PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl

Recenzja Need for Speed: Payback - Czy warto zagrać?

  • Dodano: 6 miesięcy, 2 tygodnie temu
  • Ocena artykułu: (2) (0)

Nie takiego Need for Speeda spodziewałem się po Paybacku. Co ma do zaoferowania najnowsza część popularnej serii ścigałek? Zapraszam do przeczytania recenzji!

Need for Speed: Payback

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
0 GŁOSÓW
ZALETY
  • Grafika
  • Model jazdy
  • Sterowanie
  • Spora mapa
  • Masa wyścigów
  • Polski dubbing
  • Licencjonowane samochody
  • Możliwość odprycowania naszej bryki
  • Drifty
WADY
  • Błędy techniczne
  • Słaba historia
  • Tunning
  • Słabo zarysowane postacie
  • Muzyka
  • Mozolny system rozwoju aut
  • Sposób opowiadania historii

Historia

Historie w serii Need for Speed nigdy nie były porywające. Nie ma się co dziwić, w końcu są to gry wyścigowe a nie fabularne. Jednak odnoszę wrażenie, że w najnowszej odsłonie Payback, twórcy nie wykorzystali w pełni potencjału. Podobnie jak to było w GTA V od Rockstar Games, także w najnowszym Need for Speedzie, otrzymujemy trójkę bohaterów: Tylera, Maca i Jess. Zostają oni zdradzeni przez swoją koleżankę Linę, która to ich wystawiła i zaczęła współpracować z wrogą ekipą. Bohaterowie zostali na lodzie i chcą się zemścić. Famila zaczęła kontrolować całe terytorium, przez co paczka musi na nowo pracować nad swoją reputacją. Fabuła jest prosta i pozbawiona nieoczekiwanych zwrotów akcji. Momentami autorzy starali się skorzystać z popularności Szybkich i Wściekłych, nawiązując do brawurowej akcji odbijania ciężarówki czy kradzieży luksusowych aut. Sami bohaterowie także nie powalają i są oni do siebie bardzo podobni. Przez niemal połowę gry nie rozróżniałem ich, gdyż ciężko było znaleźć w nich jakąkolwiek cechę charakterystyczną. Historia w nowym Need for Speedzie nie jest jej mocną stroną. Podobnie sposób opowiadania fabuły. Przez większą część bohaterowie nie wychodzą z samochodów, tylko rozmawiają ze środka maszyny. Niekiedy mamy ciekawe przerywniki renderowane na silniku gry, ale najczęściej są to niskiej jakości filmiki. Jednak jest to gra wyścigowa, więc sprawdźmy co ona ma do zaoferowania w tej materii.

Need for Speed Payback - Akcja z rodem Szybkich i Wściekłych

Sprawdź najlepsze procesory dla graczy w 2017! >>>

Rozgrywka

Tak właściwie to ma ona bardzo dużo. Świat gry jest ogromny, autorzy przygotowali fikcyjną lokację Fortune Valley, które składa się z kilku interesujących miejsc są to: spore nowoczesne miasto, słoneczna pustynia i przepiękne górskie tereny. Lokacje są dość urozmaicone i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Oprócz ogromnych autostrad, gracz może ścigać się po wąskich uliczkach czy po polnych drogach. Nowością w tej serii są wyścigi terenowe. W nich rywalizujemy w specjalnej kategorii, w której to specjalizuje się Mac. Wyścigach tych jest pełno kurzu, brudu oraz driftów. Nie może zabraknąć typowych wyścigów, w których specjalizuje się Taylor. Dochodzą odcinki specjalne, jazda po torach wyścigowych, drifty i dragi. Ostatnia bohaterka Jess specjalizuje się w ucieczkach przed policją i dostarczaniem przesyłek. Miło, że w tej części powrócili stróże prawa, jednak nie w takim wydaniu, jakim się spodziewałem. Pościgi są tylko w specjalnie wyreżyserowanych misjach. Policja nie pojawi się w normalnym podróżowaniu przez świat gry. Misje te niestety są bardzo liniowe i oskryptowane na potrzeby misji. Nie uświadczymy w Paybacku takiej dowolności, jak chociażby miało to miejsce w Most Wanted(2005).

Need for Speed Payback - Fortune Valley w całej swojej okazałości

Z początku niezbyt byłem zadowolony z wprowadzanie driftów do tej części. Nie jestem fanem tego typu zawodów, tym bardziej w serii Need for Speed. Twórcom niezbyt wychodził ten element, przez co gracze musieli się mocno natrudzić, aby je przejść. W Paybacku jest natomiast zupełnie inaczej. Drifty są koniecznością w szybkim przemieszczaniu się po Fortune Valley. Na szczęście są także dość przyjemne w wykonywaniu. Samochody lubią trzymać się drogi, przez co bardzo ciężko jest wylecieć po za trasę. Muszę przyznać że zręcznościowy model jazdy bardzo mi się spodobał. Jeżdżenie z miejsca na miejsce jest niezwykle satysfakcjonujące.

Need for Speed Payback - Pościgi policyjne mogłbyć znacznie lepsze

Dodatkowa aktywność

Oprócz kampanii fabularnej, które przejście zajmuje około 18 godzin, gracze bombardowani są masą aktywności pobocznej. Od zwykłych pojedynczych wyścigów otrzymujemy także, próby prędkości, wykupowanie garaży, zbieranie znajdziek czy szukanie wraków. Z pozyskanych części możemy stworzyć retro samochód, który nie tylko musi zdobić nasz garaż, a możemy nim normalnie jeździć. Dodatkowych wyzwań jest niezwykle dużo i to one wydłużają czas rozgrywki. W nagrodę otrzymujemy nowe pojazdy, pieniądze i karty do ulepszenia naszych pojazdów.

Need for Speed Payback - To tylko jeden z wielu wyścigów do wyboru

Polecane zestawy komputerowe >>>

Tunning

Twórcy stworzyli dość ciekawy sposób ulepszania osiągów naszych samochodów. Zwiększamy je dzięki kartom, które zdobyć możemy na kilka sposobów. Zwiększają one statystyki naszego samochodu w sześciu kategoriach. Karty kupić możemy w sklepie bądź wylosować je, jeżeli posiadamy odpowiednią walutę. Wszystko wygląda bardzo dobrze na papierze, niestety w samej grze jest zdecydowanie gorzej. W sklepie stuningować auto możemy do niezbyt wysokiego poziomu. Konieczne jest losowanie kart i modlenie się, aby wyleciało coś wartościowego. Poziom trudności w grze wzrasta mniej więcej w połowie gry. Wymagane jest posiadanie szybkich samochodów w każdej z kategorii, co niestety słono kosztuje. Zdobycie wszystkich samochodów i ulepszenie ich, wiąże się z długim graniem. Przechodzenia wyścigów pobocznych oraz zbieraniem znajdziek.

Need for Speed Payback - Ach te karty, muszą być wszędzie!

W garażu natomiast zmienić możemy nasz wygląd zewnętrzny pojazdów. Zmodyfikować możemy kolor karoserii, dodać logotypy, nałożyć neony czy zmodyfikować kolor dymu. Opcji jest całkiem sporo i przy dopieszczaniu naszego samochodu, możemy spędzić masę czasu w garażu. Twórcy nie idą na łatwiznę i oddają w ręce graczy, wygodne narzędzie do modyfikacji naszej bryki.

Need for Speed Payback - Ścigać się możemy zarówno za dnia jak i w nocy

lootboxy

Możemy także pójść na łatwiznę i kupić za prawdziwe pieniądze lootboxy. W przypadku premiery Star Wars Battlefront 2 zrobiło się niezwykle głośno o tej sprawie. Na szczęście w przypadku Need for Speed Payback wcale nie jesteśmy zmuszani do ich kupowania. Grę możemy przejść w całości pozbywając się tej konieczności. Jeżeli nie zamierzamy dość często zmieniać aut, śmiało nam wystarczy środków na ulepszenia i modyfikacje. Niektóre z paczek są dostępne za darmo i otrzymujemy je po niektórych wyścigach. Najczęściej są tam przedmioty kosmetyczne i pieniądze. W lootboxach typu premium, znajdziemy znacznie bardziej wartościowe przedmioty.

Need for Speed Payback - Lootboxy? Nie, panu dziękujemy!

Sterowanie

W przypadku najnowszego Need for Speeda Payback, grałem tylko i wyłącznie na padzie od Xboxa 360. Ten sposób grania był niezwykle wygodny i satysfakcjonujący, nawet na komputerze. Utarło się, że pady to domena konsol stacjonarnych, jedyny słuszny kontroler. Odnoszę wrażenie, że twórcy Need for Speeda chcieli, aby gracze komputerowi, grali właśnie na padzie. Dochodzą dodatkowe funkcje które powodują jeszcze lepszy odbiór gry. Podczas poruszania się po bezdrożach, pad zaczyna lekko wibrować symulując drgania kierownicy. Na padzie od Xboxa 360 grało mi się także zdecydowanie precyzyjniej. Poruszając lekko analogiem dajemy znać pojazdowi, aby tylko lekko skręcił na autostradzie. Niezwykle czuć pojazd podczas rozgrywki, szczególnie podczas sporej szybkości na drodze. Jest to niezwykle ważne, aby czuć te flow jazdy. Na szczęście najnowszy Need for Speed robi to znakomicie, dając masę frajdy graczowi.

Need for Speed Payback - Niesamowite są wyścigi na autostradach

Sprawdź również: Konsola czy PC - odwieczny dylemat graczy >>>

Grafika

Niemal wszystkie ostatnie produkcje od studia EA, są napędzane przez silnik Frostbite. Nie inaczej jest w przypadku Paybacka. To duży plus, gdyż grafika jest niezwykle malownicza. Wrażenie robią przepiękne górskie krajobrazy czy wypalone słońcem pustynie. Karoseria samochodów odbija się w świetle słońca słonecznego. Do tego dochodzi cykl dnia i nocy. Ścigać się możemy w wielu wariantach czasowych i w każdym z nich nowy Need for Speed wygląda świetnie. Niestety tego samego nie można powiedzieć o niektórych modelach postaci. Główni bohaterowie trzymają wysoki poziom, niestety poboczni są bardzo brzydcy. W miastach brakuje przechodniów czy kibiców naszej drużyny, pod tym względem jest niesamowicie opustoszałe. Poruszają się w nich jedynie pojazdy widma. Mniej więcej od polowy gry jest zdecydowanie lepiej pod tym względem. Wraz z wzrostem trudności zaczyna pojawiać się znacznie więcej aut osobowych.

Need for Speed Payback - Niezabraknie górskich krajobrazów

Wydajne karty graficzne - ranking >>>

Błędy

Need for Speed Payback pełny jest większych i mniejszych błędów. Gra wyjątkowo nie lubi się z interfejsem graficznym, który to pojawia się z opóźnieniem lub wtedy kiedy nie powinien. Po wyborze wyścigu na trasie nadal miałem interfejs wyboru trasy. Bardzo często po nieudanym wyścigu interfejs zastyga na dłuższy czas. Dopiero po kilkunastu sekundach gra pyta nas czy chcemy powtórzy trasę. Jest to niezwykle irytujące, bo tak naprawdę gracz nie wie co się aktualnie dzieje z produkcją. Gra ładuje stan przed wyścigu czy zwyczajnie Payback się zawiesił. Zabrakło modelu zniszczeń samochodu i nawet czołowe zderzenie z ogromną szybkością jest niestraszne naszej furze. Czasami widoczne są zarysowania czy podnoszące się części podczas jazdy. Niestety nie mają one wpływu na rozgrywkę. Ostatnim małym błędem na który zwróciłem uwagę jest pewna tajemnicza bohaterka Pośredniczka. Wszystkie teksty wskazują, że jest to kobieta, jednak głos wydaje się być męski. Nie wiem czy to jest jakieś niedopatrzenie tłumaczy czy być może ma to szersze znaczenie.

Need for Speed Payback - Mayday, mayday! Mamy problem z interfejsem!

Podsumowanie

Need for Speed Payback to nietypowa część wielkiej serii. Fabuła jest mało rozbudowana i bardzo prosta do przewidzenia. Sposób opowiadania historii także nie porywa i najczęściej dialogi bohaterów prowadzone są za kierownicy samochodu. Gra jednak broni się ciekawym system jazdy i bogatą ilością trybów. Produkcja jest dość długa a do tego obfituje w ogromną ilość czynności dodatkowych. Graficznie silnik Frostbite wygenerować może szczegółową grafikę przy bardzo wysokich ustawieniach graficznych. Na szczęście silnik ten jest bardzo dobrze zoptymalizowany, nawet gdy posiadamy gorszy komputer, poziom szczegółowości grafiki dostosować możemy pod nasze potrzeby. Miłym dodatkiem jest polski dubbing, który może nie porywa ale wykonany jest bardzo solidnie. Dobór aktorów jest dość trafny, słucha się ich przyjemnie i nie ma rażących błędów. Sterowanie na padzie jest niezwykle wygodne i nie wyobrażam sobie przechodzenia tej gry na klawiaturze. Payback to całkiem interesująca pozycja dla fanów serii i nie tylko. Gracze którzy chcą sobie pojeździć licencjonowanym samochodami, na pewno znajdą coś dla siebie. Jazda po autostradach i szosach daje masę przyjemności.

Need for Speed Payback - Bohaterowie zostali urodzeni za kółkiem

Ocena 4 Gwiazdek
blog comments powered by Disqus
Recenzja Need for Speed: Payback - Czy warto zagrać?
Autor: Paweł