PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl
TOP 7 Miniwież do 1000 zł

Sony RX0 II - wreszcie konkurencja dla GoPro?

Sony RX0 II - wreszcie konkurencja dla GoPro?

Najmniejszy profesjonalny aparat? Zabójca GoPro? A może idealna kamera do vlogowania? Sprawdźcie 5 najciekawszych cech Sony RX0-II i przekonajcie się, czy sprzęt jest wart polecenia.

Sony RX0 II to kamera, która rozmiarami przypomina GoPro Hero7, ale jest od niej 2 razy droższa. Sony pozycjonuje ją jednak bliżej swoich kompaktowych aparatów jak RX-100. Według firmy miniaturyzacja przeszła pomyślnie, a sprzęt zachowuje ten sam obiektyw, co większy brat. Czy to wystarczy, by sprzęt był warty rozpatrzenia?

Kamery Sony Media Expert Oferta dla Ciebie

Sportoodporna? Pewnie, że tak

Urządzenie, jak na swoje rozmiary, ma słuszną wagę, która działa na jego korzyść - czujemy, że jest to produkt premium. 132 gramy przy włożonej baterii i karce Micro SD nie przechodzą niezauważalne. Jednocześnie, przy zaawansowaniu sprzętu jest to niedużo. Podobnie jak z wymiarami - 59 x 40,5 x 35 mm - kamerce przytyło się w nowszej generacji o 6mm. W dalszym ciągu urządzenie wykonano ze stopu duraluminium, przez co jego odporność na uszkodzenia jest wysoka.

Sony RX0-II jest poręczna, choć swoje waży

Niecałe 6 centymetrów szerokości, 4 wysokości i 3,5 szerokości to porównywalnie z najnowszym GoPro Hero7 Black. Jednak specyfika tej kamery i jej superszeroki kąt sprawiają, że sam moduł obiektywu odstaje. W przypadku Sony - wszystko jest w jednej bryle, a obiektyw kryje się za szkłem. Producent nie poinformował, jaki to typ szkła, niemniej widać, że nie złapało ono żadnej rysy podczas testów i kontaktu między innymi z piaskiem.

Sony RX0-II mocujemy na standardowej śrubie 1/4"
Najważniejsza jest jednak odporność na wodę w standardzie IP X8. W tym certyfikacie brak informacji o odporność na kurz, ale urządzenie otrzymało także oznaczenie MIL-STD-810G. Kamerka powinna poradzić sobie z zanurzeniem na głębokość 1,5 metra przez 30 minut. Na pewno nie będzie jej straszny deszcz. Podczas naszych testów konstrukcja spisywała się bez zarzutu i wytrzymała zanurzenie, jednak mikrofony potrzebowały chwili, by odzyskać pełną sprawność.

Stabilizacja i slow-motion - do poprawy?

Jednym z największych mankamentów Sony RX0 pierwszej generacji był brak stabilizacji. W nowej odsłonie kamery Sony naprawia to dzięki elektronicznej stabilizacji (EIS). Można także skorzystać z rozwiązań Super Steady Shot. W ogólnym rozrachunku stabilizacja działa dobrze. Podczas zwykłego ruchu, mało dynamicznych ujęć, filmy płyną. Nieco więcej problemów pojawia się w przypadku ujęć o bardziej sportowym charakterze. Zamiast Sony można wybrać coś z kamer sportowych do 1000 zł.

To nie poziom GoPro, ale i tak można być zadowolonym. Przy przejeździe hulajnogą po kostce brukowej pojawia się szarpanie obrazu, nie jest to jednak problem dyskwalifikujący. Poziom zakłóceń był mniejszy, niż chociażby w telefonach, co odgrywa ważną rolę w rankingu kamer sportowych. Pod tym względem z urządzenia można być zadowolonym. 

Sony RX0 II pozwala uzyskać 1000 fps

Co do slow-motion, to w kamerce zyskujemy możliwość nagrywania nawet 1000 klatek na sekundę przy spowolnieniu 40-krotnym (jeśli wybierzemy 25 klatek, bo możemy też skorzystać z 50). Ponadto są pomniejsze tryby - dający 250 i 500 klatek. Możemy z nich korzystać w trybie manualnym, wspomaganym i automatycznym. Przy wspomaganiu aparat zdecyduje o parametrach takich jak ISO, prędkość migawki czy balans bieli, a w trybie automatycznym wybierze także poziom spowolnienia materiału. 

Test Sony RX0 II wykazał, że nie ma właściwie czego się przyczepić. Oczywiście, ujęcia są ziarniste, ale to nie jest poziom, jakiego nie widzieliśmy w innych małych kamerach czy smartfonach. Jeśli ktoś slow motion nagrywa dla siebie i chce skorzystać z niego w celach rozrywkowych, w zupełności wystarczy. Szczegółowość spada, ale nie do drastycznie niskiego poziomu. Dla tych, którzy mogą później spowolnić materiał, proponujemy nagrywanie w Full HD przy 100 klatkach. Mało która miniaturowa kamerka oferuje tyle, co Sony RX0 II. 

Czy z kamery skorzystają profesjonaliści?

Sony robi wszystko, by z RX0 II profesjonaliści poczuli się jak w domu. Oprogramowanie oferuje opcje znane z większych i bardziej zaawansowanych technicznie modeli. Sprzętowo możemy jednak odczuwać braki. Jedyne porty, jakie znajdziemy, to micro USB, pod którego na szczęście podłączymy powerbank (700 mAh bateria wystarcza na około godzinę nagrywania), gniazdo mini-jack do mikrofonów oraz port mini HDMI do podglądu na większych urządzeniach. 

Profesjonalistom powinny się także spodobać takie udogodnienia jak wyświetlana zebra o różnych wartościach progowych, podgląd poziomu rejestrowanego dźwięku przez mikrofon czy manualne ustawienie ostrości (aczkolwiek dosyć żmudne) oraz możliwość ustawienia temperatury barwowej w Kelvinach.

Sony RX0-II ma ograniczoną liczbę portów

To, co gra większą rolę, to oprogramowanie. Wideo możemy nagrać w rozdzielczości 4K bezpośrednio na urządzeniu. Ponadto film posiada pełen odczyt pikseli i nie zachodzi w nim pixel binning, przez co szczegóły są wyraźniejsze. W ich odtworzeniu pomoże profil S-Log2. RX0 II daje także zaawansowany tryb manualny oraz możliwość zapisywania swoich ustawień. Pozwala też na jednoczesne nagrywanie z pomocą drugiej kamery. 

I o ile pod względem oprogramowania jest tutaj świetnie, o tyle nie da się oszukać natury - to mała kamerka. Wąski kąt widzenia w porównaniu do GoPro raczej przekreśla jej szansę na bycie sportowym narzędziem. Głębia ostrości jest niewielka i pozbawia tę kamerę możliwości rejestrowania zróżnicowanych planów.

Ponadto trudno dostrzec punkt ostrości na niewielkim ekraniku. Aplikacja co nieco pomaga, jednak nie w przypadku bliskiego planu (tu kontrolę może przejąć tryb Near, co często się przydaje) i niejednokrotnie jesteśmy zdani na wyczucie.

Sony RX0 II łączy się z telefonem z pomocą aplikacji

Aplikacja Imaging Edge mogłaby zapobiec części problemów, ale ma też swoje. Po pierwsze, do połączenia się z nią telefon musi skorzystać zarówno z Bluetooth, Wi-Fi, jak i GPSa. To nie zmienia faktu, że podgląd nadal jest opóźniony i o niskiej rozdzielczości oraz klatkażu.

Na szczęście dzięki aplikacji uzyskujemy łatwiejszy dostęp do najważniejszych funkcji. Jej interfejs jest prosty. Można się skarżyć na suwak manualnej ostrości, niemniej to nie tak istotny detal w całości, która daje dużo możliwości dopasowania materiałów pod swoje potrzeby.

Wielki potencjał vlogowy w niewielkiej kamerze

Dla osób, które chcą nagrywać kamerą video bezpośrednio z ręki, Sony przygotowało małe akcesorium, które dokręca się z pomocą śruby ¼”. Po podłączeniu złączem micro-USB do kamery, zyskujemy kilka opcji. Pierwszą jest manualne kontrolowanie zoomu za pomocą przycisków. Oprócz tego w każdej chwili możemy włączyć nagrywanie albo zrobić zdjęcie.

Uchwyt jest lekki i pozwala na lepszą stabilizację

Uchwyt ma być przede wszystkim pomocą podczas nagrywania. W każdej chwili można rozłożyć jego dwie nogi, tworząc mini statyw do szybkiego postawienia kamery. Jej kąt nachylenia wyregulujemy przyciskiem. Poziomów regulacji jest kilka i nie czuć, by było ich za mało. Ponadto do zestawu dołączony jest moduł, który po przykręceniu oprócz zamontowania kamery daje małą szynę na wsadzenie dodatkowego akcesorium, jak mikrofon lub lampa montowane na zimną stopkę.

Ergonomia chwytu jest na dobrym poziomie

Pomaga także obrotowy ekran, który w trybie automatycznym informuje nas kwadratem na twarzy, że jesteśmy w punkcie ostrości. Zarówno z przodu, jak i z tyłu obudowy znajdują się czerwone diody - zapalone, gdy włączymy nagrywanie. RX0 II pozwala także śledzić oko, a co za tym idzie, uzyskać ostrość na całej twarzy. Części osób do nagrywania wystarczy jedna z kamer sportowych do 500 złotych, ale dla vlogerów to właśnie kamerka Sony może być świetnym, miniaturowym rozwiązaniem.

Sony RX0 II to także aparat

W teście Sony RX0 II wzięliśmy pod uwagę także aparat, który robi zdjęcia matrycą 15,3 megapikseli. Wartość przesłony f/4.0 nie zmieniła się znacznie w stosunku do ubiegłorocznego modelu, niemniej jest to poziom, który do wakacyjnych zastosowań wystarcza. Zwłaszcza, że moduł obiektywu to Tessar T*, mający 24 mm i ogniskową 7,9mm. Otrzymywany kadr ma 84 stopnie rozpiętości mierzone w 35mm skali. To znacznie mniej niż w GoPro Hero7 Black, ale i inny ma być cel tej matrycy.

Sprawdź przykładowe zdjęcia wykonane Sony RX0-II
Sony RX0-II trudne warunki oświetleniaSony RX0-II - neony w słabym oświetleniuSony RX0 II słabe oświetlenieWrocławski rynek - zdjęcie Sony RX0 II
Przykładowe zdjęcie z Sony RX0-II w slabym oświetleniuSony RX0 II - rynek nocąSony RX0 II nocąSony RX0-II przy sztucznym oświetleniu

Trzeba przyznać, że dostajemy tu sporo trybów. Zdjęcia można zapisywać w RAW, JPEG lub obydwu formatach jednocześnie. Pełną rozdzielczość zachowujemy przy aspekcie 3:2. Na pierwszy rzut oka widać, że do matryca nie przetwarza tak dużo światła, jak chociażby smartfony. Mimo tego na zdjęciach jest sporo detali, a cienie nie są jednolicie czarne. To wszystko dobrze wróży tym, którzy mają ochotę poświęcić chwilę na obróbkę - a kamera wspiera program Capture One.

Sony RX0 ii - dla kogo miniaturowa kamera?

Sony mocno się postarało, aby RX0 drugiej generacji był czymś więcej niż wyczynową kamerką. W efekcie otrzymujemy urządzenie z oprogramowaniem niczym z profesjonalnego sprzętu i z aspiracjami, by być czymś więcej niż kompaktową kamerą. Jednak RX0 II to urządzenie z definicji ograniczone. Nie oznacza to jednak, że złe. RX0 II na pewno jest jedną z ciekawszych propozycji, jeśli chodzi o profesjonalne kamery sportowe wysokiej jakości.

Dzięki niewielkim wymiarom świetnie sprawdzi się jako zastępcza kamera do materiałów o nieco innym charakterze aniżeli profesjonalnym. Sony nie musi się wstydzić konfrontacji z DJI Osmo czy GoPro, bo odchylany ekranik czy duża matryca aparatu to elementy, na które konkurencji trudno odpowiedzieć.

Ponadto dzięki prostym gadżetom i dobremu trybowi automatycznemu będzie prosta w obsłudze. RX0 II sprawdzi się świetnie jako sprzęt na wakacje i wyjazdy, które chcemy dokumentować w jak najbardziej naturalny sposób.

blog comments powered by Disqus
Sony RX0 II - wreszcie konkurencja dla GoPro?