PODPOWIEDZI:
Promocja na sprzęt AGD i RTV

W Garminie czas się zatrzymał. Hakerzy nie dostaną pieniędzy, ale firmę czekają straty

W Garminie czas się zatrzymał. Hakerzy nie dostaną pieniędzy, ale firmę czekają straty

Smartwatche oraz smartbandy znanej tajwańskiej firmy Garmin przestały poprawnie funkcjonować. Urządzenia nie mogą połączyć się z serwerami producenta i nie wyświetlają poprawnie zebranych danych biometrycznych użytkowników. Winni sytuacji są hakerzy, którzy zaatakowali całą infrastrukturę informatyczną producenta.

Według niepotwierdzonych źródeł Garmin padł ofiarą ataku hakerskiego typu ransomware. Oznacza to, że złośliwe oprogramowanie, które zainfekowało serwery oraz infrastrukturę sieciową firmy, miało na celu jej szantaż. Cyberprzestępcy mogli się domagać pieniędzy, w zamian za wstrzymanie się przed opublikowaniem posiadanych przez Garmina wrażliwych danych i informacji. Aby ochronić się przed skutkami ataku, spółka wyłączyła swoje wszystkie serwisy oraz wstrzymała pracę na fabrycznych liniach produkcyjnych.

W skutek tej sytuacji przestał działać również serwis Garmin Connect, obsługujący smartwatche oraz opaski fit Garmina. Miliony ich użytkowników na całym świecie przekonało się ze zdziwieniem że większa część zebranych przez urządzenia danych biometrycznych była przechowywana w chmurze. Po wyłączeniu serwisu stracili oni dostęp do całej swojej historii zawierającej statystyki aktywności.

Urządzenia firmy Garmin nie mogą połączyć się z chmurą (Żródło: Niebezpiecznik.pl)

Na szczęście urządzenia cały czas przechowują najświeższe dane w lokalnej pamięci podręcznej, zachowując podstawowe funkcje. Kiedy Garmin upora się z problemami wszyscy powinni odzyskać swoje dane. Niektórzy obawiają się jednak, że hakerzy mogli uzyskać dostęp do pełnych informacji użytkowników, wśród których znajdują się koordynaty GPS oraz adresy mailowe. Firma nie komentuje jednak na razie tego aspektu sprawy.

Źródło: The Verge

Zobacz także:

blog comments powered by Disqus
W Garminie czas się zatrzymał. Hakerzy nie dostaną pieniędzy, ale firmę czekają straty