Inteligentne rozwiązania smart home przyjęły się w naszych domach wyjątkowo szybko, natomiast automatyzacja ogrodu przez lata pozostawała jakby na uboczu. Tradycyjne roboty koszące często opierające się na systemach RTK, wymagały od użytkownika montażu nieszczególnie estetycznych anten i potrafiły zawodzić pod drzewami, gdzie gubiły sygnał. Wcześniej w grę wchodziło zakopywanie przewodów wzdłuż trawnika. To wszystko jest już jednak za nami, a eufy C15 pokazuje, że zarówno konfiguracja, jak i późniejsze użytkowanie może być szybkie, wygodne i bezproblemowe.
eufy C15 to zaledwie 5 minut konfiguracji
Sprzęt zaprojektowano z myślą o posiadaczach przydomowych ogródków. Eufy C15 poradzi sobie z powierzchnią od 300 do 600 m², natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, aby robot pomagał nam w utrzymaniu porządku na mniejszym terenie. Moje - zaledwie 50 metrowe miejsce wyciszenia, ostoja ma przecież trawnik, o który trzeba zadbać. Skoro roboty sprzątające pilnują porządku w pomieszczeniach, a automatyczna myjka dba o okna, naturalnym krokiem jest sięgnięcie po inteligentnego ogrodnika.

Nie przepadam za skomplikowaną instalacją tego typu rozwiązań, a w przypadku robotów koszących proces może wynosić nawet kilka godzin. Może, ale nie musi, czego dowodzi eufy C15, eliminując tę niedogodność.
> Bądź na bieżąco i zobacz Najnowsze Wiadomości <
Urządzenie nie potrzebuje przewodów ograniczających, ani specjalnych anten GPS/RTK. Nie ma nawet potrzeby ręcznego mapowania. Wystarczy znaleźć miejsce dla stacji dokującej, położyć naszego pomocnika na trawniku i dokonać najważniejszych ustawień w aplikacji mobilnej. Zintegrowany system kamer niezwłocznie przystąpi do skanowania otoczenia, robot zgłosi pełną gotowość do pracy zaledwie 5 minut po wyjęciu z pudełka.
Eufy TrueVision - jedno kliknięcie i mapa ogrodu gotowa
Czym jest technologia TrueVision i jak działa w praktyce? To mapowanie przestrzeni, które wymaga od nas kliknięcia odpowiedniej pozycji w aplikacji mobilnej na smartfonie. Po wydaniu polecenia robot rozpocznie tworzenie mapy w czasie rzeczywistym.

Swoją drogą - z poziomu wspomnianego programu, który jest oczywiście darmowy, możemy zarządzać strefami. Uprzedzam pytanie i odpowiadam - system automatycznie rozpozna poszczególne strefy naszego ogrodu i odpowiednio je podzieli. Obszar za domem, kostka czy trawnik - do każdej przestrzeni możemy ustalić osobny harmonogram. W zależności od potrzeby niektóre strefy będą koszone częściej. Ustawiamy raz i nie musimy już o tym myśleć. Pełna automatyzacja w praktyce. Jest tu obecna również opcja regulowania wysokości koszenia w zakresie od 20 do 60 mm, co również pozwala całkiem nieźle personalizować cały proces.
Dla V-FSD AI nie ma skomplikowanych ogrodów
Koszenie płaskich trawników to jedno, ale prawdziwa zabawa, a w zasadzie wyzwanie zaczyna się tam, gdzie na ziemi leżą rozrzucone przedmioty, a robot musi pokonywać wąskie przejścia. Tutaj do gry wchodzi inteligentna nawigacja V-FSD AI, z której korzysta eufy C15. Czym charakteryzuje się rzeczony system?
- Rozpoznaje ponad 230 typów przeszkód, jak doniczki, zabawki i narzędzia ogrodowe
- Koryguje trasę w oparciu o napotkane przeszkody
- Jest w stanie kosić trawnik pod drzewami, czyli tam, gdzie tradycyjne rozwiązania - GPS i RTK gubią sygnał. To zasługa lokalnej analizy obrazu
- Prowadzi robota przez wąskie przejścia i wzniesienia o kącie nachylenia do 23% (18 stopni)

Jestem estetą i cenię symetrię, dlatego też zaciekawiła mnie funkcja Parallel Mowing. Jak możecie wywnioskować z nazwy - ma on za zadanie dopilnować, aby cięcie równoległe zostało zrealizowane bez omijania fragmentów trawnika. Od razu wspomnę też o Ride-on-Edge, czyli precyzyjnym docinaniu krawędzi. Pamiętajcie, że to właśnie niuanse tworzą tak zwany “user experience”.
Nie martw się o jeże i kwiatowe
Kosiarki automatyczne potrafią stanowić zagrożenie dla zwierząt. Zostawmy na boku temat kotów czy psów. Zamiast tego pomówmy o jeżach, które wbrew pozorom, są pożyteczne. Polują na drobne gryzonie, redukują populację owadów oraz zjadają ślimaki. Z eufy C15 nie musimy się martwić przypadkowe najechanie na jeża. Sztuczna inteligencja jest w stanie rozpoznać zwierzę i zmienić kierunek jazdy w celu zachowania dystansu. Ten sam system będzie “uważał” na nasze kwiaty i inne roślinki.

Jak to mówią “Last but not least” - na koniec zostawiłem istotne z punktu widzenia użytkownika technikalia. Hałas, jaki generuje urządzenie, trudno nazwać hałasem. To zaledwie 56 dB, więc koszenie trawy raczej nie obudzi śpiącego dziecka. Z uwagi na normę IP66 kosiarka nie obawia się też warunków pogodowych z lekkim deszczem. Ostatnia kwestia to moduł 4G z opcją śledzenia lokalizacji sprzętu w czasie rzeczywistym.
Czy warto wybrać eufy C15?
Robot koszący eufy C15 udowadnia, że sztuczna inteligencja może mieć realne, praktyczne zastosowanie w narzędziach ułatwiających życie codzienne. Brak kabli i konieczności zapewnienia łatwego dostępu do satelity GPS. Wybierając tytułowy model, otrzymujemy szybką konfigurację i prostą obsługę i skuteczne koszenie niemal bez naszego udziału.
Cena Eufy C15 to 3899 zł i jeśli weźmiemy pod uwagę to, że odchodzą nam dodatkowe koszty i czas związane z instalacją - kwota wydaje się bardziej niż atrakcyjna. Robot koszący eufy C15 najlepiej opisują słowa “skonfiguruj i zapomnij”. Linki do zakupu znajdziecie poniżej:


