PODPOWIEDZI:

Monitor dosłownie do wszystkiego? SPRAWDZAM Samsung Odyssey G80HF

Wydaje ci się, że możesz mieć albo monitor do pracy, albo monitor do grania? To źle ci się wydaje. Samsung Odyssey G80HF pokazuje, że można mieć sprzęt o naprawdę dużej rozdzielczości oraz pięknym ekranie, który jednym kliknięciem zmieniasz w bestię gamingową. Oczywiście u podstaw to monitor do gier, ale z wieloma możliwościami. Po tym materiale zostaniesz tylko z jednym pytaniem: wolę 5K czy 360 herców?

Samsung LS27HG806EFXEN

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
0 GŁOSÓW
ZALETY
  • Tryb 5K oraz 360 Hz
  • Niskie opóźnienia
  • Świetna kalibracja fabryczna
  • Dobre pokrycie gamutów
  • Ładny design
  • Podświetlenie z tyłu
  • Sporo portów
  • Ergonomiczna podstawa
WADY
  • Niska jasność
  • Wysoka cena
  • Duży backlight bleeding

Dostałem na testy Samsung Odyssey G80HF. Korzystałem z niego przez dłuższy czas i - szczerze mówiąc - aż żal się rozstawać. To bardzo ładny monitor z przydatnymi rozwiązaniami. Można powiedzieć, że jest do tańca i do różańca, dzięki Dual Mode, a i jego ergonomia stoi na najwyższym poziomie.

Tutaj kupisz Samsung Odyssey G80HF w dobrej cenie:

Samsung Odyssey G80HF w ceneo

Samsung Odyssey G80HF: podstawowe informacje

Co musisz wiedzieć o Samsung Odyssey G80HF? To bardzo elegancki 27-calowy monitor o rozdzielczości sięgającej nawet 5120 na 2880 pikseli. Ma częstotliwość odświeżania na poziomie 180 lub 360 herców. Wyższa jest przy niższej rozdzielczości. Panel? To Fast IPS. Ulepszona wersja klasycznych IPS-ów, która gwarantuje niższy czas reakcji piksela (tu na poziomie 1 ms GtG) oraz wyższą częstotliwość odświeżania.

Widok na monitor od frontu. Widać na nim przód samochodu w Trackmanii

Z tego względu to w zasadzie mój ulubiony format monitora. Nie jest zakrzywiony, jak VA, bo producent nie musi kompensować kiepskich kątów widzenia. Tu nawet przy 178 stopniach jest dobrze. W dodatku minimalistyczny design - przynajmniej od frontu - wcale nie krzyczy, że to model gamingowy. Dobrze będzie wyglądać nawet w biurze. Szkoda, że nie można bardziej schować kabli.

Portów jest tu sporo, bo masz wejścia DP 2.1, dwa HDMI 2.1, a nawet hub USB i wejście słuchawkowe. Producent dodaje w zestawie przewody, ale ten pod Display Port jest śmiesznie krótki. Weź to pod uwagę przed zakupem.

Mężczyzna gra w Ghost of Tsushima na monitorze. Po prawej stronie widać głośnik z niebieskim podświetleniem na spodzie

Swoją drogą monitor wspiera HDR10+ Gaming, dla poprawiania w grach oraz odpowiednich oglądanych treściach zakresu dynamiki tonalnej. Będziesz widzieć więcej szczegółów w ciemnych oraz jasnych partiach ekranu. Jest też kompatybilność NVIDIA G-Sync oraz AMD FreeSync Premium: rwanie obrazu nie powinno być problemem, dzięki synchronizacji monitora z kartą graficzną w ramach Adaptive Sync.

Ergonomia stoi na wysokim poziomie. Jest nawet podświetlenie tylne!

Pomijając kwestie tego, jak dobrze wygląda ten monitor i jaką ma matrycę, bardzo doceniam fakt, że producent nie zapomniał o ergonomii. Dostarczana podstawa jest dość ciężka, ale pewnie trzyma się na biurku. Co ważniejsze, pozwoli ci na pełną regulację. Możesz zmieniać wysokość monitora i obracać nim w trzech osiach. To bardzo ważne z perspektywy długiej pracy przy tym sprzęcie.

Mężczyzna reguuluje ustawiony bokiem monitor. Ekran stoi na biurku, za nim ciemna kotara

Równie istotne może być tylne podświetlenie. Ten futurystyczny pierścień LED z tyłu to Core Lighting+. Możesz dowolnie w ustawieniach monitora zmieniać jego kolorystykę oraz animację, ale może też w ramach Core Sync podświetlać się w zależności od tego, co jest wyświetlane na ekranie. Warto to włączyć, bo doświetlanie ściany za monitorem zmniejsza zmęczenie oczu. No i wygląda po prostu zjawiskowo.

Wybierasz 5K czy 360 Hz? Na czym polega Dual Mode w monitorze Samsung?

Najważniejsza kwestia, nad którą będziesz się zastanawiać po zakupie tego monitora? Czy wybrać tryb 5K przy 180 hercach, czy jednak 360 herców w niższej rozdzielczości? Ten sprzęt wspiera Dual Mode, czyli właściwie technologię DLG (Dual Line Gate). Wystarczy przesunąć joystick z tyłu w prawo, aby włączyć wyższą płynność.

Zbliżenie na monitor wyświetlający grę Elden Ring

Działa to prosto. Ekran łączy linie pikseli, co przekłada się na mniej danych do przetworzenia. Tak uzyskuje wyższą częstotliwość odświeżania, kosztem zmniejszenia rozdzielczości. W przypadku tego modelu będzie dwukrotnie płynniej, ale tylko w 1440p. To ma sens, bo 360 herców trudno byłoby uzyskać w większości gier przy tak dużej rozdzielczości. Z drugiej strony przy 5K masz aż 218 PPI. Praca z tekstem lub obrazem jest wtedy wspaniała, a i gry RPG wyglądają świetnie.

Wyniki kalibracji i odwzorowanie barw

Co do konkretów: ten monitor już na ustawieniach fabrycznych był naprawdę blisko bardzo dobrego odwzorowywania kolorów. Kalibracja po stronie producenta faktycznie się sprawdziła. Wstępne testy pokazały średni błąd na poziomie 1,85 deltaE oraz maksymalny przy 3,48 deltaE. Świetny wynik. Oczywiście do profesjonalnej pracy, na przykład w montażu lub grafice, jeżeli już wybierasz tego typu ekran, warto go dodatkowo skalibrować.

Mężczyzna gra na monitorze przy pomocy pada w Gothic Remake. Nad monitorem widać wyniki ekranu po kalibracji

Po ostatecznej kalibracji, w trybie Custom + Natural oraz z wygenerowanym dedykowanym profilem w DisplayCAL, udało mi się w SDR uzyskać średni błąd zaledwie 0,41 deltaE oraz maksymalny przy 2,51 deltaE. To naprawdę dobre wyniki. Trzeba też pochwalić objętość gamutów: 134,2% w sRGB, 92,4% w Adobe RGB oraz 95% w DCI P3 oznacza jedno: to też sprzęt, z którego skutecznie skorzysta grafik. Najlepsze monitory powinny mieć takie wyniki.

Jasność, podświetlenie oraz czas reakcji w praktyce

To coś, czego się spodziewam po nowoczesnym panelu IPS tej klasy. W dodatku kąty widzenia faktycznie są dobre. Producent mówi o 178 stopniach i wizualnie, niezależnie od tego, gdzie siedziałem przy monitorze, nie widziałem szczególnych różnic barwowych. Z drugiej strony, nawet tyle wydając na monitor IPS, musisz liczyć się z jednym: podświetlenie nie jest zbyt równomierne.

Grafika pokazująca pokrycie przestrzeni barw

Odchyły wynosiły nawet prawie 12% kontrastu. Włączenie Local Dimmingu wiele nie zmienia. Stref podświetlenia jest zbyt mało, aby skutecznie wyrównać srebrzyste plamy na monitorze. Z drugiej strony w większości przypadków tego bardzo nie widać, chyba, że grasz głównie w naprawdę ciemne tytuły.

Swoją drogą to nie jest bardzo jasny monitor. W trybie SDR udało mi się uzyskać maksymalnie 353 cd/m², ale w HDR powinien teoretycznie dobić do 400, zgodnie ze wskazaniami producenta. Nie ma tu bardzo dużego zakresu dynamiki tonalnej: gry i filmy wyglądają lepiej, ale marginalnie.

Odchyły przy jasności ekranu

Za to wrażenie robi tutaj czas reakcji piksela. Po włączeniu trybu 360 herców co prawda tracimy możliwość regulacji overdrive, ale zyskujemy bardzo niskie opóźnienia. Test UFO przebiegł naprawdę dobrze. To monitor, który - jeżeli masz odpowiednio mocny komputer - wyeliminuje z twoich gier element losowy w postaci rozmyć oraz opóźnień, wpływających na twój czas reakcji.

Zobacz też: LG UltraGear 27GX790A to najszybszy OLED na rynku!

Jak korzystałem z Samsung Odyssey G80HF? Monitor do gier i do pracy

Trzeba przyznać, że korzystanie z Samsung Odyssey G80HF na co dzień to była po prostu przyjemność. Sensowna ergonomia, elegancki design i ekran, który jest płaski, a nie zakrzywiony. To dla mnie podstawy. Jak do tego dodać wysoką rozdzielczość, przy codziennym przeglądaniu internetu lub pracy robi się po prostu świetnie.

Widziany od tyłu mężczyzna pracuje na monitorze w Davinci Resolve

No właśnie, na co dzień, montując filmy lub pisząc artykuły, trzymałem ten monitor w trybie 5K. Tak czy siak zachowuje wysoką płynność, a dodatkowe piksele robią różnice. To znaczy siedząc tak blisko monitora, jak ja mam w zwyczaju. Tak naprawdę to właśnie pixel peeping, czyli przyglądanie się szczegółom, jest główną zaletą tak dużych rozdzielczości. Podczas pracy z programem do montażu to pozwala mi lepiej nawigować po osi czasu, a komuś o lepszym wzroku na pewno ułatwiłoby pracę z dużą ilością danych w tabelach lub tekście.

Tryb 5K sprawdzi się też przy rozgrywce w wymagające mniejszej płynności tytuły. Na rynku nie ma karty graficznej, która miałaby natywnie - bez generacji klatek - sens w grach AAA przy takiej rozdzielczości oraz częstotliwości odświeżania. Khorinis w niedawno wydanym Gothic Remake wygląda na tym monitorze po prostu świetnie.

Rozgrywka w Ghost of Tsushima na monitorze. Mężczyzna steruje postacią przy pomocy pada

Ciekawiej robi się po włączeniu trybu o wyższej częstotliwości. W grach e-sportowych to ma znaczenie. Więcej klatek oznacza mniejsze opóźnienia, a co za tym idzie większą szansę na to, że wcześniej zauważysz przeciwnika lub przeszkodę za zakrętem w grze wyścigowej.

Counter Strike 2 - po zmniejszeniu ustawień graficznych - jest tego dobrym przykładem. Czy stałem się lepszym graczem? Nie, bo jestem kiepski i nie skorzystam z takiej płynności. To samo dotyczy gry w Trackmanię. Takie gry wyścigowe, o względnie niskiej ilości graficznych wodotrysków, to wybór idealny pod taki monitor. Tylko trzeba mieć czas reakcji, który pozwoli z tego skorzystać.

Warto sprawdzić: Potwór do gier oraz pracy. TEST Samsung Odyssey G75F 40”

Samsung Odyssey G80HF monitor gamingowy, ale z dobrą reprodukcją barw

Jeżeli szukasz sprzętu do tańca i do różańca: rozważ Samsung Odyssey G80HF. To model, który jest bardzo ciekawy pod względem naprawdę wysokiej częstotliwości odświeżania, ale… sprawdzi się też na co dzień. Robisz grafikę, pracujesz w arkuszach kalkulacyjnych, montujesz? Za dnia praca, wieczorem gra, a we wszystkim ten monitor sprawdzi się całkiem dobrze. O ile nie przeszkadza ci niższa jasność czy nierównomierność czerni.

4,5 dla monitora Samsung G80HFWydajność Samsung G80HF

Materiał powstał przy płatnej współpracy z Samsung. Partner nie wpływał na merytoryczną opinię.

Monitor dosłownie do wszystkiego? SPRAWDZAM Samsung Odyssey G80HF