PODPOWIEDZI:
Promocja na sprzęt AGD i RTV

Huawei Mate 30 Pro w Polsce! Warto było czekać?

Huawei Mate 30 Pro w Polsce! Warto było czekać?

Zamieszanie z Huawei'em nie odbiło się dobrze na sytuacji ich najmocniejszego urządzenia. Po kilku miesiącach okazało się, że urządzenie jednak dotrze na polski rynek. Czy warto było czekać na Huawei'a Mate 30 Pro?

Huawei przechodzi wielkie przebranżowienie i modyfikacje dotykają oddziałów firmy w każdym kraju. Od 1,5 roku każde urządzenie wyposażone jest w Huawei App Gallery - konkurencję dla Google Play Store, która gromadzi ponad 390 milionów użytkowników. Sama firma, pomimo zawirowań, planuje dostarczyć do końca roku 250 milionów smartfonów - o 45 więcej niż rok wcześniej. 

Huawei Mate 30 Pro ma być potentatem fotograficznym - czy tak jest?

Jednocześnie dla firmy ważne jest inwestowanie w usługi, także w Polsce. Ostatnio pojawił się asystent Huawei'a w wersji beta, z której wyjdzie w styczniu. Ponadto od premiery serii P30 producent dołącza własną przeglądarkę. Na sytuację blokady ze strony Stanów Zjednoczonych firma szykowała się od dawna i podczas konferencji starała się utrzymać wrażenie, że Huawei Mate 30 Pro nie będzie niczego brakować w stosunku do konkurencji. Czy tak rzeczywiście jest?

Huawei Mate 30 Pro nie przytłacza rozmiarem

Miałem obawy, gdy zobaczyłem informację o tym, że ekran ma 6,53 cala. Okazało się, że przy zagięciu go na rogach, jak i zaoblonym szkle z tyłu, bilans jest pozytywny. Oczywiście smartfon jest spory, ale nie przesadnie duży. Osiągnięto podobny do Samsunga Galaxy Note 10+ efekt dzięki minimalnym ramkom z wszystkich czterech stron. Dzięki temu da się go jeszcze użytkować jedną ręką. Przestrzeni roboczej jest też nieco mniej przez wcięcie u góry ekranu, które jest dość spore.

Huawei Mate 30 Pro może nieco przytłaczać rozmiarem

Urządzenie waży 198 gramów (tyle co większy Note 10+). Nie jest nieznośnie ciężkie, ale niewątpliwie waga jest odczuwalna. Jeśli zastanawiacie się, jaki smartfon wybrać, musicie wziąć to pod uwagę. Podobnie jak nieco odstającą wyspę z aparatami. Nie wychodzi ona znacznie poza bryłę, ale ryzyko rysowania się jest spore. Poza tym urządzeniu nie można specjalnie niczego zarzucić. Wysoka jakość materiałów sprawia, że wrażenie obcowania z telefonem premium nas nie opuszcza. 

Mate 30 Pro i jego zagięty ekran

Matryca OLED oferuje rzadko spotykaną rozdzielczość - 2400x1176 pikseli. Faktycznie operujemy jednak na Full HD+ (2340x1080 px). Wynika to z obecności mocno zagiętego ekranu. Ten w Mate 30 ma 88-stopniowe zagięcie. I jest to na tyle dużo, by mogły zdarzać się przypadkowe dotknięcia. Na szczęście Huawei postarał się o to, by oprogramowanie minimalizowało ilość takich sytuacji. Nie może ono jednak usunąć pewnej wady - czarnych boków ekranu, co widać szczególnie na białym tle. 

Huawei Mate 30 Pro ma ekran mocno zagięty na rogach

Nie jest to jednak efekt tak dotkliwy, jak było widać na filmach. Poza tym sam ekran to najwyższa półka. Żywe kolory i spora jasność maksymalna to niejedyne atuty flagowca od Huawei. Równie dobrze prezentuje się ostrość przy 409 pikselach na cal. Jest także zgodność z certyfikatem HDR 10. Wszystkie barwy dopasujemy także wewnątrz ustawień. Mate 30 Pro z pewnością jest w czołówce ekranów na rynku. 

EMUI 10 ma zmienić wszystko

Huawei ma nowe plany przy okazji EMUI 10 z Androidem 10. Aplikacje systemowe mają zyskać więcej możliwości, już nie tylko w ramach offline, ale po połączeniu z internetem. Mate 30 Pro ma otrzymać integrację z serwisami streamingowymi w ramach aplikacji muzyki oraz analogicznie w kwestii video. Huawei Mobile Services ma objawić się także w Asystencie, którego uruchomimy przesunięciem w lewą stronę na pulpicie. Tam oprócz sugestii dotyczących pogody czy zdrowia pojawią się artykuły. 

Odświeżono nakładkę. Nie zobaczymy go w ikonach, które nadal prezentują się przaśnie i każda jakby była z innej rodziny. Lżejszy stał się pasek powiadomień, który operuje na transparentnym tle. Lżejsze stały się także ustawienia, a z interfejsu aplikacji systemowych znikają ramki wokół opcji i po części kursory. Jest prościej i bardziej minimalistycznie, choć nadal jest to EMUI - będzie kolorowo i z mnóstwem funkcji. 

Huawei Mate 30 Pro oferuje na start zestaw własnych aplikacji

Jeśli chodzi o aplikacje - nie ma Usług Google Play, choć można temu łatwo zaradzić. Po zainstalowaniu plików .apk z zewnątrz telefon nie utrudnia ich instalacji. Część aplikacji Google instaluje się nawet bez Usług Google Play, choć te także da się zainstalować

Gesty pozwalają na przewijanie oraz zrobienie zrzutu ekranu. W przyszłości mają pojawić się nowe funkcje. Wydaje się to być dobra decyzja, bowiem korzystanie z gestów nie zawsze jest przyjemne i ma wyraźne opóźnienie. Jeśli zrobimy to wolno, rozwiązanie zadziała, choć nadal jest to zdecydowanie wolniejsze niż dotyk. Gorzej sytuacja ma się z obsługą głośności - tę zmienimy po stuknięciu boku zagiętego ekranu i działa to przeciętnie.

Huawei Mate 30 Pro odświeża szatę wizualną w oprogramowaniu Huawei

Na to wszystko nie zabraknie też mocy. Urządzenie działało płynnie, co nie może być zaskoczeniem. Jest za to odpowiedzialny Kirin 990 - jednostka w 7nm procesie litograficznym z ośmioma rdzeniami, z najmocniejszym 2,86 GHz. Do tego dochodzi 6 GB RAM-u oraz układ graficzny Mali G76 MP16, więc płynność podczas gier powinna być zadowalająca. Do tego dochodzi 256 GB na pliki użytkownika rozszerzalne z pomocą kart Nano SD. To wszystko dopełnia bateria 4500 mAh i ładowarka 40 W. 

Leica kontratakuje aż czterema aparatami

Huawei Mate 30 Pro to kolejny owoc współpracy z Leicą, która w tym przypadku objawia się aż czterema obiektywami z tyłu: 

  • Podstawowy: 40 MPix, f/1.6, 18mm, OIS
  • Szerokokątny: 40 MPix, f/1.8, 27mm, EIS
  • Teleobiektyw: 8 MPix, f/2.4, 80mm (3x zoom), OIS
  • Time of Flight 3D
  • Aparat z przodu: 32 MPix, f/2.0 

Aplikacja aparatu uległa odchudzeniu. Nie zmniejszyła się liczba opcji, natomiast te podane są w bardziej minimalistycznej oprawie. Na uwagę zasługują nowe opcje video. Choć nie mamy trybu profesjonalnego, to możemy przełączać się między obiektywami w każdej chwili, a nowością jest tryb slow motion w 7680 klatkach na sekundę.

Przykładowe zdjęcia z Huawei'a Mate 30 Pro
Huawei Mate 30 Pro - jedzenie w trybie AIHuawei Mate 30 Pro - zoom 3x Huawei Mate 30 Pro - zdjęcie sali w trybie automatycznymHuawei Mate 30 Pro - zdjęcie w trybie auto


Fotograficznie telefon nie zaskakuje. Jest bardzo dobrze w jasnych i ciemnych sceneriach. Na pierwszych zdjęciach nie brakuje detali ani ostrości. Rozpiętość tonalna w ciepłym oświetleniu (tylko w takich warunkach mogłem testować) jest szeroka. Na zdjęciach widać szeroką gamę cieni przy jednoczesnym dobrym oświetleniu jaśniejszych partii. 

Selfie z Mate 30 Pro
Huawei Mate 30 Pro - selfie w trybie autoHuawei Mate 30 Pro - zdjęcie w trybie automatycznym - selfieSelfie z rozmyciem tła Mate 30 Pro

W przypadku selfie także nie ma rozczarowań. Jest za to sporo suwaków, które pozwolą zmodyfikować nasz wirtualny makijaż. Jeśli jesteście zwolennikami normalnego tonu skóry - nie korzystajcie z nich, bowiem zmieniają fotografię znacznie. Bez tego kolory są żywe (jest HDR i sztuczna inteligencja), a tony ciemne i jasne odpowiednio zaznaczone. 

Huawei Mate 30 Pro - specyfikacja i cena

System operacyjnyAndroid 10 
Nakładka systemowaEMUI 10
Data premiery19.09.2019

Ekran

Przekątna ekranu6.53 cali
Rozdzielczość ekranu2400 x 1176 pikseli
Rodzaj matrycyOLED
Zagęszczenie pikseli409 ppi

Procesor

Model procesoraHi Silicon Kirin 990 
Liczba rdzeniośmiordzeniowy, 2x Cortex A76 2,86 GHz, 2x Cortex A76 2,36 GHz, 4x Cortex A55 1,95 GHz
Układ graficznyMali G76 MP16

Pamięć

Pamięć operacyjna8 GB RAM
Pamięć wewnętrzna256 GB
Obsługa kart microSDnie

Aparaty z tyłu

Rozdzielczość matrycy40 Mpx
Jasność przysłonyf/1,6
Optyczna stabilizacja obrazutak
Elektroniczna stabilizacja obrazutak
Dioda doświetlającatak
Autofokusdetekcja fazy
Aparaty dodatkowe40 Mpix, ultraszerokokątny obiektyw f/2,2 + 8 Mpix, teleobiektyw f/2,4 (OIS), Time of Flight 3D

Aparat z przodu

Rozdzielczość matrycy24 Mpix
Jasność przysłonyf/2,0

Łączność

LTEtak
WiFi802.11 a, b, g, n, ac, dwuzakresowe, Wi-Fi Direct
Bluetooth5.0, A2DP, LE, aptX HD
GPSGPS/A-GPS/GLONASS/Galileo
NFCtak
USB3.1, typu C
Dual SIMtak

Czytniki i czujniki

Czytnik linii papilarnychtak
Czujnikiakcelerometr, żyroskop, zbliżeniowy, oświetlenia, cyfrowy kompas, gestów

Wymiary i waga

Wymiary158.1 x 73.1 x 8.8 mm
Waga198g

Bateria

Pojemność akumulatora4500 mAh
Wymienna baterianie
Szybkie ładowanietak, 40W przewodowo, 27W bezprzewodowo


Przedsprzedaż rusza w poniedziałek na stronie sklepu Huawei oraz w salonie w Westfield Arkadia w Warszawie. Potrwa, w teorii, do 15 grudnia. W praktyce może skończyć się znacznie szybciej, bowiem przewidziano tylko 100 sztuk na całą Polskę. Ci, którym się uda, otrzymają za 1 zł słuchawki bezprzewodowe Freebuds 3.

Ponadto dostaną zaproszenie do programu VIP Service. Po przystąpieniu czekają na nich bonusy - dodatkowa ochrona ekranu i dedykowana infolinia oraz voucher na Huawei GT Watch 2 za złotówkę. Cena telefonu to 4299 złotych w wersji 8/256 GB. 

blog comments powered by Disqus
Huawei Mate 30 Pro w Polsce! Warto było czekać?