Jeżeli szukasz nowej kamery samochodowej, warto rozważyć model zdolny do nagrywania w 4K oraz wyposażony w rozwiązania wspomagające kierowcę. DDPAI Z60 Pro to nowoczesny zestaw, łączący w podstawowej wersji dwie kamery: przednią oraz tylną. Dodatkowo możesz też podłączyć do niego na przykład kamerę kabinową DDPAI MINI2X. Sprawdziliśmy w redakcji jakość obrazu tych urządzeń!
Tutaj kupisz DDPAI Z60 Pro w atrakcyjnej cenie:
Trzy kamery na testach i moduł 4G: DDPAI Z60 Pro z dodatkami
Do redakcji DDPAI Z60 Pro dotarło w bardzo bogatym zestawie. Producent przysłał nam nie tylko główną kamerę samochodową z dodatkową tylną, ale też DDPAI MINI2X, czyli wideorejestrator kabinowy, a także moduł 4G.

Można też na przykład dokupić kostkę umożliwiającą stałe podłączenie kamery samochodowej do akumulatora samochodu. Po to, żeby korzystać z całodobowego monitoringu w ramach inteligentnego trybu parkingowego. Myślę, że warto, bo oprócz funkcji timelapse - czyli robienia co jakiś czas zdjęcia, aby zachować miejsce na karcie SD przy dłuższych postojach - jest też AI ISP NightVIS 2.0. Kamera inteligentnie poprawia obraz po zmroku w trybie parkingowym.

Właściwie to sama kamera DDPAI Z60 Pro jest po prostu zaawansowanym i interesującym modelem. Przede wszystkim ma zaawansowany sensor Sony STARVIS 2 IMX678. Dzięki temu może nagrywać w dobrej jakości nawet po zmroku, sięgając 4K przy 30 klatkach na sekundę. Jeżeli zależy ci na lepiej widocznych szczegółach w bardziej dynamicznych scenach, możesz ustawić też 3K przy 60 klatkach na sekundę. Ciekawie prezentowałby się w rankingu kamer samochodowych.
Co ważne, podobnie jak model tylny, który nagrywa w Full HD, ta kamera ma HDR. To oznacza, że lepiej radzi sobie z nagrywaniem w trudnym, kontrastowym oświetleniu. To też ułatwia wideorejestratorowi uchwycenie tablicy rozdzielczej przejeżdżającego samochodu. Niestety w trybie 3K60P HDR nie ma. Z drugiej strony jest tu też technologia dostrajania obrazu RealCube, która jeszcze bardziej poprawia szczegółowość w zbyt jasnych i zbyt ciemnych elementach nagrania, niezależnie od rozdzielczości.

Jeżeli chodzi o przednią kamerę, ciekawostką jest to, że w ramach technologii D²save 2.0 obsłuży karty microSD do 512 gigabajtów pojemności, ale ma też aż 32 gigabajty pamięci wewnętrznej. Dzięki temu nawet jeżeli coś się stanie z kartą - a takie rzeczy się zdarzają - po wypadku będziesz mieć dostęp do najważniejszych nagrań.
Jednostka główna ma też superkondensator zamiast akumulatora. Nie jest w stanie pracować bez zasilania, ale za to będzie bardziej żywotna. Poradzi sobie również w skrajnych temperaturach, co może mieć znaczenie zimą, przy odpaleniu samochodu po nocy na śniegu. Jest tu też wbudowany GPS, który przydaje się przy mierzeniu prędkości i nie tylko.

Dodatkowe opcje rozbudowy DDPAI Z60 Pro
W zestawie otrzymałem też DDPAI MINI2X. To zakładany na przednią szybę wideorejestrator kabinowy. Nagrywa obraz w 2K i może być szczególnie przydatny na przykład w taksówkach.

Co ciekawe łączy się z wideorejestratorem głównym bezprzewodowo. Warto jednak podkreślić, że przy podłączeniu go do zasilania razem z modułem 4G, tworzy się dość skomplikowany system przewodów, który już nie tak prosto jest ukryć w samochodzie. Ma też własne miejsce na kartę microSD, do zapisywania nagrań.
Co do samego modułu 4G: to bardzo przydatne rozwiązanie. W zestawie dostaliśmy kartę SIM. Producent udostępnia ją na 90-dniowy okres próbny na 30 GB transferu, który po zakończeniu możesz przedłużyć odpłatnie w aplikacji.

Moduł 4G jest bardzo przydatny szczególnie wtedy, gdy masz kamerę wpiętą w zasilanie auta i korzystasz z niej w trybie parkingowym. Dostaniesz na bieżąco informacje o zdarzeniach wprost na telefon.
Moduł 4G daje też opcję geofencingu. Możesz wyznaczyć wirtualne granice. Otrzymasz powiadomienie, gdy samochód - na przykład wypożyczony komuś - je przekroczy. Jest też funkcja automatycznego przesyłania nagrań po wypadkach do chmury.
Aplikacja jest raczej bazowa, ale działa dobrze
Trzeba przyznać, że dedykowana do tego urządzenia aplikacja może i jest dość bazowa i ma ogromne problemy z tłumaczeniami, ale działa po prostu dobrze. Nie mieliśmy podczas testów problemów z połączeniem kamery z telefonem, ani ze stabilnością połączenia. Producent podkreśla możliwość łączenia się z DDPAI Z60 Pro poprzez wbudowany moduł Wi-Fi o częstotliwości 5 GHz. Dzięki temu łączność jest stabilna, a pobieranie filmów na telefon szybsze. Transfer wynosi nawet do 13 megabajtów na sekundę.

Najprzydatniejsza jest właściwie przede wszystkim opcja szybkiego ściągania nagrań wprost na smatfona. Po wypadku to może być bardzo istotna sprawa, zwłaszcza jeżeli nie masz modułu 4G i włączonej opcji zapisywania nagrań w chmurze. Z poziomu aplikacji możesz również podejrzeć nagrywany obraz na żywo - przydatna opcja na przykład podczas zakupów, aby sprawdzić, czy samochód jest bezpieczny - a także zmieniać ustawienia zamontowanych w ramach jednego systemu kamer samochodowych.
Dzięki wbudowanemu modułowi GPS, aplikacja pozwoli ci sprawdzić też lokalizację pojazdu. Z poziomu aplikacji ustawisz wiele rzeczy, które można zmieniać też wprost na wyświetlaczu DDPAI Z60 Pro. Na przykład włączysz systemy ADAS. Systemy wspomagania kierowcy w przypadku tej kamery sprowadzają się do takich rzeczy, jak informowanie o tym, że pojazd przed nami już ruszył lub ostrzeżeniami po przekroczeniu 4 godzin jazdy. Nieco lepiej to było rozwiązane na przykład w 70mai A810S.

Ciekawostka? Z kamery możesz korzystać głosowo, ale aplikacja nie daje wglądu do możliwych komend, w przeciwieństwie do wielu innych kamer samochodowych z taką funkcją, które mieliśmy na testach. Nic w tym jednak dziwnego. Funkcja sterowania głosowego sprowadza się wyłącznie do komendy take a photo, w której kamera robi zdjęcie oraz zabezpiecza kilkanaście sekund nagrania.
Jak DDPAI Z60 Pro oraz MINI2X nagrywają obraz? Nieźle!
Trzeba przyznać, że DDPAI Z60 Pro to po prostu dobrej jakości kamera samochodowa. W podstawowej wersji prezentuje świetny współczynnik ceny do jakości, znacznie lepszy niż niejeden lokalny producent, którego modele testowaliśmy na łamach redakcji. Nic dziwnego, to kamera samochodowa chińskiej marki, mają luksus sprzedaży produktów z pominięciem sporej części łańcucha dystrybucji.
DDPAI Z60 Pro za dnia nagrywa obraz po prostu świetnie. Korzystaliśmy z tego wideorejestratora w trybie 4K30P, aby wycisnąć jak najwięcej pikseli. Warto rozważyć opcję z wyższym klatkażem, jeżeli często jeździsz poza miastem, czyli w szybszych warunkach.

W każdym razie obraz w 4K jest za dnia po prostu doskonały. Widać jak na dłoni najważniejsze szczegóły, od tablic rejestracyjnych, po twarze przechodniów. Brakuje tylko filtra polaryzacyjnego, który pozbyłby się odblasków deski rozdzielczej.
Po zmroku jakość obrazu zauważalnie spada, ale ogólnie wygląda dobrze i szczegółowo. Jeżeli mowa o samochodach jadących przed nami, takie szczegóły jak tablice rejestracyjne nagrają się bez problemu. Nie ma też większych problemów z ostrymi, punktowymi źródłami światła: poświata jest dobrze kontrolowana, a obraz wypada całkiem nieźle.

Nieco gorzej jest z tablicami rejestracyjnymi samochodów jadących z naprzeciwka. Tutaj warto rozważyć zmianę trybu nagrywania na 3K60P, aby uzyskać więcej klatek, w których kamera mogłaby uchwycić najważniejsze szczegóły szybko poruszających się obiektów. Nawet w 4K30P da się znaleźć zwykle parę klatek, w których dałoby się odczytać numery nadjeżdżających aut.
Tylna kamera jest zauważalnie gorsza niż główna - nic w tym dziwnego, ma sensor niższej serii. Przy tym za dnia, nawet przy bardziej kontrastowych scenach, nagrywa obraz dobrze. Nie będzie większych problemów z odczytaniem tablic rejestracyjnych aut za nami lub rozeznaniem się w sytuacji.

Nocą, dyplomatycznie mówiąc, nie jest najlepiej. Jeżeli samochód jest dość blisko, lub stoi, to da się odczytać jego numery. Zauważalne przy tym jest znacznie gorsze kontrolowanie mocnych źródeł światła. Wygląda to trochę tak, jakby kamera miała astygmatyzm, ale w praktyce punktowe oświetlenie zakrzywia się na jej soczewce w taki sposób, że zasłania część obrazu lub tworzy mleczną poświatę na całym kadrze. Wciąż myślę, że ta kamera wypada naprawdę nieźle.

Co do kamery kabinowej, trzeba przyznać, że Mini2X nagrywa bardzo użyteczny obraz, zarówno za dnia, jak i wieczorem. Oczywiście chciałoby się wyższej jakości - widać że kamera sztucznie wyostrza obraz, a po zmroku pojawia się mocne ziarno - ale z drugiej strony to, co najważniejsze jest po prostu widoczne. Gdybym jeździł jako taksówkarz, chciałbym mieć taką kamerę w swoim samochodzie.
Zobacz też: Niedroga kamera 2,7K - Navitel R87 GPS
Niska cena, wysoka jakość obrazu, możliwość rozbudowy… czego chcieć więcej?
Myślę, że to kamera samochodowa, która prezentuje świetny stosunek ceny do jakości. Przy kwocie około 730 złotych - w momencie przygotowywania materiału - za trzykanałowy zestaw, rozkłada na łopatki dużą liczbę lokalnych producentów. Jasne, da się znaleźć modele z podobnymi funkcjonalnościami, w podobnej cenie, ale zazwyczaj nie gwarantują tak dobrej jakości obrazu.
Dobrze by było, gdyby producent nieco bardziej popracował nad kilkoma kwestiami. Przede wszystkim w dobrym tonie, wchodząc z produktem na jakiś rynek, jest zlecić tłumaczenie aplikacji żywej osobie. Roboty tworzą niezręczne i często niezrozumiałe zbitki słowne.
Fajnie byłoby też, gdyby w podstawowym zestawie znalazł się również filtr polaryzacyjny, a funkcja głosowa została rozbudowana o dodatkowe komendy. Co do zasady jednak DDPAI Z60 Pro dobrze nagrywa obraz i… to ma właśnie robić. To pod tym względem świetna kamera.
![]() | ![]() |
Materiał powstał przy płatnej współpracy z DDPAI. Nikt nie wpływał na nasze opinie.





