Gigabyte Force H3X - Futurystyczny Headset Dla Graczy

Ceneo.pl
Zobacz ofertę
248.9800 ZŁ
RTV Euro AGD
Zobacz ofertę
129.99 ZŁ
OleOle
Zobacz ofertę
191 ZŁ
Ocena VideoTesty.pl
0 GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

ZALETY
  • Solidnie wykonane
  • Bardzo wygodne
  • Dźwięk dobrej jakości
  • Nadają się do gier i muzyki
  • Świetny design
WADY
  • Słaby mikrofon
  • Plastikowe prowadnice
  • Błyszczący plastik

Zobacz najnowszy ranking słuchawek.

Zawartość zestawu

Wraz ze słuchawkami Gigabyte Force H3X otrzymujemy akcesoria, pokrowiec do transportu i przechowywania słuchawek, a także ściereczkę do polerowania słuchawek.

Cały kartonik ma dość ciekawy wygląd, pościnane krawędzie i kojarzy się z nowoczesnością.

Nie zabrakło również instrukcji do słuchawek.

Dane techniczne

Słuchawki te posiadają duże przetworniki, ich średnica to aż 50 mm.

Pasmo przenoszenia w granicach słyszalności ludzkiego ucha, od 20HZ do 20 KHz. przy oporności 32 Ohm.

Mikrofon słuchawek nagrywa w paśmie od 100Hz do 10KHz, czułość mikrofonu to -44 dB.

Słuchawki ważą ok. 320 gram, więc jest to masywny headset.

Płaski przewód ma dwa metry długości i zakończony jest dwoma mini-jackami 3,5 mm, jeden służy do podłączenia słuchawek, drugi obsługuje mikrofon.

Na przewodzie nie zabrakło także pilota z klipsem, posiada on wyłącznik mikrofonu, oraz suwak do regulacji głośności.

Gamdias Eros V2 - Wygodne Słuchawki z Wirtualnym Dźwiękiem 7.1

Jakość wykonania

Patrząc na całość, słuchawki wykonane są porządnie.

Masywne i wytrzymałe, posiadają dość futurystyczny i śmiały wygląd.

Pałąk górny jest wytrzymały, obudowy przetworników dobrze dopasowane a skóra wysokiej jakości.

Mogę się jednak przyczepić do plastikowych prowadnic, dość hałaśliwych przegubów, gdyż słuchawki możemy złożyć, oraz do obudów przetworników, wykończonych błyszczącym plastikiem.

Tworzywo może i wygląda ładnie, lecz bardzo szybko się brudzi.

Komfort

Słuchawki pomimo dość wysokiej wagi, wynoszącej ok 320 gram są bardzo wygodne.

Składa się na to kilka czynników.

Po pierwsze, bardzo miękkie wypełnienie nauszników słuchawek, obite przyjemną w dotyku skórą.

Także pałąk górny zapewnia komfort.

Otwory są na tyle duże, że mieszczą się do środka całe uszy.

Słuchawki nie powodują także ucisku na głowę gracza, ani od boków, ani też od góry.

Można w nich spędzić kilka godzin non stop, odczuwając jedynie komfort.

Zastanawiasz się jaki model wybrać? Zobacz poradnik: Jakie słychawki dla gracza?

Jakość dźwięku i mikrofon

Test mikrofonu nie wypadł dobrze, mikrofon nagrywa cicho, w dodatku dźwięk jest przeciętnej jakości.

Dlatego nie jest on według mnie częścią słuchawek, która przysporzy im fanów.

Jednak do komunikacji w grach sieciowych sprawdza się całkiem nieźle.

Natomiast przetworniki słuchawek spisywały się znacznie lepiej.

Radziły sobie nieźle nawet w muzyce elektronicznej i klasycznej, zapewniając wysoką szczegółowość utworów. Najlepiej spisały się w muzyce rozrywkowej, gdzie doświadczyłem czystych wokali, mocnego i energetycznego basu i wiernie odwzorowanych instrumentów.

Podczas grania w gry komputerowe wrażenia nie zwalały z nóg, lecz były i tak naprawdę dobre. 

Pozycjonowanie, biorąc pod uwagę że to dźwięk stereo, było zadowalające, nie miałem problemów ze zlokalizowaniem źródła odgłosów na polu bitwy.

Same dźwięki były dość realistyczne i szczegółowe, nie doszukałem się przekłamań.

Podsumowanie

Gigabyte Force H3X uważam za dość udany headset. Słuchawki są porządnie wykonane, nie licząc plastikowych prowadnic nie mamy się o co martwić. Pomimo dość wysokiej wagi są naprawdę wygodne, nie cisną głowy i zakrywają całe uszy. Dzięki temu możemy odciąć się od dźwięków z zewnątrz i zanurzyć w grze. Słuchawki dobrze spisują się także do oglądania filmów i słuchania muzyki.

Jako wady potraktuję błyszczące tworzywo, z których wykonano przetworniki słuchawek, oraz bardzo przeciętny mikrofon. Jednak zalety zdecydowanie górują, dlatego dla graczy i fanów sprzętu od Gigabyte sprzęt wart polecenia, tym bardziej że kosztuje rozsądne pieniądze.

Słychawki Gigabyte Force H3X w świetnej cenie, zobacz sam!

blog comments powered by Disqus