PODPOWIEDZI:

Dreame G12 Dual: odkurzacz 5-w-1?

Porządnie wysprzątane mieszkanie to luksus. Czysta podłoga, umyte kafelki, odkurzone półki. Z odkurzaczem 5-w-1 to może być banalnie proste. Do redakcji trafił Dreame G12 Dual. Ciekawy model pod wieloma względami, ale dla mnie szczególnie interesujący z jednego powodu. To pierwszy odkurzacz myjący, którym jestem w stanie wjechać też… pod sofę lub stolik kawowy.

Dreame G12 Dual

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
0 GŁOSÓW
ZALETY
  • Dobrze myje podłogi
  • Podwójny zestaw
  • Dużo trybów w mopie
  • Mop jest bardzo kompaktowy i wjeżdża wszędzie
  • Automatycznie się myje i suszy
  • Podświetlenie w elektroszczotce
  • Funkcjonalna mini-elektroszczotka
  • Odkurzacz zbiera prawie wszystko
WADY
  • Niezbyt mocny odkurzacz
  • Brak trybu automatycznego w odkurzaczu
  • Brak węża
  • Nie doczyszcza szpar między kafelkami
  • Ładuje tylko w formie mopującej
  • Zbyt skomplikowany zbiornik na brudną wodę

Dreame G12 nie tylko odkurzy, ale i umyje twoje podłogi. To z jednej strony odkurzacz pionowy, którym zbierzesz kocią sierść lub doczyścisz sofę, a z drugiej myjący, który idealnie sprawdzi się w czyszczeniu zabłoconego korytarza po jesiennych spacerach. W dodatku sprzedawany jest w zestawie ze stacją. Ta wynosi go na wyższy poziom wygody.

Kup Dreame G12 Dual w dobrej cenie:

Dreame G12 Dual oferta w Ceneo

Dreame G12 Dual w wydaniu na sucho…

Lubię, jak takie konstrukcje mają pod pewnymi względami równoważne oba warianty pracy. W końcu, jak już kupujemy sprzęt do odkurzania i mycia podłóg, to chcemy nie tylko naprawdę dobry mop elektryczny, ale i dobrze byłoby, żeby odkurzacz był porządny. Pod pewnymi względami Dreame G12 Dual to naprawdę dobry zestaw. Nad odkurzaczem mogli jeszcze trochę popracować.

Mężczyzna odkurza salon przy pomocy Dreame G12 Dual

Nie chodzi mi bynajmniej o to, że nie da się nim sprzątać domu. Jest w tym całkiem dobry. W testach radził sobie z dużymi brudami na twardej podłodze i rozsypaną na dywanie mąką. Całkiem nieźle zbierał sierść z kanapy, a na dodatek ma podświetlenie na elektroszczotce, dzięki czemu łatwiej mi znaleźć brud przy sprzątaniu.

Ma jednak odczuwalnie mniej mocy niż wiele dotąd testowanych konstrukcji od Dreame, chociażby kultowe Z30. Nic dziwnego. Producent mówi o 90 airwattach… wspomniany starszy flagowiec miał 310. Co ciekawe przy takim samym ciśnieniu. Brakuje mi też tu trybu automatycznego. W odkurzaczu myjącym jest. Przy sprzątaniu na sucho musisz rotować mocą, balansując pomiędzy dłuższym czasem pracy, a bardziej skutecznym odkurzaniem.

Widok na poziomy mocy na wyświetlaczu czarnego odkurzacza z jasnymi panelami i meblami w tle

Podoba mi się to, że kupując ten model, nie rezygnujesz ze sprzątania też wyższych partii domu, dzięki dodatkowym akcesoriom. Stąd to 5-w-1 w nazwie. Myślę jednak, że reklamowanie tego odkurzacza, jako dobrego wyboru na przykład do samochodu jest wyzywające, gdy w zestawie nie ma nawet elastycznego węża. Pomógłby też sprzątać regały lub półki w domu. Za to nie mogę złego słowa powiedzieć ani o głównej elektroszczotce, która jest całkiem zwrotna i skuteczna, ani o mini elektroszczotce, która dobrze wyrywa z tapicerek kocią sierść.

Największą zaletą Dreame G12 Dual jest to, że w trybie najwyższym działa aż 34 minuty i 7 sekund! Oczywiście to głównie zasługa relatywnie niskiej mocy na start. Z drugiej strony, jak widać po testach, tryb najwyższy również jest w stanie zebrać zabrudzenia z płaskiego dywanu. Po prostu wymaga to większej ilości przejazdów. Z bardziej skomplikowanymi, na przykład sierścią w dywanie, może sobie tak łatwo nie poradzić. Od tego jest zwykle jednak mini elektroszczotka.

Mężczyzna odkurza ciemno-szary dywan

Pod kątem hałasu, odkurzacz sięga 73,7 decybela w trybie najniższym, 77,9 w średnim i 84,9 w najwyższym. Nie jest to zbyt cicho, jak na odkurzacz przystało. Z drugiej strony, od razu zdradzę, w wersji myjącej sięga 69,1 decybela.

… oraz przy myciu na mokro

Przy Dreame G12 Dual odczuwalnie pierwsze skrzypce gra odkurzacz myjący. To naprawdę fajna konstrukcja. Ładnie wygląda, dobrze sprząta i jest pod ważnymi względami po prostu przemyślana. Poza jedną kwestią. Sercem urządzenia jest jednostka główna, którą przekłada się z mopa elektrycznego do odkurzacza. Ładuje się jednak tylko po włożeniu do jednostki myjącej.

Co musisz wiedzieć o tym odkurzaczu myjącym? Dreame G12 Dual to przede wszystkim bardzo smukły sprzęt. Mierzy zaledwie 9,85 centymetra wysokości po położeniu. Co za tym idzie może wjechać w dużo więcej miejsc niż zwykły mop elektryczny. To jeden z najniższych, jakie testowałem.

Zestaw dwóch ciemnych urządzeń - odkurzacza i mopa - w stacji koło białego kaloryfera

Myje przy ziemi bez problemu… o ile nie masz za bardzo zapełnionego zbiornika na brudną wodę. Co ciekawe, zamiast zwykłego kółka z tyłu znajduje się kulka, jak w starych myszkach. Dzięki temu ten odkurzacz jest bardziej zwrotny przy ziemi! Szczerze mówiąc, przy normalnym prowadzeniu też jest całkiem zwrotny. Wygodnie nim manewrować. Najlepsze odkurzacze myjące są tak zwinne.

Doceniam też tryby. Są tutaj:

  • Smart,
  • Turbo,
  • Ssanie,
  • Eco.

Oczywiście na co dzień korzystam z reguły z inteligentnego. Tego mi brakowało w części odkurzającej. Dreame G12 Dual sam decyduje, jak czyścić, żeby pozbyć się zabrudzeń, a ja nie muszę nad tym kombinować przy pracy. Nie ma też bajerów, które ładnie brzmią, ale niekoniecznie muszą coś dawać, jak tryb ozonowania wody czy UV.

Zbliżenie na cztery tryby na ciemnym wyświetlaczu

W starciu z poważnymi zabrudzeniami Dreame G12 Dual radzi sobie nieźle. Dobrze czyści zaschniętą herbatę czy pastę do zębów. Do sprzątania kuchni oraz łazienki w sam raz. No chyba, że liczysz na doczyszczenie przestrzeni międzykafelkowych. Włosie jest zbyt krótkie aby sięgnąć dostatecznie głęboko i wymyć głębsze szpary.

Ciemny odkurzacz myjący myje szare kafelki. Widać zaschnięte plamy po herbacie

Stacja jest czyszcząca. To kolejna zaleta tej konstrukcji. Po sprzątaniu odkurzacz informuje cię po polsku o tym, że masz go odstawić i włączyć samoczyszczenie. Po krótkim myciu wałka, w aż 95 stopniach Celsjusza, Dreame G12 Dual też go wysuszy. Pięć minut to za mało, aby był w pełni suchy, ale łatwiej wyschnie już potem sam. Za to po potraktowaniu go gorącą wodą i wysuszeniu, nie ma szans na to, żeby namnażały się na nim bakterie lub pleśnie.

Jeszcze jedna rzecz, o której warto wspomnieć? Moim zdaniem przesadzono z poziomem skomplikowania zbiornika na brudną wodę. Jest tu rozległe sitko, na którym lubią się zbierać włosy. To pod jednym względem super, bo jest dowodem na działanie systemu TangleCut, rozcinającego włosie z wałka. Z drugiej strony sprawia, że muszę się bardziej zaangażować w czyszczenie zbiornika na brudną wodę po pracy… a to niezbyt higieniczne.

Zobacz też: TEST Dreame Z30 AquaCycle Pro: świetnie myje, ale nie wszystko jest idealne.

Dreame G12 Dual? Ciekawy odkurzacz myjący

Myślę, że Dreame G12 Dual wygrywa przede wszystkim jednym: to bardzo kompaktowy odkurzacz myjący. Rzadko się zdarza, aby modele były równie niskie po położeniu przy ziemi. Za to dość często meble mają wysokość około 10 centymetrów. To za dużo przy zwykłych odkurzaczach myjących, ale Dreame G12 Dual nie ma z tym problemów. W dodatku naprawdę nieźle myje podłogi.

4 dla Dreame G12 DualMobilność Dreame G12 Dual

Materiał powstał przy płatnej współpracy z Dreame.

Dreame G12 Dual: odkurzacz 5-w-1?