Cena Hisense XR10
Kina domowe, lifestylowa elastyczność i... mobilność
Na początek dobrze byłoby jakoś sklasyfikować Hisense XR10. Według producenta jest to projektor do zastosowań domowych: wysoka rozdzielczość 4K, potrójny laser oraz szklany obiektyw. To wszystko moim zdaniem predysponuje go do bycia jednym z najciekawszych projektorów kina domowego. Śmiało zestawiłbym go w bezpośrednim porównaniu z modelami innych producentów. Konkurencja ma się czego obawiać.
Hisense XR10 ma system audio dostrojony we współpracy z Devialet, sygnowany “Devialet | Opéra de Paris”. Moim zdaniem gra na tyle dobrze, że do codziennych seansów nie potrzebujemy od razu wielkich kolumn i amplitunera. To pozwala mu pełnić funkcję projektora lifestylowego do nowoczesnych wnętrz - urządzenia, które dumnie stoi gdzieś na półce i jest uruchamiane np. na spotkania ze znajomymi, wspólne oglądanie wydarzeń sportowych czy granie w gry.

Jednocześnie może po prostu służyć do codziennego oglądania czegokolwiek na dużym ekranie. Dodatkowo mamy tu pełny system smart, więc XR10 okazuje się urządzeniem kompletnym, samodzielnie zapewniającym obraz, funkcjonalność i dźwięk. Może więc stanowić centralny element domowego systemu rozrywki, również w pomieszczeniach, które nie są klasyczną, zaciemnioną salą kinową.
Idąc dalej: Hisense XR10 jest także projektorem... mobilnym. Tak, tak - można się popukać w głowę i zapytać, kto kupuje projektor przenośny za ponad 20 000 zł? Elegancka walizka na kółkach ułatwia transport sprzętu i akcesoriów. Jej dostępność w zestawie warto sprawdzić przy zakupie. Mobilność nie oznacza tu jednak kieszonkowych gabarytów - sam projektor waży według producenta 10,6 kg i wymaga zasilania z gniazdka.

Gdybyśmy doszukiwali się jeszcze innych zastosowań, XR10 można wykorzystać także do prezentacji w firmie czy dużej projekcji na wystawie lub w galerii. Wysoka jasność daje sporo możliwości, ale nie oznacza dowolności warunków. Przy seansie w plenerze trzeba chronić projektor przed wilgocią i deszczem oraz zapewnić mu odpowiednią wentylację. Dodatkowo, gdy przejdziemy do szczegółów technicznych, przekonacie się, że ten model stworzono z pełnym profesjonalizmem i wręcz szaleńczym dopracowaniem każdego detalu.
Unikalny design w stylu industrialnym
Producent opisuje styl tego projektora jako „retro design”. Osobiście określiłbym go raczej jako połączenie steampunku i stylu industrialnego. Główną formę stanowi prawie sześcienna kostka o szerokości ok. 29 cm, głębokości 27 cm i wysokości nieco ponad 21 cm. Na froncie umieszczono duże, okrągłe szkło osłaniające obiektyw, a obok niego czujniki, oczka podczerwieni czy kamery.
Dodatkowo znajdziemy tu logo producenta i ikony istotnych funkcjonalności. Po bokach zlokalizowano kratki wentylacyjne oraz podstawowe przyciski sterowania, a z tyłu - złącza. Kolorystyka to połączenie czerni i szarości przełamanych miedzią. Jest ciekawie i inaczej. Projektor Hisense zdecydowanie pasuje do nowoczesnych lub industrialnych wnętrz, choć w innych również powinien się odnaleźć.

Wyśrubowana specyfikacja i fizyczna przysłona
Parametry Hisense XR10 to pokaz możliwości oraz ukłon w stronę prawdziwych kinomaniaków, którzy nie dają się złapać na bajery, lecz szukają najlepszego możliwego obrazu. Poniższe dane pochodzą ze specyfikacji producenta:
- Jasność: 6000 ANSI lumenów
- Rozdzielczość: 3840 × 2160 (4K Ultra HD)
- Kontrast: 6000:1; kontrast dynamiczny: do 60 000:1
- Źródło światła: potrójny laser (TriChroma)
- Obiektyw: szklany, 17-elementowy
- Przysłona: tak (dynamiczna/fizyczna)
- Chłodzenie: cieczą
- Gama kolorów: szeroka gama barw potrójnego lasera RGB

Przyglądając się powyższym danym, nasuwają się dwie myśli. Po pierwsze, możliwości kolorystyczne potrójnego lasera robią ogromne wrażenie. Po drugie, wysoka deklarowana jasność jest mocnym punktem XR10, ale sama liczba lumenów nie gwarantuje świetnego obrazu w każdych warunkach. Wrażenia z jasności, kolorów i ostrości opiszę szerzej w części poświęconej użytkowaniu.
Pojawia się jednak lekka wątpliwość: jak pogodzić tak wysoką jasność z głęboką czernią? Jednym z rozwiązań w Hisense XR10 jest fizyczna, 6-listkowa przysłona Iris, która reguluje ilość światła przechodzącego przez obiektyw. Producent podaje kontrast 6000:1 i do 60000:1 kontrastu dynamicznego. Warto tylko pamiętać, że kontrast i kontrast dynamiczny to dwa różne parametry. Samo rozwiązanie jest naprawdę ciekawe. Hisense to ma.
Zobacz: Recenzje projektorów

System Smart VIDAA i zaplecze dla graczy
Zanim przejdę do kolejnych ciekawostek technologicznych, przyjrzyjmy się zgodności XR10 z popularnymi formatami wideo. Jako że urządzenie jest projektorem Smart, posiada na pokładzie oprogramowanie VIDAA U9. Polska specyfikacja wymienia m.in. Netflix, YouTube, Prime Video i Disney+. Różne platformy promują odmienne technologie zapisu wysokiej jakości materiałów, a XR10 obsługuje Dolby Vision, HDR10, HDR10+ i HLG. Do tego dochodzi IMAX Enhanced. Jest więc z czego korzystać.
Chcąc podłączyć zewnętrzne urządzenia, takie jak odtwarzacz multimedialny czy konsola do gier, również otrzymujemy sporo możliwości. Hisense XR10 dysponuje trzema portami HDMI: HDMI 1 to wersja 2.0, a HDMI 2 i 3 to wersja 2.1 z ALLM (Auto Low Latency Mode). ALLM automatycznie przełącza projektor w tryb niskiego opóźnienia po otrzymaniu odpowiedniego sygnału ze źródła. Producent deklaruje w trybie gry input lag nie większy niż 20 ms. W teście opublikowanym przez niemiecki salon Heimkinowelten XR10 obsługuje do 240 Hz przy Full HD i do 60 Hz w 4K. Świetna sprawa.

Podsumowując: Hisense XR10 sam w sobie jest kompletnym projektorem Smart, jednak chcąc rozbudować jego możliwości, mamy pełne pole do popisu.
Bezkompromisowe audio sygnowane przez Devialet
Dźwięk to kolejna kwestia, przy której warto się zatrzymać, bo dopracowano ją praktycznie do perfekcji. Rozumiem tych, którzy będą chcieli użyć tego sprzętu jako elementu większego, profesjonalnego kina domowego i w ogóle nie interesuje ich wbudowany głośnik. Dla nich przygotowano HDMI 2 z eARC oraz wyjście optyczne audio. Pozwalają one przesłać dźwięk do amplitunera lub soundbara z odpowiednim wejściem.
Gdyby jednak ktoś postawił na minimalizm, nie miał miejsca na duże kolumny lub po prostu chciał korzystać z XR10 jako urządzenia przenośnego, które ma zapewnić pełnię wrażeń - ma taką możliwość. Wbudowany system audio ma subwoofer i gra po prostu świetnie. Producent deklaruje moc tego systemu na poziomie 93 W. Obsługuje DTS Virtual:X, posiada korektor graficzny i fabryczne tryby dźwięku. Znajdziemy tu zarówno mocny bas, dużą dynamikę i szybkość, jak i bardzo dobrą klarowność linii wokalnych.

Ten sprzęt sprawdzi się również wtedy, gdy zaprosisz znajomych na domówkę i zechcesz głośniej puścić muzykę. Już widzę zaskoczenie gości, gdy dowiedzą się, że leci ona z tej niewielkiej, designerskiej konstrukcji. No cóż, marka Devialet zna się na audio - i tak samo jest w przypadku XR10.
Chłodzenie cieczą, potężny zoom optyczny i Lens Shift
Wróćmy do technologii, bo zastosowane tu rozwiązania potrafią naprawdę zaskoczyć. Jedną z najciekawszych kwestii jest chłodzenie cieczą, które może kojarzyć się z topowymi komputerami stacjonarnymi. Dlaczego Hisense zastosowało takie rozwiązanie? Według producenta ma ono usprawniać odprowadzanie ciepła oraz sprzyjać cichej i stabilnej pracy. Nadal trzeba jednak zostawić wolną przestrzeń przy otworach wentylacyjnych. To naprawdę ciekawy element konstrukcji XR10.
Kolejne rozwiązanie jest bezpośrednio związane ze szklanym obiektywem: Hisense XR10 ma zoom optyczny 2,38× i współczynnik projekcji od 0,84:1 do 2,0:1. Ten drugi parametr określa stosunek odległości projekcji do szerokości obrazu. Krótko mówiąc: masz duże pole do popisu pod kątem przekątnej obrazu lub odległości, w jakiej ustawisz projektor od ekranu. Jest to niezwykle wygodne, ponieważ rozmiar obrazu zmieniamy optycznie, bez cyfrowego powiększania jego fragmentu. Tu mówimy o zoomie optycznym, a nie cyfrowym.

Także funkcja Lens Shift działa optycznie: fizyczne przesunięcie obiektywu pozwala regulować pozycję obrazu w pionie i poziomie. Hisense podaje zakres do ±130% w pionie oraz ±46% w poziomie. To kolejny dowód na duże możliwości ustawienia projektora. Jest jednak warunek, o którym warto pamiętać: przy aktywnym Lens Shift niedostępne są automatyczna korekcja trapezu i automatyczna ochrona oczu. Korekcję trapezu można wtedy ustawić ręcznie.
Wrażenia z użytkowania
O funkcjach tego modelu można by mówić bardzo długo, bo ciekawostek jest tu mnóstwo - zachęcam do przestudiowania pełnej specyfikacji technicznej. Urządzenie sprawia wrażenie dopracowanego, a jakość obrazu na żywo robi ogromne wrażenie.
W moich seansach kontrast jest fantastyczny, a kolory dobrze nasycone, z dużą liczbą tonów składowych oraz płynną gradacją odcieni. Świetnie ogląda się zarówno materiały z HDR, jak i bez niego. Bardzo dobra ostrość utrzymuje się nawet na drugim planie - nie zauważyłem nieostrych rogów czy zniekształconych linii. Widać, że szklany obiektyw radzi sobie doskonale.
Wrażenia z korzystania z tego nowoczesnego projektora są po prostu nieziemskie, a co najważniejsze - w warunkach, w których go używałem, sprawdził się zarówno w dzień, jak i wieczorem. Za dnia jego jasność okazała się dla mnie wystarczająca, natomiast wieczorem pokazuje pełnię kontrastu, nasycenia barw i prawdziwą czerń. Coś fantastycznego. Nie wspomnę już o tym, jak świetnie grało się na nim na konsoli: dynamika w ruchu była genialna, a niski input lag pozwalał na płynną rozgrywkę bez odczuwalnych przeze mnie opóźnień. Widać, że oprócz rozwiązań fizycznych zadbano również o przetwarzanie obrazu.

Hisense XR10 - najważniejsze dane w skrócie
Na koniec zbieram najważniejsze parametry XR10 w jednym miejscu. To dane producenta, a moje wrażenia z użytkowania opisałem powyżej.
Parametr | Hisense XR10 - dane i warunki |
Rozdzielczość | 3840 × 2160 (4K Ultra HD) |
Jasność | Deklarowana: 6000 ANSI lumenów |
Kontrast | 6000:1; kontrast dynamiczny do 60 000:1 |
Źródło światła | Potrójny laser RGB |
Obiektyw i zoom | 17 szklanych elementów; zoom optyczny 2,38×; współczynnik projekcji 0,84-2,0:1 |
Lens Shift | Do ±130% w pionie i ±46% w poziomie. Przy aktywnej funkcji niedostępne są automatyczna korekcja trapezu i automatyczna ochrona oczu; korekcja ręczna pozostaje dostępna. |
System smart | VIDAA U9 |
HDMI | HDMI 1: 2.0; HDMI 2 i 3: 2.1 z ALLM; eARC w HDMI 2 |
Podsumowanie
Hisense XR10 to zdecydowanie najciekawszy projektor ostatnich lat. Wachlarz jego zastosowań jest po prostu ogromny. Trudno go jednoznacznie sklasyfikować czy przypisać do konkretnej grupy odbiorców, ponieważ w każdym aspekcie wypada po prostu świetnie.
Wiadomo, że w związku z tym jego cena nie należy do niskich. Patrząc na to, co proponuje XR10 - jasny obraz, elastyczną optykę, rozbudowane funkcje smart i mocne audio - wypada on w moich oczach wręcz niezwykle dobrze.



