PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl

Sanki i ślizgacze

Zima to mroźna, ale jednocześnie niezwykle piękna pora roku. Sporo osób uważa jednak, że nie ma wtedy co robić, że trzeba ciągle siedzieć w domu i najlepiej zawinąć się w ciepły koc. Jest to błąd, bo nawet w zimie można spokojnie uprawiać sporty. A co z energicznymi dzieciakami? Czy są skazane na spędzanie zimowych dni przed komputerem czy telewizorem? Również nie! Wystarczy zakupić solidnie wykonane sanki lub ślizgacze, by zapewnić im masę zabawy na świeżym powietrzu. Wbrew pozorom wybór sanek nie musi być taki łatwy, gdyż ta kategoria jest bardzo zróżnicowana. Minęły czasy, w których sanki zawsze były drewniane i posiadały spłaszczone płozy. Obecnie do wyboru mamy różne udogodnienia. Można zakupić sanki do ciągnięcia po ubitym śniegu, do zjeżdżania lub uniwersalne. Ciekawe są również nartosanki, które dzieciakom mogą przypominać skuter śnieżny. Niektórzy producenci idą jeszcze dalej i wyszczególniają w swojej ofercie sanki niestandardowe. Mowa np. o modelach, które dedykowane są chłopcom lub dziewczynkom. Chodzi również o dość nietypowe sanki na resorach. Są też sanki dla bliźniąt. Masę świetnej zabawy mogą z kolei zapewnić sanki odrzutowe, w których dziecko leży na brzuchu. Podstawą każdych sanek jest bezpieczeństwo malucha. Wiąże się to ściśle z jakością wykonania czy stabilnością. Na takich cechach nie ma co oszczędzać. Warto poznać kluczowe elementy budowy sanek: oparcie, kierownica, hamulce, sznurek lub drążek do kierowania, alternatywne rączki po bokach, troczki do mocowania czy ocieplacz na najzimniejsze dni. Przyglądając się materiałowi wykonania, popularne są wciąż sanki drewniane. Powinny być wykonane z drewna litego. W modelach plastikowych dno nie powinno być zbyt cienkie. Dodatkowym zabezpieczeniem zawsze mogą być pasy bezpieczeństwa, dzięki którym maluch nie spadnie z pojazdu podczas zjeżdżania z górki czy szybszej jazdy. Koniecznie trzeba wspomnieć, że ceny sanek są bardzo zróżnicowane. Prosty model można zakupić za około sto złotych. Za pięć razy więcej kupimy jednak ergonomiczne i znakomicie wykonane sanki z wieloma udogodnieniami i zabezpieczeniami. Warto także dopasować dany model pod wiek dziecka. Wyznacznikiem jakości sanek są też odpowiednie certyfikaty. TÜV GS to certyfikat, który mówi nam, że pojazd zapewnia dziecku bardzo wysokie bezpieczeństwo. CE zapewnia z kolei, że produkt został wykonany zgodnie z normami przyjętymi przez Unię Europejską. Certyfikat FSE porusza natomiast kwestię zasad ekologii danego sprzętu. Największe bezpieczeństwo zapewnia jednak obecność rodzica. Nawet z nieco większym maluchem warto pójść na sanki i popatrzeć jak świetnie się bawi, przy okazji pilnując, by nic złego się nie stało. Dobrym miejscem do dokonania ostatecznego wyboru sanek jest ranking popularności z tej kategorii sprzętowej, który znajdziecie na naszym portalu. Są tam na dokładkę ślizgacze, które również mogą dostarczyć solidną dawkę dobrej, zimowej zabawy.

Rozwiń