Unitra SN-50 - Powrót Legendy Czy Niewypał?

Ceneo.pl
Zobacz ofertę
99.0000 ZŁ
RTV Euro AGD
Zobacz ofertę
134.99 ZŁ
OleOle
Zobacz ofertę
140 ZŁ
Ocena VideoTesty.pl
0 GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

ZALETY
  • Wygodne
  • Lekkie
  • Czuły mikrofon
  • Przewód w oplocie
WADY
  • Krótkie przewód
  • Przeciętna jakość dźwięku
  • Słaba jakość materiałów

Podstawowe dane o słuchawkach Unitra SN-50

Słuchawki Unitra SN-50 wyposażono w przetworniki o wielkości 40 mm.

Pasmo przenoszenie słuchawek wynosi od 20 Hz do 20 KHz, przy czułości 100 dB i oporności 32 Ohm.

Słuchawki wyposażono w kabel zabezpieczony oplotem, długość kabla to 120 cm, zakończony jest wtykiem mini-jack 3,5 mm.

Na kablu znajdziemy także mikrofon i przycisk wielofunkcyjny, służy do odbierania i zakańczania rozmów telefonicznych, także włącza odtwarzanie muzyki.

Słuchawki podłączymy do komputera, a także do urządzeń mobilnych.

W komplecie znajdziemy wkładki wokołuszne, jak i wymienne wkładki nauszne.

Jakość wykonania

Co do jakości użytych materiałów moje uczucia są mieszane.

Za słuchawki zapłacić musimy około 200 złotych, w zamian otrzymujemy metalowy pałąk, bardzo przeciętny plastik i kiepskie wypełnienia nauszników.

Jeśli chodzi o elementy z plastiku, o tyle góra pałąka to dość gruby materiał i w miarę wytrzymały, jednak wiele do życzenia pozostawiają obudowy przetworników.

Plastik jest miękki i przy próbie wymiany nauszników na drugie dołączone do zestawu udało mi się zostawić ślady mojej działalności, pomimo iż starałem się zrobić to delikatnie.

Welurowe wykończenia nauszników są miłe w kontakcie z naszą głową, jednak przyczepiają się do nich drobne paprochy, musimy je potem wyskubywać z nich.

Gąbka użyta do wypełnienia nauszników ubiła mi się miejscami po kilku tygodniach testów, co niestety nie świadczy dobrze o jej jakości.

Dobrej jakości jest przewód, a raczej fakt zabezpieczenia go materiałowym oplotem, jednak długość przewodu to jedynie 120 cm.

Najpopularniejsze Gry na PC. Zobacz ceny >>

Zobacz recenzję słuchawek SteelSeries Siberia Elite 

Komfort

W tym temacie mogę powiedzieć dużo dobrego.

Jakość materiałów nie zachwyca, jednak słuchawki Unitry są bardzo wygodne.

Słuchawki ważą bardzo niewiele, jest to jedynie 120 gram, do tego absolutnie nie wywołują nacisku na głowę.

Na dodatek muszle kręcą się swobodnie, dzięki czemu nauszniki możemy świetnie dopasować do kształtu swoich uszu. W moim przypadku uszy chowały się całe do wnętrz.

Jeśli wymienimy nakładki z wokołusznych na nauszne, nie jest to aż tak komfortowe, przynajmniej dla mnie. Natomiast znów nie ma ucisku, a dźwięk jest blisko nas.

Jednak fajnie że mamy dwie opcje.

Wrażenia z testów

Pod względem dźwięku słuchawki Unitra SN-50 spisały się dość dobrze, jednak konfrontując jakość dźwięku z ceną nie ma niestety rewelacji.

Nie mogę powiedzieć, że  dźwięk jest beznadziejny, jednak daleko mu do ideału.

Słuchawek nie poleciłbym do gier komputerowych, gdyż pozycjonowanie dźwięku i efekty w grach są dość mało szczegółowe i brak im dynamizmu.

Muzyka klasyczne i elektroniczna również nie brzmiała najlepiej w tych słuchawkach, brakowało górnych pasm, jeśli było je słychać, to bywały nieczyste.

Dominowała środkowa część pasma, a utwory były dość płaskie.

Nieco lepiej sprawiły się do muzyki rozrywkowej, utwory brzmiały poprawnie, wokale były czyste, jednak brakowało odrobinę bardziej soczystego basu.

Natomiast pochwalić muszę mikrofon słuchawek, który spisał się bardzo dobrze. 

Słuchawki nieźle spisały się w parze ze smartfonem Nokia Lumia 620.

Natomiast główne testy dźwięku, które tu opisałem odbyły się przy użyciu urządzenia Asus Xonar Essence STU.

Podsumowanie

Słuchawki Unitra SN-50 to bez wątpienia model kontrowersyjny.

Przyciągają uwagę swoim dość nieprzeciętnym wyglądem, przywodzącym na myśl czasy PRLu.

Wadą słuchawek jest przeciętna jakość wykonania. Dźwięk jest jedynie na poziomie zadowalającym.

Jednak słuchawki posiadają dobry mikrofon, są bardzo wygodne i lekkie.

blog comments powered by Disqus