Sprawdźmy zatem, co oferuje Hisense UR9S, czym Mini LED RGB wyróżnia się na tle innych telewizorów i jakie cechy szczególne uzasadniają niemałą przecież cenę.
Sprawdź aktualną cenę telewizora
Hisense 65UR9S MiniLED RGB
Cechy zewnętrzne
Z zewnątrz telewizor UR9S prezentuje się okazale. Nie chodzi mi wcale o wielkość 65-calowego panelu, bardziej o solidną obudowę po bokach, w której znalazło się także miejsce na głośniki i na złącze USB-C. Jest to kolejny telewizor po U8Q, w którym takie rozwiązanie znalazło swoje miejsce, co bardzo chwalę. Na tylnej obudowie umiejscowiono głośniki niskotonowe i wszelkie złącza. Telewizor Hisense jest gotowy do zawieszenia na ścianie lub do postawienia na szafce rtv. Solidna, centralna podstawa jest oczywiście w zestawie.

Złącza:
- USB x2 - służące do podłączenia pamięci masowej lub podania zasilania na niewielkie odtwarzacze multimedialne,
- HDMI 2 szt - to HDMI 2.1 z Auto Low Latency Mode, zapewniają możliwość podłączenia obrazu 4K,180 Hz, idealne do konsol czy odtwarzaczy multimedialnych wysokiej jakości,
- HDMI 1szt z eARC - służy zarówno do podłączenia zewnętrznych urządzeń, jak i do konfiguracji telewizora z kinem domowym czy soundbarem,
- Wejście antenowe,
- Optyczne, cyfrowe wyjście dźwięku,
- RJ45, LAN do podłączenia internetu,
- USB-C - złącze na boku telewizora, służy zarówno do ładowania pilota, jak i obsługuje standard Display-Port, co umożliwia podłączenia np. laptopów Apple.
Zobacz: Recenzje telewizorów

Główne cechy telewizora UR9S
Jak wspomniałem na początku, UR9S to telewizor wykorzystujący technologię Mini LED RGB. Jest to naturalne rozwinięcie znanej już i bardzo dobrze się sprawdzającej technologii Mini LED, w której podświetlenie matrycy LCD realizowane jest przez diody LED. W przypadku Mini LED RGB, wspomniane podświetlenie jest jeszcze bardziej zaawansowane, ponieważ diod jest więcej, są one mniejsze i nie świecą tak jak dotychczas białym kolorem, lecz wykorzystują wszystkie trzy barwy składowe, czyli czerwony, zielony i niebieski.
Korzyści to wyższa jasność, lepsze nasycenie kolorów, wyświetlanie większej ilości kolorów i jeszcze lepsza niż dotychczas kontrola kontrastu. Więcej diod to możliwość realizacji większej ilości stref lokalnego wygaszenia, a to wpływa na precyzję i szczegółowość wyświetlanego obrazu.
To co powyżej napisałem, to teoria. Warto skonfrontować teorię z rzeczywistością i sprawdzić na przykładzie Hisense 65UR9S czy rzeczywiście te parametry wypadają lepiej niż w Mini Ledach i czy przekłada się to na ogólne wrażenia z oglądania?
Jasność
Jasność to niezwykle istotny parametr. Wysoka stała jasność panelu i wysoka jasność szczytowa to bardzo istotne możliwości telewizora wpływające zarówno na oglądania obrazu w dzień, w jasnym pomieszczeniu, jak i do wyświetlania dobrego efektu HDR. Do prawidłowego wyświetlania obrazu w dzień wystarcza już przeciętny panel o natężeniu 700-800 nitów, jednak do mocnego HDR-u można powiedzieć, im więcej tym lepiej.
Modele UR9S, w zależności od wielkości matrycy, są w stanie uzyskać nawet 5000 Nitów w szczycie, jest to wartość, do niedawna, kosmiczna. Daje świetne wrażenia w HDR, podczas rozbłysków, widoków, zachodów słońca czy ukazując widoki na rozświetlone miasto. UR9S pod tym względem jest prymusem i prezentuje bardzo wysoki poziom i rzeczywiście ten efekt widać. Realizm, wrażenia oraz efekty są na najwyższym możliwym poziomie.
Zobacz: Ranking telewizorów

Ilość kolorów
Opisując kolory wyświetlane przez nowoczesne telewizory, używa się pewnych standardów. Najczęściej mówimy o pokryciu pewnej palety barw. REC 709, DCI-P3, czy największej palety dla telewizorów i monitorów w standardzie Ultra HD, czyli BT2020. Nowe telewizory Mini LED RGB są w stanie wyświetlić pełną paletę BT2020, co jest świetnym wynikiem. Dzięki temu widzimy więcej odcieni wszystkich kolorów, mamy gładsze przejścia tonalne. Przekłada się to na bardziej naturalny obraz, plastyczne kreowanie sceny i jeszcze większe zbliżenie do tego, co w rzeczywistym świecie widzi nasze oko.
Warto jednak zauważyć, że poprzednia technologia Mini LED (bez dopisku RGB) była w stanie wyświetlić np. 80% palety RGB. Wydawałoby się, że dla normalnego oka, które przecież nie jest super dokładnym komputerem ta różnica jest nieduża. Miałem okazję zrobić bezpośrednie porównanie. Postawiłem UR9S obok poprzedniego modelu Hisense Mini LED U7N.
Czy widziałem różnicę w kolorach? Tak. Czy była to duża różnica? Nie, jednak była ona zauważalna. Szczególnie w jaskrawych odcieniach czerwonego, żółtego, pomarańczowego, widać było lepsze nasycenie. Obejmując to całościowo, telewizor budował bardziej trójwymiarowe plany dzięki lepiej widocznym cieniom lub lepszym rozbłyskom np. słońca na fakturze wyświetlanego obiektu.
Poziom i kontrola czerni
Przyznam szczerze, oczekując na ten telewizor, najbardziej liczyłem, że wraz z nową technologią zobaczę lepszy poziom czerni, zbliżony do telewizorów OLED. W końcu bardziej zaawansowane podświetlenie, z większą ilością stref lokalnego wygaszenia, to właśnie obiecuje. Gdybyście zadali mi pytanie, czy UR9S oferuje czerń zbliżoną do najlepszych Oledów, to powiedziałbym, że to zależy.
Aby opisać tę kwestię należy nadmienić, że Hisense 65UR9S wyposażony został w matową, antyrefleksyjną matrycę, której zadaniem jest tłumienie odbić światła z naszego pomieszczenia lub nawet zza naszych okien. Jest to rozwiązanie, które zmienia nieco charakter czerni w stosunku do klasycznych, błyszczących matryc, takich jakie posiada większość OLED’ów. Jedynym telewizorem, z którym jestem w stanie go porównać to OLED’y od Samsunga, które testowałem i które także posiadają matową matrycę.
Trzymając się zatem porównania do Samsung S95F, to z pełnym przekonaniem mogę napisać, że czerń Hisensa UR9S prezentuje w przybliżeniu ten sam świetny poziom. W miejscach, gdzie obraz jest czarny, matryca jest po prostu wyłączona, jeśli prezentowane są ciemne sceny z drobnymi detalami i w nieco jaśniejszych odcieniach, to są one świetnie widoczne. Nie brakuje szczegółów. Wiadomo, że jest to inna technologia niż OLED i każdy piksel nie świeci niezależnie, ale tak duża ilość stref sprawia, że nasze niedoskonałe oko już tego nie zauważa.

Ekran antyrefleksyjny w Hisense UR9S - czy to najlepsza odpowiedź do jasnych pomieszczeń?
Matowe ekrany stają się coraz popularniejsze. Ich zadaniem jest zablokowanie odbić światła, które w jasnych pomieszczeniach mocno komplikują komfortowe oglądanie. Takie rozwiązanie stosuje wielu producentów, Hisense również. Osobiście nie jestem zwolennikiem tego rozwiązania, wolę pewne niedoskonałości, mając za to większą głębię czerni, którą zapewnia błyszcząca matryca. Nie mniej, Hisense ze swoją powłoką “Obsidian Panel” zrobił na mnie ogromne wrażenie, do tego stopnia, że zaczynam się do nich przekonywać i już tłumaczę dlaczego.
Matowy ekran to niestety nie jest idealne rozwiązanie na całe zło, jakie wyrządza jasne pomieszczenie. Faktycznie, taki telewizor zmniejsza odbicia światła i nie jesteśmy w stanie zobaczyć na nim konturów ani dokładnego zarysu odbitego obiektu. Wszystko się rozmazuje. Oglądając zatem obraz w jasnym pomieszczeniu, w środku słonecznego dnia, nic nie rozprasza naszej uwagi. Mając do tego tak mocne światło, jakie zapewnia UR9S otrzymujemy fantastyczny obraz, bez jakiejkolwiek szkody wyrządzonej niechcianymi odbiciami.
Inaczej sprawa ma się wieczorem, gdy oglądamy film w ciemnym pomieszczeniu. Wtedy i tak nic się nie odbija, uzyskujemy pełną czerń i maksymalny, nieskończony kontrast. Gorzej jest, gdy włączymy górne światło, lub nawet punktową lampkę, która akurat może odbijać się w ekranie. Wtedy czerń staje się szara, ponieważ ekran, rozpraszając to światło staje się nieco jaśniejszy.
I to jest strasznie irytujące, bo wymaga od nas pełnego zaciemnienia, do maksymalnego efektu. Zauważyłem jednak, że np. Samsung jaśnieje dużo bardziej niż Hisense, Obsidian Panel rzeczywiście bardzo dobrze chłonie zewnętrzne światło i utrata czerni spowodowana lampką jest minimalna. Co więcej uważam nawet, że UR9S pod tym względem lepiej sobie radzi nawet niż Micro Led od Hisense, którego niedawno miałem okazję oglądać.
Podsumowując, Hisense zrobiło to dobrze do tego stopnia, że nawet bardziej wymagający kinomaniacy powinni być z niego zadowoleni.

Mocne strony Hisense UR9S
Dla kogo Hisense UR9S jest idealnym rozwiązaniem, jakie ma mocne strony? Czym ten telewizor od Hisense wyróżnia się spośród konkurencji? Otóż posiada on dużo mocnych stron.
Zacznijmy od fanów filmów. UR9S występuje w wielu rozmiarach, co pozwala dopasować wielkość ekranu zarówno do salonu w domu czy apartamencie, jak i do salki kinowej. Mini LED RGB to rozwiązanie, które zapewnia fantastyczny efekt HDR, który w filmach robi niesamowite wrażenie. Dodatkowo ukazuje niesamowitą ilość detali w cieniach i szarościach. Odwzorowanie pełnej palety kolorów to dopełnienie całokształtu świetnego obrazu. Warto też wspomnieć o dobrym upłynniaczu, procesorze obróbki obrazu stworzonym specjalnie pod Mini LED RGB, jak i zgodności z Dolby Vision 2.
Dla osób lubiących seriale, programy telewizyjne czy wydarzenia na żywo. Duża jasność ekranu pozwala na wygodne oglądanie w każdych warunkach. Ekran Anty Glare ułatwia odtwarzanie treści o wysokim kontraście nawet w bardzo rozjaśnionym pomieszczeniu. Dodatkowo technologia Smart TV Vidaa udostępnia mnóstwo aplikacji, w tym te popularne w Polsce. Mamy do dyspozycji między innymi Netflix, Youtube, HBO, Prime Video, Apple TV i wiele, wiele innych. Smart TV działa szybko, natychmiastowo ładuje interesujące nas treści. Daje to komfort korzystania z telewizora na najwyższym poziomie.
Dla fanów sportu. Precyzja wyświetlania i największa paleta kolorów. To sprawia, że piłka kopnięta przez całe boisko jest dobrze widoczna, a zarówno murawa piłkarka, jak i twarze zawodników są widoczne w sposób naturalny, bez przebarwień. Oczywiście ten telewizor nie tylko idealnie nadaje się do piłki nożnej. Dzięki świetnemu upłynniaczowi ruchu oraz zastosowaniu sztucznej inteligencji, każde rozgrywki na żywo będą widoczne dokładnie, jasno, naturalnie. Bez względu na to czy oglądamy w dzień czy wieczorem.

Idealny telewizor dla graczy. Hisense przyzwyczaił nas już do tego, że ich telewizory są także świetnymi ekranami gamingowymi. Specjalne menu dla graczy zapewnia wygodę i możliwość szybkiej edycji parametrów. Najważniejsze 180Hz matryca, pokazuje ujęcia szybciej i precyzyjniej. Do tego niski input lag oraz zgodność z AMD Free Sync Premium Pro, VRR, HDR 10+ Gaming. To przenosi każdą rozgrywkę na możliwie najwyższy poziom.
Wrażenia z oglądania
Pierwszą korzyścią, którą widać od razu, jest wysoka jasność. To widać nie tylko w bezpośrednim porównaniu ze standardowym Mini Ledem. Nawet uruchamiając telewizor stojący sam, od razu rzuca się w oczy wysoki poziom maksymalnej bieli. Szczegółowość detali, płynny ruch to również mocne strony, które udało się zauważyć.
Jeśli chodzi o kolory, to początkowo wydawały się podobne do dobrych Mini Ledów. W bezpośrednim porównaniu rzuca się w oczy lepsze nasycenie skrajnie jasnych odcieni, mocniejsze barwy takie jak czerwień czy pomarańcz. To wszystko buduje bardziej trójwymiarowy plan obrazu, mamy wrażenie jakby każdy szczegół był po prostu bardziej żywy, a obraz nie był wyświetlany za jakąś szybą, tylko jakby to rzeczywiście się działo w tych niedużych ramkach telewizora.
Świetna czerń i bardzo dobre tłumienie odbić, to kolejna cecha warta uwagi. Telewizor firmy Hisense prezentuje fantastyczny poziom, spokojnie może konkurować z innymi flagowcami, nawet w niektórymi Oled’ami. To wszystko bez strachu o zużywające się diody czy wypalenia. Moim zdaniem, fantastyczny krok na przód w jakości wyświetlanego obrazu.
Podsumowanie
Hisense UR9S to telewizor pokazujący, że ciągle da się to zrobić lepiej. Cena nie jest mała, ale zdecydowanie wypełnia on lukę telewizorów ze świetnym efektem HDR, fantastyczną czernią i mocnymi kolorami. Technologia Mini LED RGB sprawdza się w praktyce. Będą z niej zadowoleni wszyscy użytkownicy, a jego wszechstronność predysponuje go do każdego zastosowania. Dodatkowo bogate wyposażenie i świetny smart TV. Jest to produkt kompletny, wyznaczający najlepszy standard nowoczesnych telewizorów.
Zachęcam do zapoznania się z naszym materiałem pt. Mini LED RGB - Nowa technologia, o której warto wiedzieć.



