Myślę, że jeżeli szukasz teraz odkurzacza pionowego do 1500 złotych, masz do wyboru naprawdę dużo świetnych konstrukcji. Jest na przykład już leciwy, ale niezmiennie dobry Dreame Z30, którego testowaliśmy przed paroma latami, jest też na przykład wersja Ultra lub Station, które zbliżają się do tej kwoty. To jednak po latach i wielu promocjach. Mimo wszystko UWANT V600 znajduje się na rynku w pozycji, która wymaga od niego sporo. Sęk w tym, że ma ciekawą i kompaktową stację, co sporo zmienia w stosunku ceny do jakości.
Kup UWANT V600:
Ładny zestaw, z niewielką stacją i dużą mocą
Trzeba powiedzieć jedno: na pierwszy rzut oka UWANT V600 wygląda świetnie. Zwłaszcza na dedykowanej stacji CleanSync. Producent w zestawie, oprócz odkurzacza, dodaje też parę akcesoriów: podświetlaną dyszę szczelinową, mini elektroszczotkę oraz główną elektroszczotkę z podświetleniem. Wszystko można zmieścić na tej stacji, która dodatkowo ma też zmniejszoną stopę. Zajmuje niewiele miejsca w domu i to się bardzo ceni. Jest przy tym bardzo stabilna. No jest spora różnica w stosunku do designerskiego Electrolux Absolute Hygienic 800.

Sama jednostka główna to model o mocy 280 airwattów. To sporo, testy na przestrzeni lat pokazują, że do standardowych mieszkań - bez ogromnych szpar w podłodze - tyle wystarczy. Jeżeli chodzi o jednostkę główną, w oczy rzuca się też pojemnik. W nim znajduje skrobak. W praktyce to pierścień DustScrape, który ściąga brudy z filtra cyklonowego, podczas zasysania ich przez stację CleanSync.

Bardzo mi się podoba to, jak skutecznie to działa. Nie jest to pierwsza konstrukcja w tym stylu, z jaką mam do czynienia, ale jest pierwszą, która faktycznie w pełni pozbywa się zabrudzeń i nie klinuje się na byle czym. Ogólnie stacja jest jak najbardziej na plus. Nie dość, że poprawia higienę - bo nie masz kontaktu z kurzem i cały trafia do antybakteryjnych worków - to jeszcze nie zajmuje bardzo dużo miejsca. Jest co najwyżej trochę głośna, sięgając 77,6 decybela przy pracy.

Podoba mi się też duży nacisk na filtrację. Jest 6-stopniowa i łączy między innymi filtr cyklonowy z aż dwoma filtrami HEPA. Ten na wylocie to HEPA H13, gwarantuje więc zatrzymywanie aż 99,97% cząsteczek o wielkości 0,3 mikrona. Tych najbardziej penetrujących tego typu filtry. Najlepsze odkurzacze powinny mieć zaawansowane systemy odfiltrowywania brudnego powietrza.
Szkoda, że nie ma w zestawie więcej akcesoriów. Chciałbym przede wszystkim węża, wraz może z jakąś dedykowaną końcówką elektrostatyczną, ale z drugiej strony dysza szczelinowa ma funkcję zmiany kąta i jest podświetlana. Bez prądu - a z tym może być problem przy elastycznym wężu - straciłaby swoją ważną funkcjonalność.

Warto też dodać, że UWANT V600 pracuje w najwyższym trybie na jednym naładowaniu 14 minut 19 sekund. Ma przy tym wymienny akumulator, jeżeli więc zależy ci na dłuższej pracy, możesz po prostu dokupić kolejny. Producent podkreśla, że odkurzacz działa do 60 minut na jednym naładowaniu (oczywiście w niższym trybie). Wynik jest lepszy niż w przypadku niedawno testowanej MOVA G70, a to był słabszy sprzęt!

Test UWANT V600 jak odkurza? Świetnie!
Czy UWANT V600 odkurza dobrze? Moim zdaniem w większości przypadków, jak najbardziej. Trzeba tu podkreślić jedno: producent dorzucił w zestawie jedną elektroszczotkę, która ma radzić sobie ze wszystkim. Jest nietypowa pod paroma względami. Przede wszystkim ma dwa wloty: jeden z przodu, drugi pod miękkim wałkiem.
Na podłogach twardych świetnie zbiera brudy, chociaż większe są czasem przesuwane. To przez uniwersalną, podwójną konstrukcję. Wałek na froncie by je zgarnął. Przez to, że jest miękki, lepiej nadaje się do podłóg twardych, ale już gorzej do dywanów z długim włosiem, bo nie wymiata brudu spomiędzy włókien. Na płaskich dywanach UWANT V600 zbiera zabrudzenia świetnie.

Ciekawostką jest tu za to AllEdge Cleaning System. Elektroszczotka ma po obu stronach sztywne szczotki, które pomogą ci zagarnąć brudy z krawędzi. To faktycznie działa! Przydatne jest też podświetlenie. Pomaga lepiej dojrzeć miejsca, które jeszcze trzeba wysprzątać. Niestety nie ma czujnika piezoelektrycznego, który by dawał znać o tym, czy podłoga jest faktycznie czysta, ale pod tym względem nie jest po prostu potrzebny. Wszystko dobrze widać z zielonym podświetleniem.

Podobają mi się oba dodatkowe akcesoria. Szczotka antyroztoczowa ma podczerwień, dzięki czemu zdaniem producenta lepiej usuwa roztocza. To mini elektroszczotka, która przede wszystkim w testach doskonale zbiera kocie włosy z sofy i nie tylko. Dysza szczelinowa - vel płaska końcówka 4-w-1 - ma światło LED. To rozwiązanie znane już na rynku. W praktyce pozwala widzieć, czy zakamarki, które sprzątamy, już są czyste. Jest osadzona na ruchomym trzpieniu. Można ją przekręcać na boki.

Odkurzacz trzyma się okolic 65 - 75 decybeli przy pracy. W zależności od tego, jaki ustawisz tryb. Przy pierwszym poziomie mocy to 65,4 dB, przy drugim 69,3 dB, a przy najwyższym już 75,5 decybela. Ten ostatni jest dość głośny, ale też najmocniejszy. Ja z niego korzystałem tak naprawdę tylko na dywanie.
Trzy rzeczy do zmiany dla UWANT V600
Gdybym miał coś zmienić w UWANT V600 to przede wszystkim byłyby to trzy rzeczy:
- Brak trybu automatycznego
- Konieczność poprawy ergonomii
- Modyfikacja elektroszczotki
Brakowało mi podczas pracy trybu automatycznego. To uwaga powiązana z mierzeniem ilości zanieczyszczeń. Znane rozwiązanie, również w tańszych odkurzaczach, ale niekoniecznie tych wyposażonych dodatkowo w stację. Ułatwiłoby mi to sprzątanie i wydłużyło czas pracy na jednym naładowaniu.

Nie do końca rozumiem też, co stało za taką konstrukcją uchwytu. Jest po prostu zbyt długi i nie obejmuje dłoni, co może mieć znaczenie dla osób starszych lub z problemami z nadgarstkiem. W dodatku nie da się wygodnie jedną ręką wyłączyć odkurzacza lub zmienić jego trybu, a przez tak długą rączkę też odkurzacz prawie nie kładzie się przy ziemi. Nie dojedziesz więc nim na pełną długość pod meble.

Ostatecznie chciałbym albo dwie elektroszczotki, albo nieco zmodyfikowaną konstrukcję. Przesuwanie dużych zabrudzeń to jedno, ale elektroszczotka jest za bardzo osadzona przy ziemi. Przez to miałem problemy z płynnym przejeżdżaniem przez progi. W dodatku nie jest tak zwrotna, jakbym chciał. Czasem zdarzało jej się blokować przy skrętach.

Innowacyjna konstrukcja. UWANT V600 to po prostu ciekawy odkurzacz
Jeżeli szukasz nowego odkurzacza do domu, UWANT V600 to ciekawa propozycja. Przede wszystkim podoba mi się to, jak skutecznie łączy odkurzacz pionowy ze stacją czyszczącą. Nie zajmuje bardzo dużo miejsca, a na dodatek znalazło się miejsce na akcesoria wprost na stacji. To też dość mocny odkurzacz pionowy, dla którego nie są wyzwaniem codzienne zabrudzenia.
![]() | ![]() |
Materiał powstał przy płatnej współpracy z UWANT. Nikt nie wpływał na nasze opinie.




