PODPOWIEDZI:
VideoTesty.pl
Kamerki samochodowe a prawo – Co jest legalne, a co nie w czasach RODO?

Kamerki samochodowe a prawo – Co jest legalne, a co nie w czasach RODO?

  • Dodano: 2 miesiące, 2 tygodnie temu
  • Ocena: (5) (0)
Kamerki samochodowe a prawo – Co jest legalne, a co nie w czasach RODO?

Korzystanie z kamerek samochodowych to dość drażliwa kwestia, która przyciągnęła jeszcze więcej uwagi po wprowadzeniu przepisów RODO. Jak zatem prawidłowo korzystać z kamerek? Do czego możemy wykorzystać sporządzone przez nie nagrania? Na te i wiele innych pytań odpowiada ten artykuł.

Wprowadzenie RODO przysporzyło komplikacji nie tylko przedsiębiorcom, ale także i przeciętnym obywatelom. Nowe rozporządzenie nie ominęło też (i tak już dość drażliwej) kwestii tego, jak używać kamerki samochodowej oraz rejestrowanych przez nią nagrań.

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Czy wolno w ogóle korzystać z kamerek samochodowych?
  2. Jak rozumieć dane osobowe i kogo dotyczą związane z nimi przepisy?
  3. Jak pewien zapis w prawie dość mocno wpływa na to, co można uznać za dane osobowe?
  4. Co należy wiedzieć przed opublikowaniem nagrania w sieci?
  5. Czy wolno wykorzystać nagranie z kamerki samochodowej w sądzie?
  6. Czy wolno nagrywać policjantów?
  7. Jak sytuacja z kamerkami wygląda za granicą?

wideorejestrator samochodowy - czy jest legalny?

Kamerki samochodowe – czy są legalne?

W skrócie mówiąc – tak. Od momentu wprowadzenia RODO w Polsce, czyli 25.05.2018 kamerki samochodowe dalej są legalne. Niemniej jednak nowe przepisy wprowadziły nieco zamieszania i wątpliwości związanych z ich interpretacją.

Na początek przypomnijmy sobie dokładnie, jak brzmią owe nowe przepisy:

Art. 4, pkt 1) RODO:

„dane osobowe” oznaczają informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej („osobie, której dane dotyczą”); możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to osoba, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować, w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej;

Art. 4, pkt 2) RODO:

„przetwarzanie” oznacza operację lub zestaw operacji wykonywanych na danych osobowych lub zestawach danych osobowych w sposób zautomatyzowany lub niezautomatyzowany, taką jak zbieranie, utrwalanie, organizowanie, porządkowanie, przechowywanie, adaptowanie lub modyfikowanie, pobieranie, przeglądanie, wykorzystywanie, ujawnianie poprzez przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, dopasowywanie lub łączenie, ograniczanie, usuwanie lub niszczenie;

Zaznaczmy sobie, że nagranie z kamery pozwala zidentyfikować daną osobę, a do tego zostaje utrwalone – w myśl przepisów mamy więc do czynienia z przetwarzaniem i przechowywaniem danych osobowych. Co do tego nie ma wątpliwości.

Niemniej jednak sama powyższa definicja jest stosunkowo zbyt ogólna. RODO daje duże możliwości, jeżeli chodzi o interpretowanie owych przepisów.

Gdy słyszymy dane osobowe, zapewne pierwsze na myśl przychodzą nam takie informacje jak imię i nazwisko, PESEL czy miejsce zamieszkania. Jednak w myśl podanej definicji są to dane, które pozwalają pośrednio lub bezpośrednio zidentyfikować daną osobę.

Można zatem spotkać się z interpretacją, że danymi osobowymi jest nie tylko rejestracja samochodu, ale nawet i jego kolor czy marka. Jeżeli owe czynniki są na tyle charakterystyczne, że pozwalają zidentyfikować właściciela, to też da się je uznać za dane, które podlegają ochronie!

Czy oznacza to, że nagrywanie czegokolwiek na kamerkę samochodową powoduje gromadzenie niezliczonej ilości wrażliwych danych, które da się pośrednio lub bezpośrednio wykorzystać do identyfikacji danej osoby? Czy podlega to pod rygorystyczne przepisy, które straszą karą do 20 milionów euro za naruszenie zasady ochrony danych osobowych?  

Nie, gdyż istnieją dwa przepisy regulujące tę sprawę:

Wykorzystywanie danych osobowych przez osobę fizyczną

Pierwszy przepis, który należy wziąć pod uwagę to:

art. 2 ust. 2 lit. c RODO (Dz.U. L 119 z 4.5.2016):

Niniejsze rozporządzenie nie ma zastosowania do przetwarzania danych osobowych:

c) przez osobę fizyczną w ramach czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze;

Według tego przepisu przetwarzanie i gromadzenie danych przez osobę fizyczną dla celów wyłącznie osobistych jest wyjęte spod regulacji dotyczącej ochrony danych osobowych.

Oznacza to, że jeżeli nagrania nie zostaną przez nas dalej udostępniane, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby je wręcz kolekcjonować. W przypadku teoretycznej kontroli należy jednak udowodnić, że robimy to jedynie w osobistych celach, a już na pewno nie czerpiemy z tego korzyści majątkowych.

Takie nagrania wolno bez problemu pokazywać rodzinie czy znajomym, jako że wchodzi to w zakres osobistego wykorzystania owych danych.

No dobrze, a co z poruszaną wcześniej kwestią, że danymi osobowymi może być nawet charakterystyczny kolor auta i jego model?

kamerka samochodowa co można a co nie

Jaki koszt należy ponieść, aby zidentyfikować daną osobę?

Pytanie to brzmi nieco dziwnie, ale chodzi dokładnie o ten przepis:

Art. 4, pkt 26) RODO (fragment):

Aby stwierdzić, czy dany sposób może być z uzasadnionym prawdopodobieństwem wykorzystany do zidentyfikowania danej osoby, należy wziąć pod uwagę wszelkie obiektywne czynniki, takie jak koszt i czas potrzebne do jej zidentyfikowania, oraz uwzględnić technologię dostępną w momencie przetwarzania danych, jak i postęp technologiczny.

Sam podpunkt jest kilka razy dłuższy, ale ogólnie jego treść streszcza się w tym, że jeżeli zidentyfikowanie danej osoby na podstawie dostępnych informacji wymagałoby poniesienia nadmiernych kosztów oraz czasu, to nie uznaje się ich wtedy za informacje, które pozwalają na zidentyfikowanie tożsamości danej osoby.

Dla przykładu zarówno PESEL, jak i rejestracja samochodowa stanowią dość jednoznaczne dane, które pozwalają na precyzyjne zidentyfikowanie osoby pod nimi ukrytej. Jednak nie jest to możliwe bez pomocy odpowiednich instytucji. Na podstawie samej rejestracji nie jesteśmy w stanie namierzyć właściciela samochodu – no, chyba że z pomocą policji i jej bazy danych.

Z drugiej strony oznacza to, że gdy przejeżdżające samochody są rejestrowane przez służby miejskie, które mają dostęp do bazy CEPiK, w grę wchodzi kwestia przetwarzania danych osobowych.

Wracając do głównego tematu, to sprawa wygląda jednak zupełnie inaczej, gdy wrzucimy dane nagranie do sieci:

Czy wolno wrzucać nagranie z kamerki do Internetu?

Jak wspomniałem, umieszczanie nagrań w sieci z danymi osobowymi w celach zarobkowych jest wykluczone w myśl przepisów.

Dozwolone jest jednak korzystanie z nagrań w celach dowodowych, czyli przykładowo przekazanie nagrania policji lub innym służbom, które w ten sposób mogą uzyskać dowody na złamanie prawa przez innych kierowców. Podobnie rzecz ma się w sprawach ubezpieczeniowych.

Ważne podkreślenia jest tutaj to, że owe nagrania muszą być wykorzystane w celach dowodowych przez odpowiednie instytucje. Jeżeli postawimy sobie za cel rejestrowanie i publikacje (nawet i z myślą, że robimy to ku przestrodze) nagrań wyczynów piratów drogowych, to może to obrócić się przeciwko nam.

Nie pomoże nawet i zamazywanie twarzy czy zacieranie numerów rejestracyjnych. Zdarzały się sprawy sądowe, podczas których osoby zarejestrowane na nagraniach czuły się poszkodowane przez taką publikację. Twierdziły, że mimo anonimizacji dalej były rozpoznawalne, co skutkowało nieprzyjemnymi dla nich konsekwencjami.

Czy wolno nagrywać policjantów?

Nagrywanie policjantów na służbie (czy też innych pracowników mundurowych jak strażników) nie wymaga ich zgody. Jest tak nawet w sytuacji, gdy dochodzi do kontroli osobistej. Nie trzeba w tym celu być dziennikarzem i posiadać legitymację prasową.

Policjanci powinni wiedzieć o tych przepisach, jednak w praktyce bywa z tym różnie.

czy można nagrywać policjanta rejestratorem?

Zwykle mundurowi reagują dość negatywnie, gdy ktoś ich nagrywa. Co zatem zrobić, gdyby policjant chciał nas za to ukarać? Standardowo należy poprosić o podstawę prawną, która, jak już wiemy, oczywiście nie istnieje 😉

Jeżeli mimo tego policjant dalej chce wlepić mandat, nie należy go przyjmować!

Rzecz jasna używanie kamery nie powinno utrudniać pracy policjanta na służbie – należy też stosować się do jego poleceń jak choćby prośby o pokazanie dokumentów. Nie da się bronić tym, że ręce mamy zajęte kamerowaniem. Zarzut o utrudnianie wykonywania czynności służbowych czy też o napaść na funkcjonariusza to bardzo poważne sprawy, za które grożą już nieprzyjemne kary.

Czy wolno rozpowszechnić takie nagranie w Internecie? Są tutaj dwie interpretacje:

  • NIE – policjant jako obywatel ma prawo do ochrony swojego wizerunku, więc wszelkie jego udostępnienie wymaga zgody.
  • TAK – policjant na służbie reprezentuje państwo i jest do pewnego stopnia osobą publiczną (tak jak politycy).

Nagranie takie lepiej przekazać do prokuratury czy też mediów.

Tak czy inaczej, warto jeszcze raz zaznaczyć, że:

  • Wolno filmować mundurowego – policjantowi nie wolno wymierzać za to kary.
  • Policjant nie może skonfiskować sprzętu – nie może także zażądać zaprzestania nagrywania czy usunięcia pliku.
  • Należy być ostrożnym z publikacją nagrania – z nagrania da się skorzystać jako z dowodu w sądzie, ale raczej nie powinno się go rozpowszechniać.

Jak kwestia związana z kamerkami wygląda za granicą?

Są kraje, w których jakiekolwiek rejestrowanie ruchu na drodze jest jawnie sprzeczne z prawem – nawet jeżeli nagranie ma służyć jedynie jako pamiątka z wycieczki.

  • Austria– w Austrii kamerka samochodowa jest traktowana jak monitoring publiczny, na który należy mieć zgodę. Mandaty sięgają kwoty nawet i 10 000 euro!
  • Szwajcaria– mandat za używanie kamerki może wynieść nawet i 3 500 złotych.
  • Słowacja– tutaj przepisy zakazują korzystania z kamerek z racji tego, że umieszczone na szybie zaburzają pole widzenia kierowcy.
  • Luksemburg– używanie kamerek samochodowych ze względu na ochronę danych osobowych jest oficjalnie zakazane.
  • Norwegia– podobnie jak w przypadku Słowacji, zakazuje się tutaj korzystania z kamerek, gdyż rozpraszają uwagę kierowcy.
  • Francja– jeśli chodzi o urządzenia z monitorami w zasięgu wzroku kierowcy, to dozwolony jest jedynie GPS.

Podsumowanie

Poruszyliśmy tutaj dość dużo kwestii związanych z rejestratorami samochodowymi w kontekście prawnym. Pora zatem na przydatne podsumowanie i kilka cennych wskazówek:

  1. Kamerki samochodowe są w Polsce legalne i wolno z nich korzystać.
  2. Dane osobowe to nie tylko takie oczywiste informacje jak imię i nazwisko, ale i wszystkie informacje, które pośrednio i bezpośrednio pozwalają na zidentyfikowanie danej osoby.
  3. Z drugiej strony dana informacja nie jest uznawana za taką, która umożliwia określenie tożsamości osoby, jeżeli jej wykorzystanie do tego celu wiązałoby się z poniesieniem zbyt dużych kosztów w postaci zainwestowanego czasu, środków czy technologii.
  4. Rozporządzenie o ochronie danych osobowych nie dotyczy osób prywatnych, które rejestrują i przechowują owe dane jedynie na użytek osobisty. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w ramach dozwolonego użytku osobistego takie nagrania pokazywać znajomym i rodzinie.
  5. Nagrania z kamerek mogą być wykorzystywane w celach dowodowych.
  6. Należy zachować ostrożność, wrzucając takie nagrania do sieci. Zamazanie twarzy czy inne zabiegi często nie są wystarczające.
  7. Policjantów na służbie wolno nagrywać, jednak nie powinno utrudniać się im w ten sposób pracy. Takie nagrania mogą stanowić dowód w sprawach sądowych.
  8. Przed podróżą za granicę warto dowiedzieć się, jak w konkretnym kraju wygląda kwestia korzystania z kamerek samochodowych.

Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci z głową korzystać z kamerek samochodowych bez narażania się na niepotrzebne prawne nieprzyjemności.

Zobacz również:

blog comments powered by Disqus
Kamerki samochodowe a prawo – Co jest legalne, a co nie w czasach RODO?