Kiedy dowiedziałem się, że jest okazja sprawdzić Samsung Odyssey G75F 40”, nie mogłem przegapić takiej okazji. Od pewnego czasu zastanawiam się nad wymienieniem moich dwóch monitorów na jeden, większy, albo wymianą ultrawide na coś bardziej pokaźnych rozmiarów. Przydałoby mi się to w pracy. Ten monitor mógłby mi zastąpić dwa. Do 2 grudnia (lub wyczerpania puli zamówień promocyjnych) z kodem MON-BF monitor jest tańszy o 10%.
Tutaj kupisz Samsung Odyssey G75F 40”:
Ciekawy monitor dla graczy: Samsung Odyssey G75F 40”
Myślę, że warto podkreślić jedno. To naprawdę duży monitor. Może z powodzeniem zastąpić dwa, bo ma aż 40 cali rozmiaru. Samsung Odyssey G75F to zakrzywiony (1000R) ekran na matrycy VA. Model ma proporcje ultarszerokie, 21:9, wysoką rozdzielczość 5120 x 2160 oraz częstotliwość odświeżania na wysokim poziomie 180 herców przy 1 ms czasu reakcji piksela. Warto jednak zauważyć też to, że to wszystko przekłada się bezpośrednio na jego cenę. To jest definitywnie model z półki średnio-wyższej.

Jest to jednak naprawdę porządny sprzęt. Przede wszystkim ma bardzo jasną matrycę VA. W pomiarach sięgała nawet 620 nitów. Na tym sprzęcie bez problemu zagrasz nawet w bardzo jasnym pomieszczeniu. Przy tym zmierzony kontrast wyniósł 2820:1. Można się było tego spodziewać po takim monitorze.
Z drugiej strony, najniższa zmierzona jasność wyniosła 9 nitów. To bardzo mało i nawet osoby pracujące w porach nocnych raczej nie będą korzystały z najniższego ustawienia jasności. Taka rozpiętość może się za to przydać w trybie HDR. Tak, ten monitor obsługuje HDR. Producent podkreśla spełnianie standardów VESA DisplayHDR 600.

Przy testach, rzucała się w oczy nierównomierność podświetlenia. Występują jaśniejsze miejsca przy krawędziach ekranu. Z drugiej strony to coś, z czym producent świadomie walczy. Ten monitor ma Local Dimming. Tak, balansuje podświetleniem pomiędzy 8 strefami po to, aby uzyskać lepszy kontrast. To nadal dość mało, ale robi różnicę przy codziennym korzystaniu z tego monitora.
Po kalibracji można znacząco obniżyć błąd kolorów tego monitora. W trybie SDR średnia ΔE*00 po kalibracji wynosiła 0,65, a maksymalna zmierzona ΔE*00 po kalibracji 3,84. To, wraz z objętością gamutu sRGB sięgającą 134,1%, 92,4% przy Adobe RGB i 95% w DCI P3 oznacza, że jest to też całkiem niezły monitor do pracy z obróbką grafiki. Można w nim uzyskać całkiem wierne barwy.

Jak sprawdza się na co dzień? Ergonomia, kąty widzenia, podświetlenie
Samsung Odyssey G7 40” GF75 to monitor stworzony przede wszystkim dla graczy, ale mam wrażenie, że i w pracy sprawdziłby się pod wieloma względami całkiem nieźle. Po pierwsze ma spory ekran, o wysokiej rozdzielczości, na którym komfortowo pomieścisz dużo dobrze czytelnych okienek. Ultrawide to mój ulubiony rodzaj monitora do montażu. Widać więcej osi czasu.

W dodatku ten monitor ma sporo portów. Od jednego gniazda DP 1.4, przez dwa HDMI 2.1, po zestaw USB do przepinania akcesoriów z monitora do PC, a także wyjście słuchawkowe. Możesz szybko przełączyć się z laptopa służbowego, na konsolę po pracy… lub w trakcie pracy, jak wolisz. Monitor zrobi to automatycznie, dzięki Auto Source Switch+.
Podoba mi się też to, że producent zadbał o ergonomię. Najlepsze monitory powinny brać z niego przykład. Masz tu bardzo stabilną podstawę i pełen ruch. Regulacja wysokości o 12 centymetrów, pochylenia - w obu kierunkach (od -5° do 20°) - a nawet obrotu w poziomie ±20°. Ostatecznie jest też opcja montażu naściennego ze standardowym uchwytem 100 x 100.

Dobrze jest odpowiednio dostosować odchylenie. Jak na matrycę VA przystało, Samsung Odyssey G7 40” GF75 ma kiepskie kąty widzenia. Barwy szybko się zniekształcają. Stąd zakrzywienie. Pod tym względem to monitor raczej dla jednej osoby. W biurze - żeby pokazać współpracownikowi swój design, w jak najlepszej wizualnie wersji - musisz go sadzać za każdym razem przed monitorem.

Podoba mi się z drugiej strony to, że jest tu CoreSync & CoreLighting+. To podświetlany na kolorowy okrąg z tyłu monitora. Dzięki technologii CoreSync monitor może wyświetlacz dominujące barwy z ekranu, na ścianie. To może pomóc przy pracy w ciemnościach, zmniejszając zmęczenie oczu, ale wygląda też bardzo bajerancko podczas rozgrywki.
Zobacz też: LG UltraGear 27GX790A to najszybszy OLED na rynku!
Świetny do gier? Test Samsung Odyssey G7 40” GF75
No właśnie, to mimo wszystko sprzęt stworzony głównie dla graczy. Pod tym względem lekkie zakrzywienie może być nawet zaletą, przy tak szerokim monitorze. Ekran zacznie cię iluzorycznie “obejmować”, podczas rozgrywki. Naprawdę żywe barwy, dobre przejścia tonalne, wysoka rozdzielczość i spora częstotliwość odświeżania: to przepis na świetny monitor dla gracza. Jest też wsparcie dla FreeSync Premium Pro i Adaptive Sync, komunikujące wyświetlacz z GPU, aby zmniejszyć zakłócenia obrazu.

Rozgrywka w praktycznie każdy tytuł była dla mnie wizualnie po prostu przyjemnością. Barwny świat Ghost of Tsushima wygląda zwyczajnie dobrze. Przy niższych FPS-ach nie widać rwania obrazu. Samsung Odyssey G7 40” GF75 naprawdę błyszczy jednak przy szybszych tytułach. Gra w Trackmanię przy 180 klatkach na sekundę lub mecz w Valorant: to gry, dla których ten monitor został stworzony.

Oprócz płynności obrazu warto też zwrócić uwagę na jedną kwestię: motion blur. Przy manualnym ustawianiu czasu reakcji w OSD, pomiędzy trzema trybami definitywnie widać różnicę. Warto też zwrócić uwagę na występujące smużenie, nawet pomimo wysokiej częstotliwości odświeżania. To bolączka paneli VA. Wolniej przechodzą z jasnych kolorów do ciemnych. To jest szczególnie zauważalne, na przykład przy przesuwaniu tekstu.

Monitor ma też tryby PBP oraz PIP. Jeżeli podłączysz do niego drugie urządzenie, na przykład laptopa, możesz wyświetlić treści z ekranu laptopa na monitorze, tuż obok treści chociażby z konsoli. Granie przy jednoczesnym oglądaniu ulubionego serialu lub scrollowaniu social mediów w trakcie? Nie mów tego ludziom, z którymi gram w gry e-sportowe, ale robię tak od zawsze.
Monitor dla każdego? Test Samsung Odyssey G75F 40”
Trzeba przyznać jedno: Samsung Odyssey G7 40” GF75 jest naprawdę dobrym monitorem. Jest nie tylko duży, ale i ma wysoką rozdzielczość, która wraz z dobrymi barwami oraz HDR sprawia, że będzie świetnym wyborem do wielu zastosowań. Od oglądania filmów i seriali, aż po e-sport: to porządna propozycja.
![]() | ![]() |
Materiał powstał przy płatnej współpracy z Samsung.





