PODPOWIEDZI:
Videotesty.pl

Cuisine & Cargo - DLC do gry Dying Light

Gra Dying Light jest dostępna w sprzedaży już od ponad miesiąca, zyskała miliony fanów na całym świecie. Gra jest bardzo wciągająca i nawet jak ukończymy wątek fabularny jest jeszcze wiele do zrobienia. Jednak Techland także nie śpi, są pierwsze owoce zapowiadanego długofalowego wsparcia dla gry. W Season Pass otrzymujemy dodatek nazwany Cusine&Cargo;, dodający do gry dwie ciekawe misje.

Dying Light

Ocena VideoTesty.pl
GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

Dziękujemy za oddanie głosu.
ZALETY
  • Dwie różnorodne lokacje
  • Dobrze przemyślane mapy
  • Możliwość zdobycia dużej ilości punktów doświadczenia
WADY
  • Troszkę krótkie misje

Dying Light jest jedną z takich gier, gdzie jak już zaczniemy grać to ciężko przestać.

Miasto Harran jest ogromne i zwiedzenie go całego, wykonanie wszystkich misji pobocznych i rozwinięcia naszej postaci do dwudziestego poziomu zajmuje kilkadziesiąt godzin gry.

Jednak co w przypadku, gdy nie pozostały nam już żadne misje poboczne, czy wyzwania?

Z pomocą spieszy Techland, w ramach długofalowego wsparcia dla gry wypuścił kilkanaście dni temu dodatek (DLC) o nazwie Cusine&Cargo, w skład którego wchodzą dwie zróżnicowane misje.

Aby rozpocząć którąś z misji należy wejść na mapę, następnie wybrać dostępne misje fabularne i dodatkowe i poszukać dwóch z dopiskiem DLC z prawej strony. Następnie należy udać się do wyznaczonego miejsca i przejść do strefy kwarantanny.

Skullcandy Lowrider - genialne słuchawki

Pierwsza misja rozgrywa się z hotelu, jest to budynek składający się z kilku pięter i mnóstwa zakamarków. Możemy tam znaleźć sporo cennych łupów, ale też bardzo niebezpieczne zombie.

Klimat hotelu jest dość mroczny, ponieważ brakuje światła na korytarzach i często korzystam z latarki, co potęguje uczucie strachu.

Nie wspominając o chwilach, kiedy przechodzimy koło zamkniętych drzwi, a coś nagle zaczyna w nie walić i wysypuje się z nich horda zombie. Misja ma kilka klimatycznych momentów i pozwala nieco nabić punktów. Do przejścia jest na spokojnie z ok. 30 do 45 minut, jeśli się nie spieszymy i powoli eksplorujemy wszystko.

Drugą misję odbędziemy na stacji kolejowej, odciętej od miasta.

Roi się w niej od zarażonych, szczególnie niebezpiecznych i szybkich wirali.

Do tej misji przyda się nam odpowiednia broń, nie wahajmy się zabrać ze sobą karabinu i granatów, bądź koktajli mołotowa. Pomogą nam wyrównać szanse. Kolejna zasada to nie stać w miejscu, dopiero jak wykonamy cel misji i pozbędziemy się wirali można spokojnie dobić resztki.

Misja dość krótka, bo z pozbieraniem łupów maksymalnie 15 minut, jednak możemy mocno podbić statystyki.

Jak na pierwszy dodatek misje są ciekawe, dynamiczne, jednak dość krótkie.

Natomiast wróży to dobrze kolejnym DLC do Dying Light, skoro pierwsza porcja była niezłe, później może być tylko lepiej.

Jeśli szukacie nowych wyzwań w Dying Light polecam dodatek Cusine&Cargo.

blog comments powered by Disqus