Współpraca jest o tyle niespodziewana, że większość ludzi kojarzy Baseus raczej z producentem różnego rodzaju naprawdę sensownie wycenionych akcesoriów. Ta chińska firma produkuje od lat wiele rzeczy: od kabli po kamery samochodowe. Ich sprzęt audio należy przy tym do szczególnie polecanych, zwłaszcza jak na tę cenę.
Bose to z kolei amerykański gigant sprzętu audio. Przez lata robił konstrukcje dla różnych odbiorców, a jego słuchawki są w szczególności doceniane w wyższych przedziałach cenowych niż typowe modele Baseus. Bose kojarzone jest głównie z bardzo dobrym ANC, ale w tym przypadku chodzi typowo o jakość dźwięku. Ze współpracy wyniknęło Sound by Bose. To specjalne strojenie, które ma poprawiać dźwięk.
Kup Baseus Inspire XH1:
Ładne słuchawki ze wszystkim, czego potrzebujesz
Wystarczy spojrzeć na te słuchawki, aby widzieć zacięcie premium. Schowane są w dedykowanym etui o fakturze przypominającej jeans. Jest w nim miejsce na dodatkowe przewody. Zmieści się nawet mój ulubiony powerbank: Baseus Blade, ale nie ma tu siatki, która utrzymywałaby większe rzeczy.

Same słuchawki prezentują się naprawdę ładnie. Do mnie trafiłą wersja pomarańczowa. Nie czuć, że to w dużej mierze sprzęt z tworzyw sztucznych. Ma eleganckie wykończenie i solidny, regulowany aluminiowy pałąk. Szczególnie podoba mi się zastosowana miękka skórka. Nie jest oczywiście naturalna, ale będzie bardzo miła na uszach. W dodatku w nausznikach jest pianka memory foam, lepiej dopasowująca się do czaszki.
Z ważnych kwestii:
- Model ma kodek LDAC,
- Obsługuje nowszy standard Bluetooth 6.1,
- Jest tu ANC klasy premium, które redukuje hałas nawet do -48 decybeli.

Baseus Inspire XH1 to słuchawki, które mają na papierze wszystko to, czego oczekiwałbym od średniopółkowca z apetytem na klasę premium. Ważny jest tu zwłaszcza ten kodek LDAC, który gwarantuje przesyłanie większej ilości danych pomiędzy telefon, a sprzętem audio. Co za tym idzie: wyższą jakość.
Jak na co dzień używam Baseus Inspire XH1?
Jak na co dzień używam słuchawek Baseus Inspire XH1? Przede wszystkim bardzo doceniam ich design. Są wygodne na uszach i bardzo dobrze się dopasowują. Składają się przy tym do naprawdę małych wymiarów, a dodawane etui pozwala mi je wrzucić do plecaka, bez martwienia się o zarysowania.

Jestem też zwolennikiem fizycznych przycisków. Wolę czuć pod palcami od razu co służy do zwiększania głośności, a co do pauzy. W aplikacji można między innymi zmieniać działanie poszczególnych przycisków. Zresztą jest tu też equalizer, z dużą ilością profili i funkcją samodzielnego strojenia. Nie zabrakło także różnych trybów ANC. Aktywne wytłumianie hałasu działa bardzo dobrze.
Ciekawostką jest to, że producent mówi nawet o 100 godzinach pracy na jednym naładowaniu lub 65 z włączonym ANC. Zejście o 10% zajęło około 5-6 godzin. Ja z reguły korzystam z ANC, więc nie dziwi mnie ten wynik. To słuchawki, które spokojnie wystarczą na 1,5 - 2 tygodnie korzystania.

Co jest najważniejsze w słuchawkach? Jakość dźwięku. Ten model zachęca profilem Sound By Bose, więc w nim przesłuchałem sporo różnych utworów oraz podcastów. Doceniam bardzo zastosowanie tu kodeka LDAC, który znacznie zwiększa przepływ danych pomiędzy słuchawkami, a smartfonem. Fizycznie jest więcej informacji, które składają się na twój ulubiony utwór lub słuchany film czy podcast. Dźwięk możesz poprawić jeszcze lepiej, funkcją SoundFit, czyli dostosowaniem dźwięku do słuchu w aplikacji.
Ogólnie dźwięk w trybie Sound by Bose jest definitywnie poprawiany tam, gdzie zrobi największe wrażenie. Nieco mocniejsze niskie tony i wyższe średnie to lepsze basy oraz większość instrumentów solowych. To słuchawki dość szczegółowe, z dobrą sceną. Jestem w stanie łatwo rozpoznać instrumenty w chaotycznym jazzie, ale i usłyszę mlaski w piosenkach Nosowskiej. Tylko basu trochę brakuje. Nawet po włączeniu dodatkowego trybu. Najlepsze słuchawki bezprzewodowe w tej cenie miewają z tym problem.

Co ciekawe, w słuchawkach Baseus Inspire XH1 jest aż 5 mikrofonów. Służą do wyłapywania twojego głosu nawet w trudniejszych warunkach. Droga przy szosie, supermarket, zatłoczony rynek: twoi rozmówcy nie powinni mieć problemów ze zrozumieniem cię. Producent szczyci się poprawianiem dźwięku z użyciem AI i redukcją hałasu nawet w otoczeniu sięgającym 75 dB(A)! Działa to naprawdę dobrze.
Słuchawki, które musisz poznać
Baseus Inspire XH1 to model naprawdę ciekawy. Dobrze wyceniony, stworzony we współpracy z amerykańskim gigantem, a na dodatek wyposażony w to, co najważniejsze: dobre ANC oraz LDAC. Nie musisz przepłacać na sprzęt Bluetooth, aby słuchać muzyki w dobrej, jak na bezprzewodową, jakości. Tylko basu trochę brakuje.
![]() | ![]() |
Materiał powstał przy płatnej współpracy z Baseus.




