Moim zdaniem tę markę powinien znać każdy, kto interesuje się robotami sprzątającymi. Jeżeli jesteś na kupnie nowego odkurzacza automatycznego: Roborock Saros 20 jest sprzętem, który definitywnie warto rozważyć. Chiński producent miał lata na dopracowanie swoich robotów i… od kilku serii jest po prostu niezmiennie dobrze. Nie inaczej jest i w przypadku tej. To kulminacja pomysłów oraz rozwiązań marki Roborock w tym segmencie AGD.
Do końca maja kupisz te sprzęty taniej, w ramach wiosennej promocji:
- Roborock Saros 20 Complete – taniej o 1000 zł (z 5999 zł na 4999 zł) – najbogatszy zestaw akcesoriów
- Roborock Saros 20 Complete – taniej o 1000 zł (z 5999 zł na 4999 zł) – najbogatszy zestaw akcesoriów
- Roborock Saros 20 – taniej o 900 zł (z 5699 zł na 4799 zł) + zestaw akcesoriów za 1 zł
- Roborock Saros 20 Sonic Complete – taniej o 1100 zł (z 5999 zł na 4899 zł)
Roborock Saros 20 | Roborock Saros 20 Sonic |
![]() | ![]() |
Dwa roboty tej samej serii: co odróżnia Roborock Saros 20 od Roborock Saros 20 Sonic?
O ile na pierwszy rzut oka różnice nie są oczywiste, o tyle Roborock Saros 20 od modelu Sonic dzieli pod kilkoma względami przepaść. Paradoksalnie to wcale nie oznacza - o czym więcej w sekcji testowania - że któryś z nich jest definitywnie lepszym wyborem. Producent wycenił je na start tak samo i to nie bez przyczyny. Symbolizują różne podejście tej firmy do robotów sprzątających.

Roborock Saros 20 ma podwójne mopy obrotowe. To od lat sprawdzone w wielu flagowych modelach rozwiązanie. Jeden się wysuwa, aby lepiej doczyszczać krawędzi. Teoretycznie lepiej sprawdzi się przy lepkich lub mokrych plamach, bo jest bardziej chłonny. Z drugiej strony Roborock Saros 20 Sonic korzysta z VibraRise 5.0. Ta technologia polega na wibrującej “sonicznie” ścierce. Mop drga tysiąc razy na minutę, aby szorować podłogę. Lepiej sprawdzi się z zaschniętymi plamami. Również się dosuwa do krawędzi!
W oczy rzuca się również nawigacja. Roborock jakiś czas temu wprowadził system StarSight 2.0. To LiDAR wbudowany w obudowę. Ma 21 razy większą częstotliwość pomiarów niż zwykłe systemy LDS. Producent łączy go w Roborock Saros 20 z czujnikami 3D, kamerą RGB na froncie wspieraną przez inteligentne algorytmy, a także VertiBeam, czyli dodatkowym czujnikiem po boku urządzenia. Ma być kompaktowo, ale sprawnie pod kątem nawigacji.

Z drugiej strony Roborock Saros 20 Sonic mapuje dom, korzystając z wieżyczki LDS. Ma jednak tę zaletę, że jest chowana. Dzięki temu tak naprawdę oba roboty sięgają poniżej 8 centymetrów. W tym odkurzaczu również znajduje się kamera RGB, w ramach systemu Reactive AI 3.0, a także potrójne światło strukturalne i VertiBeam. Dopełniają rozpoznawanie otoczenia przez odkurzacz. Najlepsze roboty powinny tak nawigować.

To łączy oba nowe odkurzacze z serii Roborock Saros 20
Obie konstrukcje łączy - oprócz tego, że są niskie - między innymi AdaptiLift Chassis 3.0. Roboty mogą pokonywać podwójne progi o wysokości nawet do prawie 9 centymetrów, a także lepiej czyszczą dywany z długim włosiem, podnosząc moduł ssący tak, żeby nic się w niego nie zaplątywało. Nawiasem mówiąc, ten też jest nietypowy. Szczotka główna DuoDivide pozwala na automatyczne rozplątywanie włosów i zasysanie ich przez odkurzacz.

To dopełnia też szczotka boczna FlexiArm, o specyficznej, asymetrycznej konstrukcji, która też zrzuca z siebie włosy lub nitki. Oba roboty sprzątające mogą wysuwać nie tylko swoje mopy, ale i szczotki obrotowe, żeby lepiej zbierać zabrudzenia z rogów. Oba też zasysają brudy z naprawdę dużą mocą, sięgając dzięki silnikowi cyfrowemu HyperForce aż 36000 Paskali ciśnienia ssania.
Zarówno Roborock Saros 20, jak i wersję Sonic, otrzymasz w zestawie ze spinającym autonomiczność tych jednostek stacją czyszczącą RockDock. Ładuje je, opróżnia im zbiorniki z brudów, czyści mopy, a potem je suszy. Ma też automatyczny dozownik detergentów, napełnia roboty ciepłą wodą, a także samodzielnie się czyści.

Co ciekawe, robi to wodą o temperaturze aż 100 stopni Celsjusza. Tak samo myje mopy. Materiał potraktowany w ten sposób dużo łatwiej puści lepkie lub tłuste zabrudzenia. Zauważyłem jedną ważną rzecz: w wersji Roborock Saros 20 Sonic jest głośniejsza na najwyższej wydajności zasysania zabrudzeń. Mowa o 74,3 decybelach w piku, w stosunku do 71,9 decybela w wariancie podstawowym, z mopami obrotowymi. Różnica jest słyszalna.

Świetna aplikacja z dużą liczbą możliwości
Niezmiennie doceniam tę firmę za podejście do oprogramowania. W momencie, kiedy jeden z niedawno zbankrutowanych pariasów w branży postulował skrajne upraszczanie aplikacji, Roborock - wespół z kilkoma innymi producentami z Chin - szedł w przeciwną stronę. Myślę, że to, jak zaawansowana jest aplikacja tej firmy to dodatkowy atut, który sprawia, że tyle osób chętniej sięga po jej konstrukcje.

W aplikacji możesz ustawić bardzo dużo rzeczy, od szczegółowych map, przez specjalne scenariusze używania, po włączanie i wyłączanie rozwiązań technologicznych w tych robotach. Jest nawet opcja automatycznego robienia zdjęć przeszkodom oraz kotom. Co ciekawe, Roborock Saros 20 Sonic stworzył bardziej szczegółową i lepiej rozmieszczoną pod względem pokojów mapę po pierwszym przejeździe. Pewnie tradycyjne LDS-y wciąż mają lepiej dopracowane algorytmy.
Z innych fajnych rzeczy, jest tu oczywiście faktycznie przydatny tryb inteligentny. Możesz wszystko ustawiać manualnie, ale roboty mogą się też uczyć twojego domu i decydować za ciebie, jak należy go sprzątać. Nie zabrakło nawet opcji dodawania zasłon, dzięki czemu roboty nie traktują ich jak przeszkody nie do przejścia. Gdybym miał na coś faktycznie narzekać, to chyba ciągle na to, że jest inteligentny asystent głosowy, ale niezmiennie nie po polsku.

Jedną rzecz muszę podkreślić: Roborock Saros 20 Sonic ma funkcję ustalania stref niskiego dostępu, czyli tych, w których chowa swojego LiDAR-a. Warto dobrze zaplanować, gdzie postawicie stację robota. Nie można takiej strefy ustawić w jej pobliżu. Z drugiej strony, nawet pomimo tego, że strefa nie była dociągnięta na mojej mapie do końca nawisu, robot inteligentnie i tak sprzątał pod całą długością wiszących szafek w kuchni.
Zobacz też: Ten robot sam chowa radar! TEST MOVA Z60 Ultra Roller Complete
Podłoga, dywany, mopowanie, przeszkody… czyli jak Roborock Saros 20 sprząta? Sprawdziłem obie wersje!
Na tym etapie rozwoju robotów sprzątających, trudno mi bezpośrednio porównywać wydajność poruszania się po domu czy docieranie w jego zakamarki. Roborock Saros 20, jak na flagowca przystało, po raz kolejny pokazuje, że chińska firma ma to w małym palcu. W obu wersjach roboty dobrze nawigowały po domu, dosprzątując trudne przestrzenie. Możliwość ignorowania zasłon dodatkowo ułatwiała zachowanie czystości w moim mieszkaniu.

Mam wrażenie, że w tym momencie nie ma dużej różnicy - przynajmniej podczas jeżdżenia po domu - w wysuwanym LiDAR-ze, a także jego teoretycznie bardziej zaawansowanej wersji, czyli StarSight 2.0. Dzięki połączeniu laserowego mierzenia odległości, z czujnikami strukturalnymi, inteligentnymi kamerami i VertiBeam, oba roboty niemal doskonale jeżdżą po domu. Ani razu nie wjechały w ścianę czy mebel. Raz wersja Roborock Saros 20 przesunęła z jakiejś przyczyny kocią miskę.

Szczególnie doceniałem jednak to, jak roboty radziłī sobie z przewodami. W aplikacji jest nowa funkcja, pozwalająca skrócić odległość od kabli. Roboty będą lepiej sprzątały, kosztem szansy na to, że czasem jakiś przewód zassą. Otóż nie, w testach wymijały je całkiem dobrze i oznaczały na mapie!
Jak wyglądała kwestia sprzątania? Porównałem je ze sobą w naszym merytorycznym teście. Tutaj, co zaskakujące, na delikatne prowadzenie wychodzi wersja Roborock Saros 20 Sonic.
Roborock Saros 20 | Roborock Saros 20 Sonic | |
Duże brudy na twardej podłodze | 92,6% | 95,4% |
Małe brudy na twardej podłodze | 96% | 98% |
Brudy na dywanie | 95,6% | 95,8% |
To ciekawe wyniki, biorąc pod uwagę fakt, że moduły odkurzające właściwie się nie różnią pomiędzy tymi modelami. Z drugiej strony widać również różnicę w generowanym hałasie. Tutaj z kolei wersja bazowa jest cichsza. W trybie minimalnym Roborock Saros 20 generuje 58,4 dB, a wersja Sonic 60,1. W maksymalnym z kolei różnica jest jeszcze większa, bo 66 do 70 dB na korzyść wersji robota z podwójnymi obrotowymi mopami.

Trzeba jednak przyznać, że oba odkurzacze automatyczne dobrze radzą sobie na dywanach typu shaggy. Nie jestem przekonany co do tego, że jakikolwiek robot będzie szczególnie użyteczny z takim typem dywanu: wystarczy zobaczyć w filmie, ile brudów wytrzepałem ze swojego. Na dodatek po podwójnym przejeździe robotów.
Nie ma szans na to, aby wytrzepały z gęstego włosia wszystkie zabrudzenia. To dotyczy wszystkich robotów na rynku i lwiej części odkurzaczy tradycyjnych. Za to sprzęty z serii Roborock Saros 20 na dywanach z długim włosiem się nie klinują, bo podnoszą odpowiednio moduł czyszczący.

Ostatecznie bardzo ważna jest też kwestia mycia podłóg. Standardowy test w redakcji zakłada zaschnięte plamy po herbacie i paście do zębów, potraktowane najwyższym trybem mopowania. Zarówno Roborock Saros 20, jak i Roborock Saros 20 Sonic, poradziły sobie z tym wyzwaniem na medal.

Jedyna uwaga? Ze względu na mniej puszyste włosie i inny charakter pracy, wersja z sonicznym mopem gorzej wybiera brudy z bruzd między kafelkami. Obie za to wracały do stacji, aby się w międzyczasie przemyć i skupiały na naprawdę trudnych plamach. To rozwiązanie typowe dla wyższej półki, podobne widziałem w teście Dreame X60 Ultra.
Którego robota wybrać? Różnica jest na koniec dnia niewielka
Jakiego robota masz wybrać? To zależy od tego, czego potrzebujesz i jakie rozwiązania przemawiają do ciebie bardziej. Mam wrażenie, że pod pewnymi względami Roborock Saros 20 Sonic może być sprawdzoną jednostką. Wysuwany LiDAR to starsza technologia i - przynajmniej bazując na tworzeniu mapy - lepiej rozwinięta. Jest to też delikatnie wydajniejszy robot pod kątem odkurzania.
Z drugiej strony Roborock Saros 20 to absolutna bestia pod wieloma względami. Dobrze sprząta, nieźle myje podłogi, a na dodatek zachowuje doskonałą nawigację, przy mniejszej ilości ruchomych elementów. Poza tym też jest zwyczajnie cichszym robotem. Te kilka decybeli to na papierze nic… ale w praktyce ludzkie ucho może ją zauważyć bez problemu.
| Roborock Saros 20 | Roborock Saros 20 Sonic |
![]() | ![]() |
Materiał powstał przy płatnej współpracy.






