Recenzja Clock Simulator – Jak Nie Zarządzać Swoim Czasem!

Jakiś czas temu miał miejsce wielki bum na symulatory. Pojawiały się przeróżne gry, w których to mogliśmy pokierować autobusem, śmieciarką czy radiowozem. Inni twórcy obrali zupełnie odmienną drogę, tworząc bardziej wymyślne twory takie jak: Symulator Kozy czy Symulator Trawy. Clock Simulator jest przykładem tej gry bardziej eksperymentalnej. Co jednak z tego wyszło? Zapraszam do przeczytania recenzji!

Gamebook Euro Truck Simulator 2 + Go East!

Ocena VideoTesty.pl
GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

Dziękujemy za oddanie głosu.
ZALETY
  • Atrakcyjna cena
  • Uczy cierpliwości
  • Poziomy ze świnką
WADY
  • Na dłuższą metę bardzo nudna
  • Opiera się na ciągłym klikaniu myszką
  • Lepiej sprawdzić wersję mobilną

Clock Simulator jest zbiorem kilku minigierek, które odblokowujemy wraz z postępem w grze. Zaczynamy od samouczka a kończymy na elektronicznym zegarku. Cała rozgrywka opiera się na rytmicznym naciskaniu lewego przycisku myszy. Co sekundę musimy klikać, aby zdobywać kolejne punkty. Jednak trzeba się dobrze synchronizować. Kiedy naciśniemy za szybko lub za późno, tracimy na „pasku zdrowia”. Po dojściu do zera, gra się kończy i jesteśmy informowani o ostatecznym wyniku.


Elektryczna Deskorolka w Promocji za 1299zł. Sprawdź

Sporo minigierek jest bardzo do siebie podobnych. Zmienia się głównie warstwa wizualna, ale człon rozgrywki pozostaje taki sam. Ciągle musimy klikać rytmicznie lewym przyciskiem myszy. Są też bardziej ciekawe wariancje, jak np. naciskanie określonego klawisza na klawiaturze, aby świnka mogła pójść dalej czy unikanie wskazówki zegara, aby ta nie dotknęła zwierzaka. Szczerze mówiąc to te poziomy, gdzie był różowiutki prosiaczek podobały mi się bardziej. Było w nich więcej finezji i pomimo, że opierały się na tym samym pomyśle klikania myszą, bardziej mnie wciągnęły. Szkoda, że twórcy nie poszli tym śladem, tworząc kolejne wyzwania.

Graficznie Clock Simulator jest dość prostą i sterylną grą. Można dostrzec sporą inspiracje grami mobilnymi. Tworząc tą recenzję grałem na wersji pecetowej. Muszę przyznać, że nie bawiłem się zbyt dobrze. Jako tytuł mobilny Clock Simulator były zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Klikanie myszą nie daje takiej samej frajdy, co stukanie palcem po ekranie dotykowym. Na plus zasługuje bardzo dobra oprawa dźwiękowa. Muzyka jest bardzo przyjemna dla ucha i w żaden sposób nie irytuje przy dłuższej zabawie.

Zobacz propozycję super zestawów komputerowych!

Clock Simulator nie jest długą grą i raczej nie warto poświęcać jej czasu. Minigierki wystarczą na jakąś godzinę zabawy. Po tym czasie przejdziemy całą grę, to znaczy uzyskamy dostęp do wszystkich plansz. Brakowało mi jakichkolwiek rankingów, gdzie bicie rekordu miałoby jakieś znaczenie. Co z tego, że uda mi się przetrwać 20 sekund, skoro nie mogę tego zweryfikować. Czy jest to dobry wynik czy raczej beznadziejny. Osiągnięcia Steam bardzo szybko się wbiły podczas rozgrywki. Praktycznie nie stanowiły żadnego wyzwania czy skłaniały do poprawienia rekordu. Od Clock Simulatora w wersji komputerowej, raczej lepiej trzymać się z dala. Zainteresowanym polecam wybrać mobilną wersję Clock Simulator.

Wymagania Sprzętowe:

Minimalne: Intel Core i5 1,4 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki Intel HD Graphics 5000 lub lepsza, 100 MB HDD, Windows 7/8/10

blog comments powered by Disqus