Recenzja Mass Effect: Andromeda - Podróż W Nieznane

1 GŁOSÓW

A Ty jak oceniasz?

ZALETY
  • Historia
  • Wciąga
  • Klimat
  • Humor
  • Sporo misji dodatkowych
  • Eksploracja planet
  • Sekrety
  • Nawiązanie do poprzednich części Mass Effect
  • Romansowanie
  • Jazda Nomadem
WADY
  • Śmieszna animacja postaci
  • Drobne błędy z hełmem
  • Słaby kreator postaci

Kreator Postaci

Firma BioWare przyzwyczaiła graczy, że przed przystąpieniem do gry należy stworzyć bohatera. Tak samo jest w przypadku Andromedy. Po rozpoczęciu nowej gry, gracz może zadecydować kim chce grać: kobietą czy mężczyzną. Dostępne są wbudowane presety postaci, które wyglądają bardzo ładnie. Postanowiłem jednak stworzyć bohaterkę oryginalną w swoim rodzaju. Kreator postaci jest całkiem bogaty w opcje. Możliwa jest pełna modelacja twarzy wraz ze zmianą koloru skóry. Dodatkowo możemy nałożyć makijaż na twarz, tatuaże czy blizny. Pomimo obfitych opcji oraz spędzeniu kilku minut nad kreatorem, nie byłem zadowolony ze swoich efektów. Postacie przeze mnie wykonane widocznie odstawały od tych, przygotowanych przez twórców. Całkiem możliwe, że projektanci BioWare używali innego narzędzia. Przygotowaną przez nas postać możemy wysłać do Internetu. Zostanie ona zapisana na naszym koncie. Dlatego nie utracimy wizerunku postaci przy późniejszym powrocie do Andromedy. Niestety kreator postaci z Mass Effect Andromeda to nie jest ten od Fallaouta 4. Tam praktycznie wymodelować można każdą twarz, nawet znanych celebrytów. Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o tym kreatorze. Najlepiej skorzystać z gotowych szablonów, ponieważ są one zdecydowanie ładniejsze.

Mass Effect: Andromeda - Kreator Postaci

Sprawdź Cenę Mass Effect Andromeda! >>>

Historia

Nasza bohaterka lub bohater o nazwisku Ryder, budzi się po hibernacji po 600 latach. Znajdujemy się na arce Hyperion, która transportuje 20 tysięcy ludzi. Nieznana galaktyka otwiera przed graczem zupełnie nowe wyzwania. Fabuła z początku dość wolno nabiera tempa. Na statku poznajemy trochę historii, bohaterów i naszych kompanów do drużyny. Celem jest znalezienie nowej planety dla ludzkości. Dość szybko natrafiamy na potencjalnego kandydata. Dlatego bierzemy się do pracy i zaczynamy obserwację nowej planecie. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem. Pojawiają się kłopoty, które niemal nie pozbawiły członków załogi życia. Zjawia się także tajemnicza rasa obcych, którzy nie są przyjaźnie nastawieni do ludzi. Opowieść zaczyna się niezwykle wolno. Gracz ciągle ma więcej niewiadomych, niż gra próbuje wytłumaczyć. Na szczęście mniej więcej od połowy Andromedy, robi się zdecydowanie ciekawiej. Mimo wszystko sama fabuła jest dość interesująca i spójna. Przejście całego wątku fabularnego zajęło mi 16 godzin. To całkiem dużo jak na RPGa, który posiada ogromną galaktykę z opcjonalnymi misjami pobocznymi. Na pewno nie będę się jeszcze nudził, przez długie tygodnie w Mass Effect Andromeda.

Mass Effect: Andromeda - Fabuła

Misje Poboczne

Jeżeli z jakiś powodów główna kampania fabularna nie przypadnie nam do gustu, możemy rozegrać misje poboczne. Tych w Mass Effect Andromeda jest od groma. Praktycznie na każdej planecie będziemy mogli wykonać opcjonalne zadanie. Misje ograniczają się do zabicia określonych wrogów czy zdobycia przedmiotów. Są także specjalne jaskinie, w których możemy deszyfrować porzucone glify. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pozwiedzać nowe planety Nomadem i poszukać surowców. Moim zdaniem, najciekawsze misje to te związane z romansowaniem. Także w Andromedzie nie zabrakło tego elementu. Dostępnych jest kilka postaci, z którymi możemy wchodzić w bliższe relacje. Niektórzy z bohaterów nie będą nami zainteresowane, jeżeli nie spełnimy określonych warunków, bądź jesteśmy nieodpowiedniej płci. Nie zamierzam jednak zdradzać wam konkretnych rozwiązań ale w tym przypadku BioWare się postarało. Niemożna także zapominać o sporej ilości sekretów i odniesień do serii Mass Effect.

Mass Effect: Andromeda - Misje Dodatkowe

Zobacz Najlepsze Gry Na PC! >>>

Pierwsze Wrażenie

Nowy Mass Effect Andromeda zrobił na mnie dość miłe pierwsze wrażenie. Już na początku gry, kiedy wylądowałem na nieznanej planecie, poczułem się jak pionier. Do tego otrzymałem przepiękne krajobrazy. Samouczek nie był aż tak irytujący podczas rozgrywki. Gra tłumaczyła podstawowe informacje oraz objaśniała podstawy sterowania postacią. Więcej informacji znaleźć można było już w dzienniku czy kompendium wiedzy. Miłe było skanowanie nieznanych wcześniej obiektów. Nie zapomnę także pierwszej większej walki z Kettami. Rasa obcych z którą przyjdzie nam się zmagać w najnowszej Andromedzie, będzie nam towarzyszyć do końca gry.

Mass Effect: Andromeda - Pierwsze Minuty

Rozwój Postaci

Jak przystało na prawdziwego RPG, nie można zapominać o levelowaniu głównego bohatera i drużyny. Mass Effect Andromeda jest rozbudowaną grą, która wymaga od gracza sporego zainteresowania. Musimy dbać o rozwój naszej drużyny i bohatera. Do tego dochodzą umiejętności i ekwipunek. Dostępny jest także wątek strategiczny, w którym będziemy kierować bazą. Muszę przyznać, że z początku byłem tym wszystkim przytłoczony. Tych wszystkich elementów jest zwyczajnie za dużo podczas pierwszego kontaktu z Andromedą. Zdaję sobie jednak sprawę, że jak ponownie zasiądę do tego tytułu, to na pewno będzie mi lżej. Tym czasem gracze, którzy lubią podejmować trudne decyzje i analityczne myślenie, na pewno poczują się jak ryba w wodzie.

Mass Effect: Andromeda - Drzewo Rozwoju Postaci

Walka

Walka rozgrywa się na dość małych arenach z dużą ilość osłon. Praktycznie będziemy musieli korzystać z tego systemu przez całą grę. Podobnie jak to było w poprzednich częściach Mass Effecta. Bez dodatkowej osłony jesteśmy, bardzo łatwym kąskiem dla przeciwników. Podczas potyczek także możemy korzystać z umiejętności naszych towarzyszy. Wydawać im rozkazy, a oni sami będą namierzać cele. Na flankujących wrogów warto wykorzystać broń białą. Na planszach bardzo często znajdziemy punkty z amunicją i zdrowiem. Zasoby się regenerują, w przypadku grania na niższych poziomach trudności.

Mass Effect: Andromeda - Bitwa

Poziom Trudności

Gra oferuje graczowi kilka poziomów trudności. Fanów wymagających produkcji na pewno ucieszą dwa dodatkowe tryby rozgrywki: Trudny i Szalony. Bardziej „zwyczajni” gracze także powinni znaleźć coś dla siebie. Normalny poziom trudności nie stanowi wyzwania, a co za tym idzie gracz może bardziej skupić się na historii. Starcia z przeciwnikami nie są aż tak wymagające i mogłem sobie pozwolić, na niezbyt trafny dobór umiejętności. Na szczęście nie zostałem boleśnie potraktowany przez grę. Nawet ostatnie, najtrudniejsze starcia nie dawało mi w kość. Co prawda, musiałem je kilkukrotnie powtarzać ale nie było tak źle. Mass Effect ma dość dobrze zbalansowany poziom trudności, w zależności jakim jesteśmy graczem.

Mass Effect: Andromeda - Poziom Trudności

Trudne Decyzje

Podczas rozgrywki gracz będzie musiał podejmować mniejsze decyzje, które będą kluczowe do zakończenia gry. Niestety nie da się zadowolić wszystkich grup. Będziemy musieli podejmować decyzje, które po prostu uznajemy za słuszne. Podobnie ma się sprawa z romansami. Nie możemy wchodzić w interakcje ze wszystkimi postaciami. Ponieważ decydując się na jedną bohaterkę lub bohatera, zamykamy sobie ścieżkę do pozostałych. Także w cutscenach możemy decydować, czy chcemy kogoś zabić czy oszczędzić. Ten element powinien być znany wszystkim fanom Mass Effecta a developer nie postanawiał nic w tym rozwiązaniu zmieniać.

Mass Effect: Andromeda - Decyzje

Grafika

Nowy Mass Effect Andromeda ma czym cieszyć oko. Szczególnie na najwyższych ustawieniach graficznych. Podczas rozgrywki mogłem pozwolić sobie na opcje graficzne na poziomie Ultra przy rozdzielczości full hd. Gra stale trzymała 60 klatek przy włączonym v-sync. Rzadko kiedy odnotowałem spadki wydajności podczas rozgrywki. Nawet bardziej widowiskowe starcia nie zwalniały tempa. Jedynie podczas cutscenek odnotowałem spadek do 50 fpsów. Wydaje mi się, że było to powodem doczytywania się danych. W tym czasie nie mogłem pominąć rozmowy tylko spokojnie oglądać to, co działo się na ekranie. Na szczęście takich momentów było dość mało, podczas całej mojej rozgrywki w Mass Effect Andromeda. Oprawa graficzna natomiast zachęcała do eksplorowania bogatego świata. Planety są dość urozmaicone i obfitują w ogromną ilość detali. Z początku obawiałem się, że otrzymam coś w pokoju No Man Sky. Czyli olbrzymiej galaktyki z mało zachęcającym światem do eksploracji. Niezwykle podobały mi się kombinezony i modele bohaterów. Grze na pewno dużo dały post procesy w postaci ziarna, aberracji chromatycznej i rozmycia.

Mass Effect: Andromeda - Oprawa Graficzna

Sterowanie

Gracze pecetowi przyzwyczajeni są do klawiatury i myszki. Dobrze o tym wiedzą developerzy, którzy nie zmuszają do przejścia na pada. Przeszedłem Andromedę posługując się tylko wyłącznie myszką i klawiaturą. Grało mi się dość przyjemnie szczególnie, że mogłem celować przy pomocy myszki. Z ciekawości przełączyłem się na pada od Xboxa 360. Obsługa interfejsu i poruszanie się postacią nie sprawiały mi trudności. Jedynie walka stanowiła przede mną wyzwanie. Jednak bardziej to zależy od osobistych preferencji. Posiadacze blaszaków bez przeszkód mogą zdecydować się na swoje ulubione peryferiom do grania.

Rankingi najlepszych klawiatur! >>>

Mass Effect: Andromeda - Sterowanie

Błędy

Już przed premierą Mass Effect Andromeda, pojawiły się pierwsze problemy z animacją. Ogólnie chodzi o mechanikę poruszania się postacią. Muszę przyznać, że autorzy się nie postarali. Fizyka ruchu jest niezwykle komiczna. Bardziej wywoływała u mnie uśmiech na twarzy i śmiech. Niekiedy w przerywnikach filmowych także możemy zaobserwować, dość dziwne zachowanie bohaterów. Twórcy zapowiedzieli, że zajmą się tą sprawą i na pewno przygotują patcha. Nie jest to jeden jedyny błąd, który przytrafia się grze. Kolejnym elementem, który dość mocno mnie irytował bo hełm mojej bohaterki. Bardzo często Ryder „gubiła go” podczas rozgrywki. Raz ma hełm na głowie, drugi raz nie. Tym czasem stale byłem informowany o niebezpiecznych warunkach, panujących na planecie. Także włosy niektórych postaci wyglądają specyficznie. Szczególnie stworzona przez mnie postać, dość mocno wrzuca się w oczy.

Mass Effect: Andromeda - Jakiego Koloru Włosy Ma Ta Pani?

Podsumowanie

Nowa gra Mass Effect Andromeda niezwykle mi się spodobała. Wciągnęła mnie od pierwszych minut i trzymała aż do samego końca. Historia mi się podobała pomimo, że z początku dość wolno się rozkręcała. Grafika na najwyższych ustawieniach zachęcała do eksploracji otoczenia. Poznawania nowych planet i ruszaniu w nieznane. Sterowanie bardzo dobrze zostało przeniesione na komputery. Gracza nadal ma możliwość wyboru czy chce grać na padzie czy na połączeniu myszki i klawiatury. Najnowszemu Mass Effectowi przytrafiają się błędy, chociażby w sposobie wyświetlania włosów czy w fizyce animacji. Są to jednak drobne błędy, które przytrafić się mogą każdemu developerowi. Niektóre z błędów zostaną naprawione w najnowszym patchu, który ma mieć swoją premierę na początku kwietnia. Ja tym czasem nie mogę się doczekać wiadomości o kontynuacji Andromedy.

blog comments powered by Disqus