PODPOWIEDZI:
Zapraszamy do świata Götze & Jensen / Setti+ wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan

iPhone 14 wycieka ROK przed premierą, Apple ogrywa Epic Games - VideoNews #317

iPhone 14 wycieka ROK przed premierą, Apple ogrywa Epic Games - VideoNews #317

Zrobiło się gorąco w tym tygodniu. Bynajmniej nie chodzi o pogodę, a o nowości, których chyba nigdy wcześniej nie było tak wiele. Nie tylko premiery, ale i innowacje zdefiniowały ten moment w roku. Technologiczny wrzesień pełną gębą, a zrelacjonujemy go w 317. odsłonie VideoNewsa!

Nim jednak przejdziemy do wiadomości, zapraszamy do spojrzenia na inne nasze treści z tego tygodnia, w tym chociażby:

W wolnej chwili zajrzyjcie na naszego Instagrama, gdzie nie tylko zdjęcia, ale i relacje, uprzyjemnią wasz dzień.

Krótkie informacje

  • HBO Max wkroczy do Polski w 2022 roku. Na więcej szczegółów musimy zaczekać, ale wiemy, że serwis zastąpi HBO Go.

HBO Max w Polsce pojawi się w przyszłym roku

  • Upada mit prywatności WhatsAppa. ProPublica ujawnia, że moderatorzy komunikatora czytają wiadomości. Facebook zaprzecza.
  • Koniec z darmowymi ulepszeniami na konsoli Sony. O ile graczom Horizon: Forbidden West ta sztuka uda się bez dodatkowych kosztów, tak w przyszłych tytułach przejście na PS5 z PS4 będzie obciążone kosztem 10 dolarów.

iPhone 14 wycieka na ROK przed premierą

Jon Prosser dotarł do kilku źródeł, dzięki którym jeszcze przed premierą iPhone'a 13 ustalił, jak będzie wyglądał iPhone 14. Ten ma w znacznym stopniu nawiązywać do iPhone'a 4, co widać po identycznych, okrągłych przyciskach głośności oraz ostro ściętej, dwukolorowej ramce, tym razem wykonanej z tytanu. Telefon będzie też na tyle gruby, by aparaty odstawały w nim minimalnie albo wcale.

iPhone 14stylistycznie nawiązuje do urządzeń sprzed dekady
Niestety, Apple może pozostać przy złączu Lightning, co Jon Prosser według jego zapewnień ,,bardzo dokładnie weryfikował". Nowy iPhone to także brak notcha, którego zastąpi jedynie niewielkie, punktowe wcięcie. Face ID może jednak pozostać w urządzeniu i bazować na sensorach ukrytych pod ekranem. Możliwy jest też powrót Touch ID w postaci skanera linii papilarnych pod ekranem. Niezależnie od tego informacje trzeba przyjąć z dużą dozą ostrożności.

W sporze Epic Games VS Apple bliżej zwycięstwa...

W zależności od serwisu branżowego jedni za zwycięstwo podają, że Apple musi zezwolić na inne metody płatności w App Store, a inni, że Apple nadal zachowuje pełną swobodę usuwania aplikacji ze sklepu, jeśli ta narusza jego regulamin. Tak czy inaczej, jeśli sąd wyższej instancji nie uchyli decyzji, od 9 grudnia w App Store nie może dochodzić do blokowania płatności z innych źródeł niż Apple Pay. Ta decyzja nie dotyczy jednak Epic Games.

Fortnite nie wyszedł ze starcia zwycięsko, podobnie jak cały Epic Games

Ze względu na to, iż wprowadzenie własnych płatności było zerwaniem umowy z Apple, sędzina Yvonne Gonzalez podtrzymała prawo Apple do blokady Epic Games w App Store. Co więcej, za okres, kiedy w Fortnite na iOS dało się zapłacić bezpośrednio Epicowi, Apple odzyska 30% z tamtych zakupów, czyli 3,6 miliona dolarów. Apple nie zostało też przymuszone do zmiany wysokości prowizji czy dopuszczenia innych sklepów z aplikacjami do swojego systemu.

Zginane ekrany będą jeszcze lepsze?

LG Chem stworzyło materiał, który czyni warstwę ochronną twardą niczym szkło, ale jednocześnie elastyczną jak plastik. Real Folding Window, bo tak producent nazwał technologię, to zbiór warstw nałożonych na folię PET. Wystarczy zaledwie kilka mikrometrów po obu stronach ekranu, powstanie rozwiązanie odporne nie tylko na zgięcia, ale i na ciepło. 

LG Chem chce ulepszyć elastyczne ekrany

► Aktualna cena Galaxy Z Fold 3!
Materiał zgięto 200 tysięcy razy i nie nabył w ten sposób wyraźnego śladu w miejscu zgięcia. Co więcej, zachowuje on swoje właściwości przy zginaniu go zarówno w jedną, jak i drugą stronę. Według przedstawicieli firmy, technologia zagości najpierw w elastycznych smartfonach, a później w tabletach i laptopach. Ma przy tym być wyceniona konkurencyjnie. Masowa produkcja zostanie uruchomiona w przyszłym roku.

Ten ekran Samsunga rozciąga się w trakcie korzystania

Podczas prezentacji w Seulu Samsung zaprezentował 13-calowy, rozciągliwy ekran. Na przykładzie lawy widzimy, że jego struktura ulega zmianie, gdy magma przesuwa się i wyziera ponad strumień. Część ekranu powiększa się, aby pokazać kawałek magmy, zmniejszając w danym miejscu zagęszczenie pikseli i nieco pozbawiając ten fragment kolorów.


Projekt Samsunga nie jest nowy. Firma zaprezentowała prototyp jeszcze w 2017 roku. Wtedy ekran miał 9,1 cala i mógł wyginać się w dwie strony. Firma widzi w projekcie szansę na nowe doświadczenia kinowe, ponadto mógłby on pomóc osobom niedowidzącym przy nawigacji w urządzeniach dotykowych.

Motorola demonstruje ładowanie bezkontaktowe

Na krótkim filmie Motorola zaprezentowała Space Charging - ładowarkę, która pozwala odzyskiwać smartfonom energię bez bezpośredniego kontaktu z kablem lub indukcyjnie. Działaniem będzie to przypominało moduły Wi-Fi mesh - urządzenie wykryje, która wiązka mocy ma najlepsze dotarcie do smartfona i skieruje do niej energię. Na filmie widzimy efektywne działanie nawet przy czterech ustawionych obok siebie urządzeniach.

Co ciekawe, Motorola dodała funkcję wykrywania obecności człowieka, co ma uaktywniać wiązkę energii. Technologia zadziała nawet w odległości trzech metrów od nadajnika i nawet, gdy telefon znajduje się w ręce. Producent zaoferuje też 100-stopniowe pole przekazywania energii dzięki aż 1600 anten. Według informacji Digital Chat Station, maksymalna moc to 5W. 

TCL porzuciło prawie gotowy składany telefon

TCL "Chicago" to koncepcja składanego urządzenia od TCL, które miało stanowić konkurencję dla Galaxy Z Flip oraz Motoroli Razr. Smartfon powstał w niewielkiej liczbie egzemplarzy. Telefon oferuje ekran 6,67 cala Full HD+, Snapdragona 765G oraz 6 GB RAM-u, a do tego bezprzewodowe ładowanie. Oszczędności szukano w obudowie, którą wykonano z tworzywa, oraz w niewielkim ekranie zewnętrznym 1,1 cala.

TCL Chicago nie trafi do sklepów

Z Flip 3 taniej niż myślisz!

Dlaczego się nie udało? TCL chciało, by cena rynkowa wyniosła około 800 dolarów, jednak nie było w trakcie procesu zejść do tego poziomu. Ponadto smartfon nie mógł liczyć na przychylność operatorów, którzy zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych są istotnym kanałem sprzedaży. Nie oznacza to bynajmniej, że TCL rezygnuje ze składanych urządzeń, bowiem firma zapowiedziała miliardowe inwestycje w składane ekrany.

7 lat aktualizacji systemu?

Niemiecki rząd pragnie wnieść poprawkę do ,,Prawa do naprawy" w Parlamencie Europejskim. W ten sposób nowe urządzenia mobilne miałyby otrzymywać aktualizacje oprogramowania przez 7 lat - o 2 dłużej niż w obecnym kształcie uchwały i o 4 więcej niż obecnie obiecuje Samsung czy Xiaomi w modelu Mi 11T. Przez 7 lat miałoby być też utrzymane wsparcie częściami zamiennymi, których ceny miałyby być konkurencyjne i nie ulegać gwałtownym zmianom.

Wieloletnie aktualizacje na smartfonach na razie nie wydają się być realne

Co więcej, Niemcy chcą zagwarantować szybki proces napraw i dostępności części, by w ten sposób odciągnąć konsumentów od chęci wymiany sprzętu. Proces ma skrócić się do pięciu dni roboczych. Komisja Europejska może przychylić się do tych decyzji, także ze względu na chęć wprowadzenia ekooznaczeń na elektronice. Europejska Unia Przedsiębiorców, w której znajdują się między innymi producenci smartfonów, uznaje taki projekt za zbyt daleko idący i proponuje od dwóch do trzech lat wsparcia.

Playstation Showcase: Dużo obietnic, mało konkretów

Sony, w obliczu braku dostępności konsol, pochwaliło się grami, które w najbliższym czasie nie ujrzą światła dziennego. Jedyną grą w bliskim horyzoncie jest Alan Wake: Remastered z premierą 5 października na wszystkich platformach. 

Najważniejsze zapowiedzi to God of War: Ragnarok, w którym w końcu poznamy Thora oraz Tyra. Jednocześnie będzie to ostatnia część rozgrywana w mitologii greckiej. Gra nie ma jasno określonej daty premiery, nie dostaliśmy też pełnoprawnego pokazu rozgrywki. Niepokoić mogą tylko nieznacznie ulepszone wizualia. Tytuł zadebiutuje zarówno na PS4, jak i PS5.

Ekskluzywem dla PS5 będzie nowy Spider-Man 2, w którym najpewniej zagramy zarówno jako Peter Parker, jak i Miles Morales z DLC. Przeciwników nie zabraknie, ale głównym złoczyńcą może okazać się Venom, który według fanów ma żyć w symbiozie z Kravenem. Premiera w 2023 roku. 

Czasową ekskluzywność na PS5 uzyskał też remake Star Wars: Knights of the Old Republic, przygotowywany przez Aspyr Media, którego częścią mają być deweloperzy oryginału. Z ekskluzywności rezygnuje za to Uncharted. Część 4 oraz Zaginione Dziedzictwo trafią na PS5 i PC na początku 2022 roku. Na PS4 i PS5 trafi Gran Turismo 7, którego premierę przewidziano na 4 marca przyszłego roku. Zabrakło detali dotyczących liczby aut oraz tras, za to interfejs wygląda znajomo.

Sporą niespodzianką jest zapowiedź gry o Volverinie, która według zapewnień deweloperów jest bardzo odległym projektem i ze zwiastuna trudno cokolwiek wywnioskować. Konkretniej wyglądają Strażnicy Galaktyki, którzy na konsole trafią już 26 października. A jeśli komuś mało trzecioosobowych gier, poznaliśmy dokładniej Forspoken - grę akcji o dziewczynie iminiem Frey, która przedostała się do alternatywnej, mocno fantastycznego miejsca zwanego Athią. 

Roboty Dysona będą chodzić po mieszkaniach?

W biurze patentowym Wielkiej Brytanii pojawił się pomysł na robota, który będzie przemieszczać się po całym domu. 1 września Dyson umieścił plany na implementację robota sprzątającego z dodatkowym ramieniem i trzema kołami. Poza wspinaniem się na wyższe piętro urządzenie jednocześnie czyściłoby klatkę schodową.

Robot sprzątający Dysona może przemieszczać się po schodach
Nieco bardziej niepokojąco prezentuje się patent na robotyczną dłoń. Na grafice trzyma ona kubek, co oznacza, że byłoby urządzenie z precyzyjnym doborem siły. Dłoń byłaby zakończona specjalną fakturą, która ma zapewnić stabilny uchwyt. Ostatni rysunek sugeruje, że rozwiązanie mogłoby zostać doczepione do jakiegoś obiektu, na przykład ruchomego robota sprzątającego.

Robotyczny chwytak pozwoli przenosić przedmioty

Oficjalny komentarz Dysona to krótkie ,,Patentujemy dużo pomysłów" a technologia "może zadebiutuje, a może nie".


Przeczytaj także:


Źródła:

blog comments powered by Disqus
iPhone 14 wycieka ROK przed premierą, Apple ogrywa Epic Games - VideoNews #317