PODPOWIEDZI:
Zapraszamy do świata Götze & Jensen / Setti+ wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan

Google zaprzecza, by wydał już wyrok na serwis Stadia

Google zaprzecza, by wydał już wyrok na serwis Stadia

Google stanowczo zaprzecza doniesieniom, jakoby porzucał serwis streamingowy gier Google Stadia. Robi to mimo ciągle malejącej bazy użytkowników usługi oraz zamknięciu wewnętrznych studiów deweloperskich pracujących nad tytułami przeznaczonymi wyłącznie dla platformy.

Serwis Google Stadia wystartował oficjalnie w kilku wybranych regionach w listopadzie 2019 roku. Całkiem niedawno trafił także do Polski oraz innych krajów świata. Wielu analityków branżowych oraz graczy od dawna spodziewa się jednak rychłego końca usługi, bowiem baza jej użytkowników topnieje z miesiąca na miesiąc.

Powodów porażki Stadii jest bardzo wiele. Poza nietrafionym modelem biznesowym, wymagającym zakupu pojedynczych gier za ich pełną cenę, warto też dodać niewielkie wsparcie marketingowo-promocyjne ze strony pomysłodawcy, a także wysokie wymagania techniczne serwisu (szybkość i stabilność łącza). Warto też wspomnieć o ograniczonych możliwościach streamowania gier na TV (wymagana jest konkretna wersja Google Chromecast).

W ubiegłym tygodniu Google ogłosił również, że zamknął wewnętrzne studia deweloperskie z Los Angeles i Montrealu, które miały produkować gry dostępne jedynie w obrębie serwisu oraz wykorzystywać jego unikalne cechy i infrastrukturę. W obliczu tych ponurych wieści spółka wciąż jednak stara się podtrzymać wiarę w przyszłość Stadii, zapewniając, że zasoby wykorzystywane do tej pory przy tworzeniu nowych tytułów zostaną przeznaczone do poprawy jakości samej platformy.

Google gwarantuje więc użytkownikom Stadii, że w najbliższym czasie nie czekają na nich żadne poważne zmiany oraz ograniczenia. Usługa ma być wciąż rozwijana, a dostęp do niej będzie stopniowo rozszerzany, o czym świadczy np. niedawno podpisana umowa z firmą LG, której najnowsze telewizory zaoferują natywne wsparcie dla Stadii.

Źródło: TechRadar

Zobacz także:

blog comments powered by Disqus
Google zaprzecza, by wydał już wyrok na serwis Stadia