PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl

DRM w Sklepie Play - Google chce większej kontroli

DRM w Sklepie Play - Google chce większej kontroli

Zabezpieczenia DRM spędzają sen z powiek we współczesnym internecie. Nie można już łatwo pobierać i kopiować plików takich jak muzyka czy gry. Teraz DRM pojawi się w aplikacjach w sklepie Google Play.

DRM to skrót od digital rights management czyli zarządzania prawami cyfrowymi. System ma pozwolić na efektywną walkę z piractwem i ograniczenie nielegalnego obrotu dobrami cyfrowymi. Dotyczy praktycznie każdego dobra cyfrowego, jednak najbardziej dotkliwie odczuwają go gracze. Nie jesteśmy dziś w stanie kupić gry na płycie i ot tak jej odpalić. Najpierw musimy ją zarejestrować - na Steamie, Originie czy innej platformie. Ponadto w przypadku niektórych produkcji wymagają one stałego połączenia z internetem, by weryfikować, czy nie wykonujemy w grach niepożądanych akcji, np. używamy modów.

drm sprawilo, ze nie mozna juz latwo kopiowac muzyki z plyt

Teoretycznie każde zabezpieczenie da się obejść. W przypadku DRMu jednak nie jest to łatwe. Przyjmuje on bowiem różne formy - stałe połączenie z internetem przy korzystaniu z produktu, blokadę kopiowania zawartości płyt, specjalny kodek czy podpis w kodzie aplikacji zmieniający się wraz z aktualizacjami. To ostatnie rozwiązanie Google wprowadzi do aplikacji z Google Play. Pierwsi jego efekty zobaczą właściciele telefonów z serii Pixel 2.

Do kodu plików APK (rozszerzenie aplikacji ze sklepu Google Play) od teraz dodawany będzie fragment metadanych, gdy deweloper zatwierdzi i podpisze się pod ostateczną kompilacją aplikacji. Te metadane będą potem mogły zostać przez niego użyte by zweryfikować, czy używamy najnowszej wersji programu na urządzeniu, na którym je kupiliśmy. W rezultacie, w przyszłości możemy zostać pozbawieni opcji instalowania aplikacji z innych serwisów oraz ich starszych wersji.

Najnowsze smartfony z najnowszymi aplikacjami - sprawdź!

Google tłumaczy, że zrobiło to z dwóch powodów. Pierwszy jest mocno niepokojący - chcą dać deweloperom więcej kontroli nad tym, jak ich aplikacje są używane. W przyszłości może nie być nam dane korzystanie ze starszej wersji chociażby Messengera, jeśli np. nowsza okaże się być pełna błędów i będziemy chcieli ponownie użyć starszej. System zablokuje dostęp do API, czyli do serwerów messengera bazując na wiedzy o aktualnych podpisach deweloperskich i nie pozwoli nawet na instalację.

kajdanki drm

Drugi powód nie dotyczy naszego środowiska. W krajach, gdzie jest mocno ograniczony dostęp do internetu, programy zakupuje się i używa w systemie peer-to-peer. Chodzi o to, by pobrany na jednym urządzeniu program uczynić dostępnym dla wszystkich użytkowników bez konieczności pobierania go na inne sprzęty. Google chce z kolei, by na jedno urządzenie przypadała jedna pobrana aplikacja - tak, by dokładniej śledzić liczbę aktywnych użytkowników.

Oczywiście są także dobre strony rozwiązania. Nie pobierzemy zawirusowanej ani zmodyfikowanej wersji aplikacji, bo każda zmiana będzie wymuszała zmianę podpisu programu, a system nie przepuści wersji zmienionej. Jeśli jednak pobierzemy najnowszą wersję aplikacji z innego źródła, ale podpis i wersja będą się zgadzać, sklep Google Play odczyta ją jako dobrą i pozwoli dodać ją do biblioteki na sklepie, zaktualizować oraz korzystać z powiązanych funkcji w obrębie sklepu.

Źródło: Android Central

blog comments powered by Disqus
DRM w Sklepie Play - Google chce większej kontroli