PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl
Promocja na sprzęt AGD i RTV

Test na koronawirusa od... Boscha

Test na koronawirusa od... Boscha

Badanie próbek, by ustalić, czy ktoś zaraził się koronawirusem czy nie, jest aktualnie zbyt długie. Przynajmniej patrząc na bardziej powszechne metody, na które większość placówek medycznych może sobie pozwolić. Ale to może się wreszcie zmienić! Co ciekawe, za sprawą Boscha.

Na Videotestach pisałem już multum razy o Boschu. W końcu często pojawia się w przeróżnych rankingach na naszym portalu, podsyła też prasówki o nowych urządzeniach, głównie dużego i małego AGD. 

W życiu bym nie przypuszczał, że napiszę newsa, którego tematem będzie walka Boscha z rozwijającą się cały czas pandemią.

Ale jednak, stało się! Według najnowszych wieści Bosch opracował test na koronawirusa, który ma 95-procentową skuteczność. Dokonał tego we współpracy z brytyjską firmą Randox Laboratories.

Podziw budzi nie tylko skuteczność testu, lecz jego szybkość. 3 godziny w zupełności wystarczą, aby dowiedzieć się, czy ktoś choruje na koronawirusa. W praktyce może być jeszcze szybciej. Dlaczego? Ponieważ test będzie można przeprowadzać bezpośrednio w miejscu leczenia pacjentów. Odpada tu problem transportowania próbek i zostawiania reszty laboratoriom.

Z testem Boscha w parze idzie specjalne urządzenie o nazwie Vivalytic. To kompaktowa i całkiem nowocześnie wyglądająca maszyna, którą ponoć obsługuje się w bardzo prosty sposób. Próbki trafiają na specjalne kartridże, które wystarczy wsunąć do maszyny i... czekać na wynik.

Vivalytic to maszyna Boscha do badania próbek z testem na koronawirusa

Biorąc pod uwagę szybkość badania próbek, Vivalytic w ciągu jednego dnia poradzi sobie z maksymalnie 10 testami. Sprzęt nie jest jedynie nastawiony na koronawirusa, gdyż wykrywa również inne wirusy, np. grypy.

Jak się pewnie domyślasz, wyprodukowanie takiego sprzętu nie jest niestety tanie, a więc jego cena również. Vivalytic kosztuje 15 tysięcy euro. Kartridże też swoje kosztują - od 50 do 100 euro za sztukę. Ale skoro polski rząd pompuje grube miliony w TVP i inne rzeczy, to pewnie sypnąłby groszem za tak przydatny sprzęt dla polskich szpitali... prawda?

A kiedy nowość zawita na rynek? W tym miesiącu - na początku w Niemczech.

Oby powstawało coraz więcej takich wynalazków, by jak najszybciej trafiły do szpitali na całym świecie.

Źródło: Bosch

Przeczytaj też:

blog comments powered by Disqus
Test na koronawirusa od... Boscha