PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl
Polecane elektryczne szczoteczki rotacyjne |TOP 7|

Recenzja Teesa SONIC Black

Jeżeli zastanawiasz się jaką szczoteczkę wybrać wiedz jedno - większość dentystów poleci ci soniczną. Na testy trafił model takiego urządzenia do higieny oralnej firmy Teesa. Szczoteczka soniczna SONIC Black, jak to szczoteczka, obiecuje wiele.

Teesa Sonic Black

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
0 GŁOSÓW
ZALETY
  • Naprawdę mocna
  • Kilka przydatnych trybów
  • Elegancki wygląd
  • Cena
WADY
  • Niektórym może się nie spodobać automatyczny timer wyłączający urządzenie

Nie sposób sprawdzić na jednym urządzeniu i jednym testerze, czy faktycznie prawdą są typowe slogany marketingowe - bielsze zęby i zdrowsze dziąsła. Da się za to sprawdzić szereg parametrów, funkcji i samą wygodę użytkowania. Pod tym względem urządzenie nie rozczarowuje.

Jaka jest Teesa SONIC Black?

Przede wszystkim jest to szczoteczka o dosyć minimalistycznym designie. Trzon stanowi elegancki czarny korpus z logiem producenta, włącznikiem i piktogramami trybów, a także baterii. Te ostatnie podświetlają się za pomocą kolorowych LED-ów, sygnalizując kolejno wybraną funkcję i stan akumulatora.

Sprawdź aktualną cenę szczoteczki sonicznej Teesa Sonic Black

Cena szczoteczki sonicznej Teesa Sonic Black w MediaExpert

Producent wyposażył szczoteczkę również w proste etui z plastiku, które pozwoli ci zabrać ją ze sobą w dowolną podróż. Włącznie z dwiema wymiennymi główkami - na przykład dla ciebie i dla partnera (te również dostarczane są w zestawie z maszyną). Warto dodać rzecz oczywistą - kupując ten sprzęt, otrzymasz także ładowarkę, indukcyjną.

Podstawy szczoteczki - w wydaniu Teesa SONIC Black

Urządzenie jest oczywiście zabezpieczone przed wilgocią. Jaka byłaby szczoteczka Teesa SONIC Black, gdyby nie była w stanie wytrzymać przepłukania pod bieżącą wodą? Spełnia więc standardy ochrony IPX7. Co oznacza, że wytrzyma 30 minut pod wodą przy zanurzeniu na metr. Przez okres testów nie wywołałem zwarcia - można więc śmiało założyć, że to urządzenie nie jest w tym zakresie problematyczne.

Teesa SONIC Black w wodzie

To urządzenie pracuje w technologii sonicznej. Dzięki temu lepiej usuwa płytkę nazębną, wykonując wielokrotnie więcej drgań na minutę od szczoteczek obrotowych. Producent gwarantuje aż 31000 ruchów pulsacyjnych. Tego się w zasadzie nie da tak łatwo przetestować, ale urządzenie jest szybkie i nie widzę powodów, aby mu nie wierzyć. Na pewno położy na łopatki większość sprzętów z rankingu  elektrycznych szczoteczek.

Głośność sprzętu

Teesa gwarantuje głośność szczoteczki na poziomie, który nie przekracza 40 decybeli. Tak faktycznie jest. Sprzęt jest bardzo cichy i rzadko kiedy dobił w naszym teście nawet do 35 decybeli. Czyszczenie zębów tym urządzeniem nie będzie uciążliwe nawet na dłuższą metę albo przy ciężkim poranku. Jej odgłosy są praktycznie niezauważalnym buczeniem.

Zobacz też: Niezawodne elektryczne szczoteczki soniczne

Tryby urządzenia

Szczoteczka SONIC Black ma aż pięć różnych trybów pracy, które wybiera się naciskając przycisk zasilania. Zapamiętuje ostatnio wybrany, co na dłuższą metę jest całkiem wygodne, bo raczej mało znajdzie się osób regularnie między nimi rotujących. Jakie to tryby?

  • Clean (czyszczenie) - idąc od góry, to pierwszy tryb. To w zasadzie standardowy rodzaj pracy znany z każdej innej szczoteczki. Usuwa kamień i bakterie z zębów, wprawiając urządzenie w drgania.
  • Sensitive (delikatny) - to tryb o obniżonej częstotliwości. Delikatnie masuje zęby i dziąsła. Przeznaczony raczej dla osób o wrażliwych kłach albo cierpiących na choroby uzębienia. Osobiście wydawał mi się zbyt słaby, ale taki ma w końcu być.
  • Massage (masaż) - służy do masowania dziąseł i zębów. Jest powolny, ale zamaszysty (jeżeli można to tak nazwać). Przyjemna sprawa, ale raczej nie do dokładnego oczyszczania jamy ustnej.
  • White (wybielanie) - działa pomiędzy trybami czyszczenia i polerowania. W założeniu ma pomagać w wybielaniu zębów.
  • Polish (polerowanie) - działa intensywnie, polerując zęby. Nie należy używać tego trybu zbyt długo, aby nie uszkodzić szkliwa.

Teesa SONIC Black tryby pracy

Automatyczne wyłączenie

Sprzęt jest także prymitywnie-inteligentny. Producent wyposażył go w funkcję automatycznego wyłączenia po minucie lub dwóch pracy. Szybciej wyłączy się tylko w trybie polerowania. Również co 30 sekund szczoteczka na chwilę się wyłączy, pozwalając użytkownikowi sprecyzować dokładny czas. Po co to wszystko? Podobno po to, aby pomóc wypracować odpowiednie nawyki przy myciu zębów - dwie minuty to zalecany przez dentystów czas szorowania jamy ustnej.

Praca na baterii

Producent wyposażył szczoteczkę soniczną w akumulatorek o pojemności 800 miliamperogodzin. Nie jest to duże ogniwo, ale w końcu w tego typu sprzętach wcale nie potrzeba dużej ilości energii, aby zapewnić im długi czas pracy. Według słów firmy taka pojemność zapewnia pracę do 40 dni lub 160 minut na jednym naładowaniu.

Teesa SONIC Black czas pracy

Jak jest w istocie? Nie byłem oczywiście w stanie sprawdzić, czy wpisuję się w statystyki - 40 dni to za dużo na testowanie jakiegokolwiek sprzętu. Niemniej 160 minut ciągłej pracy po całkowitym naładowaniu akumulatora jest w stanie osiągnąć. Warto tu dodać, że wraz z rozładowywaniem się wskaźnik na rączce sygnalizuje niski poziom baterii czerwonym miganiem.

Warto sprawdzić: Polecane elektryczne szczoteczki rotacyjne

Teesa SONIC Black - podsumowanie

Ogólnie biorąc, to całkiem wygodne urządzenie. Przede wszystkim ma szereg przydatnych trybów, które na pewno poprawią jakość czyszczenia zębów. Timer to przydatna sprawa, ale jeżeli jak ja wolisz czyścić je dłużej - może być odrobinę irytujący.

Teesa SONIC Black wymienne główki

Przy niskiej cenie (około 160 złotych) otrzymujesz sprzęt, który jest cichy, wygodny w dotyku i solidnie zbudowany. Będzie się prezentował elegancko na półce i posłuży ci również w podróży za sprawą dołączonego pojemnika na szczoteczkę i dwie główki. Szczoteczka Teesa SONIC Black jest wyborem opłacalnym, którego pewnie nie pożałujesz, a jego cena i wspomniany timer czynią go świetną opcją na prezent także dla dziecka.

blog comments powered by Disqus