PODPOWIEDZI:
Zobacz ofertę na wideorejestrator Götze & Jensen DC800

Porównanie odkurzaczy pionowych Philips XC8149 vs Dyson V11 Absolute vs Samsung PowerJet 90

Ludzie coraz częściej kupują odkurzacze pionowe z wyższej półki. Sprawdziliśmy jedne z najlepszych opcji w asortymencie trzech producentów - Samsunga, Philipsa i Dysona. Jak wypadły te sprzęty podczas praktycznych testów?

VS

Wszystkie trzy modele łączy jedno - nie da się o nich powiedzieć, że jest to sprzęt budżetowy. Kosztują ponad 2000 złotych. Jesteśmy jednak przekonani, że w urządzenia z tej półki cenowej warto jest inwestować. Należy więc też wiedzieć, które z tych urządzeń jest najopłacalniejsze.

Samsung VS20R9046S3

Philips XC8149/01

Dyson V11 Absolute Extra Pro

Samsung VS20R9046S3Philips XC8149/01Dyson V11 Absolute Extra Pro
Samsung VS20R9046S3 oferta w Media ExpertPhilips XC8149/01 oferta w Media ExpertDyson V11 Absolute Extra Pro oferta w Ceneo

Funkcje i wyposażenie poszczególnych odkurzaczy

Żeby w ogóle zacząć rozmawiać na temat tych urządzeń Samsunga, Dysona i Philipsa, trzeba omówić ich możliwości i wyposażenie. Paradoksalnie, chociaż to drugie jest zwykle najważniejsze, to w przypadku jednego z odkurzaczy właśnie funkcje będą miały największe znaczenie.

Model

Samsung VS20R9046S3

Philips XC8149/01

Dyson V11 Absolute Extra Pro

Nasadki

Szczotka soft action, elektroszczotka, szczotka do kurzu, szczelinówka, mini elektroszczotka, szczotka elastyczna, stojąca stacja dokująca.

Szczelinówka, Wkładka z mikrofibry, Zintegrowana szczotka, Akcesorium 2 w 1: szczotka/szczelinówka, dodatkowy filtr, wąż, miniturboszczotka,

nasadka Aqua, nasadka zasysająca 360⁰.

Elektroszczotka high torque, elektroszczotka soft roller, końcówka wielofunkcyjna combi, szczelinówka, mini elektroszczotka, miękka szczotka i szczotka do uporczywego brudu, stojąca stacja dokująca, dodatkowa bateria.

Dodatkowe funkcje

Filtr HEPA, Wyświetlacz LED.

Zmywanie wodne, ekran LCD, Podświetlenie LED, zasysa 360 stopni.

Ekran LCD, tryb mocy, pozostały czas pracy i przypomnienia o konserwacji filtra

Tryb auto ( inteligentnie dopasuje się od powierzchni), 6-warstwowy system filtracji.

Pojemnik

0,5 l

0,6 l

0,76 l

Samsung VS20R9046S3 - solidny wybór

Model Samsunga z serii PowerJet 90 Premium wyróżnia się minimalistyczno-futurystycznym wyglądem. Szarości przeplatają się z błękitami, a twardy plastik z metalem. Szczególnie interesująco wygląda wyświetlacz, prosty i nawiązujący stylistyką do motoryzacji. Niestety, pokazuje pozostały czas pracy dosyć nieprecyzyjnie.

Rączka Samsunga VS20R9046S3

Wersja, którą testowaliśmy, ma na wyposażeniu dwie szczotki główne - soft i turbo action brush. Jedna ma antystatyczne włosie i będzie idealna do parkietów, druga nada się do nich i do innych, bardziej wymagających zadań. Przy pomocy jednego kliknięcia można wyjąć obie szczotki i wyczyścić je z brudu.

Oprócz tego w zestawie znajduje się mini elektroszczotka, na przykład do kociej sierści, szczelinówka, która świetnie sprawdzi się przy czyszczeniu dajmy na to samochodu, elastyczna przedłużka i akcesorium dwa w jednym.

akcesoria Samsunga VR90Producent pokusił się również o wygodną stojącą stację ładującą (chociaż jak ktoś nie lubi, to może po prostu skorzystać z opcji ściennej). Brakuje tu jednak czegoś na odwieszenie pozostałych akcesoriów, ale w sumie tutaj przoduje tylko Dyson ze swoim podręcznym uchwytem do akcesoriów.

Wersja absolutnie extra pro - Dyson V11

Król odkurzaczy pionowych. A przynajmniej właśnie taki obraz marki wyrobił sobie Dyson w czasie obecności na polskim rynku. Nic w tym dziwnego, to jest sprzęt klasy premium i czuć to zarówno w cenie, jak i w jakości wykonania. Paradoksalnie jest to też najmniej szary z testowanych przez nas odkurzaczy. Soczyście niebieska rura robi swoje i wyróżnia go pod względem estetycznym. Tak samo jak czytelny wyświetlacz LCD.

Rączka Dysona V11 Absolute Extra Pro

Warto tutaj dodać, że pomimo smukłej budowy urządzenie mieści najwięcej, bo 0,76 litra brudów. Oprócz łatwo opróżnialnego pojemnika przoduje też wagą, w ten negatywny sposób. Waży nieomal 3 kilogramy, na szczęście w tym porównaniu nie ma to większego znaczenia, bo to niewiele więcej od pozostałych sprzętów.

Co do wyposażenia - jest tu naprawdę bogato. Cena dyktuje ilość. Mamy tu elektroszczotkę High Torque, w sam raz do dywanów, Soft Roller, która nie zarysuje podłóg twardych, końcówkę szczelinową i Combi do ciaśniejszych miejsc, mini elektroszczotkę, miękką szczotkę do zbierania kurzu, a także szczotkę do uporczywego brudu. Producent dorzuca też dodatkową baterię i stojącą stację dokującą. Pod tym względem Dyson jest górą.

Dyson V11 Absolute Extra Pro akcesoria

Odkurzacz ma też atrakcyjny kolorowy wyświetlacz z informacją o trybie pracy i pozostałym czasem na baterii w danym trybie. To bardzo precyzyjne i całkiem ładne. Warto dodać, że ten model ma tryb auto i rozpoznaje rodzaj powierzchni. To przekłada się na lepsze dopasowanie pracy do podłoża.

Pionowy odkurzacz wodny? Philips XC8149/01

Ostatecznie produkt potencjalnie najciekawszy. Philips XC8149/01 ma coś, czego nie ma żaden inny sprzęt w tym zestawieniu. Może pracować na mokro. Tak, spełnia nie tylko funkcje odkurzacza, ale i mopa. Przy użyciu dodatkowej nasadki pozwala użytkownikowi wypolerować posadzkę wodą z odpowiednim detergentem.

Mopowanie parkietu Philipsem XC8149/01

Poza tym jest całkiem standardowym odkurzaczem pionowym. Jakościowo na poziomie podobnym do obu poprzedników - wytrzymały plastik i elementy metalowe. Ma również wyświetlacz cyfrowy, który pokazuje konieczność wymiany filtra i procentowy stan baterii.

Rączka w Philips XC8149/01

Jeżeli chodzi o wyposażenie, jest tu ubożej niż w Dysonie, ale lepiej niż w Samsungu. Producent oprócz akcesorium mopującego dorzuca nasadkę do różnych podłóg i dywanów 360, która jak sama nazwa wskazuje, zasysa wokół siebie, szczelinówkę, szczotkę, akcesorium 2 w 1 i miniturboszczotkę. Miłym dodatkiem jest wąż pozwalający sięgnąć na przykład na szafę, dodatkowy filtr i wkładka z mikrofibry do nasadki Aqua.

Philips akcesoria w XC8149

Co ważne, w głównej nasadce znajduje się podświetlenie LED. W sam raz do odnajdywania zalegającego na podłodze kurzu i odkurzania pod meblami (całość można położyć praktycznie na płasko). Konkurencja świateł nie ma, a jest to stosunkowo tani w implementacji i niesamowicie wygodny dodatek.

Wygoda pracy odkurzaczami w praktyce

Skoro o wygodzie mowa - delikatnie już zaczęliśmy poruszać ten temat, ale warto go rozbić na osobną kategorię. W końcu nie po to kupuje się drogi odkurzacz, aby praca z nim była męcząca. Pora więc rzucić kilka słów na ten temat, przede wszystkim w kwestii sterowania testowanymi urządzeniami.

Najgorzej wypadł Dyson Absolute Extra Pro. W porównaniu z resztą po prostu najmniej wygodnie się nim sterowało. Miał czasami problemy ze skrętem, zacinając się na chwilę i wymagając użycia większej siły. To frustrujące i raczej nie polecilibyśmy tego modelu dla osób starszych. Tym bardziej że przy pracy trzeba cały czas trzymać wciśnięty spust, a to aż się prosi o problemy ze ścięgnami. Zwłaszcza przy dłuższym odkurzaniu.

Odkurzacz Dyson V11 Absolute Extra Pro przy pracy

Porównywalnie wypadły oba rywalizujące z Dysonem modele. Może, po namyśle, na korzyść Samsunga. Philips łatwo wjeżdża pod meble i nie wykłada dużego nakładu siły, ale przy jego koreańskim rywalu wydaje się trudniejszy w sterowaniu. Samsung praktycznie jeździ sam, tam gdzie nim pokierujemy.

Część testowa - Wielkie starcie odkurzaczy pionowych

No dobrze, ale nie jesteś tutaj raczej po to, aby dowiedzieć się jak wyglądają te sprzęty i czym ciekawym producent je reklamuje. Kwestia wygody pracy, chociaż mniej oczywista, też jest raczej subiektywna. Jeżeli interesują cię twarde fakty - chociaż można polemizować, że wszystkie takie są - to wreszcie doczekałeś się części testowej.

Czas pracy w trybie maksymalnym - Zdecydowana dysproporcja

Chociaż wszystkie urządzenia mają tryby eco (lub najniższe), pośrednie i turbo (lub booster), zdecydowaliśmy się sprawdzić ich czas pracy tylko na maksymalnym. Z jednej prostej przyczyny - ta półka cenowa to już zdecydowanie lepsze wykorzystanie akumulatora niż mizerne 5 minut w przypadku naprawdę tanich sprzętów.

Trzy odkurzacze i ich czas pracy

Poza tym producenci już raczej nie bawią się w naciąganie czasu pracy na jednym naładowaniu, a gwarantują przy normalnym wykorzystaniu od godziny wzwyż. Nikt tyle nie odkurza. Turbo z kolei, chociaż zużywa więcej baterii, też zwyczajnie przyspiesza pracę. O nim więc teraz mowa.

Po przydługawym wstępie, krótkie podsumowanie. Samsung wypadł najgorzej - wytrzymał zaledwie 9 minut i 40 sekund. Po nim odpadł Dyson z wynikiem 15 minut i 14 sekund. Najlepsza okazała się średnia półka, czyli Philips. Prawie pół godziny na jednym naładowaniu baterii.

Czas pracy Dyson V11 Absolute extra pro

Oczywiście trzeba pamiętać o tym, że Dyson dorzuca drugi akumulator, a Philipsa trzeba ładować przez pięć godzin do pełna. Samsunga zaledwie przez 3,5 godziny (w dodatku można dokupić drugą, niezależnie ładującą się baterię). Dyson gwoli ścisłości ładuje się 4,5 godziny.

Siła ssania tej trójki na różnych poziomach

W naszym testowym zbiorniku i przy pomocy anemometru zmierzyliśmy siłę ssania odkurzaczy. Właściwie to tak naprawdę prędkość przepływu powietrza, ale przy takim porównaniu ma to podobny sens porównawczy. Sprawdzaliśmy to w trzech trybach - minimalnym, pośrednim i maksymalnym.

Stanowisko do testowania siły ssania

Kto słyszał o możliwościach silnika cyfrowego Dysona, ten pewnie się nie zdziwi, że produkt tego producenta wygrał to starcie. Był w praktycznie każdym trybie najmocniejszy, poza pośrednim. W nim wygrał Philips. Najsłabszy okazał się model najtańszy, czyli Samsung VS20R9046S3. Jeżeli interesują was pomiary - wystarczy, że zerkniecie w tabelę dostępną także na stronie w formie tekstowej.

Model

Samsung VS20R9046S3

Philips XC8149/01

Dyson V11 Absolute Extra Pro

Tryb  minimalny

1,47 m/s

4,06 m/s

4,18 m/s

Tryb pośredni

2,00 m/s

5,30 m/s

5,01 m/s

Tryb maksymalny

4,33 m/s

5,75 m/s

7,94 m/s

Hałas - właściwie całkiem porównywalny

Oczywiście odkurzacze zawsze są dosyć głośne, a te na takiej półce cenowej korzystają z całego szeregu rozwiązań zmniejszających hałas. Dlatego w czasie testów przy pomocy decybelomierza raczej Ameryki nie odkryliśmy. Wszystkie sprzęty wypadają podobnie w każdym trybie pracy.

Hałas odkurzacza Philips przy pracy

Najlepiej na minimalnym wypadł Dyson uzyskując wynik 64 decybeli. Na pośrednim zremisował z modelem Philipsa przy 70 decybelach, ale Samsung nie był daleko z wynikiem 71 decybeli. Na maksymalnym niezaprzeczalnie konkurencję pokonał Philips, ale to była różnica dwóch, może trzech decybeli.

Model

Samsung VS20R9046S3

Philips XC8149/01

Dyson V11 Absolute Extra Pro

Tryb minimalny

68 dB

65 dB

64 dB

Tryb pośredni

71 dB

70 dB

70 dB

Tryb maksymalny

75 dB

73 dB

76 dB

Odkurzanie na panelach i dywanie

Sprawdziliśmy oczywiście, jak odkurzacze radzą sobie z odkurzaniem. Nasza próba odbywała się w trybie turbo na panelach i dywanie. Wykorzystaliśmy do tego mieszankę cukru z płatkami, kaszą manną, musli i cukrem pudrem. Przed urządzeniami było więc niebagatelne wyzwanie.

Odkurzacz Samsunga przy pracy

W przypadku paneli najlepiej wypadł paradoksalnie Samsung. Wessał praktycznie cały brud, ale miał pewne problemy z sypkimi elementami mieszanki. Zarówno Dyson, jak i Philips nie były najlepsze w starciu z większymi kawałkami, ale ten pierwszy wypadł nieco gorzej, dlatego że rozsypywał płatki kukurydziane po pomieszczeniu.

Dyson V11 absolute extra pro na dywanie

Na dywanie naszym zdaniem ex aequo najlepiej poradził sobie Philips i Samsung. Oba miały małe problemy z zasysaniem dużych płatków przy twardej szczotce elektrycznej, ale nie tak duże jak Dyson. W przypadku modelu brytyjskiej firmy znowu wystąpił problem z rozsypywaniem większych elementów, a w dodatku też z poruszaniem się do przodu i do tyłu.

Podsumowanie porównania odkurzaczy pionowych

W tym zestawieniu Samsung jest dowodem na to, że sam ładny wygląd nie wystarczy, ale i suche liczby niewiele świadczą. Kosztuje nieco mniej niż Philips XC8149 i pewnie warto do niego dopłacić, ale i tak będzie fajną opcją. W końcu z panelami poradził sobie świetnie i z dywanem całkiem dobrze. Szkoda tylko, że pracuje trzykrotnie krócej od wspomnianego modelu Philipsa.

Punktacja za:

Samsung VS20R9046S3

Philips XC8149/01

Dyson V11 Absolute Extra Pro

Funkcje i wyposażenie

3

4

5

Wygoda sterowania

5

4

3

Czas pracy

2

5

3

Siła ssania

2

4

5

Hałas 

5

5

5

Odkurzanie na panelach

4

4

3

Odkurzanie na dywanach

4

4

3

Podsumowanie

25

30

27

Philips uzyskał najwięcej punktów, bo pobił wszystkich w kilku kwestiach. Przede wszystkim pracuje najdłużej. Te nieomal 30 minut to wynik bezkonkurencyjny. Poza tym ma możliwość mopowania i to dodatkowe podświetlenie LED. Nie będę owijał w bawełnę - oba robią swoje, ułatwiając codzienne porządki. W dodatku Philips jest wciąż całkiem nieźle wyceniony.

Nie jestem z kolei pewien, czy warto dopłacać do Dysona. Na pewno jest najmocniejszy, ale jak widać, cierpi na tym czas jego pracy. Oczywiście producent dorzuca drugi akumulator, ale przecież różnica w cenie pomiędzy tym Dysonem a Philipsem jest kolosalna. Można jednak rozważyć tańszą wersję Absolute, pozbawioną kilku dodatków i znacznie bliższą wspomnianemu konkurentowi.

Samsung VS20R9046S3

Philips XC8149/01

Dyson V11 Absolute Extra Pro

Cena odkurzacza Samsung VS20R9046S3

Rekomendujemy Philips XC8149/01

Funkcjonalność Dyson V11 Absolute Extra Pro

A wy? Jaki odkurzacz uważacie za zwycięzcę tego testu? Dajcie znać w komentarzach!

blog comments powered by Disqus
Porównanie odkurzaczy pionowych Philips XC8149 vs Dyson V11 Absolute vs Samsung PowerJet 90