PODPOWIEDZI:
Najpojemniejsza pralka wolnostojąca | Ranking TOP 5

BARDZO wydajny robot ze świetną stacją - Testujemy Ecovacs Deebot X2 Omni

Do redakcji trafił nowy odkurzacz automatyczny. Testowany Ecovacs Omni X2 to wyższa półka robotów sprzątających. Jest połączeniem wielu technologii oraz rozwiązań kojarzonych z modelami premium. Nie tylko odkurza, ale i mopuje, a także jest w pełni bezobsługowy. No i ma nietypowego, jak na odkurzacze, LIDAR-a… bez wieżyczki.

Ecovacs Deebot X2 Omni

Ocena VideoTesty.pl
Twoja ocena
1 GŁOSÓW
ZALETY
  • Świetny system mopujący
  • Wysoka moc
  • Użyteczna aplikacja
  • Yiko 2.0 to dobry asystent głosowy
  • Możliwość podnoszenia mopa
  • Nietypowy LiDAR
  • Kamera do rozpoznawania przeszkód
WADY
  • Stacja nie zawsze doczyszcza mopa
  • Wysoki hałas
  • Nie nadaje się na dywany z długim włosiem

Recenzja Ecovacs Deebot X2 Omni zainteresuje cię, jeżeli szukasz autonomicznego robota sprzątającego, do mieszkania ze zwierzętami i bez dużej ilości wysokich dywanów. Za to na przykład z segmentami wykładzin lub dywanami o niskim włosiu. To nowoczesny odkurzacz automatyczny, który wyróżnia wysoka wydajność i kilka fajnych rozwiązań producenta. Nie wszystko jest idealne, ale jest naprawdę dobrze.

Kup Ecovacs  Omni X2:

Ecovacs  Omni X2 w Media Expert

Nietypowy LiDAR i kamera na froncie

Ecovacs Deebot X2 Omni na pierwszy rzut oka wygląda bardzo ciekawie. Przede wszystkim nie jest okrągły, ale mniej więcej kwadratowy. Dzięki temu lepiej dojeżdża do krawędzi. producent deklaruje, że nakładka mopująca dociera do 30 mm bliżej narożników. Coś w tym jest, bo w praktyce robot dość dokładnie czyści podłogi. Również pod ścianami.

Ecovacs Omni X2 sprzątający przy krawędzi

Drugą rzeczą, która ci się może rzucić w oczy, jest brak LiDAR-a na górze. To nie iRobot, więc nikt tu głupio nie zrezygnował z błyskawicznego mapowania, na rzecz obijania się o ściany i meble. LiDAR wciąż jest, tylko że na jednym z rogów urządzenia. Tak, jedna z krawędzi to podwójny laser, z 210-stopniowym kątem widzenia. 

Działa prawie tak dobrze, jak “bardziej tradycyjne” okrągłe wieżyczki. W dodatku pozwala producentowi zmniejszyć wymiary robota. Teraz Ecovacs Deebot X2 Omni ma tylko 9,5 centymetra wysokości. Wjeżdża w moim mieszkaniu właściwie pod każdą krawędź, stolik lub kanapę. To nie było tak oczywiste przy niektórych testowanych dotychczas odkurzaczach automatycznych.

Ecovacs Omni X2 wjeżdżający w ciasne miejsce w kuchni

Z frontu znajduje się z kolei kamera oraz czujnik RGBD. To dzięki nim system AIVI 3D 2.0 rozpoznaje przeszkody, wymijając inteligentnie buty, kable i tym podobne rzeczy. Producent dorzucił też wsparcie dla miłośników zwierząt. Robot ma tryb, w którym lepiej rozpoznaje miski, odchody czy zwierzaki, aby wydajniej je wymijać. To dla mnie przydatna sprawa. Mieszkam z dwójką kotów. W praktyce żadna z moich kotek nie mogła narzekać.

Kamera posłuży również do podglądu otoczenia z poziomu aplikacji. Niestety nie ma możliwości zapisywania zdjęć przeszkód, które robot inteligentnie wyminął. Konkurencja w ten sposób uczy algorytmy, pozwalając użytkownikowi wskazywać co jest przeszkodą, a co nie. No i łatwiej znaleźć dzięki takim opcjom zagubione kable pod łóżkiem.

Ecovacs Omni X2 między kablami

Stacja czyszcząca robota - Ecovacs Deebot X2 Omni

W oczy rzuca się też stacja czyszcząca. Ecovacs Deebot X2 Omni dostarczany jest w zestawie z nie tak dużą, ale w pełni funkcjonalną bazą. W niej się nie tylko podładuje, ale też zostawi brudy w wymiennym worku, a także napełni zbiornik wodą oraz wyczyści mopa. Co ważne, to ostatnie zrobi na ciepło.

Widziany od spodu Ecovacs Omni X2 z brudnymi mopami przy teście czyszczenia

Teoretycznie ma to pomóc w pozbyciu się oleistych plam. W końcu, jeżeli robot sprząta w kuchni, czasami zbierze przy przejeździe coś, co trudniej domyć. W praktyce przy teście keczupu, oleju i kakao, nawet po drugim czyszczeniu czuć pod palcami olej. Z drugiej strony zwykle robot raczej nie będzie zbierać aż tyle oleju, a na co dzień - w mniej drastycznych warunkach - funkcja czyszczenia mopa sprawdza się świetnie.

Logo na stacji Ecovacs Omni X2

Jest tu też funkcja suszenia. Przydatna, bo ogranicza nadbudowywanie bakterii, które szczególnie lubią wilgotne miękkie materiały. Generuje w trakcie działania do 44 decybeli. Warto dodać, że przy oczyszczaniu zbiornika robota hałas wynosi już 90 decybeli. Na szczęście tylko przez kilkanaście sekund.

Szkoda trochę, że Ecovacs Deebot X2 Omni nie zostawia - wzorem testowanego robota idealnego - dysków w stacji czyszczącej przy sprzątaniu. To idealne rozwiązanie w domach takich jak moje, z okazjonalnymi dywanami typu shaggy. Ecovacs Deebot X2 Omni podnosi mopy, ale to nie to samo. No i baza ładująca nie ma też schowka na dodatkowe worki. Poza tym nie mam nic do zarzucenia tej stacji czyszczącej.

Jak ten robot sprząta?

Ecovacs Deebot X2 Omni to bazowo bardzo porządny robot. Tryb szybkiego mapowania trwał dosłownie parę minut. W przeciwieństwie do śladowej konkurencji, bazującej w modelach premium na kamerze, LiDAR tego robota jest niezwykle wydajny. W ramach technologii TrueMapping 3.0, Ecovacs Deebot X2 Omni zmapował całe moje mieszkanie, a na dodatek podzielił je na pomieszczenia i zapisał w nich kilka wykrytych mebli.

Ecovacs Deebot X2 Omni pod sofą, na podłodze, koło dywanu

Z tego można korzystać, przy wysyłaniu go do sprzątania. Na przykład każąc mu wyczyścić okolice blatu kuchennego po gotowaniu. Zassie właściwie wszystko, jest jednym z najmocniejszych w rankingach robotów sprzątających. Producent szczyci się tym, że Ecovacs Deebot X2 Omni generuje 8000 paskali ciśnienia! To, w połączeniu z typowym designem pływającej szczotki głównej, sprawia że zbiera wszystko co trzeba z podłóg twardych oraz dywanów o niskim włosiu.

Ecovacs Deebot X2 Omni na podłodze

Niestety na tych o wyższym się klinuje. Wtedy też niezbyt przydatna jest możliwość podniesienia o 15 mm systemu mopującego. Za to, jeżeli masz wykładzinę lub niskie dywany, na pewno zadowolą cię możliwości tego robota. Dzięki sensorom automatycznie wykryje dywan, podniesie mopa i zacznie pracować z wyższą mocą, aby dokładnie go odkurzyć.

No właśnie, robot ma cztery tryby wydajności. Przy cichym generuje około 67 decybeli, a przy max+ nawet około 91 decybeli. Czyli może być niezbyt głośny lub pracować bardzo wydajnie, ale uciążliwie. Ja polecam tryb standard. W nim robot nadal wciąga wszelkie brudy, ale generuje tylko około 71 decybeli. Nie jest więc tak denerwujący.

Ecovacs Deebot X2 Omni przy podjeździe na dywan

Jedynym słusznym jednak sposobem używania tego robota jest korzystanie z AI Smart hosting. To funkcja w aplikacji, która korzysta ze sztucznej inteligencji do automatycznego generowania parametrów dla poszczególnych pomieszczeń. Robot rozpoznaje różne materiały podłóg, typy pokojów, a także uczy się podczas kolejnych przejazdów tak, aby sprzątać wszędzie jak najlepiej.

Mopowanie jest funkcjonalne. Robot nie rozsmarowuje brudów, bo wyposażono go w system OZMO Turbo 2.0. Jest bardziej wydajny, niż ten w Ecovacs Deebot T20 Omni. Dwa obrotowe dyski dociskają frotę do podłoża, efektywnie polerując kafelki i panele. Czasem Ecovacs Deebot X2 Omni potrzebuje kilku przejazdów, aby doczyścić podłogę, ale ostateczny efekt nie pozostawia przestrzeni do narzekań. Jest nieźle.

System mopujący Ecovacs Deebot X2 Omni widziany od góry na żółtym tle

Aplikacja testowanego Ecovacs Deebot X2 Omni i Yiko 2.0

Nieodzownym elementem odkurzacza automatycznego jest aplikacja. Ta od Ecovacs przez lata była wyraźnie poprawiana, znacząco różni się pomiędzy modelami i w większości iteracji jest zwyczajnie dobra. W tym przypadku interfejs wydaje mi się trochę nieintuicyjny, ale jest praktycznie w pełni i dobrze spolszczony.

Co najważniejsze, aplikacja daje dużo możliwości. Nie będę wymieniał wszystkich, ale nie brakuje opcji włączania i wyłączania trybów inteligentnych, takich jak wspomniany AI Smart Hosting czy nawet rozpoznawanie przedmiotów poprzez AIVI 3D 2.0, możesz zaznaczyć na mapie wyświetlanej w 3D lub 2D pokoje i obiekty, które robot ma objąć czyszczeniem, jest oczywiście harmonogram, są zaawansowane ustawienia stacji… Nie brakowało mi niczego.

Mężczyzna korzysta z aplikacji Ecovacs Deebot X2 Omni na telefonie znajdującym się na stole, koło sztucznej rośliny i aparatu

Asystent głosowy Yiko 2.0 jest zaawansowany jak nigdy. Akceptuje wiele różnych komend, po polsku, a na dodatek może przyjąć kilka naraz. Da się dla przykładu werbalnie kazać robotowi pojechać do kilku pomieszczeń. Czasami nie mogliśmy się dogadać, ale w większości przypadków robot dobrze słyszał i rozumiał moje polecenia.

Ecovacs Deebot X2 Omni, bardzo wydajny robot?

Ecovacs Deebot X2 Omni jest zdecydowanie wart uwagi. Model, który może poszczycić się wysoka wydajnością i funkcjonalną stacją czyszcząco-ładującą, na pewno znajdzie zainteresowanie wśród wielu nabywców. Chociaż zdecydowanie brakuje mu kilku rozwiązań konkurencji, z drugiej strony ma parę opcji niespotykanych szerzej na rynku robotów sprzatających. To bezapelacyjnie innowacyjny i mocny odkurzacz automatyczny.

4,5 dla Ecovacs Deebot X2 OmniJakość Ecovcacs Deebot X2 Omni

Materiał powstał przy płatnej współpracy.

BARDZO wydajny robot ze świetną stacją - Testujemy Ecovacs Deebot X2 Omni