Szukasz niedrogiego odkurzacza pionowego? Definitywnie zwróć uwagę na modele z Chin: najlepiej te, które można kupić na Aliexpress. Sprawa jest prosta, to w państwie środka produkuje się większość elektroniki na świecie. Jeżeli można pominąć dystrybutorów lub szydzących z klienta pseudoproducentów, oszczędzając pieniądze i zyskując przy tym dobry sprzęt, to czemu nie? Test SmartAI V6 pokazuje, że opłaca się szukać odkurzaczy w mniej oczywistych miejscach.
Tutaj kupisz SmartAI V6:
Mały zestaw, ale za to w sensownej cenie!
Trzeba przyznać, że w redakcji mieliśmy już znacznie bogatsze zestawy odkurzaczy pionowych. Z drugiej strony rzadko miewamy tak niedrogie modele. Pewnym odstępstwem od normy był niedawno Lafe Powerglide i w jego przypadku mieliśmy - w podobnej cenie - porównywalny zestaw.

Widać jednak, że SmartAI V6 to sprzęt, w którym producent skupił się raczej na odkurzaczu, a nie na dopakowywaniu go akcesoriami lub wykonaniu go przy użyciu sztywnych, namacalnie lepszej jakości tworzyw. W zestawie znajdziesz:
- Wydłużana rura,
- Elektroszczotka uniwersalna,
- Szczelinówka,
- Wysuwana szczotka 2 w 1.

Producent dorzuca też wymienny filtr HEPA12, część 6-stopniowej filtracji, a także naścienny uchwyt, który po odłożeniu automatycznie ładuje odkurzacz. Ja go nigdzie nie przywiercałem, bo mieszkam na wynajmie, ale jest taka opcja i fajnie, że producent dodaje taką możliwość. Poza tym jest tu jedna ważna ciekawostka: stabilna elektroszczotka.
SmartAI V6 odstawisz pionowo tak naprawdę gdziekolwiek. Myślę więc, że ten uchwyt jest przydatny, ale niekoniecznie nieodzowny. Bardzo mi się podoba to, że odkurzacza nie trzeba kłaść na ziemi, aby robić sobie przerwę w sprzątaniu. To nie jest tak oczywiste, nawet w droższych modelach, które dotąd testowałem. Przy wyłączaniu, po pracy w trybie Eco, zwiększa na chwilę moc, aby zapobiec rozrzuceniu zebranych brudów.

Elektroszczotka ma też podświetlenie LED, które pomaga wyłuskać kurz na podłodze, a także w ogóle zobaczyć co sprzątasz na przykład pod sofą. Wydłużana rura ułatwia sięgnięcie w głąb nisko położonych przestrzeni. Niestety przez konstrukcję odkurzacza, nie położysz go w pełni przy ziemi.
Nie ma też żadnego kolanka, mini turboszczotki ani węża. Dwójka podstawowych akcesoriów już pozwoli ci wysprzątać większość domu, ale myślę, że chociażby łamane akcesorium do rury zrobiłoby dużą robotę… zarówno przy sprzątaniu przy ziemi, jak i odkurzaniu ciaśniejszych przestrzeni w trybie ręcznym.

Test SmartAI V6: jest nieźle.
SmartAI V6 zdaniem producenta sięga 65000 Paskali ciśnienia podczas pracy. To przede wszystkim zasługa silnika bezszczotkowego o mocy 650 watów. W praktyce najwyższe ciśnienie osiąga tylko w trybie turbo. Do wyboru są trzy: eco, turbo oraz automatyczny. Ja najczęściej korzystałem z automatycznego, w którym odkurzacz dopasowuje wydajność do różnych powierzchni. To gratka w takiej cenie.

Podoba mi się na co dzień to, że wyświetlacz jest bardzo graficzny. Okej, jest połyskliwy i łatwo się rysuje, ale wygląda to dobrze i w sumie bardzo nowocześnie. Tak naprawdę zależałoby mi w nim tylko na tym, aby producent dodał pokazywanie pozostałego czasu pracy. Jest procent naładowania baterii, ale to byłby przydatny bajer.
Co do wydajności sprzątania: jest naprawdę dobrze. Duże brudy nie są rozrzucane przez wirującą elektroszczotkę, małe zasysane są sprawnie do zbiornika. Ten odkurzacz nawet nieźle sprząta przy krawędziach. Radzi sobie na podłogach twardych, a nawet na dywanach. Co prawda sprawdzałem taki o płaskim włosiu, ale w trybie automatycznym SmartAI V6 nie potrzebuje dużo czasu, żeby zebrać z niego mąkę. Jedyny minus jest taki, że elektroszczotka nie jest zbyt zwinna. Nie skręca płynnie.

Małe akcesoria też są ok. Myślę, że zdecydowanie brakuje jakiejś formy przedłużenia, ułatwiającego sprzątanie trudnych miejsc, a także mini turboszczotki do czyszczenia sofy lub tapicerek, ale mówimy o niedrogim urządzeniu. Myślę, że SmartAI V6 pomoże ci wysprzątać właściwie wszystkie miejsca w domu.
Najlepsze jest to, że bardzo długo pracuje na jednym naładowaniu. Producent mówi nawet o 80 minutach w trybie eco. Sprawdziłem go w turbo i… jest świetnie. Naliczyłem ponad 21 minut pracy! Oczywiście pod koniec odkurzacz zmniejsza moc, ale i tak jest naprawdę dobrze. Bez problemu można wysprzątać w trybie automatycznym kilkupokojowe mieszkanie. Tym bardziej że akumulator jest wymienny, nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby dwukrotnie wydłużyć czas pracy. Najlepsze odkurzacze powinny mieć taką opcję.

Pomiar hałasu wykazał około 64,3 decybela w piku w trybie eco, a także do 78,5 decybeli w turbo. Trzeba przyznać, że niższy jest raczej przyjemny dla ucha. Możesz sprzątać spokojnie nawet późnym popołudniem i żaden z sąsiadów nie powinien się denerwować. Mimo wszystko turbo zarezerwowałbym na specjalne okazje: na przykład uporczywy brud na dywanie.
Czy warto kupić SmartAI V6? Myślę, że tak
Myślę, że najlepszą rzeczą związaną ze SmartAI V6 jest jego cena. To niedrogi sprzęt, który też często trafia na promocje. Biorąc pod uwagę to, jak kompetentnie sobie radzi podczas odkurzania domu, to dobry wybór. Chciałbym więcej końcówek, ale wydając bagatela 500 złotych na odkurzacz, wolę coś wydajniejszego, niż szczególnie dopakowanego akcesoriami.
![]() | ![]() |
Materiał powstał przy płatnej współpracy z producentem.




