PODPOWIEDZI:
Jabra Panacast

TCL pokazuje nowy smartfon z 5G i obiecuje elastyczną konstrukcję!

TCL pokazuje nowy smartfon z 5G i obiecuje elastyczną konstrukcję!

TCL jak burza kroczy przez rynki Europy Zachodniej - tam na niektórych z nich znajduje się w czołowej piątce pod względem sprzedaży. Początki w Polsce nie wydają się być tak spektakularne, ale firma się nie poddaje. Już niedługo jej oferta poszerzy się o kilka propozycji.

TCL ma potencjał, by zalewać rynek licznymi urządzeniami. W końcu samo produkuje ekrany oraz ma liczne fabryki w całej Azji. Tym razem producent przewidział trzy urządzenia - TCL 20L, TCL 20L+ oraz TCL 20 Pro 5G. Ostatnie dotrze do Polski, dlatego na nim skupię się najmocniej.

TCL 20 Pro 5G to pierwszy taki smartfon firmy

Uwagę przykuwa przede wszystkim design, w którym udało się zmieścić aparaty tak, by nie wystawały poza obrys obudowy. Ta dostępna będzie w wariancie szarym oraz niebieskim, z wieloma odcieniami. Producent nie podaje, jakie szkło wykorzystał, wiemy za to, że znajdzie się ono zarówno na przedniej, jak i tylnej części urządzenia. Smartfon przy wadze 190 gramów nie będzie się wyróżniał w porównywarce smartfonów w zakresie wymiarów.

TCL 20 Pro 5G zadebiutuje w dwóch kolorach

Jego wyróżnikiem ma stać się ekran zagięty po obydwu stronach o rozmiarze 6,67 cala i rozdzielczości 2340x1080 pikseli. To matryca AMOLED NXTVISION 2.0. Za przetwarzanie obrazu odpowiada autorska jednostka Iris 6. Dzięki niej smartfon rozpoznaje to, co oglądamy i dopasowuje parametry obrazu do zawartości. Ponadto nie zabraknie podkręcania zakresu dynamiki tonalnej do HDR-u. Producent obiecuje też poprawianie koloru skóry. To wszystko przy parametrach Delta E < 1 oraz JNDC 0.8.

TCL 20 Pro 5G obsłuży sieć 5G dzięki procesorowi Snapdragon 750G 5G, który gości między innymi w Xiaomi Mi 10T Lite. To jednostka o średnipółkowej wydajności z układem graficznym Adreno 619. 2 rdzenie o taktowaniu 2,2 GHz to mocne Cortex-A77, a sześć pozostałych Cortex-A55 taktuje na 1,7 GHz. Producent dorzuca 6 GB RAM-u oraz 256 GB na pliki użytkownika. Nie zabrakło miejsca na kartę Micro SD o rozmiarze do 1 TB.

W TCL 20 Pro 5G aparaty nie odstają z bryły urządzenia

Smartfon wydaje się mieć wszystko, czego powinniśmy spodziewać się po modelu Pro. Nie zabraknie NFC ani gniazda słuchawkowego, a przy okazji - certyfikacji Hi-Res Audio. Szkoda, że nie pokuszono się o głośniki stereo. Na pocieszenie warto wspomnieć, że smartfon zadziała jako przekaźnik radia FM. Wszystko to pod kontrolą Androida 11. TCL 20 Pro 5G otrzymał certyfikat Android Enterprise Recomended, co powinno przełożyć się na szybkie aktualizacje przez długi czas.

Wewnątrz znajdziemy akumulator o solidnej, ale nie rekordowej pojemności 4500 mAh. Rekordów nie pobije ładowarka 18W, która według producenta potrzebuje 2 godzin do napełnienia baterii od zera do 100%. Jest za to, po raz pierwszy w przypadku TCL w Polsce, smartfon tej marki z bezprzewodowym ładowaniem i to maksymalnie do 15W.

Firma obiecała, że dużo poprawi w kwestii aparatów i przetwarzania obrazu. W TCL 20 Pro 5G odbędzie to z pomocą kilku aparatów:

  • Główny aparat: 48 Mpix f/1.79 Sony IMX582, OIS, PDAF
  • Obiektyw ultraszerokokątny: 16 Mpix f/2.3 123°
  • Obiektyw makro: 5 Mpix f/2.2
  • Sensor głębi: 2 Mpix f/2.4
  • Przedni aparat: 32 Mpix f/2.45

Lepiej mają wyglądać przede wszystkim zdjęcia z przedniego aparatu, które w ramach funkcji Backlight Selfie nie będą mocno przepalone. Video nagramy maksymalnie w 4K i 30 klatkach na sekundę zarówno z przedniego, jak i z tylnego aparatu. Co ciekawe, producent zdecydował się na potrójną diodę, z dwoma lampami o reprodukcji cieplejszej bieli i jedną z chłodniejszą reprodukcją. 

Cena TCL 20 Pro 5G zwala z nóg

TCL 20 Pro 5G zadebiutuje w Polsce w cenie 2599 złotych. Do zamówień przedpremierowych producent zaoferuje gratisy, choć na ten moment nie wiemy jeszcze, co dostaniemy. Urządzenia spodziewajmy się pod koniec maja bądź na początku czerwca. 

To, co może pojawi się w Polsce - TCL 20L i TCL 20L+

W przypadku TCL 20L i TCL 20L+ nie wiemy, czy urządzenia dotrą na nasz rynek. Taka niepewność jest wywołana niedawnymi premierami innych smartfonów tego producenta, jak TCL 20 SE. A szkoda, bo propozycje spod znaku L wydają się być lepiej wyposażone niż to, co dotychczas pojawiło się w Polsce.

TCL 20L otrzyma duży ekran 6,67 cala 

Przede wszystkim, zarówno TCL 20L jak i TCL 20L+ oferują ekran o rozdzielczości Full HD+ (2400x1080 pikseli) w rozmiarze 6,67 cala. Jest to matryca IPS LCD, co nie powinno nikogo dziwić. Zaskakuje za to obecność polaryzacji kołowej - oznacza to, że smartfony bez problemów obsłużymy z okularami przeciwsłonecznymi.

Obydwa urządzenia będą walczyć o średniopółkową pozycję dzięki średniopółkowym podzespołom. Snapdragon 662 zapewni wydajność, która raczej nie pozwoli bić się o szczyty rankingu smartfonów. Lepiej wygląda sytuacja z pamięcią, bo TCL 20L+ dostanie 6 GB RAM-u i 256 GB na pliki, przy czym nie zabraknie slotu na kartę Micro SD. W przypadku TCL 20 będzie nieco skromniej - RAM-u otrzymamy 4 GB, a pliki pomieścimy na 128 GB. W obydwu przypadkach RAM to LPDDR4X, a ROM - UFS 2.1.

TCl 20L+ zadebiutuje w dwóch kolorach

Podobnie jak przy TCL 20 Pro 5G, smartfony otrzymały certyfikację Android Enterprise Recommended, a producent obiecuje jedną dużą aktualizację oprogramowania i kilka pomniejszych. O dziwo, w przeciwieństwie do Pro, TCL 20L i 20L+ wyposażono w głośniki stereo. Korzystają też z większych baterii o pojemności 5000 mAh, choć maksymalna moc ładowania to standardowe 18W. 

Różnicę między modelami widać też przy głównej matrycy. Podstawowy obiektyw to 48 Mpix f/2.0 w TCL 20L oraz 64 Mpix f/1.79 w TCL 20L+. Pozostałe "oczka" zaoferują identyczne rozwiązania. Z przodu otrzymamy 16 Mpix f/2.2, a z tyłu ultraszeroki obiektyw 8 Mpix f/2.2 z polem widzenia 118 stopni, dwumegapikselowy aparat makro i sensor głębi do portretów. 

Cztery aparaty z tyłu w TCL 20L

Na ten moment nie wiadomo, czy i kiedy smartfony pojawią się w kraju, ale znamy ceny - 199 euro za TCL 20L i 299 euro za TCL 20L+. W dość mocno kompetetywnym segmencie smartfonów do 1000 złotych producentowi może być trudno się przebić, ale próbować zawsze warto - dla konsumenta to zdecydowanie więcej opcji.

TCL wypuści w tym roku elastyczne urządzenie!

Na prezentacji nie zabrakło też chwili, by opowiedzieć co nieco o przyszłości marki w kontekście konceptów i niezaprezentowanych jeszcze urządzeń. Najważniejszą informacją jest ta, że TCL dołączy do wyścigu elastycznych smartfonów. Nie wiemy jeszcze, w jakiej formie do niego przystąpi, wiemy za to, że premiera urządzenia z elastyczną matrycą nastąpi jeszcze w tym roku. 

TCL Fold N' Roll może stać się pierwszym smartfonem 3 w 1

Zapewne nie będzie to urządzenie pokroju pokazanego podczas prezentacji i robiącego spore wrażenie TCL Fold N' Roll. Na promocyjnym video da się zauważyć połączenie dwóch form. Jedna z nich to rozkładany ekran na zewnątrz konstrukcji. Podobne rozwiązanie widzieliśmy w Huawei Mate Xs. Jednak po rozłożeniu nie kończą się możliwości elastycznej matrycy. Później, niczym w OPPO X 2021 - rozsuwa się ona na prowadnicach. 

W rezultacie otrzymujemy urządzenie pracujące w trzech rozmiarach - 6,8 cala, 8,85 i 10 cali. Dawałoby to sporą elastyczność. Jednocześnie podczas prezentacji dostaliśmy zapewnienie, że projekt jest w bardzo wczesnej fazie i nie zobaczymy go przez najbliższe parę miesięcy. Szkoda, bo na pewno byłby to powiew świeżości. Obawiam się jedynie o cenę - jeśli będzie tak wysoka jak przy TCL 20 Pro 5G, urządzenie może przebić propozycje Huawei'a i Samsunga.

Źródło: TCL Polska

blog comments powered by Disqus
TCL pokazuje nowy smartfon z 5G i obiecuje elastyczną konstrukcję!