadczenia wiem, że najtańsze chińskie lampki na gumkę za 5-10zł nie są w ogóle widoczne. Podczas jednej z przejażdżek mój kumpel musiał być wyposażony właśnie w taką, bo jego światełko się połamało. Z ręką na sercu - widziałem to światełko dopiero jak podjechałem na jakieś 5m. Dla samochodu to zdecydowanie za mało. Kierowca powinien Was widzieć z daleka!

Oświetlenie tylne jest tańsze niż przednie, a więc mam dla Was 2 propozycje w różnych kategoriach cenowych:

Mactronic Wall-e to bardzo wydajna lampka. Producent bardzo optymistycznie podaje, że jest widoczna aż z jednego kilometra. Jej czas pracy w trybie ciągłym to jednak tylko 4 godziny. Działa ona w oparciu o baterie AAA.

Mimo to, że nie popieram wyrobów typowo chińskich, to jest jeden wyjątek, lampka tylna z laserami prezentowana poniżej! Sam mam taką zamontowaną w swoim rowerze. Świeci ona bardzo mocno, w trybie ciągłym do 9 godzin (parametry podane przez producenta się potwierdzają). Poza tym trybem, światełko posiada ich jeszcze 6, a dodatkowo wyposażone jest w lasery wyznaczające strefę bezpieczeństwa! Naprawdę świetny bajer,a co najważniejsze widoczny! Kiedy mamy w miarę świeże baterie, laser widoczny jest już z ok. 10-15 metrów.

Podsumowanie

Jeszcze raz powtórzę: nie warto oszczędzać na własnym bezpieczeństwie! Takie światełko może Wam uratować życie, a w dodatku pozwala czuć się pewniej podczas nocnych przejażdżek, zwłaszcza kiedy wjedziemy w nieoświetlone obszary. Kiedy zobaczyłem jaka różnica jest pomiędzy prawdziwymi latarkami a małymi, gumowymi lampeczkami, już nigdy nie wrócę do tych drugich.

Obejrzyj inne materiały na VideoTesty.pl
blog comments powered by Disqus
more